Autor Wątek: Agresja i satanizm  (Przeczytany 18586 razy)

BlueEyes

  • Gość
[#]   « 2016-02-14, 17:07:57 »
Ze satanizm to prawdziwa strona chrześcijaństwa, to jest fajnie powiedziane, choc nie wiem czy ktoras z nich jest prawdziwsza od drugiej. Jedno to drugie, odwrocone tak jak przy yin i yang oblicze drugiego i nawzajem. Cos takiego. Sa te rzeczy caloscia;) Nie mozna mowic o jednym bez drugiego, bo wywodza sie dokladnie z tego samego.
Krzyz moze jest symbolem mocy czy moze w tym wypadku nawet wladzy, punktem mocy tam gdzie jest skrzyzowanie dwoch linii i byc moze postawienie na nim martwego czlowieka przez chrzescijanstwo ma za zadanie odstraszac od niej ludzi;)
To nie tylko tak, ze im nizej to bardziej sie kielbasi, co tak na prawde wyzej znaczy ta historia tez moze byc bardziej zawile, wiekszy obraz moze byc na prawde skomplikowany i powiazany z wieloma rzeczami. Tu nie ma przeciez o prawdziwym Bogu, glownym stworcy, ktory jest we wszystkim, bo tego czym on jest, co to jest tak dokladnie to chyba nawet istoty oswiecone nie sa w stanie jasno stwierdzic. Chyba, ze ktos slyszal?;) Tu mowa o jakis ustawionych rzeczach. Dlatego nie lubie uzywac slowa Bog, bo kto siebie moze nazywac Bogiem i co prezez to ma na mysli, to moze byc calkiem inna kwestia. Trzeba oddzielic, ze religia raczej nie mowi o tym, co zwyklismy tu nazywac Boskoscia. Zawile to sa sprawy.
Wiem, ze Leszki i nie Leszki sobie odrgeagowywali karmy i nie karmy z Jezuskiem i nie bede w to wnikal i pewnie nawet Jezusek mial jakis pierwowzor ludzki, ale w takim ujeciu jak to jest w Biblii to on na pewno nigdy nie istnial i jakis papiez nawet z okresu renesansu ponoc powiedzial "daleko zesmy zajechali na tym jezusowym oszustwie", czy jakos tak. A co tak na prawde reprezentuje ta historia?...
Ladaco, nie pomyliłeś forów, już któryś raz piszerz aż nazbyt sensownie i głębiej niż może sam zdajesz sobie z tego sprawę.

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-02-14, 16:52:26 »
Mariomar
Gratuluję uzdrowienia :)
Idziesz do przodu:)

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-02-14, 16:08:22 »
Ze satanizm to prawdziwa strona chrześcijaństwa, to jest fajnie powiedziane, choc nie wiem czy ktoras z nich jest prawdziwsza od drugiej. Jedno to drugie, odwrocone tak jak przy yin i yang oblicze drugiego i nawzajem. Cos takiego. Sa te rzeczy caloscia;) Nie mozna mowic o jednym bez drugiego, bo wywodza sie dokladnie z tego samego.
Krzyz moze jest symbolem mocy czy moze w tym wypadku nawet wladzy, punktem mocy tam gdzie jest skrzyzowanie dwoch linii i byc moze postawienie na nim martwego czlowieka przez chrzescijanstwo ma za zadanie odstraszac od niej ludzi;)
To nie tylko tak, ze im nizej to bardziej sie kielbasi, co tak na prawde wyzej znaczy ta historia tez moze byc bardziej zawile, wiekszy obraz moze byc na prawde skomplikowany i powiazany z wieloma rzeczami. Tu nie ma przeciez o prawdziwym Bogu, glownym stworcy, ktory jest we wszystkim, bo tego czym on jest, co to jest tak dokladnie to chyba nawet istoty oswiecone nie sa w stanie jasno stwierdzic. Chyba, ze ktos slyszal?;) Tu mowa o jakis ustawionych rzeczach. Dlatego nie lubie uzywac slowa Bog, bo kto siebie moze nazywac Bogiem i co prezez to ma na mysli, to moze byc calkiem inna kwestia. Trzeba oddzielic, ze religia raczej nie mowi o tym, co zwyklismy tu nazywac Boskoscia. Zawile to sa sprawy.
Wiem, ze Leszki i nie Leszki sobie odrgeagowywali karmy i nie karmy z Jezuskiem i nie bede w to wnikal i pewnie nawet Jezusek mial jakis pierwowzor ludzki, ale w takim ujeciu jak to jest w Biblii to on na pewno nigdy nie istnial i jakis papiez nawet z okresu renesansu ponoc powiedzial "daleko zesmy zajechali na tym jezusowym oszustwie", czy jakos tak. A co tak na prawde reprezentuje ta historia?...

