Autor Wątek: Rok zwrotów energii karmicznych  (Przeczytany 84882 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-12-08, 20:25:31 »
Podczas próby gwałtu na dziecku, pitbul dziewczynki odgryzł jądra napastnikowi :)
Pewnie dostrzegł w nim pełnię przejawiania boskości?
Internauci na FB chwalą sprawiedliwego sędziego.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-12-07, 10:52:48 »
I tu się zgodzę. Dotyczy to jednak decyzji jednostkowych.
Po takiej decyzji nadrzędność miłości staje się naszym prawem, rządzącym naszym światem :)
Na działania i decyzje innych, nie związane ze mną osobiście, nie ma to jednak wpływu, albo ma wpływ minimalny.

A ponieważ na świecie jest wielu ludzi, którym się wydaje, że pozostają w konflikcie z Bogiem, oraz tym co harmonijne, to im się wydaje, że pozostają w konflikcie również ze mną.
W ich świecie jest konflikt, ale nie ma mnie. Jest tylko wyobrażenie, jakobym się tam znajdował :)
« Ostatnia zmiana: 2016-12-07, 10:58:00 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-12-07, 09:31:16 »
Jeśli bezwarunkowa miłość jest nadrzędna w intencjach i energiach, to jest spontaniczne powierzanie wszystkiego Bogu i to załatwia sprawę problemu konfliktu wolnej woli z ego różnych ludzi. Jeśli jest taka świadomość i intencja nadrzędności bezwarunkowej miłości, to często nie oznacza realizowania tego w każdej sytuacji od razu, jednak jest już świadomość rozwiązania wielu konfliktów. Dążenie do przejawienia w całości bezwarunkowej miłości, uzdrawia wiele wzorców sprzecznych z wibracją tej energii. M.in. ego-wolnej woli i jej skutków, chociażby poddawania się wolnej woli głupków i zła, z powodu przekonania (parafrazując) "przecież mają wolną wolę, a tego nie wolno gwałcić".

Afirmacja: "Moc boskiej miłości, mądrości, mocy i światłości we mnie jest potężniejsza od zła i głupoty w innych." potwierdza to co napisałam o nadrzędności bezwarunkowej miłości i wszystkiego co jest na jej poziomie wibracji, wobec wolnej woli:)





Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-12-07, 06:04:03 »
Niezła teoria. Ładna.
Ale trzeba przyjrzeć się faktom. Syria, Afganistan, albo i Polska, czy USA.
Gdzie w tych przypadkach zwyciężyła nadrzędna miłość?
Nigdzie!
Ale... był okres, kiedy miłość wygrywała w konflikcie na wschodniej Ukrainie!
Po Majdanie zaplanowano podporządkowanie ludności rosyjskiej z obwodów Ługańskiego i Donieckiego. Puszczono tam jakieś czołgi w celu zastraszenia ludności. Ludzie wychodzili przeciw czołgom z obrazkami świętych i... żołnierze ukraińscy odstępowali. Tę idyllę zakończył dopiero Poroszenko ogłaszając, że będzie płacił za każdego schwytanego czy zabitego "terrorystę", czyli  Rosjanina. To zdecydowanie odmieniło losy tego konfliktu. Nagle żołnierze ukraińscy przestali reagować na miłość, bo poczuli pieniężną motywację do walki!
Podły przykład, co?
Życiowy.
W skali społecznej wygrywa skoncentrowana wola.
W skali indywidualnej może wygrywać miłość. Ale i tak zależna jest ona od skoncentrowania woli. W tym przypadku woli indywidualnej, która skoncentrowana okazuje się nadrzędna nad nieskoncentrowaną wolą otoczenia. I żadne epitety przypinane do woli tego faktu nie zmienią. Doskonale wiedzą o tym szkolący zawodowych żołnierzy. Najważniejszą częścią tego szkolenia jest trening motywacyjny. To dlatego zawodowi mordercy wygrywają przeciw nieskoncentrowanej miłości większości miłujących pokój ludzi!
Jedyny przykład, kiedy w relacjach społecznych w Europie wygrywała miłość, to opowieści o dokonaniach św. Franciszka. Jego cud polegał na tym, że był skoncentrowany na miłości i WIERZE w jej moc, i nie przejmował się indywidualną złą wolą. W kwestiach indywidualnych (boża opieka, ochrona, uzdrowienia) takich przykładów jest znacznie więcej. Dotyczą one jednak jednostek.
Mimo wszystko, mało. Dlaczego aż tak mało?
Według wiary naszej nam się dzieje.
Wiara to skoncentrowana wola.
Oczywiście, JEŚLI WOLA SKONCENTRUJE SIĘ NA MOCY MIŁOŚCI, ZACHODZIĆ MOGĄ CUDA.
Wola nie jest nadrzędna wobec miłości, ale uruchamia, bądź wycofuje jej działanie.
Wiara to przekonanie o MOCY. (bądź niemocy).
Kto nie wierzy w moc miłości, niestety, nie doświadcza jej mocy tak, jakby chciał. Może się ciągle czuć oszukany, zwiedziony, a wreszcie może też stracić wiarę.
Kto wierzy w moc miłości (ale musi wierzyć niezachwianie), ten doświadcza, że miłość ma niesamowitą moc.
Mimo że działanie miłości uruchamia nasza zgoda, BY SIĘ DZIAŁO ZGODNIE Z NAJWYŻSZYM DOBREM, to efekty działania miłości nie są zależne od naszego widzimisię, tylko ZGODNE Z NAJWYŻSZYM DOBREM.
Zgoda jest skutkiem wyboru, czyli aktu woli.
Nad wolą mamy kontrolę, bo zależy od nas. Nad miłością i jej działaniem już tej kontroli nie mamy. Nie możemy jej wygenerować na życzenie. Możemy tylko zgodzić się, by działała, albo ją wyłączyć (zdusić w sobie, zblokować).
Uważam, że niezależnie od wyznania, którym człowiek się kieruje, warto poznać Hymn o miłości św. Pawła
http://www.nonpossumus.pl/ps/1_Kor/13.php
i potraktować go jako temat do medytacji.

