Autor Wątek: Karma  (Przeczytany 96443 razy)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-07-03, 13:35:48 »
Poniewaz nie chce niczego innego a nie mam pomyslu jak dalej zyc, skoro wszystko poza tym con chce a czego nie moge wywoluje u mnie niechec i przymus.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-03, 13:24:36 »
 
Cytuj
nie moge sie realizowac z uwagi na obecne warunki jakie dzisiaj w tej materii wystepuja.
skoro już wiesz, że nie możesz, no to po co się tym dalej zajmować? : )

 

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-07-03, 13:02:03 »
Mnie rozplyniecie sie w niebycie nie interesuje, mnie pociaga materia i realizacja w niej. Problem w tym, ze nie moge sie realizowac z uwagi na obecne warunki jakie dzisiaj w tej materii wystepuja.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-03, 12:33:20 »
pkrl5758
spoko, różne są definicje wolności akurat ta którą zacytowałem przemawia do mnie ,
 zawsze można próbować z mniejszym lub większym powodzeniem dostosowywać sytuację/otoczenie/ludzi/rzeczywistość do swoich oczekiwań i pragnień , gdy się to nie udaje wtedy się narzeka a gdy się udaje wtedy jest się zadowolonym - jest to forma uzależnienia od tego co zewnętrzne, ale wielu nazywa to wolnością i do tego dąży
: )

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-07-03, 12:27:57 »
aż ciśnie się na usta cytat z klasyka:
"Wolność to niezależność od czynników zewnętrznych. Ten, kto uzależnia się od przedmiotów, osób, warunków lub okoliczności, staje się ich niewolnikiem. Nikt na ziemi nie cieszy się pełną wolnością, bowiem istotą życia w cielesnej formie są wzajemne związki i zależności. Jednak im mniej pragnień, tym pełniejsza wolność. Całkowita wolność to stan, w którym nie istnieje najmniejsze nawet pragnienie".
Sai Baba

Mialem na mysli wolnosc, gdzie jednoczesnie mozna cos posiadac a jednoczesnie egzystowac na zasadach, ktore jestem w stanie zaakaceptowac (ktore w domysle nie ograniczaja mnie).

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-03, 12:19:54 »
Cytuj
Wolnosc rozumiem jako calkowicie niezalezna forme egzystencji duchowej i materialnej bez jakiekolwiek dopasowania sie do innych struktur. A tutaj sie po prostu tak nie da zyc
aż ciśnie się na usta cytat z klasyka:
"Wolność to niezależność od czynników zewnętrznych. Ten, kto uzależnia się od przedmiotów, osób, warunków lub okoliczności, staje się ich niewolnikiem. Nikt na ziemi nie cieszy się pełną wolnością, bowiem istotą życia w cielesnej formie są wzajemne związki i zależności. Jednak im mniej pragnień, tym pełniejsza wolność. Całkowita wolność to stan, w którym nie istnieje najmniejsze nawet pragnienie".
Sai Baba

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-03, 11:58:04 »
Pkrl,
Ok :)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-07-03, 11:54:38 »
pkrl5758
Problem leży w Twoim nastawieniu.
Jakby nie patrzeć, d... zawsze z tyłu :)

Tak, Leszku! Bo nie kumam jak mozna w tak bezszczelmy sposob wykorzystywac i nazywac sie wolnym. Wolnosc rozumiem jako calkowicie niezalezna forme egzystencji duchowej i materialnej bez jakiekolwiek dopasowania sie do innych struktur. A tutaj sie po prostu tak nie da zyc i pominalbym to obojetnoscia, gdyby te struktury dzialaly na normalnych zasadach. Ale nie dzialaja. I to mnie uwiera i powoduje, ze nie jestem w stanie pojsc z nimi na zaden kompromis!

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-03, 11:51:39 »
pkrl5758
Problem leży w Twoim nastawieniu.
Jakby nie patrzeć, d... zawsze z tyłu :)

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-03, 11:48:51 »

Wszystko jest możliwe, jesli się CHCE!

Dziękuję ! :) Właśnie tego zdania potrzebowałam na dziś :))

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-07-03, 11:45:53 »
Leszku, z tym, ze co do jedzenia, picia czy robienia kupy nie ma sie co buntowac to sie zgadzam. Nawet nie ma cos sie buntowac przeciwko placeniu podatkow....jesli te podatki sa przywzoite i nie uderzaja po kieszeni tak, aby z czlowieka zrobic mimowolna kukle, a tak teraz jest i nie tylko w Polsce! Stad jest moj bunt, a ponadto jeszcze z tego, ze nie jestem w stanie dostosowac sie do wiekszosci tzw. zasad spolecznych, w ktore po prostu nie wierze i ktorych przestrzegac nie zamierzam! Nie naleze do osob, ktore zakladaja na 8 godzin pracy maske a potem robia, co chca. Ja robie co chce kiedykolwiek chce i nikt mi nie bedzie tego zabraniac!

