pkrl5758
Ty nie masz się dostosować do systemu! Ty masz się uwolnić od walki z systemem, a potem UNIEZALEŻNIĆ od systemu! Nie ma innej drogi
Na wszystkie Twoje zastrzeżenia i marudzenia, jest JEDNA słuszna odpowiedź:
MOŻESZ, JEŚLI NAPRAWDĘ CHCESZ!
Kto marudzi, ten NIE CHCE, żeby było mu lepiej.
Leszku, tu na Ziemi od systemu moga uwolnic sie wylacznie dwie kategorie ludzi: osoby, ktore ow system wspoltworza (czyli stoja na wierchowce i moga ,,wszystko" - przykladem niech bedzie chocby Putin) lub osoby, ktore rezygnuja z uczestnictwa w nim i wybieraja droge poza nim, rezygnujac z wielu tzw. systemowych przywilejow. Ja jeszcze nie dotarlem do tej drugiej drogi bo wiem, ze to ciezkie zycie, pelne wyrzeczen i rezygnacji z wiekszosci tego, co daje ow ,,system".
Czy Ty jestes wolny od systemu? Nie. Tak samo jak nikt tutaj z tego forum chocby. Jesli chodzisz do sklepu i robisz w nim zakupy, jestes w systemie. Jesli korzystasz z Internetu, jestes w systemie. System to dla mnie spoleczenstwo i wszystko, co ono oznacza, z cala organizacja i dobrami, zasadami, regulami itd. Chvesz cos miec, musisz pojsc pracowac. Wiec to tez rodzaj systemu. A przewaznie robisz nie to, co Ciebie wylacznie interesuje a co potrzebuje od Ciebie spoleczenstwo. Od spoleczenstwa jest sie uwolnic bardzo trudno.
Dlatego poki co nie widze mozliwosci uwolnienia sie i uniezaleznienia od systemu bo dla mnie gadanina pt. uniezaleznienie sie od systemu a jednoczesne korzystanie z jego dobr to czysta hipokryzja. Jesli Ty to nayzwasz marudzeniem, ok. Ja widze to niemozliwoscia ucieczki z tego, co tutaj jest.