Autor Wątek: Prosperująca świadomośc, świadomość bogactwa, kreacja mentalna.  (Przeczytany 307548 razy)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-08-26, 21:07:52 »
Więc czego nie chcesz zarabiac 20tys (zakladamy, że z podobna przyjemnoscią, nakladem czasu, wysiłku itd) i wydac kilkanascie tys dla własnej przyjemnosci, poczucia harmonii , na dobre cele, zmieniajac swiat na lepsze i pomagajac ludziom ?
Może nieprecyzyjnie się wyraziłem. Jeśli się okaże, że w drodze pracy dojdę do takiego etapu, to nie będę się bronił przed nim rękami i nogami. Ale nie jest to coś o czym marzę i nie uważam że wszystko potem byłoby już super. Bo wtedy właśnie musiałbym poświęcać czas aby zmieniać świat na lepsze, inaczej byłbym jak ten gość z eksperymentu, gdyby stwierdził że "w sumie mogę pomóc, ale nie chce mi się marnować czasu, niech się topi." ;)

I akurat nie wydaje mi się żeby to przekonanie broniło mnie przed zarabianiem 20k, są bardziej konktretne powody ;)

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-26, 12:32:56 »
Ogólnie co do neoliberalizmu, mało mnie obchodzi temat kolektywnego systemu, odnosze się tu do podejścia osobistego człowieka , takiego , który nie jest skłonny do nadużywania swojej władzy, a takich jest mniejszość, albo nawet rzadkość, można by powiedzieć, że człowiek wrażliwy rozwijający się, jest w tej grupie, ale niestety, rozwojowcy często mają to na ustach, ale nader często to karmiczni bandyci, bydlacy, gwałciciele itd bez jakiejś pozytywnej przeciwwagi i pozytywnych ról i to w nich siedzi i oczywiście nie zmieści to w głowie, po prostu nie do pojęcia jest to, że pieniądze i władza (możliwość wpływu) mogą służyć dobru, dlatego będą tupać nóżkami że ktoś dąży do większych pieniędzy, niż mu się to wydaje potrzebne. Znaleźli się Buddowie, którym wystarczy tylko drzewko i ćwierkające ptaszki , pod którym mogą siąść i medytować. Cały świat im przeszkadza w znalezieniu takiego drzewka i odwodzi od tego! Normalnie Święci Kościoła Katolickiego.

Dla takich ludzi zagłębienie się we własne wnętrze czy nawet pomyślenie o tym to horror, piekło i ból. Kręcą się wokol RD, ale nie wiedzą po co i dlaczego. Za to zostało im pouczanie innych i mówienie jak mają żyć,  tudzież przeszkadzanie w RD czy samorealizacji , narzucają się z moralnością, którą wyznają tylko powierzchownie, która służy do hamowania ich tendencji karmicznych, żeby nie pogorszyć jeszcze bardziej swojej sytuacji.
« Ostatnia zmiana: 2017-08-26, 12:43:18 wysłana przez dżonny »

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-08-26, 11:57:17 »
Gndalf

To jest trochę krzywdzące z twojej stony, takie ingerowanie w somorealizację dżonego, on lubi te neoriberalizmy i takie tam. Nie wydaje mi się, żeby on, tobie mówił w jakim systemie masz żyć i do czego masz się dostosowywać.

Ostatnio wymyśliłem fajną afoirmację:

Ja... pomagam innym w uwolnieniu się od przyczyn ich cierpienia.

Dostałem super efekt w postaci wszechobecnie płynącej do mnie pomocy.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-26, 11:42:06 »
Język neoliberalizmu:

Pomaga sie z radości i to przyjemność i wzmocnienie dobrych energii, że możesz pomoc i mieć pozytywny wpływ na świat..

Gandalf Wesoły

  • Wiadomości: 148
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-08-26, 11:11:12 »
Rozumiem az za dobrze.

Piszesz jezykiem neoliberalizmu, ktorego absolutnie nie akceptuje. Twoj ostatni post az nadto wyraza owa filozofie. I tym samym koncze dyskusje z Toba.

