Autor Wątek: Pozytywne myślenie  (Przeczytany 61818 razy)

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-02-29, 10:42:30 »
Leszek.
Jeszce warto wspomnieć, że intencje mogą się zmieniać pod wpływem wysoko-wibracyjnych  energii.
Przynajmniej takie jest moje zdanie.

Inga można myśleć świadomie z poziomu ego i świadomie z poziomu serca.
Myślenie z poziomu serca nie oznacza braku myślenia świadomego.
W pewnym momencie w toku uzdrawiania zmienia się jakość myślenia, wznosi się ono z ego do serca pewnie i jeszcze wyżej ale cały czas mamy do czynienia ze świadomością.

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-02-29, 10:36:34 »
A jak mozna świadomie myśleć nie z poziomu ego?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-02-29, 10:09:48 »
Gzes, Frisky
Co nieco macie rację :)
jestem daleki od przekonania, że żyję w stanie akarma. Owszem, w niektórych dziedzinach, jak uzdrawianie, zdarza mi się. W innych jeszcze nie. Dlatego nie odniosę się do wyobrażeń, jak to jest żyć w tym stanie.
Natomiast, co jest ważne:
Zmiana karmy może nastąpić na kilka sposobów:
1. Natychmiastowo, za sprawą "cudu" czy "łaski". Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak daleko mogą pójść takie zmiany.
2. W długotrwałym procesie, jako wynik pozytywnych czy też negatywnych zmian zachodzących na poziomie intencji, wzorców, mechanizmów, przywiązań, uzależnień.
3. NIGDY, jeśli nie ma zmian na poziomie intencji.

O co chodzi z tymi intencjami
, których działania nie pojmuje wielu adeptów RD oraz wykształconych psychologów?
Pomijam tu analizy świadomości duchowej czy samoświadomości przysłowiowych pantofelków, ryb, ptaków i większości zwierząt.
INTENCJA to zamiar. Zamiar poprzedza działanie.
Intencja niezmienna prowadzi do niezmiennych działań! Tak funkcjonuje większość ludzi po zakończeniu szkoły. Owszem, zdarzają się działania, które nie wynikają z intencji, tylko z odruchów. Niektóre z tych odruchów są zapisane od początku istnienia życia na Ziemi. Inne zapisane jako mechanizmy działań przymusowych. I wszystkich ich można się pozbyć. Tylko nie wszystkich warto.
Intencje często są zapisane w postaci pamięci komórkowej czy też karmicznej. Na tym poziomie bardzo trudno je zmienić, ale to też jest możliwe.
Jeśli chodzi o zmianę pamięci komórkowej czy karmicznej, to samemu bardzo trudno jej dokonać. Lepiej skorzystać z pomocy kogoś, kto nie jest uwikłany w nasze problemy i ograniczenia, a potrafi przepuścić przez siebie czyste, uzdrawiające, boskie światło. Tym celom służą darshany u bliskich oświecenia czy oświeconych Mistrzów. Ale ktoś, kto nam może pomóc wypalić pamięć komórkową czy karmiczną, to wcale to nie musi być istota mająca wyższy poziom ERD! Ale musi widzieć na poziomie energetycznym, albo przynajmniej czuć i skoncentrować uwagę na rozpuszczeniu tych blokad.
Przebywanie w otoczeniu osoby o wysokich wibracjach, przemedytowanej, prowadzi do zmiany naszych programów karmicznych (bo poprzez dostrojenie się do wyższych wibracji zmieniają nam się intencje. Niestety, tylko te, na zmianę których jesteśmy podświadomie gotowi. Inne nawet się nie ruszają. Tak więc, gdy medytujemy i przebywamy w obecności istot wysokowibracyjnych, zmienia się i myślenie na coraz bardziej pozytywne. Zmieniają się też nasze uczucia. Ten proces może zachodzić bardzo szybko, albo trwać latami. To zależy od naszych intencji oraz naszej otwartości.
Jest jednak pewien niebezpieczny aspekt takiego podłaczania się - otóż, jeśli istota wysokowibracyjna ma jeszcze negatywne myśli i emocje, mozemy je od niej przejąć telepatycznie! I jeszcze sie cieszyć, jacy to staliśmy się oświeceni! :(

W tym, co pisze Inga, jest też troche prawdy. Trochę, bo ludzie często usiłują myśleć pozytywnie z poziomu ego, czyli osobistych uwarunkowań: "ja chcę, ja każę i tak być musi". I tu Inga ma rację - takie "pozytywne" myślenie bardziej szkodzi, niż pomaga.

