No jak Cię brać na poważnie jak takie słowa to przejaw fanatyzmu w czystej postaci.
W hinduizmie i na ścieżce bhakti taki stan się nazywa oddaniem. Materialista nigdy tego nie zrozumie, bo jest szczęśliwy z tym co ma. Dla mnie to jednak żadne szczęście, a tylko ułuda i samozakłamywanie się. Ale jak komuś z tym dobrze to cóż mi do tego. Grunt by nie był nachalny i toksyczny w swym oddziaływaniu. Niestety ty znowu się taki stajesz i pozwalasz sobie na osobiste wycieczki. A dopiero co mówiłeś, że masz już to za sobą. :-(
Ja to rozumiem. To się nazywa silne zauroczenie. Nastąpiła idealizacja obiektu porządania.
Niestety ciężkie do wyleczenia ale czasem się zdarza jeśli osoba zauroczona wytrzeźwieje.
Niestety musi tego naprawdę chcieć.
Niczego nie rozumiesz. I okey, ja to akceptuję o ile nie ma osobistych przytyków. Twoje oczekiwania względem mojej osoby i tego co robię są na prawdę dziwne, bo nierealne. No ale ty to przecież doskonale wiesz. Pozwól jednak, że po raz kolejny ci przypomnę dla ugruntowania:
"Kiedy spróbuje się prawdziwej słodyczy najwyższej Miłości Guru wewnątrz swojego serca i stanie się twarzą w twarz z Boską rzeczywistością, nikt nie jest cię w stanie poruszyć, ponieważ to będzie stale i nieprzerwanie promieniować z każdego atomu twojej istoty"
Dyskusja z osobą z taką przypadłością nie ma żadnego logicznego sensu.
Należy jedynie uważać by się nie zarazić lub ignorować ( jeśli się rozprzestrzenia , podjąć odpowiednie kroki by zapobiec epidemi 
Ma logiczny sens dla tych, którzy podążają taką ścieżką. Czy ja ci każę abyś ze mną dyskutował? No przecież sam mnie jak zwykle zaczepiasz w swoim odwiecznym prowokacyjnym stylu. A jak odpowiadam to się ciskasz, że dyskusja nie ma sensu. No to może się zdecyduj wreszcie czego chcesz, bo przecież wiadomym jest, że twoje oczekiwania abym pisał to co chciałbyś usłyszeć nigdy się nie spełnią.
Ja naprawdę nie chcę abyś ty uwierzył w to co piszę czy zmieniał swój światopogląd, ale zależy mi jednak na zwykłym szacunku jako do drugiego człowieka. Szanujmy się wzajemnie a to już będzie dobry początek.