Zegnam.
« Ostatnia zmiana: 2017-08-26, 11:15:59 wysłana przez Gandalf Wesoły »

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-26, 11:10:18 »
Niestety jak ktoś był bydlakiem wiele wcieleń, nie zrozumie tego co jest napisane w moich postach, że dzięki pieniądzom można zmieniać świat na lepsze.Zwykly tekst nawet bardzo jasny, nie przebije tych doswiadczen. On wyższą pozycje kojarzy tylko z okrucienstwem itd Czy tak było u kogos w tym watku, nie wiem , ale zastanowilbym sie nad tym . 

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-26, 11:04:17 »
No i znalazł się szlachetny, ktory szlachetnosc ma na tylko ustach. Czy ty rozumiesz wogole co jest napisane we fragmencie, ktory zacytowales ? i w moich poprzednich dwoch postach? Czy mam do czynienia z 2 latkiem? Czy tam pisze o jakiś gadżetach? Skad ty znasz moje wartosci i czy lubie gadzety ?

Gandalf Wesoły

  • Wiadomości: 148
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-08-26, 10:50:35 »
Nie wiem co ma do rzeczy i jaką mądrość wnosi ten "eksperyment" ?

Więc czego nie chcesz zarabiac 20tys (zakladamy, że z podobna przyjemnoscią, nakladem czasu, wysiłku itd) i wydac kilkanascie tys dla własnej przyjemnosci, poczucia harmonii , na dobre cele, zmieniajac swiat na lepsze i pomagajac ludziom ?

Bo w przeciwieństwie do Ciebie nie potrzebuje otaczac sie materialnymi gadzetami, ktorymi sie znudze po kilku minutach. Ale zeby to zrozumiec, zamiast pieniadza na oltarzu trzeba postawic inne wartosci, ktorych Ty raczej nie dostrzegasz.

Gandalf Wesoły

  • Wiadomości: 148
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-08-26, 10:49:10 »
Niektorym sie tylko wydaje jacy to sa szlachetni i LEPSI, w porownaniu do innych. , ale jakby zaczeli mieć spory i coraz większy nadmiar pieniedzy ich głęboko zakorzeniony brak rownowagi w temacie, sprawiałby, że robili by na tym świecie jeszcze większy syf, wykorzystywali by swoją pozycje, wykorzystywali niekorzystną sytuacje innych, być może nawet wykorzystywali seksualnie , degradowali swoją dusze i osiągnięcia duchowe. Dlatego gdy taka osoba nie ma pieniedzy, ma spokoj i może się skupić na rozwijaniu szlachetności, a posiadanie pieniedzy kojarzy im się z odwrotnością tego, widzą tylko złe przypadki, przekręty, skupiają się na złych cechach u bogatych, projektują swoje popie**olenie w temacie na nich i krew zalewa im mozg, ze jak to oni mogą a ja nie, przypadkow pozytywnych nie dostrzegajac , bo od razu by 'wywaliło' im i stało się oczywiste ich własne sk***syństwo, czy niedojrzałość do posiadania nadmiaru pieniędzy i że są małymi pimpkami, bo kiedys narobili dużo syfu na tym świecie i nie pokwapili się by zadośćuczynić, czyhaja tylko teraz az im sie uda cudem znow wleźć tak wysoko, jednak świat nie jest tak głupi jak był wtedy, więc narzekają i narzekają na niego.

Moze zechcesz, abym wstawil tutaj nasza prywatna korespondencje z dnia wczorajszego? Wtedy ujawni sie cala Twoja ,,szlachetnosc" i wielce szlachetne podejscie do mojej skromnej osoby.

Mam w rodzinie az za nadto osoby Twojego pokroju wiec wybacz, ale mam konkretne powody do narzekania, bo przez takich ,,milych" ludzi jak Ty swiat jest taki a nie inny (czyli ze wiekszosc musi z...c na gartske osob posiadajacych wiekszosc bogactw na tym swiecie). Was trzeba pozbawic jakiejkolwiek wladzy i wplywow, moze wtedy dopiero cos sie tutaj zmieni. Niestety, poki co na to sie nie zanosi.

I mozecie pisac sobie elaboraty na temat Waszego ,,duchowego rozwoju", choc dla mnie to jest czysta kpina. Nie macie zielonego pojecia o duchowosci a wydaje Wam sie, ze zjedliscie wszystkie rozumy.

Problem tylko w tym, ze macie spoleczne powazanie i wiekszosc osob slucha takich, jak Wy. I tu jest problem.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-26, 10:18:50 »
Nie wiem co ma do rzeczy i jaką mądrość wnosi ten "eksperyment" ?

