Autor Wątek: Hinduizm - zjawiska, metody i zwyczaje w rozwoju z nim związane  (Przeczytany 148701 razy)

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-07-01, 02:47:20 »
"Moi drodzy, zaślubiny waszych dusz z Panem zostały zaaranżowane przez Satguru na długo zanim się urodziliście, gdyż Pan przebywa w nim wiecznie" sv


Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-07-01, 02:44:12 »
Frisky

"Doskonały Guru wie, jak prowadzić każdego na ścieżce urzeczywistnienia Boga, ponieważ wie, jak radzić sobie ze wzlotami i upadkami życia na drodze do rzeczywistości. Można przeczytać wiele książek wzniosłych niczym Himalaje, jednak bez łaski Guru niczego się w życiu nie osiągnie."
sv


Witek

Samodzielność w kontakcie z intuicją, Bogiem.... no czysta guru-joga. :-)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-07-01, 02:39:34 »
Nic, poza otwartością na swoją duchową naturę. Żaden osobnik nie ma sam w sobie większej siły, za kogo by go nie brano. A z otwartością, cały świat i każde doświadczenie jest potencjalnym mistrzem, pełnowartościowym, a w związku z tym - równym każdemu kanałowi przez który płynie bodziec do duchowego doświadczenia. Bo jak jest duchowe doświadczenie, to nie ma znaczenia skąd (w kontakcie z czym) ono przychodzi. Bo liczy się ono a nie bodziec (jego kanał, narzędzia).

Tak poza tym, prościej założyć forum na temat guru-jogi dla jej piewców i wielbicieli - sami zainteresowani będą przychodzić i bardziej docelowa grupa odbiorcza, niż na forum zachęcającym do samodzielności w kontakcie z intuicją, Bogiem.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-01, 02:22:37 »
„Wszystkie doskonałości i każda cnota Boska są ukryte w Tobie. Ujawnij je światu.”
Babaji

„Nie podążaj za ideami innych, ale ucz się słuchać głosu w sobie.”
Do not follow the ideas of others, but learn to listen to the voice within yourself.”
Babaji

„Nic nie można osiągnąć bez wiedzy, a przecież wszystko można osiągnąć tylko poprzez czyste serce.”
Babaji

: )
« Ostatnia zmiana: 2015-07-01, 02:25:38 wysłana przez Frisky »

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-07-01, 02:07:06 »
Napiszę bardzo krótko i odniosę się tylko do sedna, bo szkoda mi już na takie dyskusje czasu.

Witek

Nie mówimy tu o nauczycielu, tylko o Bogu. Zdajesz sobie sprawę jak rzadko Bóg inkarnuje w ludzkim ciele.... Najwyraźniej sobie nie zdajesz z tego sprawy, więc piszesz to co piszesz. Gdy Bóg inkarnuje osobiście jest to akt najwyższej łaski. Nic się z tym nie może równać. Nic!

Dark

Za tym co piszę stoi moja świadomość.

Lynd

Nie bardzo rozumiem co masz na myśli pisząc o tym ukrywaniu się, ale to co napisałem o mistrzach jest prawdą. Przyjdzie czas to się z takim spotkasz.

Frisky

Może piszą o istotnej sprawie, ale nie dla mnie, tylko dla siebie. Nie przeczę temu, i chyba wyraźnie wcześniej pisałem:
<...spotkać trzeba swojego mistrza. Nie każdy mistrz jest mistrzem odpowiednim dla każdego.
Dlatego różnica między zwykłym guru a satguru (naszym nauczycielem) jest tutaj podstawowa. Zwykły guru tylko wiernie przekazuje nauki pism bez własnego wglądu i urzeczywistnienia, natomiast satguru posiada boski wgląd, ponieważ już zrealizował Boga. Ale będzie Bogiem tylko dla właściwych sobie osób, dla swoich uczniów. Innym pozwala nadal trwać w ignorancji (tzw. vishnu maji, kosmicznej ułudzie). Takie dusze nie mają czego u niego szukać. >

