Autor Wątek: Oświecenie  (Przeczytany 105882 razy)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-04-19, 11:48:19 »
Olga, fajnie powiedziane :)

Takie podejście bywa czesto źle używane ścieżkach "gnostycznych" (przez "gnostycyzm" mam na myśli charakteryzujace się silnym podziałem świata na dobro i zło, nawet jeśli nazywane są w inny sposób). Do tej pory mogłem z bliska przyjrzeć się temu zjawisku w regresingu i w ananda mardze. Jeśli ktoś nie ma stabilnej samooceny w kwestii czucia się pewnie i bycia sobą, stwierdzi "skoro ja idę do góry, a to mi się nie podoba, to znaczy że to mnie ściąga w dół". Gdyby taka osoba powiedziała że tylko "ją" to ściąga to jeszcze pół biedy -- ale zazwyczaj oczywiście ta rzecz jest "uniwersalnie niskowibracyjna." No, ewentualnie "coś może dać ludziom z takimi obciążeniami" (w domyśle: dążenia do syfu;) Co prowadzi do zabawnych stwierdzeń jak to, że osoba choćby półświadoma duchowo nie jest w stanie nawet patrzeć na Marylina Mansona, albo że głos wokalistki Lamb kaleczy serce -- oba są autentycznymi wypowiedziami ze starego  cudu :D

PS Żeby nie było, to nie jest żadna prywata i do nikogo tu nie piję :P

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-04-19, 10:44:22 »
[...] na tym polega uzdrawianie duchowe oraz egzorcyzmy: na świadomości swojej nadrzędności nad każdą iluzją. To jest prawdziwa moc

Warto ten cytat wyciagnac i podkreslic. Pieknie Olga x

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-04-19, 09:07:57 »
Cześć
Czy gdybym się oświecił to ludzie mogli by mnie ściągnąć w dół ?
Nie
Albo np. gdybym już po oświeceniu odszedł z tego świata gdzieś na wyższy poziom to czy odczuwał bym jeszcze złe życzenia np. ludzi których zabijałem w poprzednich wcieleniach a którzy akurat teraz sobie to przypomnieli i czują do mnie nienawiść ?
Nie sądze.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-19, 08:57:05 »
Cześć
Czy gdybym się oświecił to ludzie mogli by mnie ściągnąć w dół ?
Albo np. gdybym już po oświeceniu odszedł z tego świata gdzieś na wyższy poziom to czy odczuwał bym jeszcze złe życzenia np. ludzi których zabijałem w poprzednich wcieleniach a którzy akurat teraz sobie to przypomnieli i czują do mnie nienawiść ?

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-04-02, 18:11:32 »
Olga - pieknie to napisałaś - czuję to całą sobą ale nie umiałam tego ubrac w słowa - dziękuję Ci!

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-02, 14:41:29 »
Kiedyś usłyszałam zdanie że ktoś kto ma przepracowaną karmę rodzica to poradzi sobie z każdym dzieckiem i zabolało mnie to ponieważ pomimo iż lubię dzieci- nie mam intencji bycia z nimi więc nie mam intencji wkręcania się w ich świat, co prowadzi do wniosku że widocznie sobie nie radzę.
Można tym tropem pomyśleć że gdy mam przepracowaną karmę biznesową to odnajdę się w biznesie także tym ktory nie ma intencji podniesienia wibracji. A jeśli nie mam obciążeń narkotycznych i pochodnych- to odnajdę się wsród narkomanów i pewnie wyprowadzę ich na prostą nawet jak niechcą.Nic bardziej błędnego.
Uświadomiłam sobie wczoraj że jest jedna droga, od światła w dół lub od dołu do światła. Nigdy nie byłam oświecona,wyłaniając się z Boga, gdybym była to tom była.Natomiast zawsze odkąd zaistniała moja indywidualność świadomości- byłam w drodze. Dla nas, jest jeden punkt istnienia, punkt światła z którego weszliśmy na drogę i do którego wracamy. Zrozumiałam ze moim naturalnym stanem jest mieć Moc światla, Miłośc światła, świadomość światła, a ponieważ to jest jedyną prawdą jaka jest, to to światło jest z natury nadżędne. Poczułam ze skladam się z dwóch części. Jedna część należy do drogi, do czasu, do zmian, do Ego, a druga część jest nadrzędnym światłem. Teraz już czuję w sobie wybór któremu sie poddałam, poddalam się jedynaj prawdzie. Z tego punktu rozwoju świadomości mogę rozpuścić absolutnie wszystko co pochodzi z drogi wraz ze wszystkimi iluznjami umysłu, mogę nauczyc się nowej jakości bez Ego, mogę oświecać się w zgodzie ze sobą, w zgodzie z Bogiem światłem.
Napisałam na początku o karmie. Bo to od tego sie zaczelo moje uczucie wyzwolenia. Wiem już, tak cała sobą, że nie muszę być idealna w ocenie innych, że nie chodzi o to by odnajdywać się w każdej sytuacji. Oświecony umysł odnajduje się w oświecających się ideach, a nie w drodze do upadku. Oświecony jest tam, gdzie ma być. Jest tam gdzie jest coś do podniesienia bo inni tego chcą. Jeśli nie chcą- to nie zjawia się w środowisku w którym nie ma ku temu intencji.

