Autor Wątek: Hinduizm - zjawiska, metody i zwyczaje w rozwoju z nim związane  (Przeczytany 149034 razy)

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-24, 12:05:49 »
Mój guru też jest żywym zwiastunem nowej ery, też jest premawatarem i też widzę jak ludzie interpretując jego nauki wypaczają ich prawdziwy sens. Na szczęście mój mistrz jeszcze jest w ciele i póki co to koryguje, ale gdy odejdzie czarno to wszystko jakoś widzę.

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-24, 11:56:02 »
Nie ma więc żadnych sprzeczności. One powstały tylko w twoim umyśle, który wszystko inne traktuje jako wyobrażenia. Ale sam się za kilka/kilkanaście lat przekonasz. Gdybyś spojrzał osobiście w oczy Madusudhana to byś już dzisiaj wiedział co jest rzeczywistością a co iluzją wypływającą z umysłu, choć gwarancji na to nie ma. Jest za to szansa.

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-24, 11:46:16 »
Ja nie patrzę na przyjście Premy jako na samą inkarnację mistrza za którym miałbym nagle zacząć podążać, tylko widzę go jako zwiastun nadchodzącej za tysiące lat złotej ery, kiedy ludzkość wzniesie się na poziom braterstwa ponad wszelkimi podziałami typu mój mistrz lepszy od twojego. Przyświeca mi tu teozoficzna idea 'Wielkiego Białego Braterstwa' w duchu której żyję.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-24, 11:46:10 »
Oburzasz się tak Frisky tylko dlatego, że pojawiły się na twoim podwórku samozwańcze osoby, które zaczęły twierdzić, że działają z polecenia Swamiego Premanandy. Ale na litość boską nie przenoś tego na inny grunt, bo to się ze sobą w ogóle nie łączy.

w ogóle się nie łączy tylko jest podobne, goście na poletku Sai Baby (a nie Premanandy) popełniają nadużycia, a ty opowiadasz historie,  że to jest dopuszczalne bo dla wyższego dobra (jakby inaczej się nie dało), albo że mi się przywidziało i tego tam nie ma, bo podobne rzeczy dzieją się gdzieś indziej... no to żeś wymyślił teraz argument

ok, to co prezentujesz to zauroczenie i związane z tym fanatyczne zaślepienie,

na tym definitywnie kończę : )

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-24, 11:41:12 »
ale o czym ty mówisz? Prema Sai przychodzi specjalnie dla ludzi o jakiej mentalności? pozbawionej prawości? uczy ich akceptowania nadużyć jeszcze przed wcieleniem? co to miałby być za awatar? tworzący chaos? taki którego nauki i przesłanie stoją w sprzeczności z poprzednim awatarem?

Cytuj
Ja się osobiście nie odnajduję w takich schematach organizacyjnych, gdzie uznaje się swojego mistrza za jedynego, pomijając innych jakby ci w ogóle nie istnieli.
- ja też nie jestem w żadnym schemacie organizacyjnym Sai Baby, ale nie oślepłem pod wpływem błyskotek, zresztą gdzie to wyczytałeś czy usłyszałeś? oni tam w Aszramie mówią o różnych religiach i mistrzach w duchu jedności, jedyni nie ma zgody na nieprawość która domaga się uznania bo powołuje się na rzekomą prawdę której nie widać i niszczy misję, co widać gołym okiem oraz wszelkimi innymi oczyma - oprócz oka dziwnie ukierunkowanej wyobraźni

co do uznawania mistrza za jedynego to częsta postawa wśród ludzi - do szczęścia wystarczy uznawać jednego mistrza, byle nie zwalczać innych, ale nie o tym rozmawiamy
 
- idea że Prema Sai będzie niszczył misję Sathya Sai po to żeby móc zaistnieć i przyciągnąć wielbicieli (a raczej przeciągnąć)  to czysty absurd, to ci ludzie muszą tak robić  żeby móc zaistnieć i mieć swoje pięć minut... zanim się pojawi : )

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-24, 11:34:37 »
Oburzasz się tak Frisky tylko dlatego, że pojawiły się na twoim podwórku samozwańcze osoby, które zaczęły twierdzić, że działają z polecenia Swamiego Premanandy. Ale na litość boską nie przenoś tego na inny grunt, bo to się ze sobą w ogóle nie łączy.

