Nie da sie oprzeć gospodarki narodowej na samozatrudnieniu. Albo inaczej - da się ale za cenę niskiej efektywności takiej gospodarki i niskich płac. Przykładem moga być Indie z przedsiębiorcami jak np rzemieslnik samodzielnie klepiącym młotkiem blachę w celu wykonania miski - zajmuje mu to sporo czasu, a on zarabia parę zł na dzień. Wysoka efektywność to domena dużych firm(z pracownikami najemnymi), gdzie sa wdrażane procesy automatyzacji i inne wpływające korzystnie na wydajność.
Nasza narodowa gospodarka cierpi na skutek tego, że mamy za dużo małych firm, które zaciekle ze soba konkurują w praktyce odbierając jedne drugim pracę, a za mało mamy dużych fabryk, czy fabryk w ogóle. Na skutek tego musimy importowac ogromna ilosc towarów, które moga wyprodukowac tylko fabryki i tracimy kase z naszego systemu płatniczego. Ten ubytek kasy jest dalszą przyczyna trudności finansowych małych firm
Ale samodzielność i skuteczność jest jak najbardziej ok :-)