No i na koniec temat do afirmacji oraz medytacji:
Moc boskiej miłości, mądrości, mocy i światłości we mnie jest potężniejsza od zła i głupoty w innych.

Jeżeli brzydzi was używanie frazy "zła i głupoty", możecie użyć bardziej kulturalnego zwrotu, modnego wśród buddystów: "ignorancji". Efekt będzie nieco inny, ale przynajmniej wasze ego nie ucierpi :)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-12-06, 21:12:52 »
Jeśli jedna wolna wola jest w konflikcie z drugą wolna wolą, to wtedy Najwyższe Dobro czyli bezwarunkowa miłość jest nadrzędna.
Chyba, że to ego-kreacje, to wygra silniejszy, bardziej cwany, lepiej się rozpychający, lepiej manipulujący. Ostatecznie i tak miłość będzie nadrzędna.
Trzeba by było rozwinąć temat, ale o tym już pisałam:)
« Ostatnia zmiana: 2016-12-06, 21:20:49 wysłana przez Sylvia »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-12-06, 20:45:55 »
Bóg jest miłością, Bóg też obdarzył wolną wolą istoty anielskie i ludzkie. Wolną wolą w sensie możliwości dokonywania wyboru.
Ergo: miłość nie może być ponad wolną wolą, bo to by znaczyło, że jest Bóg ponad Bogiem :)
W codziennej praktyce oznacza to, że mamy możliwość przyjmować miłość, emanować nią, albo... zamknąć się na nią. Oba stany występują realnie, tylko jeden jest zgodny z naszą boską naturą, a drugi to kłamstwo; zaparcie się swej boskości.
Kochający nas Bóg toleruje jeden i drugi stan. Nie potępia, nie ingeruje... pozwala trwać w zamknięciu. Nie gwałci wolnej woli! I nie wspiera nas w próbach gwałcenia woli innych.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-12-06, 18:18:27 »
Tak naprawdę nie da się kontrolować świata i nijak się to ma do nauk o wolnej woli innych istot. Jak ktoś walczy na poziomie dobra ze złem, to walczy we własnym umyśle.
Można świat i ludzi błogosławić bezwarunkową miłością, bo ona jest ponad innymi prawami m.in. wolną wolą i wtedy przyczynia się do wzrastania Najwyższego Dobra.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-12-06, 18:01:46 »
Sylwia, najlepsza odpowiedź ever :) w rozpatrywaniu jednostki 
A co do losów świata to pamiętam, że na cudzie pytałam ale nikt nic nie wiedział , wielu ma pewnie wglądu, przeczucia, pytanie zrodziło się z resztą z wizji znajomego, który żartował że jeśli w 2018 nie będzie wojny to on zostaje ;) no i że świat będzie jakiś inny ale z nim to jak z Pytia . Mam przeczucie, że nikt nie nie wie na pewno mimo znaków i przepowiedni. I dlatego w konsekwencji i tak pozostaje poszukiwanie przez siebie i oczy i uszy szeroko otwarte. Na ile zdążymy tyle naszego.

