Autor Wątek: Prosperująca świadomośc, świadomość bogactwa, kreacja mentalna.  (Przeczytany 308277 razy)

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-07, 09:42:38 »
Pochwalił się erd i uciekł ;)
A miało być o pieniądzach.
Chyba to prawda że sex i pieniądze najwięcej emocji wzbudzają może pora przerobić by żyć spokojnie nawet na 21 erd ;)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-08-07, 09:03:47 »
Daniel
Piszesz o tych wszystkich rzeczach, ale co z tego wynika? Mnie tez wkurza ze mimo pracy w branzy IT zarabiam tyle ile zarabiam, ze tak wiele kasy trace na zus ktory na starosc da mi jakies ochlapy czy na niewydolna sluzbe zdrowia. No ale kurcze nie ma co walczyc z rzeczywistoscia. Moge zyczyc naszemu krajowi jak najlepiej, ale wiele wiecej nie zrobie. Wiec zamiast walczyc z rzeczywistoscia, wole zaakceptowac ogranieczenia i skupic sie na mozliwosciach.

A mozliwosci sa jak najbardziej, nie jestesmy przeciez krajem 3 swiata. Sa tu dobrze prosperujacy ludzie. Ba, dla mnie przykladem byl nawet moj ojciec, ktory zaczynal od zera i co prawda ciezka, ale uczciwa praca dorobil sie dyrektorskiego stanowiska w duzym banku. Zarabia cos lekko ponad 10 tys., wpadaja mu roczne premie po 50 tys. Itp. I osiagnal to niezbyt rozwojowy koles z bido-wzorcami tak silnymi, ze mimo takiej kasy zydzil mi na wode mineralna :D Bo mu ciagle na wszystko brakuje ;p Zapamietalem tez jak kiedys mowil, ze wszyscy narzekaja jaka bieda w tym kraju, a jakos nie widac tego chocby po samochodach na ulicach. I rzeczywiscie na 3 swiat zdecydowanie to nie wyglada.

Ja tam nie zamierzam zostac miliarderem jak Kulczyk, bo po co taki hajs? Nawet na byciu milionerem mi na zalezy, wystarczy mi jak sobie wykreuje fajny dom, a potem tak chociaz z 8-12 tys. zarobkow LACZNIE dla mnie i partnerki i to juz by wystarczyloby zebym czul sie bogaty. Nie mamy wielkich potrzeb :) I co mnie obchodzi to ze nas rozkradaja itp?  Jakbym chcial zarabiac na reke 20 tys. to pewnie ze musze zarobic wiecej niz w innym kraju, ale to wciaz nie jest cos niemozliwego. PLNow spokojnie wystarczy dla mnie i dla innych wiec co mnie obchodza prawa rzadzace waluta. Jak bede chcial tyle to tyle dostane (po przekonaniu pś) i to juz nie moje zmartwienie jak.

Ze zwiazkiem moznaby tak samo biadolic - ze statystycznie 80% kobiet to emocjonalnie pogrzane wariatki, ze 95% chce miec kiedys dzieci (ja nie chce), za prawdopodobienstwo trafienia kogos majacego 100% harmoni ze mna to 0.0001% ze w zwiazku zawsze musza byc jakies tam wieksze roznice i trza sie liczyc z kompromisami, ze powinienem patrzec realistycznie i ze nie otworze sie na zwiazek siedzac w domu i nie poznajac kobiet.

Coz, kobiety mnie nie interesowaly, bo przy kazdej czulem ze to nie tego szukam, a moj ideal (mieszkajacy 150 km ode mnie) sam mnie wyszukal i napisal do mnie. Nie musialem wychodzic nawet z domu, nie potrzebowalem doswiadczenia zwiazkowego i wszystkie te statystyki i ograniczenia srodowiska splywaly po mnie. Ja swoje wiedzialem i sie tego trzymalem.