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-02-29, 08:16:45 »
Pozytywne myślenie, pozytywne nastawianie się to strata czasu, który mozna by poświęcić na realną pracę nad sobą. To takie zaklinanie i malowanie rzeczywistości, które bez realnych zmian w sobie nie daje niczego. Z tym że nie należy mylić skupiania uwagi na pozytywach, które rzeczywiscie podciąga nas do góry, z pozytywnym myślenie które działa jak wypowiadanie życzeń i nie ma związku z tym co w nas jest rzeczywiście.  Nie da się zmienić za pomoca pozytywnego myślenia ani wzorców, ani przekonań, ani programów ani dotrzeć do rzeczywistych wypartych emocji, a bez zmiany tego, bez zmian w podświadomości  nie ma co liczyć na zmiany siebie.
Mogę podać przykład człowieka stosującego pozytywne myślenie. To mój kolega z pracy stosujący to pozytywne myślenie nieśwaidomie. Obserwoałąm go dokładnie, jego stosunek do tego co złego działo sie w jego życiu, chorób i wypadków. Zawsze podchodził do tego pozytywnie, twierdząc że zamartwianie się nie da mu niczego, że żartował sobie, śmiał sie twierdząc że lepiej się pośmiać jeżeli i i tak się nie ma na to wpływu. I co mu dało to pozytywne myslenie? Nic. Zachorował na raka, nadal starał się podchodzić do tego pozytywnie, żartował. Widziąłam go teraz. Przez kilka miesięcy postarzał się o kilka lat i po prostu znika w oczach.
Zamiast myśleć pozytywnie, bujając w obłokach, lepiej jest patrzeć na siebie realnie, czuć swoje prawdziwe uczucia i zajmowac się tym co jest w nas, kontaktować się z tym co naprawdę czujemy i co naprawdę myślimy.
Co nam pomoże że w razie choroby będziemy myslec pozytywnie i powtarzać sobie że wszystko będzie dobrze, jeżeli tymi pozytywnymi myslami zakryjemy nasze prawdziwe lęki, ból, niewiarę, poczucie beznadziei.

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-02-28, 20:07:53 »
Frisky

Jak ja uwolniłem się od tworzenia karmy, to i tak zostało dosyć dużo innej, najwięcej przed wcieleniowej. I ta karma,albo raczej urojania nadal działały bez względu na to, że już nowa karma mi się nie tworzyła. Możesz sobie zatrzymać tworzenie karmy, ale jak będziesz miał nadal intencje do inkarnowania się to będziesz się inarnował tyle, że bez programu tworzenia nowej karmy.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-28, 19:44:22 »
Leszek
: )
bajki opowiadasz, karma to skutki wyborów, w tym działań, jeżeli przebywasz w stanie akarma tak jak to ująłeś , to nie powinieneś doświadczać skutków żadnych wyborów np. narodzin w tym ciele dokonanych w przeszłości, wyborów będących wypadkową karmy i intencji jakie miałeś wtedy gdy to wybierałeś,  a doświadczasz wciąż tych różnorodnych skutków i związanych z tym ograniczeń, czy już nie? np. ciało masz to samo? a intencje do tego czasu Ci się zmieniły, czy nie? więc na co miała wpływ ta zmiana intencji, a na co nie? może raptem na podejście do zanikającej wciąż niezmiennej karmy, usuwanie tej którą można  w jakimś stopniu zmniejszyć albo usunąć i na tworzenie nowej?

