Autor Wątek: Reakcja na afirmacje  (Przeczytany 73761 razy)

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-10, 13:20:00 »
Asiu,
Bardzo Ci dziękuję za podpowiedzi co do afek, ale ja , niestety, nie rozumiem takich długich afek. I widzę, że Inga "ubiegła" mnie :) z tym, co miałem napisać. Afka musi być dla mnie prosta i krótka, maks 4-6 linijek w kolumnie pisania. Próbowałem pisać takie afki złożone, że pomimo mojego strachu, albo pomimo że się bałem, to to i to, to moja pś przy pisaniu drugiego zdania podrzędnego, zapominała o pierwszym, mimo że np w pierwszej części zdania było bezpieczeństwie, w drugiej części zdania już bałem się jak galareta. No i takie długie afki były dla mnie niezrozumiałe.

Leszku,
Odkąd pojawiły się węzły, od razu poczułem, że to metoda dla mnie, że ona działa, że to ratunek dla mnie, że jest bardzo silna. Od pierwszej sesji moja pś ją polubiła, wręcz ją uwielbia, tak coś czuję, bo wiem, że przynosi realny ratunek mojej przelęknionej duszy. A w ostatnim czasie niezależnie od kilku osób, w tym od Ciebie, dostałem podpowiedzi, że dla mnie na tą chwilę są najlepsze węzły. Reszta zadziała, jak powypalam najpierw setki ton syfu węzłami. :)

Dlatego jestem Ci Leszku bardzo wdzięczny za wynalezienie/odkurzenie/udoskonalenie/danie światu tej metody. Dzięki niej jest realna szansa dla mnie. :)

A co do dzieciństwa, to też nie będę się licytował i jego przykre szczegóły zdradzę na razie tylko mojemu terapeucie. Powiem tylko, że  miałem taki terror w domu PRZEZ OJCA-TYRANA, bicie mnie i mojej mamy, gwałcenie mojej mamy, duszenie mojej mamy na moich własnych oczach, poranny widok pobitej mamy po nocy, i tak w zasadzie codziennie do 20 roku życia. Każda noc, od czasu, gdy byłem jeszcze małym chłopczykiem, to było dla mnie 8 godzin strachu, paniki i przerażenia, tak wielka przemoc była w nocy w moim domu, potem dołączył jeszcze do tego alkoholizm ojca, który spotęgował piekło wyrządzane nam przez ojca jeszcze bardziej.

Pamiętam po dziś dzień, jak do 20 roku życia, dokąd ojciec mieszkał z nami i nas nie porzucił, panicznie bałem się wracać do domu. Dom kojarzył mi się z piekłem. Dopiero jak ocjciec się raz na zawsze wyprowadził, mając 20 lat stwierdziłem po raz pierwszy, że nie boję się wracac do domu, że pomimo że w domu zrobiła się straszna bieda i nie było co jeść (bo ojciec był bardzo bogaty i całe pieniądze zabrał ze sobą), to cieszyłem się, że jestem bezpieczny.

Ale jak patrzę w przeszłość, chyba nie było ani jednego dnia przez pierwsze 20 lat mojego życia, czyli w całym moim dzieciństwie, zebym czuł się choć przez chwilę CAŁKOWICIE BEZPIECZNY.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-10, 08:50:48 »
Inga
 Proszę, nie dokonuj nadinterpretacji moich wypowiedzi, bo to rodzi nieporozumienia.
Przede wszystkim, nie licytowałem się, czy miałem najsilniejszy stres, czy nie. No i nie mierzyłem go w żadnej skali. Po prostu go czułem. Podobnie jak czułem, że miałem nerwicę wegetatywną od 9 roku  życia. To wszystko dzięki "bezstresowemu" dzieciństwu :)
Jak się tego pozbyłem?
1. ćwiczenia relaksacyjne.
2. afirmacje "mogę sobie pozwolić puścić wszystkie napięcia" i podobne
3. ćwiczenia oddechowe w trakcie chodzenia "dob-re wdy-cham, złe wy-dy-cham".
4. Elektrostymulację - bolesne ale skuteczne.
5. Rebirthing.
6. Regresing.
7. Mikrokinezyterapia.
Najskuteczniejsze okazało się oddychanie rebirthingowe, potem elektrostymulacja. Regresing i mikrokinezyterapia ugruntowały odstresowanie.
A dziś wybieram się na kolejny zabieg elektrostymulacji :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-09, 21:46:54 »
Doktor X - to jest tylko przykład :) - do pracy na różne sposoby, nie tylko do pisania - ale fajnie, ze trafił;
Można też dzielić coś takiego na kilka afirmacji, ale pod warunkiem, że pś zna już właściwe ich połączenie.

