Autor Wątek: Akceptacja starzenia i przemijania  (Przeczytany 32608 razy)

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-05-18, 15:19:42 »
Cham reaguje tylko na chamstwo i to jest jedyny sposób na dotarcie do niego.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-05-18, 15:13:13 »
Inga
 Będzie grzeczniej, jak na to zasłużysz. :)


Leszek
Nie życzę sobie chamskich wypowiedzi pod moim adresem.
Na chamskie wypowiedzi będę reagowac tym samym.

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-18, 12:27:14 »
Inga
 Będzie grzeczniej, jak na to zasłużysz. :)

CO TO MA BYĆ???????

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-05-18, 06:50:24 »
Inga
 Będzie grzeczniej, jak na to zasłużysz. :)
Na razie wiem, co komentuję. Twoją wypowiedź. A fakt jest taki, że większośc ludzi pisze i mówi INACZEj niż ja.
Drugi fakt jest taki, że gdyby większość pisała i mówiła tak, jak jest w rzeczywistości, to po świecie ganiałyby tabuny oświeconych szczęściarzy :)
Trzecia prawda jest taka, że ludziom się wydaje, że po prozacu są już szczęśliwi.
Czwarty fakt jest taki, że szukasz wszelkich sposobności, by zaakcentować, JAK WIELU mówi i pisze inaczej niż ja.
W jakim kierunku zmierzasz? Bo na pewno nie jest to rozwój duchowy i rozszerzanie świadomości.

TO, CO JA PISZĘ, TO INSPIRACJA, A NIE PRAWDY OBJAWIONE. JEŚLI CIĘ NIE INSPIRUJĄ, TO PRZEJDŹ OBOK NICH OBOJĘTNIE, CHOĆBY PRZEZ SZACUNEK DLA TYCH, KTÓRYCH ZAINSPIROWAŁY.
PRAWDY OBJAWIONE ZAWARTE SĄ W BIBLII, KORANIE I KILKU INNYCH ŚWIĘTYCH KSIĘGACH.
Niestety, oni tam piszą też inaczej niż ja :)

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-05-17, 19:08:21 »
Inga
Jak ktoś kto ma przepracowany seks i podniecanie się czymkolwiek mówi :" nie podniecaj się", to ma raczej na myśli wyluzowanie się (taki lekki relaksik). Na pewno nic obraźliwego :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-05-17, 15:59:55 »
Inga
Terapie dzielą się na humanistyczne (rozwojowe) i religijne (zachowawcze). Dlatego WIEKSZOŚĆ autorów poradniów psychologicznych pisze NA ODWRÓT, niż ja :)
Możesz więc przestać się podniecać takimi odkryciami, że ktoś pisze na odwrót :)


Może trochę grzeczniej?
Poza tym Cyzman Bany nie jest psychologiem.
Komentujesz coś a nawet nie wiesz co.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-05-17, 14:02:12 »
Nie odkryłam u siebie na razie lęku przed śmiercią, czy kolejną reinkarnacją. Może siedzi sobie głębiej. Bardziej jest to lęk przed utratą, brakiem kontroli tak ważnej części mnie jaką jest ciało, czy starzenie jako coś nad czym nie mam kontroli.
Mam takie poczucie straty czegoś co jest dla mnie bardzo cenne. Młode, sprawne, seksowne ciało. Można sobie wmawiać, że stare też piękne, ale ja w to nie wierzę:)
Poza tym chyba zwykle nie żyłam zbyt długo. Dla mojej pś ten wiek 31 lat to i tak jest już bardzo dużo. Starzenie się dla mnie to już nie jest życie.\
Niestety widzę jak zmienia się moja twarz, skóra jest mniej jędrna i bardzo mi się to nie podoba. Nawet gdzieś tam siwe włosy pojedyncze się pojawiły.
Nie umiem się pogodzić z byciem starą, nie sprawną i brzydką, nieatrakcyjną. To dla mnie takie nienaturalne, to porażka istnienia. Tyle przyjemności się wtedy traci:)
Jeszcze się w związku i seksie nie spełniłam, a mam się starzeć? Nie o to chodziło... I co znów kolejne wcielenie by się spełnić w tym w odpowiednio młodym wieku?
Obawiam się, że jeśli zaakceptuję swoje starzenie, to będzie to przyzwolenie sobie na starość, uznanie , że tak być musi, a co za tym idzie zacznę to kreować wg mojego przekonania.


Leszek

"Nie jesteś takie "wapno", jak Ci się wydaje :) "

Dzięki. Staram się tak myśleć. Na szczęście otoczenie daje mi ciągle komunikaty, że wyglądam na 24 lata. Tyle miałam gdy zaczęłam się porządnie rozwijać. Więc jest to jakaś pociecha. Ludzie są zdziwieni jak mówię, że mam dziecko 9-o letnie.
Myślę, że gdybym była szczupła to wyglądałabym jeszcze młodziej.









DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-05-17, 09:55:19 »
Nie boimy się śmierci. Boimy się zmiany bo nie rozumiemy co się zmieni tak naprawdę. A zmieni się jedynie to, że zaczniemy od punktu na którym skończyliśmy tyle, że będziemy w miarę wolni od tego od czego nie potrafiliśmy się uwolnić żyjąc w danym czasie i środowisku. A tak naprawdę od naszych iluzji i lenistwa.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-05-17, 09:52:11 »
Po pierwsze SAMOOCENA..po drugie MEDYTACJA i uwolnienie się od lęku przed reinkarnacją i wiecznością.

My się nie starzejemy! To tylko "nasze ciało" zmienia kształt (czy jak to tam nazwiemy). Nigdy tak naprawdę się nie starzejemy. To nasze jedynie postrzeganie nas samych zmienia pole widzenia i co za tym idzie zachowujemy się adekwatnie do tego co w danym momencie o sobie myślimy.

Nie wierzycie ?

To pomyślcie co będzie się niebawem działo : http://www.fakt.pl/wydarzenia/wloski-chirurg-chce-przeszczepic-glowe-czlowiekowi,artykuly,540551.html .

Co dalej ? Na początek głowa do młodszego ciała a z czasem sam mózg. Mózg człowieka "starego" do ciała powiedzmy 7 latka.

Jak taką osobę wtedy postrzegać ? Jak ona zacznie postrzegać z czasem siebie ?

Ok, idę sobie kawkę strzelić. Nie ma to jak dobra kawa po medytacji ;)



Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-05-17, 05:21:03 »
Karina
Zanim coś napiszesz o krytykanctwie i bzdurach, przyjrzyj się sobie i zastanów, co piszesz :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-05-17, 05:05:59 »
laka
Psychologowie już dawno zauważyli, że ludzie przed trzydziestką boją się życia, a po trzydziestce zaczynają się bać śmierci.
Nie jesteś takie "wapno", jak Ci się wydaje :)

Zidentyfikowane lęki nie są po to, by je uzasadniać, tylko po to, by się ich POZBYWAĆ!


Inga
Terapie dzielą się na humanistyczne (rozwojowe) i religijne (zachowawcze). Dlatego WIEKSZOŚĆ autorów poradniów psychologicznych pisze NA ODWRÓT, niż ja :)
Możesz więc przestać się podniecać takimi odkryciami, że ktoś pisze na odwrót :)

Normalny rozwój polega na tym, że zaczynamy od psychoterapii, a dochodzimy do rozwoju duchowego. Jednak wielu jest takich, którzy rozpoczęli od rowoju duchowego i nagle zdają sobie sprawę, że muszą WRÓCIĆ do poziou psychoterapii. Przechodzą oni często etap rozliczania się z "błędami tych, którzy ich poprowadzili w kierunku nieskutecznego rozowju duchowego". http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/113

WSZYSTKO POWINNO BYĆ W SWOIM CZASIE!
« Ostatnia zmiana: 2015-05-17, 05:18:33 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-16, 22:43:09 »
Ja też nie planowałam ...

Ale wy macie inaczej :) O niebo lepiej !
Moje pokolenie w waszym wieku będąc nie było  nawet i w połowie takie świadome :)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-05-16, 22:38:14 »
Ja tam żadnej smutkopaniki na po 50tce nie planuję

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-16, 22:35:58 »
Cytuj
Od jakiegoś czasu wywala mi na straość, bo 30 lat minę   
Trzydziestka tak ma :))

Taki rodzaj smutko/paniki.
Potem już jest akceptacja raczej i nie ma juz takiej koncentracji na wieku.
Po 50-tce again ;)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-05-16, 22:15:38 »
Od jakiegoś czasu wywala mi na straość, bo 30 lat minę i pś "zaskoczyła", że teraz to już z górki, starzenie i nic tego nie zmieni. Na szczęście spotykam osoby które pokazują
swoim przykładem, ze wygladaja duzo mlodziej niz są wiekowo. Wczoraj poznałam dziewczynę, ktora ma 27 lat, w sumie młoda, ale ciało miała 12 latki. Naprawdę, patrzyłam z niedowierzaniem:) Niesamowite, energetyka, jędrność skóry jak u młodej dziewczynki:)
Jest akurat trenerką jogi, jednak to chyba nie tylko zasługa jogi, bo spotykam osobt praktykujące wiele lat i one wcale tak młodo nie wyglądają.