Autor Wątek: Oświecenie  (Przeczytany 105902 razy)

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-13, 12:01:06 »
Mirek,
fajny żywy opis ;)
Zaczyna mi świtać, że zrobiłem to co piszesz i szukam pretekstu, żeby tego nie dokończyć ;)
Dlatego może chęć znalezienia żywego po żeby się nie bać tego kroku i wyobrażeń co po..

Mariusz
zawódź dalej to dobrze o tobie świadczy, reszta cię wyręczy ;)
« Ostatnia zmiana: 2014-05-13, 12:03:18 wysłana przez J034 »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-05-13, 11:59:01 »
wiem,wiem
ale forum jest takim bajorem problemów i wypadkową więc czasem po tych "pomocach" wiem co jeszcze odreagować ;)

więc tak naprawdę szukasz wywałek? sorry jeśli cię zawiodłem :-)

Mirek

  • Wiadomości: 299
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-05-13, 11:57:49 »
J034

Ja, tak jak pisałem kilkanaście postów niżej, odpuściłem sobie oświecanie się. Zamiast tego, zacząłem poddawać poszczególne "cząstki" siebie swojemu WJ. W efekcie pozbyłem się już wyobrażeń na temat oświecenia, a zacząłem postrzegać stan, który chętnie bym urzeczywistnił. W moim postrzeganiu oświecenie to totalna wolność od ograniczeń. Wolność od wzorców zachowań i przekonań, które trzyma w głębi podświadomość. Jestem również świadomy, że dopóki posiadam ciało nie pozbędę się wszystkich ograniczeń, ale będę cierpliwie czekał na rozwój wypadków, zdając się zupełnie na WJ. Osobiście jest mi obojętne w jaki sposób zostanę pozbawiony ograniczeń (oświecony) przez WJ. I jest mi obojętne w jakim świecie się wówczas znajdę. Wiem, że będzie to świat bardziej prawdziwy niż świat mojego umysłu w którym obecnie jestem "zanurzony". Czuję jak wiele jeszcze przeszkód tkwi we mnie, ale cierpliwie odkrywam je i poddaję mojemu WJ.


J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-13, 11:55:12 »
wiem,wiem
ale forum jest takim bajorem problemów i wypadkową więc czasem po tych "pomocach" wiem co jeszcze odreagować ;)

medżik,
nie uwierzysz, ale nie czytam już twoich teoretycznych postów, a tym bardziej tak długich wypocin.

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-13, 11:53:03 »
J034
Jeśli sam nie osiągniesz Ostatecznego Celu to i tak nie będziesz umiał rozróżnić, czy dane nauki lub działania są Jego emanacją czy nie.

Więc zostaje zasiąść do Medytacji i "tylko osiągać" odpowiedź na pytanie : "Co to jest Oświecenie?" :-)

wiem,wiem
ale forum jest takim bajorem problemów i wypadkową więc czasem po tych "pomocach" wiem co jeszcze odreagować ;)

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-05-13, 11:49:52 »
medżik
A gdybyś do tych swoich licznych sukcesów duchowych dołączył jeszcze uzdrowienie relacji z J034?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-13, 11:18:50 »
medżik
zainteresował mnie ten tekst o cudach , lubię o nich czytać bo mnie inspirują : ) coś z tego od siebie ( czyli Ciebie haha)  chętnie bym poczytał

J034
z tego co napisałeś zrozumiałem, jeśli źle to mnie popraw : )  że to co poznałeś to już urzeczywistniłeś, więc szukasz czegoś nowego o czym jeszcze nie wiesz by to również urzeczywistnić, jeśli to prawda to może zapodaj tutaj listę tego co urzeczywistniłeś w temacie oświecenia, wtedy może łatwiej będzie innym podsunąć Ci coś o czym może jeszcze nie wiesz  a mnie ciekawi i inspiruje taka łatwośc urzeczywistniania pewnych stanów czy zdolności i moze też dzięki temu się dowiem o czyms o czym nie miałem dotąd pojęcia?
« Ostatnia zmiana: 2014-05-13, 11:22:18 wysłana przez Frisky »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-05-13, 11:10:47 »
J034
Jeśli sam nie osiągniesz Ostatecznego Celu to i tak nie będziesz umiał rozróżnić, czy dane nauki lub działania są Jego emanacją czy nie.