Podsumowujac, czuje sie zniewolony przez obecne spoleczenstwo i jego odzwierzece instynkty ktore dzialaja na takiej samej zasadzie, jak to z przed 1000 lat i tylko technologicznie posunelo sie do przodu.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-03, 11:39:48 »
pkrl5758
Nie czuję się zniewolony przez system.
Jak mawiał Hegel, a za nim Marks: "Wolność to uświadomiona koniecznosc" Znaczy to, ze nie ma sensuu buntować się przeciw koniecznosci jedzenia, robienia kupy, płacenia za prąd i wodę itd. Oczywiście, można też wyjechać w nieznane, niezamieszkale i tam zyć POZA systemem. Tylko... trzeba mieć siły, żeby przetrwać :)
Taaaka wolność okaże się prawdopodobnie jeszcze większym zniewoleniem.

Lilliole
Niedawno pracowałem nad parą, która się rozeszła. Na mój gust wydawało się,ze uzdrowienie relacji zajmie im jakieś 4-5 lat. Tymczasem cud się zdarzył już po kilku dniach :)
Wszystko jest możliwe, jesli się CHCE!
« Ostatnia zmiana: 2015-07-03, 11:41:52 wysłana przez Leszek.Zadlo »

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-07-03, 08:56:29 »
pkrl5758
Ty nie masz się dostosować do systemu! Ty masz się uwolnić od walki z systemem, a potem UNIEZALEŻNIĆ od systemu! Nie ma innej drogi :)

Na wszystkie Twoje zastrzeżenia i marudzenia, jest JEDNA słuszna odpowiedź:
MOŻESZ, JEŚLI NAPRAWDĘ CHCESZ!


Kto marudzi, ten NIE CHCE, żeby było mu lepiej.

Leszku, tu na Ziemi od systemu moga uwolnic sie wylacznie dwie kategorie ludzi: osoby, ktore ow system wspoltworza (czyli stoja na wierchowce i moga ,,wszystko" - przykladem niech bedzie chocby Putin) lub osoby, ktore rezygnuja z uczestnictwa w nim i wybieraja droge poza nim, rezygnujac z wielu tzw. systemowych przywilejow. Ja jeszcze nie dotarlem do tej drugiej drogi bo wiem, ze to ciezkie zycie, pelne wyrzeczen i rezygnacji z wiekszosci tego, co daje ow ,,system".

Czy Ty jestes wolny od systemu? Nie. Tak samo jak nikt tutaj z tego forum chocby. Jesli chodzisz do sklepu i robisz w nim zakupy, jestes w systemie. Jesli korzystasz z Internetu, jestes w systemie. System to dla mnie spoleczenstwo i wszystko, co ono oznacza, z cala organizacja i dobrami, zasadami, regulami itd. Chvesz cos miec, musisz pojsc pracowac. Wiec to tez rodzaj systemu. A przewaznie robisz nie to, co Ciebie wylacznie interesuje a co potrzebuje od Ciebie spoleczenstwo. Od spoleczenstwa jest sie uwolnic bardzo trudno.

Dlatego poki co nie widze mozliwosci uwolnienia sie i uniezaleznienia od systemu bo dla mnie gadanina pt. uniezaleznienie sie od systemu a jednoczesne korzystanie z jego dobr to czysta hipokryzja. Jesli Ty to nayzwasz marudzeniem, ok. Ja widze to niemozliwoscia ucieczki z tego, co tutaj jest.
« Ostatnia zmiana: 2015-07-03, 09:00:51 wysłana przez pkrl5758 »

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-03, 08:28:22 »
Lynd
dzięki :) fajnie to napisałeś

Jeżeli chodzi o dwójkę to u mnie to raczej praca na lata. Wnioskuję to z tego, że już lata nad tym pracuję :)))

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-07-03, 07:42:13 »
Do pewnego czasu to rodzice wobec swoich dzieci spłacają zaciągnięty dług karmiczny. I wszystko sie rozwiązuje, kiedy dzieci dostają to, co im potrzebne. Jeśli jednak dzieci wykorzystują rodziców wyłudzając od nich cokolwiek, wówczas zaciągają dług karmiczny, którego nie da się spłacić wobec swoich dzieci.
Zdarza się również, że to rodzice zaciągają dług karmiczny wobec dzieci.