Autor Wątek: Hinduizm - zjawiska, metody i zwyczaje w rozwoju z nim związane  (Przeczytany 149213 razy)

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-06-24, 08:32:17 »
coś czuję, że przyśni mi się dzisiaj Sai Babaji ze wskazówkami dla wielbicieli Baby i Visha, podając przy okazji numer konta...

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-24, 07:50:08 »
Howard
Cytuj
A dlaczego tak to wszystko porównujesz? Do czego ci to w zasadzie potrzebne? Nie umiesz po prostu docenić w myśl zasady jedności i braterstwa, że to taka sama służba w duchu nauczania Sai Baby. Naprawdę wolisz się fascynować ludźmi, jak na tym pierwszym filmiku co zamieściłeś, którzy wygłaszają przemówienia o oszustach i o tym jak zarabiają oni pieniądze na naiwnych i jeszcze piszesz, że tak teraz wygląda energia w Puttaparthi. No wiesz co, to ja dziękuję bardzo za takie klimaty i szczerze mi wstyd za tych wszystkich nierozumnych ludzi. Oni sami niszczą boskie wibracje tego miejsca takim swoim gadaniem.

Jeśli chodzi o ten drugi film nie jest to Muddenahalli, tylko pokój do odprawiania ceremonii pujy w aśramiku na wyspie Bali. :-)

nie rozumiem tego wstydu, gość z pierwszego filmu  ani na jotę nie odstępuje od tego co ustanowił i zalecił Sai Baba oraz robi to do czego wraz z innymi został powołany, jaki w tym widzisz wstyd gdy widząc że ktoś wykorzystując zastrzeżony przez samego Sathya Sai Babę znak oraz wbrew ustanowionemu przez Sathya  Sai Babę monopolowi na jego duchową misję oraz wbrew ustanowionym przez Sai Babę regułom i zasadom funckjonowania tej misji -  działa na szkodę misji , bo zwodzi wielbicieli i m. in. odciąga pieniądze które mogłyby zasilić jego prawdziwą misję? przecież to jest manipulacja, nadużycie i kradzież

- gdybym ogłosił że zbieram na misję Swamiego Vishwanandy bo mi się pojawił we śnie, przekazując mi  żebym nie słuchał tego co mówi nawet za życia (łatwiej byłoby to zrobić po jego śmierci unieważniając jego ustalenia co do funkcjonowania jego misji, tak jak robią to twoi ulubieńcy w przypadku misji Sai Baby) no  to jak byś zareagował?  ok może to źle postawione pytanie bo napisałeś przy okazji Sai Baby że patrzysz na to i wszystko ci jedno, bo widzisz w tym wyższy cel, no ale jak zareagowaliby ci ludzie wokół Vishwanandy którym zależy na działalności i rozwoju jego misji, a do tego zostali do  prowadzenia jego misji powołani??? też wstydziłbyś się za nich gdyby mówili, że  zwodzę innych podając się za związanego z wyższą formą misji twego mistrza ( bo to co dotychczasowe to było dla maluczkich) podając im przy tym swoje konto i takimi akcjami tworząc podziały pod szyldem misji Vishwanandy wmawiając ludziom że ludzie związani z powołanym przez niego Aszramem są jacyś ograniczeni duchowo bo nie przyjmują przekazów mistrza udzielanych przeze mnie? wstydziłbyś się za nich gdyby reagowali i przy tym dbali o dopływ funduszów na misję i związane z nią aktywności?

a czy to Bali czy Mudenahalli to i tak te energię noszą ze sobą - na tym pierwszym filmiku nie ma żadnej presji, jest energia związana z pewnym pięknym poziomem świadomości, gościu wyraźnie przy tym mówi że Sai Baba nie zbierał pieniędzy, nie jeździł i nie namawiał do dawania pieniędzy oraz zakazywał tego, akceptował jedynie dary od tych którzy sami czuli wewnętrzną potrzebę i mogli wpłacać na misję gdy uznali ją za cenną, ludzie sami przychodzili i ci którzy chcieli to płacili, ci którzy nie chcieli to nie płacili a spokojnie mogli uczestniczyć w codziennych bezpłatnych darszanach,  więc jak porównasz to z tym co robią ci ludzie w energiach silnych presji, to dalej się będziesz się wstydził za tych pierwszych a wychwalał tych drugich?

