Cha już wiem

Czemu sie męczę w tym co robię i czemu mam problem ze zmianą tego. Chodzi o prace oczywiście.
Po pierwsze moja pś chce pomagać innym i uważa to za jakiś swój cel i wszystko, co do tej pory próbowałam wymyślić musiało mieć znamiona pomagania innym - z tym trzeba zrobić porządek.
Po drugie lubię kreatywność, wymyślanie pomysłów, szukanie rozwiązań, lubię dzielić się wiedzą i inspirować innych i cieszy mnie to, kiedy ktoś z tego weźmie dla siebie i mu się to przyda. I do pewnego momentu obecna moja praca mi to dawała. Ale odkąd urzędasy zaczęły przydzielać dofinansowania na społeczne projekty wszystko się rypnęło, bo dla nich liczy się dobrze wypełniony formularz, a nie ciekawy pomysł.
To pozostało mi zebrać to co lubię i mnie cieszy i jakoś to w formę ubrać i to tak, żeby nie trzeba było być na łasce urzędasów.