Ale jak ktoś chce spotkać się ze mną osobiście i poznać dogłębniej to o czym piszę, to też nic nie stoi na przeszkodzie.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-07-01, 01:17:52 »
Frisky
Świetnie to Bhupati napisałeś :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-01, 00:51:50 »
Logos
oni ci tu piszą o całkiem istotnej sprawie w której się rozmijacie:
 to co piszesz jest super dla tych którzy mają wiarę w awatarów i guru, którzy widzą w nich manifestacje Boga i jego mocy, oraz doświadczają ich szczególne i pomocne w rozwoju duchowym cechy i umiejętności , czyli dla tych którzy załapują się "na ich pokład" i chcą przejść pewien proces transformacji pod ich kierunkiem z jednej strony i są przez nich akceptowani osiągając pewne minimum z drugiej, jest tego pewna, być może nawet duża , ale zwykle ograniczona liczba ludzi , np. takich którzy schodzą tu z nim , którzy przyciągani są w czasie  życia takiego mistrza i na czas trwania jego misji wracają np. przez kolejne 2500 lat by kontynuować tą duchową i służebną misję i zarazem oświecać się w tym procesie

do tych którzy nie mają takiej wiary ani nie czują takiej potrzeby, jak również do tych którzy z jakichś tam względów nie kwalifikują się do tego - czyli do większości ludzi - to zwyczajnie nie trafia i nie będzie trafiać jedynie ze względu na opowiadanie o najpiękniejszych przeżyciach jakie ktoś miał czy ma w związku z danym mistrzem , jedynym sposobem na rozszerzenie tego wpływu w dalszej kolejności przez uczniów i wielbicieli takiego czy innego mistrza jest, jak to jeden z moich ulubionych mistrzów-awatarów ujął osiągniecie takiego stanu przez jego uczniów w którym ci uczniowie czy wielbiciele stają się wiarygodni,  czyli etap na którym swoim przykładem oraz działaniami pokazują skuteczność tego procesu jaki przeszli  pod kierunkiem tego czy innego mistrza-awatara i znajdują uznanie w oczach zainteresowanych, albo tych którzy jeszcze nie wiedza, że są zainteresowani ; )  prosty przykład apostołów którzy byli wiarygodni w tym co głosili dla innych i przejawiało się to w czynach, umiejętnościach i skutecznym wpływem na innych podobnym do wpływu  jaki ich mistrz wywierał na nich i  na innych : )

czyli mowa tu jest o tym co pisałeś że uczniowie stają się w rzeczywistości i w praktyce,  a nie tylko w deklaracjach "przedłużeniem zjednoczonego z Bogiem mistrza" - a  tak naprawdę doświadczają i wyrażają Boga jako tego satguru w nich samych - wtedy też osiągnięta zostaje  ta płaszczyzna na której spotykają się i dobrze rozumieją wszyscy którzy doświadczają i wyrażają Boga niezależnie od ścieżki, która podążają,  a tylko  dla tych którym pisana jest taka droga (w tym taki, czy inny wcielony czy niewcielony mistrz i proponowane przez niego nauki  i praktyki ) staje się to drogą  dla tej części zachęconych tym przykładem ludzi - dla innych będzie to zachęta do poszukiwania własnej drogi czy Boga w sobie, swoimi, czy zapożyczonymi gdzieś indziej,  metodami  : )

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-30, 23:31:11 »
Każdy ma swojego mistrza, powtarzam każdy. I każdy prędzej czy później go na swojej drodze spotka, czy tego chce czy nie. Dopiero wówczas wszystko zrozumie. Nie prędzej.
Kiedy wyglasza sie takie sady odnosnie wszystkich, nie mozna juz ukrywac sie za parawanem "wlasnego doswiadczenia".