Więc zostaje zasiąść do Medytacji i "tylko osiągać" odpowiedź na pytanie : "Co to jest Oświecenie?" :-)

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-13, 10:51:05 »
Nie pamiętam dokładnie o czym mówisz, ale twierdziłeś coś, że kreacja wg Murphego jest nie dla ciebie i jest taka dla amerykanów i ogólnie nie wierzyłeś w "takie cuda", no cóż moje doświadczenie potwierdza że cuda są możliwe i te praktyki z tych książek są skuteczne. Teorie znasz od 18 lat, to ci mówię o praktyce teraz. Ja też znam to od lat nastu (od 99), ale wiele cudów urzeczywistniłem, zanim zacząłem grzebać w pś dlatego co innego ukształtowało moje doświadczenie i mam chyba dzięki temu większą świadomośc mocy kracji i czynienia cudów z tego co pisałeś w tamtym wątku, to niebo a ziemia, bo wynikała z twojego doświadczenia zwykła niewiara. To są twoje oceny mojej osoby i nie masz w to żadnego wglądu. Pracowałeś wiele lat nad związkiem (zapamiętałem że z oddaniem i "fanatycznie") i gratuluję, ja nie, pewnie w tym wycinku mam gorsze efekty, choć też nie odczuwam z tego powodu jakiegoś cierpienia i poczucia braku, powiem nawet że nie zależy mi na związku, odkąd uwolniłem się w dużej mierze od osoby z którą miałem 70% karmy związkowej i której strasznie pragnąłem, czuję wolność. Nie sądze bym się ożenił itd w sensie partnera na całe zycie , ciężko by mi było pare lat temu zaakceptowac to, ale teraz nie jest to dla mnie problemem i ogólnie sprowadza się to do wolności która jest coraz większa i ciesze się z tego. Poza tym coś mi mówi że to Leszka metody i Leszka szkoła a nie Twoja ;) Myślę też że mocno opierasz swoją samoocenę siłą rzeczy o związek więc nie jest to całkiem przerobienie tematu. nt pozostałych tematów nie będe się wypowiadał, bo nie mam potzreby się nimi publicznie dzielić, powiem tylko że są płaszczyzny jestem daleko poza to co większości ludziom tutaj wydaje się możliwe, ale nie będe szedł dalej bo porównania tego typu nie są własciwym miernikiem przez jaki patrzę na innych i powyższe związkowe zrobiłem wyjątkowo dla twojej miary jaką mierzysz innych :)
« Ostatnia zmiana: 2014-05-13, 10:54:04 wysłana przez medżik »

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-13, 10:26:48 »
Ja też się nie kłócę, ale teorie masz wykute, a to nie to samo co urzeczywistnienie.
W prawach kreacji też mi radziłeś, ale rady z książek już też przeczytałem.
Ja jestem praktykiem, a teorie znam od 18 lat więc czasem szukam nowych których nie znam żeby coś z nimi zrobić w praktyce.
Jak na razie moje metody na rozwój sprawdziły się tak bardzo, że innym tego też życzę i czasem mam jeszcze chęć podpowiedzieć, ale może to też mi przejdzie ;)
Pytanie jak tobie idzie.
To pytanie retoryczne nie odpowiadaj na nie.
Sam zweryfikuj czy pisanie rad z teorii to to samo co urzeczywistnienie tego w tym świecie i czasie.

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-13, 10:19:26 »
oceniaj to jak chcesz, ale to nie ja tracę na twojej ocenie

jak nie narobiłem sobie obciążeń w szkołach duchowych to wystarczy że uwolnie się od reszty karmy i o oświeceniu nie muszę nawet nic wiedzieć i w tym temacie nie muszę nic urzeczywistniać

skąd w Twoim umyśle taki koncept jak oświecenie ?

ktoś musiał ci to wpuścić do głowy, więc to nie ja tu robię za papugę i powtarzam brednie po innych ;)

ale nie chce się kłócić, wyraziłem tylko zdanie w temacie ogólnie

powodzenia w uwolnieniu :)

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-13, 10:13:42 »
medżik,
proszę.
Już o kreacji cytowałeś do mnie kogoś innego.
Mniej teorii a więcej praktyki.
Naprawdę łatwo wyczuć czy ktoś coś urzeczywistnił, a czy tylko robi za papugę.
Na pewne tematy nie musisz znać odpowiedzi i jest to ok.

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-13, 10:11:07 »

Może gdzieś są materiały na ten temat nawet jeśli błędne to mogą być pomocne

lol ;)

chyba lepiej zając się puszczeniem dążenia do oświecenia, skoro cie to dręczy

mówię jako ktoś kto jest wolny od pragnienia obiektu jakim jest oświecenie (a raczej wyobrażenie o nim)

to zawsze będzie wyobrażenie, więc nie ma sensu do niego dążyć ani go pragnąć

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-13, 09:56:42 »
Wiem, że temat wielokrotnie wałkowany, odreagowywany, afirmowany, ale nadal tak tajemniczy jak Yeti ;)
Pytanie moje, które mnie "dręczy" to jak wygląda sam finał i jak wygląda życie po przekroczeniu tego poziomu.
Może gdzieś są materiały na ten temat nawet jeśli błędne to mogą być pomocne, żeby wiedzieć jakie przeszkody są opisywane w dawnych pismach.
Coraz częściej zauważam, że ci oświeceni to daleko im było do tego stanu może ktoś zna żyjacego mistrza az tak prawie wysoko, że niemal już.
Ja wcześniej miałem taki wyznacznik Krisznamutri (JKP).

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-01-26, 23:34:26 »
oświecony buddyjski mistrz i jego fioletowa drużyna:
http://www.youtube.com/watch?v=_a1F5PvQnCI