Dscorpio - oczywiście, ze to bardzo ważne; i jest to element kontemplacji afirmacji również :) - ustalenie, co pś rozumie poprzez dane słowa.
« Ostatnia zmiana: 2013-04-09, 21:52:57 wysłana przez hydrozagadka »

dscorpio10

  • Wiadomości: 88
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-04-09, 21:42:22 »
Moze trzeba ustalic co podswiadomosc mysli o bezpieczenstwie. Ja tez mialem problemy z poczuciem bezpieczenstwa bo moja podswiadomosc powiedziala mi tak przy okazji przy innym temacie ze tylko silni ludzie sa bezpieczni. Silny mezczyzna to dla mnie byl agresywny mezczyzna no i z takim podejsciem to odrzucalo mnie od tematu bezpieczenstwa :) Druga sprawa bylo to ze gdybym widzial realne mozliwosci by stac sie naprawde silnym mezczyzna to bym to chetnie zrobil no ale przy mojej drobnej sylwetce to niespecjalnie mialem pole  do popisu :) Inga mozliwe ze boisz sie czuc sie bezpiecznie bo wtedy przestalabys uwazac na innych ludzi i ich ewentualne ataki. Mozliwe ze u ciebie tak nie jest ale jakos tak mi sie pomyslalo :)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-09, 21:39:32 »
Faktycznie długa ta afirmacja ja też bym raczej jej nieprzyswoił pisząc jej. Ale dobra jest. Zawijam ją :)

Im cieższe ludzie mają obciążenia to tym trudniej korzystać z różnych metod.
Ale jedna metoda zawsze działa bez względu na jakim poziomie się znajdujemy. To oddychanie.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-09, 21:22:03 »
Inga - rozumiem, ze dla Ciebie to jest nieprzydatne i szanuję to.

Ale może Mariomar ma jeszcze inny stopień lęku w sobie (sam to oceni) - i to mu pomoże; Znam osoby bardzo zalęknione (w tym kiedyś samą siebie) - którym taki proces pomógł;

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-09, 21:04:38 »
„Możesz przy okazji pracować z "Pomimo tego że (nadal) boję się, kiedy otwieram się na możliwość bycia bezpiecznym zawsze i wszędzie... (bo...), to i tak pozwalam sobie dostrzec swoje prawo do bycia bezpiecznym zawsze i wszędzie."

Przy wystraszonym umyśle stosowanie tego jest niemożliwe, bo umysł jest w stanie skoncentrować się tylko na pierwszej częśći zdania a potem ucieka bo musi kontrolować otoczenie.
Reszty zdania już nie potrafi przyswoić, bo musi się rozdwajać na myślenie o tym co czyta i o tym co się dzieje wokół.
Dla mnie to jest absolutnie nie do przebrnięcia.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-09, 19:45:01 »
Leszek
A czego używasz do pomiaru stresu jeżeli uważasz że twój był najsilniejszy?
I tak szybko udało ci się z tego wyjść?

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-04-09, 19:41:52 »
Może dla Ingi właściwsze są afirmacje typu
"Mogę nie podtrzymywać podatności na ataki energetyczne"
"Mogę nie podtrzymywać karania siebie/niszczenia siebie" itp itd

One nie tyle tworzą nowa strukturę w PŚ ale kładą nacisk na niepodtrzymywanie czegoś. MOże to byłoby rozwiązanie?