oczywiście nie mam nic przeciwko temu że ktoś chodzi i prosi o środki na jakieś szczytne cele, na utrzymywanie sierocińców, jakichś szkół, przytułki, działalność różnej maści fundacji etc. ale to nie jest misja Sathya Sai Baby bo on ustalił inne reguły i robienie tego pod jego szyldem jest wielkim nadużyciem

przy tym nie wiem czemu wydaje ci się że będąc w duchowej misji nie obowiązują ciebie albo innych zasady i reguły ustanowione dla tej misji?  tego się nauczyłeś od Swamiego Vishwanandy? odkąd to uczniowie są namawiani do działań poza i ponad prawem oraz działań na szkodę misji? odkąd to ci którzy zniechęcają do misji jakiegoś ( np. twojego)  mistrza są uznawani za wspaniałych? więc czemu nie dotyczy to Madhusudhana czy tego drugiego gościa, którzy robią dokładnie to o czym piszę? a bo Sathya albo Prema Sai tak im powiedział we śnie albo w wizji a ty masz tego równie subiektywne potwierdzenie i dlatego ignorujesz wszystko inne ?...   
« Ostatnia zmiana: 2017-06-24, 07:56:30 wysłana przez Frisky »

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-23, 23:15:55 »
Są różne poziomy oświecenia więc to zależy, ale na tym ostatecznym na pewno wszystkie. Patanjali o tym obszernej pisał, trzeba by poszukać w sieci.

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-23, 20:44:02 »
Howard

wiesz jak to jest z Sidi po oświeceniu. Chodzi mi o to, czy wszystkie Sidi się manifestują?

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-23, 00:24:59 »
Dobrze jest więc traktować działania Madhusudana jako odzew bezwarunkowej miłości mistrza (prawdziwej jego Istoty) na wezwania swoich wielbicieli zarówno tych starych jak również tych nowych, którzy nie mieli okazji zetknąć się z jego boską energią za życia. Jeżeli im to duchowo służy, motywuje do działania, zapełnia pustkę serca potokiem miłości nim przyjdzie Prema Sai itp., itd., to wszystko jest jak najbardziej okey. Po cóż dopatrywać się tu drugiego dna. Wystarczy zaufać i posłuchać co mówi serce. Jeżeli mówi ono zostań w Puttaparthi to okey, ale jeżeli wzywa i mówi jedź do Muddenahalli to też jest okey. Nie ma więc najmniejszego sensu budować swojego rozwoju duchowego w oparciu o walkę*. Czasy palenia na stosach już minęły. Nikt nie ma prawa ograniczać innym duchowej wolności danej przez Boga, jego lile (gry) są bowiem niezgłębione dla śpiących jeszcze ludzkich umysłów (czyt. pogrążonych w ignorancji).

*mowa też o tym w końcówce tego angielskiego dyskursu Sai Baby:

"Devotee: Can’t we avoid the battle altogether?

Swami: Why not? Kings develop the spirit of war because they have confidence in their subjects. The subjects encourage the rulers to unleash the hounds of war. Delusions are the subjects, who push the individual into the battle. When there is a paucity of such subjects, war will not be waged. So divest yourself of such subjects as delusions, illusions, and feelings of “I” and “Mine” and you can be at peace, enjoying undisturbed divine peace (santhi)."

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-22, 23:17:07 »
Wystarczy kiedy zrozumiesz, że jeśli Sai Baba do kogoś przychodzi to manifestuje się on właśnie z tej duchowej przestrzeni serca (Hridayakashy) zrealizowanego ucznia. Tylko wzniosłe uczucie bhakti potrafi przywołać obecność mistrza, który ukazuje się wówczas w mayavirupie. A dlaczego mayavirupa (maya - iluzja, rupa - kształt, forma) nazywana jest ciałem iluzorycznym? Ponieważ jest ona iluzją manasu, na potrzeby którego prawdziwa Istota mistrza ubiera się w subtelną formę (sukszmę). Jest ona taką samą iluzją jak jego doczesne żyjące fizycznie ciało, ponieważ cały ten nasz świat z punktu widzenia Atmy jest iluzoryczny, póki Manas (jako osobowa inkarnowana indywidualność kama-manasu) nie zostanie iluminowany światłem buddhi.
« Ostatnia zmiana: 2017-06-22, 23:23:03 wysłana przez Howard »

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-22, 22:58:00 »
Frisky

A dlaczego tak to wszystko porównujesz? Do czego ci to w zasadzie potrzebne? Nie umiesz po prostu docenić w myśl zasady jedności i braterstwa, że to taka sama służba w duchu nauczania Sai Baby. Naprawdę wolisz się fascynować ludźmi, jak na tym pierwszym filmiku co zamieściłeś, którzy wygłaszają przemówienia o oszustach i o tym jak zarabiają oni pieniądze na naiwnych i jeszcze piszesz, że tak teraz wygląda energia w Puttaparthi. No wiesz co, to ja dziękuję bardzo za takie klimaty i szczerze mi wstyd za tych wszystkich nierozumnych ludzi. Oni sami niszczą boskie wibracje tego miejsca takim swoim gadaniem.