Szczerze mowiac prosperita wydaje mi sie duzo latwiejszym tematem, idealnych partnerek nie ma na peczki, a zrodel kasy jest od groma i mozna je pozyskiwac na miliony sposobow. Moge miec kilka luznych zrodel, ktore dadza mi lacznie kilkanascie tys. a jak bedzie jednorazowo potrzebna wieksza kasa np. na dom to moznaby np rozkrecic jakis biznes internetowy i sprzedac go za kilkaset tys. w okresie jego popularnosci. Na naszej klasie zarobili tworcy ponad milion, wiem ze to sa tylko jednostki, no ale kurcze da sie - wiadomo ze skoro zdecydowana wiekszosc ludzi jest odcieta od Boga to rzadko sie tak dzieje, ale dlaczego nie moglbym tego zrobic ja badz Ty?

I to by mi styklo do czucia sie bogatym, nie ma w tym nic niemozliwego, a skoro da sie potencjalnie to mozna i realnie przy odpowiedniej otwartosci. Po co wiec szukac sobie problemow i ograniczen?

A jak juz bede mial tyle ile potrzebuje to co mnie bedzie obchodzic ze moglbym miec 2 razy tyle, ale zusy i inne mi zabieraja? Przeciez bede mial, tyle ile potrzebuje, tamci niech sobie biora jak musza ;)
« Ostatnia zmiana: 2015-08-07, 09:08:05 wysłana przez Clint »

Daniel

  • Gość
[#]   « 2015-08-07, 07:42:15 »
Oczywiście, przepraszam, zapomniałem dzień, znaczy, miejsce święte święcić. I pozdrawiam szanowną cenzurę.

Z drugiej strony, to chyba najłagodniejsze określenia, jakie przyszły mi na myśl, gdy zrobiłem sobie porządny przegląd tego, co się dzieje. Niby nie moja działka, dużo w to nie włożyłem, nawet wybaczam te znacjonalizowane, znaczy, ukradzione OFE, ale trochę mnie rzuca, że praca dziadków i rodziców, 45 lat dorobku PRL, wartego setki miliardów złotych poszło z dymem, do kieszeni panów zza Odry. Szkoda.

Cóż, raz jeszcze, miłego kreowania prosperity, naprawdę. W sumie, chyba nic więcej nie mam już do dodania. Papa.

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-07, 06:33:25 »
Daniel,
Do nieużywania pewnych metafor zobowiązuje, jeśli nie poziom, to przynajmniej miejsce.

Daniel

  • Gość
[#]   « 2015-08-07, 04:25:19 »
Clint,
nie muszę ufać Ci na słowo, ani wierzyć w historę o tym, jak dobrze i cudownie jest z Bogiem, Jego opieką i prowadzeniem-  ja to wiem doskonale z własnego doświadczenia, mógłbym opowiedzieć niemało własnych historii, i to niektórych bardzo ciekawych, z perspektywy swoich plus minus 30ERD. W końcu, jak mawiał mój znajomy, "poziom zobowiązuje", haha. I w temacie indywidualnego sukcesu/bogactwa finansowego, działa to jak najbardziej, tylko że...

JEST TUTAJ JEDNO WIELKIE ALE.

Mówiąc o prosperity - czysto finansowym, podkreślę - mówimy o działaniu społecznym, i obrocie biletami NBP, czy też dowolną inną walutą, z której korzystasz. Dopóki nie stworzysz alternatywej własnej waluty, z którą możesz robić co chcesz, podlegasz prawom i regułom gry ustalonym nie przez Ciebie, a innych. I w tym aspekcie, świadomość innych - przeciętnie na poziomie 3-4ERD, wpływa i będzie wpływać na to, co sobie kreujesz. I o tej zależności mówię - i tak długo, jak korzystasz z PLN, tak długo ta zależność jest Ci pisana, czy chcesz czy nie chcesz.

[...]

1.Prywatyzacja sektora bankowego - kluczowego dla prosperity, jak się obraca PLN, straciliśmy szacunkowo 150-200 miliardów, i wg rozmaitych szacunków (trudno to jednoznacznie ustalić, biorąc pod uwagę skomplikowane struktury prawno-własnościowe spółek), 50-80% sektora bankowego jest w rękach Zachodnich.
http://www.ofon.net/polski-budzet-stracil-200-miliardow-t15096.html
Na marginesie dodam, że ta kwota to ok. 1/4 polskiego długu narodowego.

