Autor Wątek: Hinduizm - zjawiska, metody i zwyczaje w rozwoju z nim związane  (Przeczytany 148378 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-06-30, 09:05:16 »
Wniebowstąpiony Mistrzu Logosie!
Jak Ty wszystko potrafisz skomplikować!
Ale przyznam, że dla wielu, wybór właściwego błogosławiącego ma ogromne znaczenie! Np. prawdziwy katolik nie przyjmie błogosławieństwa od hinduistycznego guru! A buddysta od katolickiego księdza!
Dlaczego?
Bo mają uprzedzenia! Nie błogosławiący, tylko błogosławieni mają uprzedzenia przejawiajace sie w formie oporów i odrzucania!

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-30, 03:23:14 »
Wiara ma tu więc a i owszem swoje znaczenie w kontekście naszej wewnętrznej gotowości i otwartości, ale dużo ważniejszy od wiary jest jej energetyczny nośnik w osobie mistrza czy też pobłogosławionego przez niego przedmiotu. Mistrz jest tu bowiem głównym katalizatorem i jego łaska czy też błogosławieństwo jest z nim nieodłącznie związane. Wielu ludzi, nawet tych niewierzących, doświadczyło tego rodzaju łaski (np. uzdrowienia) po czym ich życie uległo gruntownej transformacji.

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-30, 03:02:29 »
I nie ma to znaczenia (a więc i różnicy dla mocy) poprzez kogo/co to człowiek przyjmie, bo to wypływa z jego własnej otwartości na konkretne doświadczenie.

Moje osobiste doświadczenie mówi coś zgoła odmiennego. Dlatego dla mnie ma ogromne znaczenie poprzez 'kogo' czy też poprzez 'co' przyjmuję czyjeś błogosławieństwo. Chodzi o jakość i czystość energii, które to błogosławieństwo ze sobą niesie. Jak pisałem wcześniej, najwyższa kosmiczna czy też boska energia, manifestuje się poprzez swoje różne formy (różne ilościowo ale niezmienne jakościowo). Na duchowym planie są to więc formy Maha Devów, na ziemskim planie są to formy Mistrzów, poprzez które manifestują się kosmiczne energie tychże devów. Na przykład kiedy mistrz jest żywym ucieleśnieniem kosmicznej energii Hari Devy (Krishny), wówczas jest także nośnikiem jego najwyższej kosmicznej wibracji miłości tzw. premy itd. itp.

Jeśli chodzi o 'przedmioty martwe' jak ten symboliczny 'psi ząb', to jak najbardziej uznaję, iż również one mogą być nośnikiem tychże energii. O tym również pisałem wcześniej. Ale przedmiot sam w sobie pozostaje dopóty martwym, dopóki odpowiednim błogosławieństwem nie zaszczepi (zakotwiczy) się w nim określonych energii. Do tego celu służą specjalne rytuały, mantry i inwokacje, które sprowadzają energię devów do Murti. Materiał z którego wykonane jest Murti ma tu również ogromne znaczenie, jedne są bowiem lepszymi, drugie gorszymi przewodnikami. Istnieją też w przyrodzie różne minerały, które są naturalnie nośnikami określonych energii np. tzw. Saligramy.

Jeśli natomiast chodzi o 'psi ząb' ale już w kontekście relikwii, czyli np. zęba, kości, ubrania itp. należących do jakiegoś wcześniej żyjącego mistrza (świętego), to sprawa jest o tyle prosta, że takie przedmioty są już naturalnie nośnikami wibracji swego właściciela. Nie trzeba więc do nich wcześniej sprowadzać energii, aby stały się ich przekaźnikiem. Poprzez takie relikwie zawsze uzyskujemy błogosławieństwo świętego oraz w rzadszych przypadkach nawet spływ jego łaski np. tej uzdrawiającej.

