Autor Wątek: Pogodzić się z utratą miłości...  (Przeczytany 62060 razy)

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-10-19, 20:55:25 »
nie wiem co się stało, ale nagle zaczęło mi się wydawać, że mój partner to obca osoba.
Jakbym patrzyła i słyszała kosmitę.
To szokujące bo znamy się prawie 20 lat.
Może potrzebujemy odpocząć?
Albo ja weszłam na inny poziom.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-08-27, 22:47:44 »
Witaj. Cóż, zdarzają się takie osoby, ale odpowiedzi nie są i tak zmarnowane, bo ktoś rzeczywiście może mieć określony problem i tej z kolei osobie, taka dyskusja może się przydać. Angażują się też czasem osoby z podobnymi problemami w takie dyskusje i nawiązują kontakt ze swoimi emocjami, więc w tym kontekście, prawdziwość bądź nie historii nie ma znaczenia (autor jak ten, mógł niezamierzenie coś dobrego zrobić).

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-27, 22:47:17 »
To chyba ten co założył ten temat pare lat temu

matek

  • Gość
[#]   « 2014-08-27, 22:42:23 »
Kto to Maciek Pawlucki bo nie kojarze zupelnie:)
Byl tu na forum pod jakims nickiem czy jak?

stokrotka 13

  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-27, 22:36:41 »
Witam. Czytam to forum już od dłuższego czasu i zastanawiam się ile jest prawdy w tym co niektórzy  z was piszą.Czy przypadkiem nie sa to zmyślone historie po to tylko aby przez chwilę być w centrum zainteresowania ze swoimi wyimaginowanymi problemami.Niektórzy z was w dobrej wierze starają się pomóc człowiekowi który manipuluje innymi a na odległość to jest łatwiejsze niż w cztery oczy. Poświęcacie swój czas i uwagę komuś kto zwyczajnie robi was "w bambuko" Maciek Pawłucki który tak dramatycznie opisywał swoja miłość do Ani w tym samym czasie zaręczył się z rudowłosą Gretą.?Podobno.A propos pytania- Maciek Pawłucki jest z Przemyśla. Nie jestem ani jego zoną, ani kolejna porzuconą dziewczyna tylko dobrze znam człowieka i wiem że jest mistrzem w manipulacji.To co wam pisał to zmyślone w większości chorobliwe fantazje niedocenionego pisarza.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-09, 00:16:01 »
Olga,
'Gdy pogodzisz się ze sobą, Bóg pojawia się sam".
No comments.

Kiedyś, pewien mądry człowiek  powiedział mi tak :
'Najważniejsze to dogadać się samemu ze sobą'.
:)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-09, 00:10:21 »
Wilson, pieknie napisałaś :)

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-07-08, 16:19:17 »
321

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-08, 11:46:30 »
:)
hehe dzieki
elo elo 320 :p

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-07-08, 10:01:35 »
nie jest to aż tak długi proces , żeby nie opłacało się do niego podchodzić ; )


No pewnie:)
Mówię że długi, bo tak naprawdę obejmujący wszystko w nas, to fundamentalna zmiana jak spojrzeć z boku. Lecz warto mieć w sobie harmonię czyli pogodzić się ze sobą. gdy godzisz się ze sobą, Bóg pojawia się sam.
Doktor pokora cierpliwość, to mądrość, miło czytać że tak do tego podchodzisz, bo więcej zyskasz. Byle by tylko nie stopować się w jakiś sposób, żeby pokora i cierpliwość nie weszły w wykrzywienie " nie teraz", to tak na marginesie tylko

No, to niech moc będzie z Tobą i papa, całuski 102.