Jeśli chodzi o ten drugi film nie jest to Muddenahalli, tylko pokój do odprawiania ceremonii pujy w aśramiku na wyspie Bali. :-)

PS. A czytałeś już ten tekst po angielsku, który specjalnie dla ciebie poniżej wrzuciłem o tym jak Sai Baba w latach pięćdziesiątych tłumaczył czym jest jego fizyczne i subtelne ciało, i jak się to wszystko ma do jego prawdziwej natury, którą jest Atma. I że on wszystko co pochodzi z poziomu niższego niż ona (atma) określa mianem iluzji wypływającej z Manasu. Czyli iluzją jest zarówno jego ciało fizyczne jak i subtelne, i tu nie ma różnicy w postrzeganiu przez Manas. I że cały świat fizyczny posiada jednocześnie swoje subtelne odpowiedniki na poziomie duchowej akaszy, którą Sai nazywa Sukshma-hridayakasą, gdzie cały świat fizyczny istnieje tylko po to, aby wejść świadomością w tą subtelną przestrzeń

Hridayakasha jest subtelnym poziomem rzeczywistości, na którym postrzeganie zachodzi z poziomu duchowego serca (hridayi) będącego siedzibą niezliczonej gamy możliwości i uczuć. Jeśli manas jest iluminowany światłem buddhi (duchowego intelektu), wówczas jego natura staje się atmiczna (boska).

Jeżeli więc naprawdę zechcesz zrozumieć o czym tu mówił Sai Baba, to wróć jeszcze raz do tego co pisałem od samego początku i przede wszystkim zapoznaj się z rym rozdziałem Yoganandy o 'zmartwychwstaniu Sri Yukteśwara' na planach Hiranyaloki, która jest tym samym co Hridayakasha. Hiranyaloka to bowiem najwyższe duchowe niebo, gdzie trafiają tylko zrealizowane dusze po osiągnięciu nirvikalpa samadhi (najwyższego jogicznego urzeczywistnienia). Duchowe słońce Hiranyaloki to blask samego Brahmana, boski intelekt (buddhi), który rozświetla duchową przestrzeń Hridayakashy. Wówczas manas staje się tajdżasi (iluminowany, oświecony):

"To wydobycie wyższego manasu z ciała przyczynowego, tak iż znajduje się on w sferze buddhi na równi z pierwiastkiem buddhi, jest aspektem lub stanem ego, przez H. P. Bławacką nazwany duchowym Ego, który jest pierwiastkiem buddhi połączonym z aspektem manasowym Jedynego, wciągniętym na poziom buddhi, gdy ciało przyczynowe zostało odrzucone. Ten stan – stan arhata – nazywa się u mistyków chrześcijańskich stanem duchowego oświecenia, Chrystusem w człowieku.

Sam manas (umysł) posiada cztery działy:
1. Manas-tajdżasi – rozbłyskujący lub oświecony manas, który naprawdę jest buddhi lub przynajmniej tym stanem człowieka, kiedy manas zanurzył się w buddhi i nie ma swej odrębnej woli.
2. Manas właściwy – wyższy manas, abstrakcyjnie myślący umysł.
3. Antahkarana, łącznik – przewód albo most pomiędzy wyższym manasem i kama-manasem podczas inkarnacji.
4. Kama-manas – będący osobowością."

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-22, 13:25:58 »
Howard
Cytuj
Dlatego właśnie Frisky nie mam takich mentalnych dylematów jak ty, ponieważ mam świadomość tego o czym tu piszę. Świadomość to nie to samo co teoretyzowanie czy gdybanie
no spoko, już pomijając sprawy nadużyć (prawości) które cię nie interesują , czy sprawy misji Sai Baby (i tego jak to stworzył i ustawił), które cię nudzą (jak dla mnie tez spoko)  to oglądnąłem dzisiaj dwa filmiki i na jednym jest przedstawiciel Aszramu Sai Baby i sarkofag z ciałem Sai Baby, a na drugim ci ludzie którzy odszczepili się od Aszramu i zrozumiałem że faktycznie nie ma o czym dyskutować, bo dopóki ktoś nie czuje i nie jest świadomy oczywistej dla mnie potężnej różnicy między energiami (już pomijając inne sprawy) jakie się z tym wiążą to nie nijak się do niego nie dotrze, w naturalny sposób będzie szukał tego co wyczuwa i kojarzy z Sai Babą, a pomijał to czego nie czuje więc jest dla niego nieatrakcyjne,
no to  na koniec dla porównania:

 energia w Aszramie w Puttaparthi:
https://www.youtube.com/watch?v=foLSgS5kVoI

 energia w Mudenahalli:
https://www.youtube.com/watch?v=k-fS0zIHoKA


dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-06-22, 11:31:10 »
Pytam , bo biorę tylko zimne prysznice od kilku tygodni, też 2 x dziennie. Czyli nie było jakiejś filozofii z tym związanej , od mistrzów,  tylko sam fakt , ok.

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-22, 10:58:53 »
Leonard Orr (ten od rebirthingu) o tym mówił, że całe życie bierze prysznic dwa razy dziennie bo to doskonale oczyszcza aurę i umysł. Wystarczy samą wodą. Podpatrzył to u Haidakhana Babaji, który brał codziennie taką kąpiel w himalajskim strumieniu. Haidakhan był mistrzem który się na 14 lat zmaterializował w ciele.

Ciekawą rzecz też kiedyś czytałem u jakiegoś Rosjanina, że taki szybki kubeł zimnej wody (lodowatej) na ciało zabija wszelkiego rodzaju choroby, wirusy, robaki itd., które są dosłownie jak porażone prądem.
« Ostatnia zmiana: 2017-06-22, 11:02:12 wysłana przez Howard »

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-06-22, 10:31:35 »
Howard , ty kiedys cos pisales o himalajskich mistrzach ktorzy polewali sie wodą ze strumienia 2 x dziennie ?

Interesuje mnie ten temat , moglbys cos przyblizyc jaki byl sens tego wg nich i gdzie o tym cos bylo?

Dzięki

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-22, 09:48:32 »
Swami at Venkat hill,Venkatagiri):The Gross and the Subtle
 
Devotee: Swami, at Venkat hill (Venkatagiri), during the Assembly of God, You said some things that I couldn’t clearly understand. Can I ask about them now?
 Swami: I am happy when people ask Me about things they haven’t understood. Of course, you have every right.

 Devotee: You said the gross form (sthula-rupa) and the subtle form (sukshma-rupa), didn’t You? These two, are
 they the characteristics only of the mind (manas)?
 Or are they related to everything?
 Swami: They are characteristic of everything; in fact, all the names and forms found in the gross exist also in the
 subtle stage! Why, the gross is there only to make you understand the subtle!
 Devotee: Well then, Swami, we see the gross firmament (sthula-akasa); is there also a subtle firmament?
 Swami: My dear boy, all this exists in that subtle firmament (akasa). The subtle one is as imperceptible and as
 all-pervading as the gross one.
 Devotee: What is its name, Swami?
 Swami: It is known as the subtle firmament of the heart (sukshma-hridayakasa).
 Devotee: How can that be all-pervading?
 Swami: Nothing else possesses the extent, the area, the breath that this firmament of the heart has. See how many
 scenes, how many feelings, how many conjectures are immersed and imbedded in it!
 Devotee: Then do we also have a Sun in that subtle sky?
 Swami: Of course! Who said no? Without that, how could there be all this splendour, all this light and wisdom
 and brightness?
 Devotee: What is its name, Swami?
 Swami: When the heart is the firmament (akasa), naturally, the intellect (buddhi) is the Sun that illuminates that sky.
 The effulgence of the intellect is as bright as the rays of the Sun, so the intellect is the subtle Sun.
 Devotee: Then it is possible that the moon is also in the firmament of the heart in subtle form.
 Swami: Why do you ask about all these, one by one?
 Didn’t I tell you at the very beginning?
 Every gross name and form has its corresponding subtle name and form.
 The moon in its subtle form is love (prema), with its cool
 rays pleasing to the heart.
 Love is the subtle form of the moon.
 Devotee: Excuse me, Swami. The Pandavas and the Kauravas waged a war, didn’t they? How are they supposed
 to have waged the “subtle” war, these “subtle” Pandavas and their opposite number, the “subtle” Kauravas?
 Swami: Why do you say “supposed to have waged”?
They are waging it even today in the subtle form!
 In this war, the evil qualities are the Kauravas and the good qualities —truth, righteousness, peace love, and nonviolence
 (sathya, dharma, santhi, prema, and ahimsa)— are the five Pandava brothers.
 The evil qualities are many, so the Kauravas are also a horde. Each one, under their own firmament of the heart (hridayakasa), on their own earthly consciousness, is waging this struggle, every moment.
 Devotee: Swami, they say the Pandavas are children of King Pandu, and the Kauravas are the offspring of King
 Dhritharashtra.