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-06-30, 23:25:43 »
Skowronek.
To tylko Ty tak twierdzisz, że Twoje doświadczenie jest autentyczne. To bardzo wygodne... Ale to tylko nadal Twoje doświadczenie. Nic tak naprawdę za nim nie stoi. No..może oprócz pychy, że mój guru taki wielki avatar i Bóg w jednym.
Ale takich tam avatarów w Indiach od groma i ciut ciut. Co drugi guru to avatar. I każdy uczeń takiego guru twierdzi, że to właśnie  ten jego jest najprawdziwszy.
Tylko, że jak co do czego przychodzi to avatar akurat niedysponowany i nie lewituje albo nie uzdrawia. No ale przecież niejeden wyznawca zapewni, że avatar to powiedział a słowo avatara świętsze od słowa Boga.
Naprawdę nie chcę nikogo obrażać i nie to jest moją intencją ale czy naprawdę resztki rozumu nie mówią, że to bzdura i kłamstwo?
Że takie coś nikogo jeszcze nie Oświeciło. Że to dążenie do niemożliwego bo wszyscy tak naprawdę chcą się zjednoczyć z avatarem i stać się "jak on Bogiem"i że tak się nie uda bo facet żadnym avaatarem nie jest a jedynie ma rozbuchane ego?

Nie ma czegoś takiego jak Avatar.
To wymysł dla ludzi z niską samooceną by zamiast szukać Boga skupili się na jakimś facecie (czasem kobiecie) i wmówili sobie, że ta osoba jest Bogiem i już ich poszukiwania się skończyły.
Bzdura totalna. Nic się nawet nie zaczęło.
Nadal są ślepi, tylko, że tym razem nawet nie chcą tego zobaczyć bo ktoś im wmówił że to nieprawda i już widzą.

Gie prawda.
Takich avatarów było już multum na przestrzeni dziejów i do niczego nikogo nie doprowadzili. Nawet siebie samych.

Ale jak ktoś lubi zaślepienie i uznaje, że już osiągnął sukces ?

Miałem kiedyś znajomego. Miał jedyny cel w życiu. Cały czas czekał aż jego rodzic umrze a on odziedziczy spadek. Myślał, że to rozwiąże jego problemy. I tak czekał i czekał aż się doczekał. I wtedy się okazało, że zmarnował tylko czas a problemy pozostały. No i stracił rodzica na dodatek.
Tacy sami są wyznawcy avatarów.
Czekają i czekają i liczą na cud.
A avatar w końcu umiera a cud się nie zdarza.
A oni szukają następnego rodzica.
Wyznawcy to takie głupie dzieci co nie chcą nigdy dorosnąć i wziąć sprawy w swoje ręce.

dobranoc ;*

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-06-30, 23:18:22 »
Logos-Skowronek

Widzisz, ale doświadczenie twoich dyskutantów jest tu najwyraźniej sprzeczne z twoim. Nie chodzi o to że poprzez nauczyciela nie może się przejawiać boskość, tylko o to, że nie jest to nic wyjątkowego ani nie jest to żadna forma "Wyłącznej Szansy" na zrealizowanie czegoś pod kątem rozwoju duchowego. Ani żaden mistrz-forma pośrednia, pomiędzy osobą a Bogiem, nie jest jedyną drogą (a i niekoniecznie najszybszą) ani niezbędnym elementem osiągania wyjątkowych, nie dających się osiągnąć w inny sposób, doświadczeń różnych aspektów Boga. A twierdzenie że jest inaczej to kit i humbug, lep na muchy bądź poszukiwanie "owiec" do strzyżenia ich z samodzielnego kontaktu z Bogiem, na rzecz "lepszego (samodzielnego)" kontaktu. Jak komuś chodzi o "lepszy samodzielny" niż bezpośredni, to ja już wiem że chodzi o wlepianie innym własnych doświadczeń (bez brania odpowiedzialności, a jakby), bo samemu do bezpośredniego się nie doszło. Jedyne doświadczenie co ja tu widzę, to doświadczenie w mówieniu o swoim kontakcie z mistrzem, ew. o obietnicach rozwiązania wszystkich problemów z tym związanych, a braku doświadczenia w faktycznej zdolności adekwatnego wglądu w rozwiązywanie problemów duchowych/życiowych. Mowy o czarach, błyskotkach związanych z wizjami na tle duchowym, a sedna temu brak. Jest z tego ładna bajka pełna obietnic (wejdziesz-zrozumiesz), a gdy przychodzi do konkretów to zawsze można wyjść stosownym "ja tego nie muszę nikomu udowadniać, mam to już za sobą" - pewnie, bo nie o konkrety chodzi - bezpośrednie przełożenie na życie, jakość doświadczania - to jest doświadczenie, a by wychwalać błyskotki i wynosić je ponad bezpośrednie doświadczenie bądź szanse na to.

