Autor Wątek: Agresja i satanizm  (Przeczytany 18632 razy)

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-07-15, 08:23:58 »
Czyli nie można stwierdzić z cała pewnością czy te ciemne siły już tam były wcześniej czy może przyszły za tymi dziećmi,
ale z tego też wynika, że obecność w kościele i to w czasie mszy tych ciemnych sił nie odpędza i nie chroni.
 

Mihał

  • Wiadomości: 90
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-14, 19:23:15 »
:)))

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-07-14, 07:55:49 »
Wg mnie, owe siły ciemności, przybyły nie z księdzeml, ale ze swoimi ofiarami - dziećmi, by je ratować przed Bogiem i Kościołem.

Gość583

  • Gość
[#]   « 2016-07-13, 21:20:59 »
Ostatnio wyjątkowo bylem w kościele na mszy - chrzest dzieci niepełnosprawnych.

Zobaczyłem, jak na kościołem - a była to duża i znana bazylika - krążą siły ciemności. Cały Kościół był nimi przepełniony.

I zobaczyłem, dlaczego Kościół tak żeruje na tych niepełnosprawnych dzieciach - a było ich około 50. Bo są one w jakiś sposób ulomne, a przez to bardziej podatne na siły ciemności.

I rzeczywiście - siły ciemności całkowicie w czasie mszy zawladnely tymi dziećmi.

I widziałem jeszcze, ze wśród Słowian, którzy uczestniczyli w tej mszy, tkwi potężna siła, ale na razie jest jeszcze tlamszona przez Kościół, czyli przez siły ciemności.

Nie wytrzymałem w kościele do końca mszy i wyszedłem z na dwór, na słońce. I dopiero tu odetchnalem. Ale widziałem nad bazyliką ciężki smog sił ciemności.
« Ostatnia zmiana: 2017-09-21, 22:50:44 wysłana przez almighty »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-05-10, 17:36:50 »
Mnie nikt nie nadzoruje i nie hoduje. Czasami tylko jakiś pseudo - reptilianin wpada na Forum i usiłuje się wymądrzać, jakby już był eon po oświeceniu :)
Nie mnóżmy bytów ponad ich potrzebę, chociaż... przecież Soros to jakaś gadzina wcielona w ludzką formę. No, jednak coś w tym jest, byle się nie uzależnić :)

Gość583

  • Gość
[#]   « 2016-05-10, 17:31:17 »
Ciekawa opowieść o reptalianach i krokodylach - o tym, że ludzkość to jedna, wielka HODOWLA.

https://swiatducha.wordpress.com/2016/05/09/reptilianie-nadzorcy/

Tak, dla otworzenia oczu. Polecam audiobooka.
« Ostatnia zmiana: 2017-09-21, 22:50:55 wysłana przez almighty »

Gość583

  • Gość
[#]   « 2016-04-09, 13:02:36 »
Gdy z przestrzeni kosmicznej obserwowałem Ziemię i zapytałem, gdzie są jeszcze czyste energetycznie obszary na Ziemi, to pokazały mi się tylko bezludne obszary:
- pustyni Sahary,
- oraz Puszczy Amazońskiej.

Well...

Ale zobaczyłem, że mimo iż na Ziemi przeważała już ciemna energia, to z niektórych jednostek ludzkich biły pionowo w górę w przestrzeń kosmiczną piękne słupy/sznury Światła. I to było bardzo ładne. I te słupy światła były we wszystkich miejsca na Ziemii i niczym promień latarki, przebijały tą ciemność. Widziałem więc, że ludzkość we wszystkich miejscach globu budzi się. :)

P.S. A co ciekawe, zobaczyłem, że np. w Polsce miejsca po obozach koncentracyjnych są jakby pionowymi kanałami, przez którym siły ciemności mają kontakt z Ziemią.
« Ostatnia zmiana: 2017-09-21, 22:51:05 wysłana przez almighty »

Gość583

  • Gość
[#]   « 2016-04-09, 12:57:24 »
Jeszcze o siłach ciemności:

Ostatnio zobaczyłem, jak siły ciemności chcą na Ziemi nas wszystkich skłócić ze sobą. Widzę, że astral potrzebuje teraz tony agresji i nienawiści - coś, jakby potrzebował je zgromadzić w jakiś ogromnych KONDENSATORACH.