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-30, 01:56:11 »
Spokojnie... Jeśli to nie jest dla kogoś adekwatne, to z czegóż robić taki problem.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-06-30, 01:48:07 »
Oh mein gott! Proszę nie szerzyć zakłamania (i przypadkiem nie nazywać go czystą prawdą, z naczelnym argumentem - "ale to jest .."), psi ząb udziela błogosławieństwa, bo to nie psi ząb ma taką zdolność, tylko uczeń/człowiek ma zdolność przyjmowania błogosławieństwa przez cokolwiek, jeśli jest tylko otwarty na to. Jak się do tego nie doszło siedząc lata przy mistrzu - współczuję. Mistrz może podetrzeć świętym papirusem złotą biegunkę i nie będzie miało żadnej mocy dla kogoś, kto nie jest nastawiony na przyjmowanie błogosławieństwa w takiej formie, ani dla kogoś dla kogo nie jest to adekwatne. I nie ma to znaczenia (a więc i różnicy dla mocy) poprzez kogo/co to człowiek przyjmie, bo to wypływa z jego własnej otwartości na konkretne doświadczenie. Nie róbmy z bożków i ceregieli Boga (tu uciekając się do często nadużywanego, ale adekwatnego) - bez bałwochwalstwa.

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-30, 01:04:21 »
Psi ząb niczego nie udzieli, bo jest tylko psim zębem. :-) Ale gdyby taki psi ząb został wcześniej pobłogosławiony przez mistrza, to i owszem, jest na to szansa.

Między Bogiem a formą całkowicie zrealizowanego Mistrza nie ma żadnej różnicy. Bóg działa poprzez swoje formy.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-06-30, 00:47:28 »
Łaski doświadczamy za sprawą Boga. A jeśli uczeń ma ufnośc, to nawet psi ząb udzieli mu błogosławieństwa :)

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-29, 21:28:48 »
Logos

:D

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-29, 21:12:29 »
  MIŁOSIERDZIE  jest  ponad  karmą.

Dokładnie tak. :-)

A każdy zrealizowany mistrz jest tego odzwierciedleniem jako 'Kripa sindhu natha' - tzw. miłosierna matka. Tak jak dobra matka kocha swoje dzieci czystą i bezwarunkową miłością, tak samo kocha nas miłosierny mistrz.

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-29, 21:04:53 »
  MIŁOSIERDZIE  BOGA  jest  ponad  karmą.
« Ostatnia zmiana: 2015-06-29, 21:11:56 wysłana przez Wniebowziecie Grubego »

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-29, 19:53:41 »
Ciało astralne zrealizowanego mistrza jest całkowicie czyste i przetransformowane. Tylko w akcie najwyższej łaski, w oparciu o wspomnianą relację uczeń-mistrz, uczeń może zostać kanałem dla przepływu czystej, chrystusowej energii mistrza. Nim to jednak nastąpi, wszelkie kanały duchowej intuicji w ciałach subtelnych ucznia muszą zostać otwarte i oczyszczone. Dopiero wówczas energia mistrza może popłynąć swobodnie.

Uczeń staje się wówczas bezpośrednim odbiciem energii mistrza do tego stopnia, że zacierają się nawet fizyczne różnice. Taki uczeń staje się dosłownie odbiciem swego mistrza, zarówno na poziomie cielesnym jak i duchowym. Ciało astralne ucznia dostraja się do boskich energii mistrza, a mistrz w akcie łaski i tzw. samoofiary, zaszczepia wówczas uczniowi swoje własne ciało astralne. Takie ciało astralne w buddyzmie ezoterycznym nosi nazwę bodhisattwy. Jest to tak po prawdzie ciało buddhiczne, ciało Anandy (błogości i szczęśliwości), w którym mistrz żyje po opuszczeniu fizycznej powłoki.

Unity

  • Wiadomości: 35
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-10, 13:39:00 »
I ta sama brygada na innych występach :-)
https://www.youtube.com/watch?v=CgXTw2ZPYeE#t=01h24m00s

Unity

  • Wiadomości: 35
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-10, 13:22:02 »
A tu krishnowcy na przechadzce w Tajlandii. Też zabawne :-)
https://www.youtube.com/watch?v=ZRTEKllfMBU

Unity

  • Wiadomości: 35
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-10, 13:14:56 »
Spoko Mariusz. Byłeś kiedyś u krishnowców na kirtanie? U nich jest zajebiście :-)
Posłuchaj sobie jaki czad. Końcówki zawsze mają mocne. Już ustawione we właściwym miejscu:
https://www.youtube.com/watch?v=CpjdZRjlQMA#t=29m00s

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-01-10, 12:53:50 »
https://www.youtube.com/watch?v=i6bW7Jh6LWA

Proszę mnie źle nie zrozumieć - nawet lubię jakąś mantrę czasami, a ludzi szanuję. Ale i tak jest zabawnie :-)
« Ostatnia zmiana: 2015-01-10, 12:57:10 wysłana przez Mariusz »