:))
I warto to powierzać Bogu i wtedy los świata jest jaki jest i nijak ma się to do własnego szczęścia i oświecenia:)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-12-06, 15:54:42 »
Przypominam, że miejsce na dyskusje o Ukrainie jest tu:
http://www.cudaducha.alehost.pl/forum/index.php?topic=3.0

Bo jak tu wpadnie kagan kopergamin, to zażąda dla nas dożywotniego bana :)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-12-06, 15:21:03 »
Leszek
chyba nie dam rady :-) znaczy może bym cos wymyslił ale nie jestem pewien. Wiem natomiast, że kryzys ukraiński widziałem ponad pół roku wczesniej zanim się wydarzył. Znaczy jak czytałem wtedy o kryzysie na Zachodzie to mi sie jakby Intuicja włączyła i pokazała na Ukrainę z sugestią "oni tam mają dopiero kryzys" i drugą sugestię jakby miał się pojawić lęk przed tym co wyjdzie lub może wyjść  w nasza stronę od Ukrainy



Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-12-06, 15:13:35 »
Mariusz
Cytuj
"Moje prognozy dotyczące Donbasu... "   a jakie to prognozy ?? :-D
kiedyś zapytałem Leszka jak on to widzi, w którym kierunku to pójdzie i dostałem konkretną odpowiedź, w rodzaju tej prognozy dot. 2017, niestety (albo na szczęście hehe) nie potrafię jej teraz odnaleźć tutaj, więc trudno mi kategorycznie stwierdzić czy był tam podany jakiś przedział czasowy, ale jakoś nie spełniło się to do dziś i niewiele wskazuje na to żeby to się miało rozwiązać w taki sposób w jaki było tam przepowiadane : )

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-12-06, 15:01:39 »
Wkurzające część Załogi Forum, więc ich cytował nie będę. Ale jak ruszysz pamięcią to pewnie sobie przypomnisz :)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-12-06, 14:28:18 »
"Moje prognozy dotyczące Donbasu... "   a jakie to prognozy ?? :-D

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-12-06, 13:41:43 »
Moje prognozy dotyczące Donbasu mają coraz większe szanse spełnienia :)
Cierpliwość jest cechą pozytywną.

Cykle wzlotów i upadków opisał również Kondratiew. W przypadku ZSRR zadziałało, tak samo w przypadku GB. Cykl ma 104-108 lat, z załamaniem po 52-54 latach. Tylko nie wiadomo, odkąd go liczyć.
Nie zadziałało w przypadku USA, ale... obecne USA to zupełnie inna jakość niż jeszcze 8 lat temu. Mało o tym wiemy.

Obecna UE to też co innego niż EWG. Liczy się chyba od 2004?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-12-06, 11:47:32 »
przy okazji tematu rozpadu UE:
"Uważam, że realny rozpad Unii Europejskiej około 2022 roku już się zacznie i żadnego opóźnienia na sześć lat już nie będzie.

Okres 70 lat to nie jest przypadek, ale zasada. 70-75 lat to trzy pokolenia. I w realnym życiu, włącznie z życiem politycznym, układa się on tak: ojcowie tworzą i budują nowe. Ich dzieci z tego korzystają, ale przy tym nie oszczędzają w eksploatacji i starają się nie zauważać usterek, nie tylko w konstrukcji, ale przede wszystkim w ich własnych metodach używania jej. A wnuki są dysydentami: widzą w stworzonym przez dziadów same niedostatki. Co więcej, bezpośrednio i otwarcie odrzucają ideały swoich dziadów i to, co przez nich zostało stworzone. W końcu albo konstrukcja wali się sama, jeśli odrzucenie ze strony wnuków nakłada się na brak woli ich ojców, albo, jeśli ojcowie stają po stronie wnuków w ich odrzuceniu tego, co stworzyło pierwsze pokolenie, burzą wszystko sami. "
Czytaj więcej: https://pl.sputniknews.com/opinie/20150711659327/


Leszek
Cytuj
Prawdopodobnie elity będą reagować na utratę władzy podobnie jak w Polsce oraz USA.
zmiany w ramach elit odbywają się cyklicznie i nie ma w tym nic dziwnego, że ci którzy przegrywają reagują, ani to że kolejne ekipy wprowadzają nowe kanony poprawności politycznej, i tyle , czasem taka zmiana kanonu i podejścia sprawia, że:
"Niestety, wyniki polskiej gospodarki coraz gorsze. Może nie tragicznie, ale zauważalnie na pewno."

oby te Twoje prognozy rozpadu UE (podobnie jak te dotyczące Donbasu) okazały się błędne! ; )
« Ostatnia zmiana: 2016-12-06, 11:54:01 wysłana przez Frisky »