2. Oczywiście, każdy zapyta - co mi do banków w Polsce? To nie moja działka.
Otóż, wprost przeciwnie, Twoja działka, z racji artykuły 220 konstytucji. Ktoś zna? Wątpię. Polecam na szybko, bez wnikania w szczegóły:
https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/tag/konstytucja-rp/

W skrócie powiem tylko tyle, że z jednej z symulacji wynika, że gdyby nie art. 220 konstytucji i związane z nim konsekwencje, to teoretycznie MOŻNA BY BEZ KŁOPOTU ZLIKWIDOWAĆ PODATEK DOCHODOWY OD OSÓB FIZYCZNYCH. Policz, ile zostawałoby Ci w kieszeni, zaś tymczasem...

3.Obciążenia podatkowe w Polsce - płacimy 2.5 razy więcej, niż Amerykanie:
http://nczas.com/wiadomosci/polska/czy-wiesz-ze-panstwo-placisz-25-krotnie-wiecej-niz-statystyczny-amerykanin/
Pytanie retoryczne: kto tu jest głupi?...

4. I na końcu podsumowanie, jesteśmy kolonią, a kolonia ma zarabiać na swoich panów, a nie się bogacić:
http://www.bibula.com/?p=34439

Oto jak wygląda drobna część bolesna polskiego finansowego różańca. Z drugiej strony, brak wiedzy ekonomicznej i skupianie się na swoim tylko podwórku powoduje, że ignoruje te aspekty 99.99% społeczeństwa, więc jak jest jest.  Bez sarkazmu już, pozostaje tylko szczerze życzyć powodzenia w indywidualnej kreacji...

Mariusz,
fatalny pomysł. Proponuję zacząć od podstaw, czyli analizy krzywych popytu i podaży, aby zrozumieć dlaczego.
Poa tym, jak sobie wyobrażasz realizację takiego czegoś?
- Hej, chce sesję, ile kosztuje?
- Pokaż mi swój PIT za ostatni rok, to CI powiem.
I 90% klientów w tym momencie dzwoni do innego regresera...

« Ostatnia zmiana: 2015-08-07, 06:31:20 wysłana przez Lynd Seagull »

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-06, 23:02:26 »
Dark
opier...olil polakow z firm na ktore cale zycie za komuny pracowali to mial na najlepsze hotele a po pieprzeniu o biedzie na swiecie przed smiercia okradl nastepnych:
Jest śledztwo w sprawie prywatyzacji firmy Ciech - Wyborcza.biz
Cba i pare jeszcze linkow wyskakuje gdy brzydkie gogle nie wiedzace o tym jak po nim dzienniki glownych telewizji plakaly wyszuka gdy wpiszecie kulczyk ciech

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-08-06, 21:51:35 »
Cytuj
system ekonomiczny jest obecnie tak skonstruowany(rękami Kowalskich i Nowaków), że ktoś MUSI zostać miliarderem :-)

Tak samo to czuję, widze Mariusz, że się nawracasz, jeszcze nie dawno nie podobaly ci sie prywatne jachty i samoloty ;)
Taka struktura gospodarki malo kapitalistycznych łbów, a pieniadze gdzies musiały lecieć . Jak byk widac, ze nie miał z kim sie dzielic, biedaczysko.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-08-06, 21:44:22 »
Jan Kulczyk: "O ulubionych hotelach i kuchni: "W Londynie zatrzymuję się w Lanesborough, w Paryżu i Madrycie w Ritzu, w Brukseli w Ambasadorze, w Amsterdamie - w hotelu Amstel. Podczas lunchu załatwiam interesy. Bardzo lubię kuchnię włoską, ryby i makarony. Uwielbiam filety z diabła morskiego. Wieczorem jem kolację ze współpracownikami, znajomymi i przyjaciółmi."
za: GW, 1995...
..Jak uświadomiłem sobie że na świecie dwa miliardy ludzi marzy o butach, następne dwa miliardy marzy o rowerze, a następne dwa miliardy o samochodzie, potem jest miliard który to wszystko ma i ma kryzys, zacząłem się zastanawiać na podstawowym pytaniem co jest sensem..." ( http://metrocafe.pl/metrocafe/1,145523,18445221,jan-kulczyk-romantyk-milosnik-cnn-i-filetow-z-diabla-morskiego.html )