I tak też jest z Bogiem. Pojawia się w nas wtedy, gdy szczerze chcemy. Gdy idziemy w stronę światła nawet jeśli mamy nieuzdrowiony stosunek do niego.

Im dalej jesteśmy w rozwoju tym nasze uświadomienia są coraz prostsze, lecz dla osoby uświadamiającej to sobie- są wielką Mocą, sa dużym rozszerzeniem. Bo boskość, światło, jest bardzo proste, bo nie ma nic po drodze:)

Dodam że na tym polega uzdrawianie duchowe oraz egzorcyzmy: na świadomości swojej nadrzędności nad każdą iluzją. To jest prawdziwa moc
« Ostatnia zmiana: 2013-04-02, 14:50:28 wysłana przez Olga »

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-04-01, 18:48:43 »
Lucjan
wyobrażenia są wyobrażeniami a nie bytami zastępującymi Boga.
Kiedyś "cisza" bylo dla mnie słowem dokladnie określającym Boga, od paru dni lepiej określa slowo "najlepsze" i ja nadal mowię o tym samym Bogu tylko zrozumienie się zmienia a precyzyjniej kąt zrozumienia:)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-01, 18:45:00 »
Nie musimy nazywać, ale musimy doświadczać :)

Mirek

  • Wiadomości: 299
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-04-01, 12:02:45 »
Leszek
Na temat Boga możesz mieć tylko wyobrażenia, więc zniknięcie wyobrażeń jest równoznaczne ze zniknięciem Boga z umysłu. Chyba, że kontakt ze światem duchowym nazwiesz "Bogiem". To tylko słowa. Liczy się doświadczenie czegoś, czego w ogóle nie musimy nazywać.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-01, 11:21:04 »
Mirek
Chyba Ci się udało pomylić zniknięcie wyobrażeń o Bogu, ze zniknięciem Boga. A to jest ogromna róznica! :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-30, 18:41:42 »
Mirek
Dziękuję, to brzmi pięknie:)))

Mirek

  • Wiadomości: 299
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-03-30, 18:40:17 »
Indra
Warto pracować nad uzdrawianiem związku z Bogiem. Gdy Bóg zniknie z umysłu, WJ rozbłyśnie.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-30, 18:35:46 »
aha ;)) no to ja już nie wiem ;) szczerze to miałam nadzieję na uzyskiwanie jakichś odpowiedzi/podpowiedzi, a tu póki co dupa zbita.
Niedawno Olga mi wahnęła czystość intencji do kontaktu z moim Opiekunem i wyszło tylko 60%, więc to może dlatego nic nie słyszę z Góry

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-03-30, 18:31:48 »
Na mój gust jesteś przekonana że kontakt z WJ to coś innego niż w tej chwili (co do tej pory) doświadczasz ;-) Nie ma fajerwerków, człowiek czuje szczęście, zadowolenie to jest w kontakcie :) A rozwijanie kontaktu z WJ to tylko (no, czasem coś się uświadamia) rozwijanie w sobie tych i podobnych im uczuć :) + zrozumienia

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-30, 18:23:26 »
Mirek
dzięki za odpowiedz i gratuluję tak dobrego kontaktu z WJ:) w ogóle Twój rozwój jest bardzo inspirujący. Ja nie mam kontaktu ani z WJ, ani z Opiekunem. To czasem bardzo frustrujące jest.