Więc czego nie chcesz zarabiac 20tys (zakladamy, że z podobna przyjemnoscią, nakladem czasu, wysiłku itd) i wydac kilkanascie tys dla własnej przyjemnosci, poczucia harmonii , na dobre cele, zmieniajac swiat na lepsze i pomagajac ludziom ?

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-08-26, 10:08:23 »
Dżonny,

Najpierw sławny eksperyment myślowy Singera z tonącym dzieckiem:
https://youtu.be/D5sknLy7Smo?t=1m54s (od 1:55)

A potem, pokrótce, jeśli widzę jakieś zło, któremu mogę skutecznie przeciwdziałać, tym bardziej jeśli się to obywa bez szkody dla mnie, to to robię. Więc gdybym gdybym mógł zrobić więcej, to jest dla mnie naturalne, że powinienem.
Kwestia rozszerzenia horyzontów.
Oczywiście, mógłbym odwrócić wzrok, ale nie o to chodzi.

Mógłbym też stworzyć jakąś wymówkę, w skrócie sprowadzającą się do tego że oni są sami sobie winni, ale w takie wymówki nie wierzę. Jakoś neoliberalizm mnie nie kręci, nawet w wydaniu duchowym ;)
 
Wątpię abyśmy w tej kwestii się dogadali :)

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-26, 09:55:28 »
Niektorym sie tylko wydaje jacy to sa szlachetni i LEPSI, w porownaniu do innych. , ale jakby zaczeli mieć spory i coraz większy nadmiar pieniedzy ich głęboko zakorzeniony brak rownowagi w temacie, sprawiałby, że robili by na tym świecie jeszcze większy syf, wykorzystywali by swoją pozycje, wykorzystywali niekorzystną sytuacje innych, być może nawet wykorzystywali seksualnie , degradowali swoją dusze i osiągnięcia duchowe. Dlatego gdy taka osoba nie ma pieniedzy, ma spokoj i może się skupić na rozwijaniu szlachetności, a posiadanie pieniedzy kojarzy im się z odwrotnością tego, widzą tylko złe przypadki, przekręty, skupiają się na złych cechach u bogatych, projektują swoje popie**olenie w temacie na nich i krew zalewa im mozg, ze jak to oni mogą a ja nie, przypadkow pozytywnych nie dostrzegajac , bo od razu by 'wywaliło' im i stało się oczywiste ich własne sk***syństwo, czy niedojrzałość do posiadania nadmiaru pieniędzy i że są małymi pimpkami, bo kiedys narobili dużo syfu na tym świecie i nie pokwapili się by zadośćuczynić, czyhaja tylko teraz az im sie uda cudem znow wleźć tak wysoko, jednak świat nie jest tak głupi jak był wtedy, więc narzekają i narzekają na niego.
« Ostatnia zmiana: 2017-08-26, 10:05:55 wysłana przez dżonny »

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-08-26, 09:37:22 »
Nie wiem nawet czy chciałbym zarabiać w takiej Polsce 20k/miesiąc, co dopiero o zostawaniu jakimś milionerem. To byłaby za duża odpowiedzialność, bo miałbym środki aby pomóc wielu ludziom bez żadnej straty dla siebie.

Lynd.. jaka odpowiedzialność ? Myślisz, że to kwestia obowiązku pomagać? Z obowiazku to podejmiesz średnio trafną decyzje i wesprzesz najprędzej nieodpowiednia grupę i w jakiś sposob ją zepsujesz (pod względem moralnym, etycznym) wzmocnisz skłonności do żerowania, bierności itd. Takie poczucie obowiązku / odpowiedzialności wynika najpredzej z jakiegoś poczucia winy.
Pomaga sie z radości i to przyjemność i wzmocnienie dobrych energii, że możesz pomoc i mieć pozytywny wpływ na świat.. na ktory tak niektorzy lubią psioczyc i go obwiniac, chyba, że ty chęci pomocy tak na prawde w sobie nie masz i nie chcesz mieć pieniędzy bo by tylko wylazło jaki z ciebie bydlak. Nie bez przyczyny czlowiek bogaci się gdy pozbywa się chciwości, pragnienia bogactwa ktore przyslania inne sprawy itd

i co za roznica w Polsce czy nie w Polsce, jesli chodzi o koszty życia przepasci miedzy zachodem juz nie ma, tu dogonilismy zachod ;) oczywiscie w kazdym kraju jest to tez zroznicowane pod względem miejsca. Przepasc natomiast jest dalej w zarobkach.
« Ostatnia zmiana: 2017-08-26, 09:43:15 wysłana przez dżonny »