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-14, 16:07:30 »
Nie ma realnie czegoś co nazywa się satanizmem, jest to jedynie potężny astral stworzony z umysłów opętanych lękami, nienawiścią i tego typu uczuć stwarzających tego typu fantazje. Film "Regression" to nieźle wyjaśnia. Na końcu filmu jest notka, że nigdy nie znaleziono dowodu istnienia tego typu sekt w realu. Są to zbiorowe paniczne lęki i fantazje tworzone przez przerażonych i nie radzących sobie z własnymi uczuciami nienawiści ludzi. Gdzieś czytałam, że nienawiść rodzi się z nie zrozumienia.

Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-14, 12:10:49 »
Mario
Puść sobie i zobacz co się dzieje z Tobą, czy się podłączasz gdzieś itd.  może w trakcie próbować kamertony, przy ściszonej muzyce. rób pewno będą harmonizować z niektórymi dźwiękami. grają w tonacji E i D przeważnie wiec usłyszysz

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-02-14, 12:08:49 »
Najwięcej szatana jest w ludziach którzy widzą wszędzie czyhające szatany :)
I takich też ludzi te ich szatany w głowach najłatwiej opętają.

I tak, ludzie którzy widzą wszędzie szatany obrócą sobie ten krzyż o 45 stopni i dopasują sobie iluśtysiącletni symbol do względnie nowoczesnego X. I tak będą mogli zobaczyć, że szatany i źli ludzie są wszędzie, nie licząc tylko tego małego fragmentu wokół nich samych. I poczują się bezpiecznie w tym strasznym, podzielonym świecie.
Ich subiektywne rozumienie będzie odpowiadało ich poczuciu zagrożenia, nieumiejętności radzenia sobie w świecie, a może i potrzeby aby poczuć się tym lepszym, który dostrzega więcej.

A ludzie którzy widzą Boga? Zobaczą np że krzyżowi bardziej bliżej do plusa, czyli krzyża greckiego, czyli np do symbolu ziemi. I np wywnioskują sobie, że Jezus pokazuje jak połączyć Niebo i Ziemię, Człowieka i Boga. I będzie im fajnie, poczują się zainspirowani, wyciągną pozytywne rzeczy.
Ich subiektywne zrozumienie będzie odpowiadało ich mądremu postrzeganiu jedności świata, że "wszyscy mówią o tym samym" a wystarczy słuchać.

Niby oba sposoby postrzegania są subiektywne, ale... Czy jednak patrzenie syntetyczne nie jest bliższe rzeczywistości, bo przecież czy Duch powinien przesiąkać wszystko i inspirować wszystkich?
Jak by na to nie patrzeć, każdy z tych sposobów patrzenia jest odpowiedni na dany poziom. Tyle że przejście na wyższy poziom nie polega na zamknięciu szatanów w klatce ze światła, tylko na wyciągnięciu ich ze swojego oka ;)

BTW, takie postrzeganie szatanów wszędzie to przypadłość typowo zachodnia i typowo chrześcijańsko-gnostyczna. (Nie umiem się wypowiedzieć czy abrahamowa.) Więc, kłuje nas najbardziej to, z czym mamy problem :) A taka krytyka chrześcijaństwa pokazuje tylko, jak bardzo mocno ono w nas tkwi, że nie potrafimy go pokonać, tylko nadal korzystając z jego metod szukamy w nim szatanów.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-02-14, 11:46:46 »
Laka

No właśnie, jeszcze jest Black metal :)

Ale tu też czuję wielu pozerantow. Udają szatanow, a z gruntu są dobrzy. To taki image.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-02-14, 11:44:29 »
Blueyes

Zgadzam się z Tobą w pełni. Moim zdaniem szatan tak orzesiakl ta Ziemię, ze często nie zauważamy już jego obecności - tak ten nurt jest powszechny.

A z tym krzyzykiem w kompach, to ciekawe spostrzeżenie. Dlatego podczas chrztu ksiądz dzieciom kreśli krzyż na czole. Aby odciąć duszę od Boga i światła.