I widzę, że te konflikty międzyludzkie powodują generowanie olbrzymich pokładów nienawiści i agresji, które astral ZASYSA NA POTĘGĘ.

Ciemność odcina ludzi od serc, wówczas człowiek człowiekowi staje się wilkiem.

Sam zobaczyłem, jak "fajnie" mnie podkręca sprawa islamskich imigrantów, jak czytam wątek Islam, to od razu pojawia się we mnie nienawiść i agresja, i zaraz jest zasysana przez astral.

To samo widzę, że gdy włączę tzw. Wiadomości telewizyjne, to od razu przekazywane sprawy powodują u mnie, że się "nóż w kieszeni otwiera" i generuje to we mnie złość, frustrację, agresję i nienawiść, a to zaraz astral ciągnie do siebie.

Dlatego, bez względu na to, kto ma rację, siłom ciemności zależy na rozdarciu ludzi na wiele obozów, np. w Polsce na zwolenników KOD i przeciwników PIS, oraz na obóz zwolenników PIS i przeciwników KOD, PO, PSL i Nowoczesnej. Aż przestałem oglądać wiadomości, bo powoduje, że generuję pokłady negatywnych emocji, które astral gromadzi.

Nie mam pomysłu na sprawę islamskich imigrantów, którzy gwałcą, okradają, itp. Ale widzę, że ta sprawa tak podgrzewa ludzi, że dzięki temu astral zasysa od nich do swoich kondensatorów olbrzymie ilości ciemnej energii, pochodzącej z ludzkiej nienawiści.

No bo jeśli dla ludzi jest już normalne:
- oglądanie filmów sensacyjnych, które są oparte na zabijaniu ludzi, i to ich nakręca, a przecież w rzeczywistości zabijanie ludzi jest odrażające,
- oglądanie pornoli, które podłączają pod niski astral,
- porównywanie się z innymi ludźmi, wyśmiewanie się z nich, obrażanie (jak np. tu, na forum), kierowanie nienawiści do ludzi, np. do polityków, nawet gdy rzeczywiście są przestępcami,
- głoszenie, że jedna rasa jest lepsza od drugiej, oraz jedna religia od drugiej,
- wszechobecna zazdrość ludzka i podkopywanie ludzi,
to oznacza, że SIŁY CIEMNOŚCI TRIUMFUJĄ NA ZIEMI!

Nie wiem, dokąd to doprowadzi, myślę cały czas dobrze, opisuję jedynie światowy proces, który trawi ludzkość na Ziemi.

Dzisiaj próbowałem wzbić się wysoko nad planetę Ziemię, aby znaleźć nad tą czarną skorupą, otaczającą Ziemię, trochę Światła, i otrzymałem odpowiedź - Światło jest w sercu i momentalnie z przestrzeni kosmicznej nad Ziemią, wróciłem do swojego serca.
« Ostatnia zmiana: 2017-09-21, 22:51:15 wysłana przez almighty »

Gość583

  • Gość
[#]   « 2016-04-09, 12:41:31 »
I widzę, że jak się publicznie przyznaję do tej mojej nienawiści i agresji, którą tak UKRYWAŁEM PRZED CAŁYM ŚWIATEM, to jest mi od razu lżej. :)
« Ostatnia zmiana: 2017-09-21, 22:51:25 wysłana przez almighty »

Gość583

  • Gość
[#]   « 2016-04-09, 12:40:19 »
Ta terapia, na którą chodzę, staje się dla mnie coraz trudniejsza. Bo docieramy coraz głębiej do jednego z moich podstawowych problemów w obecnym życiu (który ciągnie się u mnie od zarania dziejów) - agresji.

Wszystko sobie "pięknie" potłumiłem i schowałem, ale na terapii to wszystko wychodzi na wierzch. Jestem w szoku i skołowany, gdyż nie sądziłem, że we mnie jest tyle AGRESJI i NIENAWIŚCI. Potłumionej i pochowanej.