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-07-08, 09:40:10 »
napisałem, bo czasem ciężko ogarnąć i nie wie sie co można opukiwać : )
a można wszystko to co czujesz na ten temat, nawet jak obiektywnie jest bez sensu
a grunt to by zacząć, mimo tego dyskomfortu, nie uledz temu że lepiej zajmowac się czym innym, bo umysł ucieka od zajmowania się tym, mówie, chociaz sam często uciekam : ) 

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-08, 09:19:16 »
nawet jesli to bardzo dlugi proces to i tak sie oplaca.
Dzieki za podpowiedzi do eft. wczoraj tak sie czulem ze niemialem ochoty na opukiwanie.
a ta glupia nadzieja niestety nieznikla. ale przynajmniej wiem czego chce

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-07-08, 08:32:45 »
Cytuj
Wiem oczywiście ze jak sam sobie dam miłość to nie będzie problemu ale otwieranie sie na miłość do siebie to długi a czasem baardzo długi proces. Da

nie jest to aż tak długi proces , żeby nie opłacało się do niego podchodzić ; )

mimo że Poczułem sie okropnie bo ciągle miałem jakąś głupią ukrytą nadzieje,
mimo że łudziłem sie że ona coś do mnie czuje a tu w jednej chwili wszystko pękło.
mimo tego zawodu (odrzucenia)
mimo strachu przed stratą miłości
mimo że czułem ten strach Zawsze gdy mnie obwiniała i odrzucała mnie 
mimo strachu przed utrata tego co dawała mi ta dziewczyna i co miałem nadzieje że wróci.

; )

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-07, 23:53:53 »
Bardzo Ci dziękuje za ten uświadamiający post Olga.
Zatem długa droga przedemną zanim stane się sam dla siebie takim dobrym wręcz wspaniałym rodzicem ale tak mnie mimo to podbudowało co napisałaś i zmiany jakie ostatnio u siebie zauważam że chętnie godze sie na to by ten proces trwał tyle ile ma trwać.
Cierpliwość i determinacja moim przewodnikiem.
Dzięki

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-07-07, 23:33:13 »
Mniej lub bardziej cały czas można się bać utraty miłości puki człowiek w sobie jej nie odkryje, nie podniesie samooceny. Boisz się puki nie uzupełnisz własnego zbiornika własnym uczuciem płynącym z kontaktu z własnym źródłem. Nikt nie może nic Ci zabrać tego, czym  jesteś ponad czasem. Nie możesz stracić niczego, czym jesteś. Po prostu. To jest cel Seba, do tego punktu prędzej czy później każdy dojdzie i tą świadomość wskutek wewnętrznych zmian, zdobywa się w procesie, dłuższym. Uważam że na każdym poziomie warto to układać. Na emocjonalnym [ wiadomo] mentalnym [ wiedza psychologiczna czyli znajomość "jak to działa"] duchowym oraz fizycznym jako zwieńczenie.
Są osoby które nie dostały miłości w dzieciństwie i szarpią się nadal o nią, walczą, próbują dziecięcymi rączkami zaczerpnąć tego, i to jest normalne w takiej sytuacji. Tak jak rodzic daje to małemu dziecku, tak w dorosłym wieku już tego nikt nie da, bo czas na to już był, i inny wymiar i cel miała ta energia,  teraz to co można zrobić to stać się własnym rodzicem, mądrym rodzicem, kochającym rodzicem, tych części, które nie zaznały tej beztroski za młodu która jest po to by być autentycznym by poznać siebie i czuć się bezpiecznie ze swoją autentycznością, otwartością

Tracisz "miłość" bo jeszcze jej nie odkryłeś w pełni. Gdy ją odkryjesz, będziesz wiedział, że nie można jej stracić bo ona to Ty Seba. A ludzie przychodzą i odchodzą..i przychodzą :) i odchodzą ;)
Może nie udzialiłam konkretnej rady, ale to co wyrzej, też jest istotne :)

Ps, ona wcale nie musiała pomylić numeru...ale.. to nic nie zmienia tak naprawdę
« Ostatnia zmiana: 2014-07-07, 23:35:57 wysłana przez Olga »