Ja kiedyś dostałem takie afirmacje od samego Szefa ;p


no i nie wydaje mi sie żeby afki mogły szkodzić. Raczej rozdrapują ranę lepiej niż co innego.
« Ostatnia zmiana: 2013-04-09, 19:45:09 wysłana przez Mariusz »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-09, 19:34:15 »
Inga
Napisałem wyraźnie, że do afirmacji trzeba używać słów, które się kojarzą jednoznacznie pozytywnie. Pisałem to lata wcześniej.
Jesli komuś takich słów brakuje - a są to wyjątki - wtedy afirmacje się dla niego po prostu nie nadają. Jeśli ktoś na siłę usiłuje afirmowac, bo robią to inni i im działa, a on ma wyłacznie negatywne skojarzenia z treścią afirmacji, to na siłę nic się nie uda osiągnąc, a efekty będą szkodliwe.

Bardzo się cieszę, że miałem łatwe dzieciństwo, gdyż jest to dowód na to, że kreacja działa. Chciałem takie mieć i się udało :)
Ale żeby nie było... jeszcze nie spotkałem osoby, która zaczynałaby rozwój duchowy z tak silnym stresem, jakiego się nabawiłem w tym łatwym dziecinstwie. Najważniejsze jednak były 3 pierwsze lata zycia, które dały mi duzo pozytywnych skojarzeń.
W poprzednim zyciu, w którym umarłem jako dziecko, tych pozytywnych skojarzeń prawie nie miałem. No i niestety, musiałem przepracować 2 dziecinstwa.
A więc, jeśli moim doświadczeniem jest, że mozna wyjść z bardzo zakręconej karmy i cięzkich obciązeń, to raczej uprawnionym jest, że mi się wydaje, że większość osób z cięzką karmą może sobie poradzić i "wyjść na prostą". NIE ZNACZY TO, ZE MUSZĄ MAŁPOWAĆ techniki, które ja stosuję z powodzeniem.

Inga czy Mariomar powinni wg mnie zacząć od usuwania balastu silnych obciazeń zakłamujacych wizję świata i siebie. "Odgruzować" podświadomość z bardzo negatywnych kodów. Samemu bardzo trudno to ogarnąć i uwolnić. Temu służą techniki, jakie zasugerowała Hydrozagadka.
I dopiero po "odgruzowaniu" można się odwoływać do pozytywnych doświadczeń.
Przyp[adki tak silnych obciązeń karmicznych zdarzają się wyjątkowo rzadko. I jeszcze kilka lat temu takim osobom nie miałem nic skutecznego do zaoferowania. Raczej je zniechęcałem do zajmowania się technikami, które ja stosowałem.
Teraz mogę zaoferować wypalanie węzłów karmicznych, po którym co nieco, albo i nawet dużo, się rozjaśnia.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-04-09, 18:42:06 »
Dam se spokój. Chodzi mi o dokładnie o to co napisałem w ostatnim poście bez względu na to jak to odbierasz. Nie ma w tym podtekstu ani drugiego dna, choć akurat dotyczyło to w tym przypadku afirmacji. Jeśli więc chcesz oceniać co tu robię i czemu pisałem to możesz to robić przez pryzmat mojego ostatniego posta.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-09, 18:34:02 »
Nie , cały czas usiłujesz mi wmówić że afirmacje dobrze działają u każdego a jeżeli nie to znaczy że on je niewłaściwie stosuje.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-04-09, 18:28:06 »
Jest wiele metod skutecznych z których nie korzysta psychoterapia (na forum sporo).

Mi tylko chodzi o to by nie przypisywać wartości przyczyny (tego co wywołuje skutek) czemuś co nie jest przyczyną. I nie ma w tym obwiniania z mojej strony.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-09, 17:59:51 »
Gdyby afiramacje tak dobrze działały na osoby zaburzone to z pewnością byłyby wykorzystywane w psychoterapii. A żadna metoda psychoterapeutyczna z nich nie korzysta.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-09, 17:56:42 »
To są wyłacznie twoje przypuszczenia i nie wiem na jakiej podstawie je masz. Były robione jakieś badania?
Możesz udowodnić że mi afiramcje nie szkodzą?
A zwalać winę na piszącego jest najłatwiej.

Piszesz to z taką pewnością jakby to był pewnik a przecież to tylko twoje pomysły.
Skąd o tym wiesz co piszesz? Bo tak ci się wydaje?