Fenotyp jest raczej niezmienny, ale proces starzenia może być spowolniony (medytacja np. wpływa na zwolnienie procesu skracania się telomerów) z poziomu umysłu, czy odwrócony, zatrzymany - takich danych nie ma tą chwilę.
Twierdzenie że biologia ma nad nami władzę jest znacznym uproszczeniem, które można stosować zależnie od tezy by nadawać mocy swoim argumentom (albo by bagatelizować argumenty innych). Póki nie ma rzetelnej pracy naukowej (oparcia na niej) w temacie "Powody i wpływ farbowania włosów na samorealizację i cele w życiu społecznym" to jest to stosowanie uproszczenia, w kontekście odwoływania się do biologii/ewolucji.
Do farbowania ludzie mają motywacje różne, jedni po to by podobać się (seksualnie), by utrwalać swoją pozycję w społeczeństwie (nieseksualnie), dlatego że lubią taką formę ekspresji itp. itd. Można akceptować siwe włosy i je farbować, tak jak można lubić szare dresy, a ubierać się kolorowo (i w takim kroju jaki się lubi).
Na pewno sobie warto uzdrowić stosunek do włosów (siwych, nie-siwych itp.), ale.. obowiązku nie ma

I efekt uzdrowienia intencji może być różny, również w kontekście decyzji o farbowaniu itp. (jeśli to jest dla kogoś ważne, bo po co robić coś z igły, co dla drugiej osoby jest jak widły

)