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-30, 22:31:22 »
Mi też już nie zależy aby ktokolwiek w to wierzył. To zamknięty rozdział. Nadal jednak lubię dzielić się swoim doświadczeniem, które jest autentyczne.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-06-30, 22:14:18 »
Skowronek
Ja też już od Ciebie nic nie chcę i cieszę się, że nie będziesz ode mnie chciał bym wierzył w to, że jakiś koleś uznaje się za wcielenie Boga chociaż nim nie jest a tylko sobie to ubzdurał :)

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-30, 21:53:23 »
DarkAngelbubu

Zrozum, że ja nic od ciebie nie chcę i nigdy nie chciałem. Żyj sobie swoim życiem. Nic mi do tego. Skoro jesteś szczęśliwy, to czegóż mogę chcieć więcej. Cieszę się twoim szczęściem. :-)

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-30, 21:44:17 »
...no jakby tak było to byłoby fajnie , ale praktyka mija się z teorią, patrz konflikty i awersje pomiędzy założycielami różnych nurtów i szkół duchowych
często warto docenić tą pewną cechę mistrza o której piszesz: czyli bycie "panem karmy" choć sam też jej podlega ; )

Satguru działa z innego pułapu niż zwykły mistrz (guru). Avatar, jako boska inkarnacja, spaja wszelkie nurty szkół duchowych, nie podlega już karmie i u niego teoria zawsze sprawdza się w praktyce. Jest 'Panem Karmy' i mówię to z całkowitą odpowiedzialnością.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-06-30, 21:35:12 »

Skowronek, zdaję sobie sprawę od początku do czego dążysz, ale tego ode mnie nie usłyszysz. Dla mnie Twój guru to zwyczajny człowiek bez jakiś boskich mocy które mu przypisujesz. Na dodatek znasz moją opinię o nim i jego zapewnieniach. Nic się w temacie nie zmieniło i raczej nie zmieni. Bo doskonale sobie zdaję sprawę jakie ten niby avatar ma moce.
Takie same jak każdy inny "magik" który naciąga ludzi na swoje  mądrości. Żyje mu się dzięki temu dobrze i dostatnio a "bęben rośnie".
Mi nic oczywiście do tego jaki kto prowadzi biznes, ale nie dam sobie wmówić kłamstw choćby ubranych w sreberka.

Nie dam sobie też wmówić, że ma takie same moce jak Bóg. Już Jezus był lepszy bo uzdrawiał hurtowo a ten jakoś tego nawet detalicznie nie potrafi. (tak widziałem jak podjechało dziecko na wózku inwalidzkim i niestety nie zdarzył się cud i nie zaczęło chodzić o własnych nogach).

Co do kategoryzowania to sam próbujesz swojego guru przypisać do kategorii:BÓG. Ale się nie da bo Bóg jest tylko jeden. Tak jak Arnold Schwarzenegger.

Sens w dyskusji z Tobą?
To jak oksymoron: Bóg-avatar.