Autor Wątek: Reakcja na afirmacje  (Przeczytany 74101 razy)

dr02d2u

  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-25, 14:48:48 »
Inga,
co do afirmowania to prawda, nic na siłę. Jednakże większość oporów zaczyna się i kończy jedno/dwu/trzy dniowym bólem głowy, czasem katarem. Takie coś to nic strasznego, to "norma". I to można i należy przełamać. Afirmowanie to swego rodzaju sztuka i trzeba podchodzić do tego z głową. Nie tylko dobrać odpowiednią afirmację, zapisywać reakcje na nią, ale też i obserwować siebie w codziennym życiu. Problem jest tylko taki, że jak już się zacznie afirmować, to czasem reakcja podświadomości może człowieka tak skołować, że sam już nie wie co ma robić. :-)

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-02-25, 13:56:00 »
A to znaczy że nie można sobie dowolnie afirmować i na siłe przełamywac opory podświadomośći. A takie rady często się tu pojawiają.
U mnie podobny efekt przyniósł regresing po którym wpadłam w bardzo silne lęki.

dr02d2u

  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-25, 13:49:23 »
Dzięki wszystkim za odpowiedzi i wsparcie. Trochę pomedytowałem. Zrobiłem też sobie autoregresing. Sprawa jest dość poważna. Nie ma szans by przełamać opór afirmowaniem. Dalsze afirmowanie doprowadziło by do zbyt daleko idących konsekwencji zdrowotnych, a na to nie mam ochoty. Sesję będę miał za parę tygodni. Do tego czasu daję sobie na wstrzymanie w temacie "zmian".

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-02-23, 12:44:09 »
Łatwość - no właśnie. Jakoś ostatnio mi to umykało w przypadku moich oporów. Dzięki, Tulia :)

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-02-23, 12:25:54 »
dr02d2u

Gardło to nasze wyrażanie się i twórczoąść ale także ŁATWOŚĆ działań. Pomedytuj na ten temat. Skoro wywala to znaczy, że coś w tym temacie Twojej PS nie pasuje. Jeśli zależy Ci na tym temacie to nie przerywaj afek. Wawałki przy afkach to raczej norma - trzeba je po prostu przetrzymać i wywalający temat uzdrowić.

Trzymam kciuki!

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-02-23, 12:13:00 »
dr02
a czy nie lepiej zamiast na siłę sobie wpychać te zmiany, dowiedzieć się czego się boisz? A potem poczuc ten lęk żeby zobaczyć co się za nim kryje?

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-02-23, 11:26:26 »
Na pewno warto dodać sobie przymiotnik "bezpieczny".

No i skoro są takie opory, to tym bardziej bym pisał tą afirmację, dzięki czemu opory wyjdą jeszcze bardziej na wierzch i tym łatwiej będzie przerobić właśnie ten temat na sesji.

dr02d2u

  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-23, 09:17:24 »
Przez tych ostatnich kilka dni układałem dekret pt. "zmiany to naturalny proces". Uznałem jednak, że to jest dla mnie za ciężkie, gdyż za dużo przy tym wyłaziło emocji, a ponadto ujawniały się wątpliwości co do tego czym jest zmiana. Zacząłem więc codziennie pisać 15 razy "Zmiany to naturalny, korzystny proces", aby się nieco "oswoić". Wczoraj znów pojawił się ból gardła. Dziś ledwie mówię. Nie wiem co robić. Darować sobie ten temat aż od sesji regresingu?

dafidoo

  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-19, 21:46:33 »
:)))) nie mam numeru, jak dzwonili to wyświetliło mi się "numer prywatny" Przy następnym kontakcie poproszę o numer

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-19, 21:31:47 »
nic nadzwyczajnego poporstu ministerswo pozytywnej kreacji, zatwierdziło twój wniosek, jak chcesz to jeszcze możesz zadzwonić i potwierdzić ;)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-19, 21:20:43 »
Pewnie tak, jeśli to było z serca.

dafidoo

  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-19, 21:03:11 »
Przed snem pisałem afirmacje i dodatkowo wizualizowałem trochę i rano po przebudzeniu tak jakby otrzymałem informację - "zatwierdzone do realizacji" czy to mogła być odpowiedź WJ na to co robiłem :)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-19, 15:15:51 »
Do przedmówców:
Zmiany są dla mnie bezpieczne i korzystne.

Afirmacje to naprawdę skuteczne narzędzie.
W pracy z nimi zauważyłem, że jeśli przeafirmuje się choćby pewną częsc jakiegoś problemu to pś już funkcjonuje na innych zasadach. Ona sama przekonuje się, że funkcjonowanie na "starych zasadach" nie przynosi rozwiązania. Zauważam, że Pś też się rozwija pod względem procesów myślowych i jeśli pojawiają się nowe sytuacje, ona szuka i znajduje własciwe rozwiązanie.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-02-17, 09:56:03 »
U mnie  zmiana, to zawsze kojarzy się pś z jakimś zamieszaniem, zawieruchą. Choć w rzeczywistości nie zawsze tak jest. A mój lęk przed zmianą oparty jest na braku wiary w to, że sobie z tą zmianą poradzę, dam sobie radę w nowych warunkach :)

Też zauważyłam, że pś jest bardziej przywiązana do tych negatywnych skojarzeń ze zmianą.
Prawdopodobnie dlatego, że te negatywne aspekty zmiany związane są z silnym ładunkiem emocjonalnym.
A te zmiany, które przechodzą pozytywnie i łagodnie takiego silnego ładunku emocjonalnego nie mają. I pś je pomija.

Czyli sposobem na polubienie zmian, będzie zniwelowanie jakoś tego silnego ładunku emocjonalnego związanego z negatywnymi skutkami zmian z przeszłości i przekierowanie uwagi pś na te zmiany, które przyniosły pozytywne efekty. I tu się pewnie przyda EFT.
 

Kaśka

  • Wiadomości: 101
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-17, 09:38:18 »
Cieszę się ,że napisałeś to!
Moja pś zmiany postrzega dokładnie jak twoja czyli awantury,wymuszanie czegoś na mnie,generalnie nic przyjemnego,choć świadomie wiem i pamiętam o wielu pozytywnych zmianach w moim życiu ,które przyszły zaskakująco  lekko łatwo i przyjemnie:)
Niestety nie mam możliwości chodzić na regresing,bo najbliższy regreser kilka setek km ode mnie.Mam w planach wyjazd na warsztaty i tam spróbuję to ruszyć,bo to jest coś co czuję, że mi blokuje wiele dziedzin życia.Od dziś będę też robiła modlitwy jak ty robiłeś,dziękuję za podpowiedzi.