Gandalf Wesoły

  • Wiadomości: 148
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-08-25, 20:30:36 »
Cytuj
Coś za bardzo im zazdrościsz. Po tym co piszesz, wnioskuję że gdybyś ktoś Ci dał okazję włączenia się to tej grupy, to nawet dwa razy byś się nie obejrzał na swoje antysystemowe poglądy ;)

Mylisz sie. Mam dosc wysoko postawiona etyczna poprzeczke i nigdy nie chcialbym byc w skorze kogos, przez kogo cierpia inni.

Ja tez nie chce zarabiac 20k/miesiac bo mi nie sa az tak duze pieniadze potrzebne (poki co). Zarobek mi sie wydaje jest wtedy ok, gdy odzwierciedla nasze bierzace potrzeby. Na przyklad potrzeba nam nowego samochodu to mamy gotowke na jego kupno ale juz niekoniecznie na kupno pieciu kolejnych, bo mamy akurat taka fanaberie.

Cytuj
Podajesz skrajny przykład. Wielu ludzi jest w stanie to połączyć, kosztem wolnego czasu. Moje hobby pochłania mi weekendy i dojazdy, podczas gdy w tygodniu pracuję i nic w tym dziwnego.

No ok, tylko niestety tych skrajnych przykladow jest dosc sporo (u nas, choc nie mitologizuje innych panstw, bo mam tam znajomych i wielu z nich tez ma dosc ciezko, pod gorke zwazywszy, ze maja dzieci, kredyty, zobowiazania). Choc na pewno w wielu aspektach o wiele latwiej niz w PL, gdzie zaplecze socjalne czy baza rozwojowa zawodowa jest w powijakach dopiero (ostatnio myslalem aby szkolic sie na stolarza, to ciekawy zawod dajacy w sumie niezle zarobki; zdziwilbys sie, ze znalezc kogos, kto przyjmie ucznia od podstaw jest bardzo trudno, wszyscy chca juz wykwalifkowanych pracownikow, szkol zawodowych wciaz nie ma, kursy wlasciwie poza teoria malo co daja; ale niewazne).

Cytuj
Nie pytałem rozwojowców, pytałem Ciebie. Odmówisz mi tego, czy jednak zapłacisz?

No ja akurat w tematyce horrorow nie gustuje, chyba, ze jest produkcja np. z Klausem Kinskim badz jakis arcyswietny remake klasyki w stylu Dracula.

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-08-25, 20:11:31 »
I aj tego nie kwestionuje. Kwestionuje uklady oraz obecny model spoleczny, ktory ciagle polega na tym, ze garstka ludzi ma dostep do wszystkiego (nie z tytulu pracy i wykwalifikowania, a z tytulu urodzenia sie badz ukladow).
Coś za bardzo im zazdrościsz. Po tym co piszesz, wnioskuję że gdybyś ktoś Ci dał okazję włączenia się to tej grupy, to nawet dwa razy byś się nie obejrzał na swoje antysystemowe poglądy ;)

Nie wiem czy chciałbym dołączyć do takiej grupy. Nie wiem nawet czy chciałbym zarabiać w takiej Polsce 20k/miesiąc, co dopiero o zostawaniu jakimś milionerem. To byłaby za duża odpowiedzialność, bo miałbym środki aby pomóc wielu ludziom bez żadnej straty dla siebie.

Cytuj
Wszystko ma swoje granice. Jesli nasz cel ma byc okupiony naszym zdrowiem, relacjami z innymi ludzmi, cierpieniem bliskich czy czymkolwiek, co nas czyni nieszczesliwtymi
Podajesz skrajny przykład. Wielu ludzi jest w stanie to połączyć, kosztem wolnego czasu. Moje hobby pochłania mi weekendy i dojazdy, podczas gdy w tygodniu pracuję i nic w tym dziwnego.

Cytuj
Na wszystko jest popyt, uzywajac slynnego sformuowania rozwojoocow :).
Nie pytałem rozwojowców, pytałem Ciebie. Odmówisz mi tego, czy jednak zapłacisz?