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-24, 11:28:19 »
Prema przychodzi specjalnie dla ludzi o innej mentalności. Ja się osobiście nie odnajduję w takich schematach organizacyjnych, gdzie uznaje się swojego mistrza za jedynego, pomijając innych jakby ci w ogóle nie istnieli. Z głębszej perspektywy też odbieram nauki mistrzów i nie moim zmartwieniem już jest, że ludzie tego nie potrafią dostrzec. A to, że czegoś gołym okiem nie widać nie znaczy, że to nie istnieje. Trzeba patrzeć duchowym wzrokiem. Ja to widzę więc nie oślepnę nagle by innych zadowolić.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-24, 11:26:14 »
ok, nie chce mi się mielić ozorem w kółko tego samego bo to jak grochem o ścianę, dobre podsumowanie:

"Rozpatrzmy jeszcze raz ten punkt. Charakter jest najważniejszym aspektem człowieka. Prawda i prawość są fundamentem charakteru, zgodnie z powiedzeniem: Satjannasti paro dharma - nie ma większej dharmy niż wierność prawdzie. Gmach dharmy spoczywa na fundamencie prawdy. Jeżeli ten fundament rozpadnie się, dharma nie będzie mogła istnieć. Dlatego prawda i dharma są dwiema najważniejszymi kończynami człowieka. Kiedy prawda i dharma podążają razem, przejawia się miłość.
Pozbawiona prawdy, prawości, miłości i pokoju,
cała wasza edukacja jest warta zero;
Pozbawiona prawdy, prawości, miłości i pokoju
świętość wszystkich waszych miłosiernych czynów jest zerem;
Pozbawiona prawdy, prawości, miłości i pokoju
pozycja, którą zajmujecie oraz wasza siła jest zerem;
Pozbawiony prawdy, prawości, miłości i pokoju
rezultat wszystkich waszych dobrych czynów jest zerem;
Te cztery wartości są czterema fundamentami
utrzymującymi gmach sanathana dharmy.
Cóż więcej mogę jeszcze wyjaśnić,
o szlachetni ludzie!
http://www.sathyasai.org.pl/dyskursy.php?tekst=t2.7.204

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-24, 11:19:43 »
Nie odciągają wielbicieli na swoje poletko, tylko przyciągają wielbicieli Prema Sai. Działają z woli Sai Baby przygotowując grunt pod jego przyszłą inkarnację.

nikt tam tego Prema Sai nie widział, za to raz za razem powołują się na to że są przedstawicielami i kontynuatorami Sathya Sai Baby i zbierają pieniądze posługując się tym jego imieniem , powtórzę po raz kolejny: zastrzeżonym przez Sai Babę na potrzeby jego prawdziwej misji - więc to co mówią i robią  jest kłamstwem , nadużyciem i manipulacją

no ale tobie to zwisa, interesuje cię to co ci dają ci ludzie a nie ważne że przy tym działają na szkodę misji Sathya Sai,  czyli oszukują i wprowadzają w błąd wielbicieli

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-24, 11:16:10 »
Gdyby uwierzyli słowom Madhusudhana byłaby sielanka. Ale tak nigdy nie ma na duchowej ścieżce, bo warunkiem rozwoju jest tarcie. Tam gdzie ruch tam i tarcie. Dlatego już za życia Sai wydzielił Muddenahalli z Trustu, bo dobrze wiedział jakich ludzi obsadził w Puttaparthi. Zostawił im też niezły posag w złocie, aby jakoś sobie poradzili.