In the “subtle” form, how are we to recognise them?
 Swami: Both are disputants for the kingship of the self-same heart; they are in everyone as the Unwise Personality and
 the Wise Personality.
 The unwise blind ruler is Dhritharashtra; the wise Pandu is the father of all good qualities.
 Have you understood?
 Devotee: But then, Swami, excuse me; in that war there were millions of soldiers and chariots. And the subjects
—who are they in this “subtle” conflict?
 Swami: Of course, they are all there, in people.
 The million feelings and thoughts and impressions are the soldiers and subjects.
 The ten senses (indriyas) are the regiments, and the five senses are the chariots.
 In everyone’s heart a perpetual war is being fought between good and evil, between the Pandavas and the Kauravas. Is that clear?
 Devotee: Well, who is Lord Krishna in the subtle war; He who was then neutral in that struggle for power?
 Swami: Don’t you know? He is the Witness, known as Atma. He is the charioteer (sarathi) of the chariot of the individual soul (jiva).
 Devotee: Another question. All these people had Hasthinapura as their capital. In people, which is the Hasthinapura?
 Swami: The basis for all these subtle manifestations —these men, chariots, Pandavas and Kauravas— is, as you
 know, this City of Bones (Asthinapura), this body.
 This skeleton is Asthinapura! Both have nine gates. There,
 both the Kauravas and the Pandavas were born; they played and were trained there; they grew up together there.
 So also, in this same Asthinapura, all the qualities, good and bad, are born and grow, they develop and subside,
 they watch and hate each other, all in the same body.
 Are not the warring rulers in this body also the Unwise Personality and the Wise Personality?
 Devotee: Yes, Swami. There is an intimate connection between the Mahabharatha war and the qualities and conduct of humanity.
 Really, the relationship is there, without a doubt. What a fine comparison! As you said, this type of warfare is taking place in everyone, even now.

Well Swami, when will this war end?

Swami: When will this war end, you ask? When both bad and good qualities fade out and humanity becomes
 quality-less; only then can people have peace (santhi).

Devotee: At that time, this battlefield, this City of Bones (Asthinapura), won’t exist, will it?
 Swami: When there is a battle, there must be a battlefield. When you have no battle, why bother about a field?

Devotee: Can’t we avoid the battle altogether?

Swami: Why not? Kings develop the spirit of war because they have confidence in their subjects. The subjects encourage the rulers to unleash the hounds of war. Delusions are the subjects, who push the individual into the battle.
 When there is a paucity of such subjects, war will not be waged. So divest yourself of such subjects as delusions,
 illusions, and feelings of “I” and “Mine” and you can be at peace, enjoying undisturbed divine peace (santhi).
 My boy! You can go now! Wait! Let me tell you one thing: entertaining doubts of all kinds is also a delusion!
 Strive to be free from even this trait! Well, go and come some time later.
 
- Sandra Nivarini- Chapter XII. The Gross and the Subtle Pic:Sai Samithi in Venkatagiri in the 1950's

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-21, 18:43:49 »
Gdy Krishna przekazywał nauki Bhagawatgity i ukazał się Arjunie w swojej kosmicznej formie Vishwarupy, ten nie był w stanie znieść jej widoku oraz majestatu. Prosił więc Krishnę aby ten przybrał litościwą formę Pana Narayany - Maha Vishnu.

Kiedyś Sai zmaterializował piękny klejnot w formie ogromnego spatika diamentu, który Maha Vishnu nosi jako naszyjnik na swej piersi.
« Ostatnia zmiana: 2017-06-21, 18:46:16 wysłana przez Howard »

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-21, 18:22:44 »
Hinduska kosmogonia przedstawia symbolicznie te poszczególne brahmandy (wszechświaty) jako krople potu wydzielającego się z kosmicznego ciała Maha Vishnu, który reprezentuje najwyższą boską świadomość - wszechprzenikajacą energię Paramatmy:
https://qph.ec.quoracdn.net/main-qimg-f83992d10aad6daaf1032827b25e616a-c

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-21, 18:15:12 »
Super wizualizacja naszej materialnej brahmandy na łonie wielowymiarowego spektrum wszechświatów:
https://m.youtube.com/watch?v=GD5LLGbeiTQ