Ta agresja i nienawiść jest wielopłaszczyznowa: począwszy od nienawiści do rodziców, ludzi i świata, aż po Boga.

Zawsze myślałem, że ta agresja jest spowodowana strachem przed ludźmi i Wcielonymi Aniołami, ale okazuje się, że jest to mój LĘK PRZED BLISKOŚCIĄ. To on powoduje, że uciekam i wyzwala we mnie agresję.

Gdy relacja staje się dla mnie za bliska, rozwalam ją. Tak to działa.

Po drugie, tkwi we mnie głęboka FRUSTRACJA i ŻAL do całego świata, że nie był mi w stanie pomóc, gdy miałem patologiczne dzieciństwo, gdy na porządku dziennym była przemoc w moim rodzinnym domu.

Myślałem, że tego wszystkiego nie ma, ale na terapii okazuje się, że to JEST WE MNIE, głęboko stłumione, i teraz wychodzi na wierzch.

Znowu te silne emocje ożywają we mnie, jak za dzieciństwa, ale to są części składowe mojej osobowości, których już nie mogę tłumić, tylko zintegrować ze sobą.

Przyznam szczerze, że ta moja psycholog jest rewelacyjna - błyskawicznie rozpoznaje i nazywa po imieniu moje patologiczne i toksyczne emocje i sposoby postępowania, których ja wcześniej nawet nie zauważałem.

Po drugie - pomaga mi się zintegrować z tą moją wypartą stroną, pełną nienawiści i agresji. Wcześniej nie umiałem sobie z nią poradzić, to od niej uciekłem, teraz zaczynamy się wspólnie do niej dobierać.

Kurczę, nie jest to wcale łatwe. Na razie mnie to przytłacza. Ale jest pozytyw - już tyle od tego uciekałem i tyle traciłem na tą ucieczkę i odcięcie energii, że już mam tego dosyć i naprawdę chcę już STANĄĆ OKO W OKO z tą agresją i nienawiścią. 
« Ostatnia zmiana: 2017-09-21, 22:51:33 wysłana przez almighty »

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-04-09, 10:34:19 »

Gość583

  • Gość
[#]   « 2016-04-09, 10:01:10 »
Leszku,

Proszę Cię o odpowiedź na moje pytanie, dotyczące układu z przedwiecznymi.
« Ostatnia zmiana: 2017-09-21, 22:51:57 wysłana przez almighty »

Gość583

  • Gość
[#]   « 2016-04-08, 20:17:44 »
Pozytywny morał z tej sytuacji jest taki:

Suma sumarum, Leszkowi, mimo wielu starań i zaprzęgnięcia sił ciemności, nigdy nie udało się mojej duszy do końca zniszczyć. Zawsze, z największego dna, odradzałem się.

Podobnie, mi, mimo współpracy z najciemniejszymi siłami ciemności, nie udało się nigdy zniszczyć Leszka.

Uświadamiam sobie, że w każdej Duszy jest coś takiego, co jest NIEUSZKADZALNE. Mimo pomocy szatana, nie ma ŻADNEJ MOŻLIWOŚCI ZNISZCZYĆ LUB UNICESTWIĆ LUDZKIEJ DUSZY.

Ludzka/Anielska Dusza odrodzi się z największego dna. Bo NIEZNISZCZALNYM rdzeniem KAŻDEJ Duszy jest, tkwiąca w niej, ISKRA BOŻA. A Ona jest NIE DO ZNISZCZENIA.

Światło, na którym zbudowany jest cały Wszechświat, NIGDY NIE UNICESTWI SAMEGO SIEBIE, a więc ŚWIATŁA W NAS - TEJ ISKRY BOŻEJ.

A to jest pokrzepiające. :)

« Ostatnia zmiana: 2017-09-21, 22:52:07 wysłana przez almighty »

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-04-08, 19:43:30 »
I co z tego?

Gość583

  • Gość
[#]   « 2016-04-08, 19:41:57 »
Ale ja to pamiętam.
« Ostatnia zmiana: 2017-09-21, 22:52:16 wysłana przez almighty »