czy ty masz pojęcie o czym piszesz? to są bzdury, cały czas jest w tym bajka o mistrzu który utracił kontrole nad swoją misją, bo wybrał na ich przedstawicieli złych , chciwych, ograniczonych ludzi  i do tego zawiódł na koniec przedwcześnie umierając, więc pojawił się ktoś komu oni powinni uwierzyć na słowo a nie wierzą bo są ograniczeni chciwi i źli hehe, ten ktoś  jest jedynym prawdziwym wielbicielem i jako jedyny zrozumiał przesłanie mimo że to co mówi i robi jest w sprzeczności z tym co całe życie nauczał i demonstrował ten mistrz, gratuluję wyobraźni, nawet nie wiesz popularna jest to bajka w różnych szkołach , gdzie pojawiają się tacy ludzie którzy wmawiają to zdezorientowanym owieczkom i łechtając swoje ego próbują zając miejsce które nie jest dla nich przeznaczone

gdyby ci ludzie uwierzyli i poszli za takimi nawiedzonymi ludźmi którzy domagają się żeby uznać ich różne objawienia za obowiązującą prawdę (i wywierają presje w tym kierunku szkalując i zaszczepiając takie wyobrażenia jak te twoje) , no  to raz dwa i  byłoby po misji : )

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-24, 11:14:24 »
Nie odciągają wielbicieli na swoje poletko, tylko przyciągają wielbicieli Prema Sai. Działają z woli Sai Baby przygotowując grunt pod jego przyszłą inkarnację.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-24, 11:08:35 »
a kto mówi o tym żeby wywyższać jedną misje nad drugą, rozmawiamy raptem o tym żeby ich nie wypaczać i nie wspierać tych którzy ewidentnie działają na szkodę tej czy innej misji

mówienie o tym że oni tam zabiegają o wpływy bo od ich wielkości zależy ich wynagrodzenie jest tu raczej chybione, nie wiem na jakich zasadach są finansowani ale raczej nie mają premii od zysków ; ) oni tych pieniędzy mają w bród więc raczej nie jest to troska o siebie, ale o rozwój misji którą powierzył im Sai Baba, zakładanie że ktoś kto dba o dobre imię fundacji/misji kieruje się złymi intencjami, a ktoś kto niszczy tą misję kieruje się dobrymi, to jest niezłe pomieszanie z poplątaniem - czemu nie widzisz tego że ci którzy odciągają wielbicieli i środki od misji Sai Baby na swoje poletko też z tego się utrzymują?

ci ludzie których posądzasz o ograniczone horyzonty zwyczajnie wcielają w życie nauki Sai Baby, latami ich tego uczył, więc wiadomo do niektórych to nie trafia mimo lat nauki w duchu uniwersalnych wartości, ale inni to właśnie realizują w praktyce, a gdyby byli podatni na takie objawienia, to by się z tego zrobił niezły cyrk:

"Jesteście niczym czyste złoto. Jesteście szlachetni. Jesteście drogocenni. Ale niektórych z was zwodzą złe wpływy. Nie dajcie się zwieść i nie zbaczajcie ze ścieżki prawości. Nawet jeśli inni próbują was zwodzić, nie schodźcie z wybranej ścieżki. Trzymajcie się twardo. Tylko wówczas zdobędziecie dobre imię i sławę. Taka jest moja rada dla studentów. We współczesnym systemie kształcenia uczycie się umiejętności, które umożliwiają robienie kariery, ale nikt nie naucza moralności, która jest najważniejszym aspektem edukacji. Pieniądze przychodzą i odchodzą, moralność przychodzi i wzrasta. Dlatego pielęgnujcie moralność. Moralność zapewni wam szacunek w społeczeństwie.
Bóg jest waszą jedyną ucieczką, gdziekolwiek się znajdziecie - w lesie czy na niebie, w mieście czy na wsi, na szczycie góry czy na środku głębokiego morza.
(Wiersz telugu)
Rozwijajcie szlachetne cechy. Dam wam wszystko. Mało tego, dam Siebie tym, którzy pielęgnują szlachetność, a także tym, którzy ich tego uczą. W rzeczywistości, tylko dla nich żyję. Nie oczekuję od nich niczego w zamian. Prowadźcie szlachetne życie i kształtujcie swój charakter, zapewniając dobre imię rodzicom, instytucjom i Swamiemu."
http://www.sathyasai.org.pl/dyskursy.php?tekst=t2.7.327

więc uznawaj sobie za prawdę co chcesz jedynie zwracam ci uwagę że to nijak się ma do Sathya Sai Baby i jego misji i nie zmienią tego żadne kolejne "dyskursy" tych ludzi czy inne twoje czy cudze objawienia - zamiast bujać w obłokach i filozofować, warto czasem przyjrzeć się czy i jaki ma to związek z faktyczną misją mistrza,  w tym przypadku Sai Baby

no ale rozumiem że interesują cię tylko osobiste przeżycia i idziesz tam gdzie to zapewniają w największym wymiarze bez względu na to co przy okazji robią bo masz gdzieś to co ci mistrzowie stworzyli i tworzą
(akurat obecnie Vishwananda) oraz ich nauki , ok : ) 

