nie jestem pewien, czy to odpowiedni wątek/forum, dlatego nowy post
odnośnie Piketty'ego -- jak już kiedyś wspominałem, mnie najbardziej urzekł pomysł wprowadzenia globalnego i progresywnego podatku od indywidualnego majątku, jako jedynego sposobu na zatrzymanie tej biblijnej lawiny "kto ma, temu będzie dane"
osobnym i niezwykle wzruszającym zjawiskiem jest to, z jak ogromnym zapałem biedota protestuje przeciw wyższemu opodatkowaniu bogaczy -- acz to też można zrozumieć, po uzmysłowieniu, że wielki kapitał dysponuje nieograniczonymi środkami na promocję swojej narracji, począwszy od opłacania mediów, thinktanków w rodzaju instytutu smysa, różnych Gwiazdowskich, Gadomskich, aż po wciskanie neoliberalnego kitu nawet najmłodszym, niewinnym, młodocianych umysłom, patrz lekcje przedsiębiorczości w gimbazach
lewicowe idee nie mają oczywiście szans na tak potężne finansowe wsparcie, możemy więc liczyć tylko na inicjatywy oddolne oraz pozytywistyczną pracę u podstaw wśród ludu pracującego -- totalnie skołowanego 25 letnią neoliberalną propagandą -- i pracę tę prowadzi jedyna tru lewica w Polsce: partia Razem
koniec spota wyborczego
PS. unia zakazuje mówić kuce, odnotowałem