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-08-06, 21:09:06 »
Przy całej tej krytyce miliarderów za bycie miliarderami trzeba pamiętac, że system ekonomiczny jest obecnie tak skonstruowany(rękami Kowalskich i Nowaków), że ktoś MUSI zostać miliarderem :-) Czyli prywatnym właścicielem największych przedsiębiorstw. A gdyby nim został jakiś niemiec to byłoby kwękanie, że niemcy przejęli polskie firmy (i słusznie).
Tak więc znakomita większosć z tych 15 mld to własność firm, której on nie konsumował. Skonsumował ileś tam milionów. Ile dokładnie to nie wiem - może nawet z miliard jak sobie zafundował wielki jacht - ale np jedzenia to nie zjadł 3 razy więcej od Kowalskiego bo by wyglądał jak góra słoniny :-)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-08-06, 20:20:29 »
Dla mnie Kulczyk jest inspiracją, mimo wszystko, dlatego nie spodobał mi się taki wyraznie jak dla mnie nacechowany negatywizm że on to nie jest idealny że to, że tamto. Jak ktoś chce może zainspirować się choćby jakimiś aspektami, no te ktore w nim widzę są uderzające w pozytywnym sensie , z tym że ja nie szukam bożka do wielbienia i nasladowania, doskonalego pod kazdym względem.  Kwestia na czym kto sie skupia na negatywnym czy pozytywnym patrzac niby na to samo. Warto się zastanowic nad swoim krytykanctwem zwlaszcza jesli dobrze wiemy ze temat nie ruszony a w kasie pusto.
« Ostatnia zmiana: 2015-08-06, 20:23:05 wysłana przez medżikowsky »

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-08-06, 20:08:16 »
Czyli dla uzdrowiciela efektywniej jest wziasc okresloną wczesniej kwote niż zdać się na zadowolenie zasobnego klienta. Ok.

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-06, 20:07:35 »
ontoja
mądre i wyważone, mogłabym się pod tym podpisać ;)

W ogóle myślę, że nie ma przepisu dobrego dla wszystkich, zarówno na życie, jak i na prosperowanie. Ktoś kto ma klapki na oczach i nie widzi nic poza zarabianiem pieniędzy i ma powiedzmy przeciętną skuteczność i mnóstwo zmęczenia, dla takiej osoby dobre byłoby właśnie zatrzymanie się, złapanie kontaktu ze swoim wnętrzem, poszukanie inspiracji. Z kolei dla kogoś, kto unika działania jak ognia i "medytacja" a tak naprawdę uciekanie w fantazje to takie życie zastępcze, tutaj dla odmiany przydałby się jakiś plan i konsekwencja w jego realizacji. To takie luźne przykłady. Jest wiele zmiennych i każdy przypadek jest inny.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-08-06, 19:41:18 »
Kulczyk był efektywny, ale nie wpierałbym tego w ramy prosperującej świadomości, jak zapomina się o etyce w działaniu i idzie się w kierunku "zysk, nawet jeśli wyzysk".

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-08-06, 19:28:51 »
Kulczyk chyba był ze swoich wynikow zadowolony, a podobno , jak zostaliśmy tu pouczeni, nie miał "prosperującej świadomości". Chlopina był nad wyraz efektywny.
« Ostatnia zmiana: 2015-08-06, 19:31:23 wysłana przez medżikowsky »

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-08-06, 19:23:39 »
Dla prosperowania nie testy są potrzebne, a wyniki które zadowalają:) Jak coś działa to się z tego korzysta i nie traci czasu (nie rezygnuje z efektywnych działań) na działania nieefektywne :)