więc zgodzę się że w stanie akarma z braku osobistych intencji/pragnień i reakcji na materializujące się skutki przeszłych wyborów - czyli z braku kolejnych przyczyn, nie tworzysz kolejnych skutków, ale nawet gdybyś z braku zupełnego wpływu przeszłości ( karmy z nią związanej) i  uzależnienia od manifestujących się w czasie skutków np. w postaci takiego a nie innego starzejącego się ciała potrafił przetransformować je w jednej chwili w ciało 16 letniej dziewczyny ; ) samą tylko zmianą intencji (skoro w stanie akarma przebywasz poza karmą to wzbudzenie takiej intencji i jej skutków powinno być pestką i manifestacja skutków powinna dokonać się automatycznie i natychmiast czyli zgodnie z intencją), to i tak żyjąc w tym świecie dalej podlegałbyś skutkom tego wyboru - ponieważ funkcjonujesz w świecie w którym obowiązuje prawo przyczyny i skutku , dlatego w nim funkcjonujesz, bo mu podlegasz, gdyby zanikły skutki Twego pojawienia się tutaj , nie byłoby Cię tutaj : )

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-02-28, 19:39:26 »
Leszku

Coś mi się wydaje, że nie chcesz znać odpowiedzi.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-02-28, 19:15:10 »
Frisky
Tak też myślałem, że dla Ciebie karma jest legendą :)
Możesz przeczytać setki artykułów, setki zestawień i .... nadal nie będziesz wiedział, czym jest karma :)
A to jest takie PROSTE!

KARMA to gra intencji.
Uwolnienie od osobistych (egoistycznych) intencji oznacza zakończenie gry zwanej Maja. Oznacza też pozostawanie w stanie AKARMA (nie stwarzania karmy). Niektórzy są przekonani, że w tym momencie się umiera, podczas gdy tylko przestajemy się identyfikować z naszym ego (czyli osobistym myślokształtem) :)

Karmę można zmieniać jeśli się chce, wyraża takie życzenie i zna sposoby. Przy okazji trzeba wyrazić zgodę na zachodzące zmiany. No i najważniejsze - karma zmienia się najsilniej dzięki temu, co można nazwać "łaską", a co już nie zależy od naszej indywidualnej woli czy aktywności :)

Błąd rozwojowców polega na tym, że usiłują od razu wejść w stan akarma na skróty, bez zmiany karmy negatywnej na pozytywną.  
A szczególnie w rozgrywkach karmicznych "kto drogę skraca, do domu nie wraca".
W tej intencji wielu zwalcza swoje ego, co prowadzi tylko do ROZDWOJENIA (nerwicy oświeceniowej), na część siebie "dobrą" i "złą" (nieakceptowaną, z którą się walczy, ciągle z poziomu ego).

Istotnych zmian karmy nie da się osiągnąć bez medytacji.
I tu też niektórzy chcą pójść na skróty. Tłumaczą sobie, że "skoro przychodzi czas, kiedy się medytację porzuca, to po co w ogóle ją zaczynać?"
A no po to, żeby mieć świadomość, czym ona w ogóle jest i jaki stan świadomosci dzięki niej się osiąga. I dopiero PO osiągnięciu tego wiecznie medytacyjnego stanu świadomości "porzuca" się medytację :)  Umysł już nie potrzebuje wchodzić w stan medytacyjny, gdyż z  niego w ogóle NIE WYCHODZI!
To istotna różnica.

Rozwijanie pozytywnego myślenia jest istotnym etapem w naszym rozwoju duchowym od myślenia negatywnego, do pełnej akceptacji tego, co najlepsze. Bez zmiany tego podstawowego nastawienia drepczemy w kółko łudząc się, że się rozwijamy duchowo :)

No to krótkie pytanie sprawdzające poziom pozytywnego nastawienia:
Jaki jest boski plan dla nas? :)
Ktoś odpowie?
« Ostatnia zmiana: 2016-02-28, 19:17:38 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-28, 11:39:20 »
Dobre określenie: realne myślenie, chociaż ma wiele znaczeń w zależności od percepcji, struktur poznawczych i intencji.
Ciekawe, bo dla mnie realne myślenie, to też pozytywne nastawienie, czucie, myślenie i działanie:)
Co nie oznacza nie widzenia faktów, tylko, że wynika z tego różna ich interpretacja i nastawienie do nich.


Dokładnie tak.

A do tego artykuł Leszka pt "Landrynkowy świat".