Darku

Tak, death metal jest jeszcze mroczniejszy. Ale czuję, ze wiele osób z kapel death metalowych nie jest zła. Nastała moda na death metal i zaczęli taką muzę grać - jako dobre źródło kasy.

A Araye zawsze jakoś dobrze o dbieralem. Nie pasuje mi do testy zespołu, bo jest z gruntu dobry. Co innego Kerry King, a już zwłaszcza nieżyjący Hannenam z tego zespołu - Ci to mają ciężkie energie.

P.S. Ale ostatnio coś mnie ciągnie z powrotem do takiej muzy. szatan nie chce mnie puścić. ; )

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-02-14, 11:39:38 »

Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-14, 10:24:39 »
Co do muzyki, to mocniejsze smoliste klimaty, to myślę bardziej death metal po nazwie nawet. Wokal Death, zmarł parę lat temu, z szeregach tych zespołów było trochę przypadków śmierci, ale np. taki Behemot, siarka idzie z głośników :-D Hetfield agresję, walkę ciągnie z czasów wojny secesyjnej, tak go pamiętam, wiec muzyka agresywna itd. Araya zdaje się był pielęgniarzem zanim stali się znani, i jest katolikiem, ale jest i tak siarczyście hehe

BlueEyes

  • Gość
[#]   « 2016-02-14, 08:54:04 »
ścieżka szatana ciągnie się od bardzo wysoka, w zasadzie od najwyższych wibracji. Jest to wyjście na przeciw stwórcy. Nie jest to kwestia opowiedzenia się po stronie dobra lub zła, tylko po stronie wyższej racji. Im niżej tym zaczyna się to wszystko kiełbasić i mieszać, świadomość zawężać. Z tego wyboru/wyborów układa się mniej więcej taki schemat późniejszych atrybutów / działań / talentów / zabawek dla duszy itd.


Kreacja <-> Destrukcja
Harmonia <-> Dysharmonia
Jasność <-> Ciemność
Miłość <-> Nienawiść
Dobro <-> Zło
Wspólnota <-> Indywidualizm.


krzyż w ogóle jest symbolem ścieżki szatana, od wtedy gdy jeszcze nikt tak tego nie nazywał. No i ten powiedzmy kult, stworzył większość ruchów religijnych, od chrześcijańskich/katolickich po buddyzm itd. Chyba po to aby ludzie nie szukali po swojemu, tylko według wytycznych. Zwłaszcza jest to niebezpieczne, gdy pojawia się mistrz, i coś mówi, wtedy pojawiają się struktury aby ludzie wiedzieli jak "prawidłowo" interpretować to co powiedział.

Przez chwilę myślałem że krzyż jest jakaś manipulacją astralną na jakiś ciałach duszy, i że to w zasadzie taka sztuczka jakich wiele, ale coś ostatnio czuje że krzyż ze swoją historią, jest czymś dużo bardziej ponadczasowym i wymyślnym.

Warto zastanawiać się na tym że projektanci w informatyce, projektują wszystko tak aby było to proste i zrozumiałem co jakie kliknięcie robi. Aby ktoś od razu wiedział w co klikać na smartfonie odwołując się do najbardziej znanych symboli.

Krzyżyk oznacza:

- wyjście
- usunięcie
- zamknięcie
- przerwanie

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-02-14, 08:42:01 »
Ladaco
A mi się wydaje, ze... satanizm to prawdziwa strona chrześcijaństwa. Bowiem obie religie ciągną z niskiego astrslu, obie to sekty, w obu jest manipulacja i odcięcie od prawdziwego Boga, w obu jest kontrola. Tylko ze chrześcijaństwo zostało przebrane w piękne szaty. :)

Ale fakt faktem, z satanizmu ciężej się wygrzebac.

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-02-14, 00:29:50 »
Satanizm z chrzescijanstwem idzie reka w reke, ramie przy ramieniu, ma ta sama geneze. Jedno jest odwroceniem drugiego, jak odwrocony krzyz (co on znaczy, czemu ten krzyz..) Po to, zeby czynic rowna ilosc "dobra" i "zla", zeby siac zamet i ferment.
« Ostatnia zmiana: 2016-02-14, 00:32:53 wysłana przez Ladaco »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-02-13, 22:38:17 »
Jest jeszcze kilka kapel, przy których nawet o odruch wymiotny łatwo :)

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-02-13, 22:35:20 »
Albo przy Slayerze - też mocno ciemni panowie.