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-24, 11:08:02 »
Gdyby uwierzyli słowom Madhusudhana byłaby sielanka. Ale tak nigdy nie ma na duchowej ścieżce, bo warunkiem rozwoju jest tarcie. Tam gdzie ruch tam i tarcie. Dlatego już za życia Sai wydzielił Muddenahalli z Trustu, bo dobrze wiedział jakich ludzi obsadził w Puttaparthi. Zostawił im też niezły posag w złocie, aby jakoś sobie bez niego poradzili.

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-24, 10:51:48 »
Zrozum jedno Frisky, że ludzie od spraw organizacyjnych w misji to ludzie bardzo specyficzni w swej mentalności (karma yoga) i oni inaczej nie potrafią rozumować ani w naukach mistrza dostrzec niczego innego. Celowo są do takiej roli wyznaczani aby to wszystko co zewnętrzne trzymać w ryzach, bo się do tego idealnie nadają. Ale gdy mistrz ich nie trzyma osobiście w ryzach (bo umarł) to zwyczajnie się zaczynają gubić bo nie mają się już jak do niego zwrócić. No i wówczas trzymają się sztywno reguł i słów mistrza które po sobie zostawił. Ale oni jego słów nie są w stanie zrozumieć inaczej niż przez prymat swojej własnej mentalności. Brakuje im też niezbędnej do dalszego rozwoju elastyczności jako intuicyjnej zdolności syntezy.
« Ostatnia zmiana: 2017-06-24, 10:59:42 wysłana przez Howard »

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-24, 10:20:29 »
Frisky

Znowu porównujesz ale ja tu nie widzę żadnego związku. Gdyby Swami Vishwananda za życia przepowiedział, że ponownie inkarnuje jako Prema i nie zostawiłby żadnych dalszych wskazówek i ujawnili by się jego zrealizowani uczniowie, którzy takie wskazówki by od niego zaczęli przekazywać i dla uwiarygodnienia swoich słów dysponowali by wszechwiedzą i mocą swego guru, to oczywiście że uznałbym ich za wiarygodnych, nawet wówczas gdyby oficjele z aśramu mieli swoje odmienne zdanie na ten temat. Choćby się zastawiali tym, że tylko ich guruji wybrał do kontynuowania misji to bym ich nie posłuchał, uznając to tylko i wyłącznie za ich duchowe ograniczenie. Zresztą już teraz widzę wśród ludzi tego typu zadatki i jest mi za nich wstyd, kiedy wynoszą swoją misję ponad misje duchowe innych mistrzów.

Ja działam tak, że jak widzę że komuś bardziej odpowiada np. Sai Baba to mówię super, idź do Sai Baby i tam urzeczywistnisz Boga i nie staram się takiej osobie wmawiać że z moim guru będzie jej dużo lepiej bo on jest Best of de Best (najlepszy z najlepszych). Tak samo powiedziałem i tobie, abyś trzymał się swojego mistrza bo przy nim zrealizujesz Boga. Nie namawiam cię abyś przeszedł na stronę Madhusudhana czy mojego guru. Jedyne co staram się zrobić to poszerzyć twoje horyzonty poznawcze. Nie ja ci więc tu jestem wrogiem tylko twój umysł. Ja jestem twoim prawdziwym przyjacielem. Z czasem to może zrozumiesz i docenisz. Ale nie ma tu żadnej presji. Ja się po prostu zawsze opowiadam po stronie Prawdy, tym bardziej kiedy widzę jak ludzie w imieniu Sai Baby szerzą takie oszczerstwa i sedno sprawy sprowadzają do tematu pieniędzy, kiedy sami utrzymują się z dotacji. No czysta hipokryzja.

« Ostatnia zmiana: 2017-06-24, 10:27:53 wysłana przez Howard »