Cytuj
http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/186 

A w nim mój ulubiony fragment, który być może ułatwi zrozumienie tego, co może znaczyć realne myślenie.

Nawet najbardziej (w swym mniemaniu) pozytywnie myśląca osoba powinna zauważać, co się dzieje wokół. Nie ma bowiem mądrych afirmacji bez poznania negatywów, które chcemy usunąć.

I nie może być rozwiązania problemów, których nie zauważamy.

Jeśli w odpowiednim czasie nie przejrzymy na oczy, może się okazać, że będziemy się czuć zawiedzeni wszystkim. 







Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-28, 08:15:50 »
ta która wywiera największy wpływ to często niezmienialna na całe wcielenie karma, czyli określona na dane wcielenie dawka powracających w czasie skutków przeszłych wyborów i działań, choć bardziej uciążliwa może okazać się  ta trudno zmienialna, a są i skutki łatwo i bardzo łatwo usuwalne
 : )

jak czytam u dżinistów niektórzy wyróżniają 97 rodzajów karmy inni nawet 148 a można sprowadzić ją do ośmiu typów i obszarów wpływu:
http://www.jainworld.com/jainbooks/images/22/ASHTAKARMA_-_Eight_types_of.htm

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-02-28, 02:58:50 »
A czym jest ta legendarna karma? :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-27, 23:22:40 »
Cytuj
znacznie silniejszy wpływ na REALIA naszego życia mają nasze emocje, w  tym nieuświadamiane!

 absurdalny i śmieszny przykład:
http://www.cda.pl/video/58273677

a i tak najsilniejszy wpływ wywiera karma ; )

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-02-27, 22:14:11 »
Jeśli ktoś jest nastawiony negatywnie, to dla niego negatywne myślenie będzie realne. Aż tak realne, że mu się sprawdza!
A jeśli ktoś jest nastawiony POZYtywnie, to dla niego POZYtywne myślenie będzie realne. Aż tak realne, że mu się sprawdza!
Twój świat jest takim, jakim go sobie wyobrażasz.

Oczywiście, realiści myślący negatywnie zaprzeczają możliwości wpływania myślami na rzeczywistość, choć czynią to uparcie i niezmiennie każdego dnia. Im ciągle wychodzi to, czego intelektualnie nie chcą, ale emocjonalnie oczekują!
No i mamy problem definicyjny! Tak, znacznie silniejszy wpływ na REALIA naszego życia mają nasze emocje, w  tym nieuświadamiane!
Dlatego warto być świadomym powiązania myśli z emocjami, czyli wiedzieć, jak emocje przekładają się na myśli i odwrotnie!

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-27, 11:45:17 »
Mariomar napisał
Cytuj
nie pisałem ani nie mówiłem żadnych anty-afirmacji - to był TYLKO MÓJ WYBÓR, więc żeby podążać mu swiatlu, też nie muszę pisać czy mówić afirmacji - wystarczy ze ZNOWU DOKONAM WYBORU.

Bo schodząc w ciemność i piekło, przecież nie powtarzałem w głowie po 100 razy: ja chce do piekła, ja chce do piekła. ;) Wybrałem to, skupilem na tym swoją uwagę i tam poszedłem.

wszystko fajnie tylko jeśli to ma być ten głos podważający sens afirmowania,  to tak jakby stwierdzić, patrząc na gościa który wykonuje 100 skłonów w parku, że to co robi jest bez sensu, bo przecież wystarczy tylko raz się schylić, żeby zawiązać sznurowadła : D

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-27, 08:24:25 »
Mi pomaga myślenie ,ze myśl to przypuszczenie a nie fakt i łatwiej zyć , gdy przypuszczamy ,ze będzie dobrze dla NAS i INNYCH. Ja już doszłam do tego punktu , gdzie mam dosyć negatywnych myśli i ich skutków choćby w postaci złego samopoczucia. Mam ochotę myśleć bardziej pozytywnie by lepiej się czuć, po prostu, na codzień. Martwienie się tez ograbia z energii a nie wiadomo co się wydarzy. Być może jeszcze będzie kilka takich punktów by pś zrozumiała do końca ,ze negatywne myślenie się nie opłaca.