a kto mówi o tym żeby wywyższać jedną misje nad drugą, rozmawiamy raptem o tym żeby ich nie wypaczać i nie wspierać tych którzy ewidentnie działają na szkodę tej czy innej misji
mówienie o tym że oni tam zabiegają o wpływy bo od ich wielkości zależy ich wynagrodzenie jest tu raczej chybione, nie wiem na jakich zasadach są finansowani ale raczej nie mają premii od zysków ; ) oni tych pieniędzy mają w bród więc raczej nie jest to troska o siebie, ale o rozwój misji którą powierzył im Sai Baba, zakładanie że ktoś kto dba o dobre imię fundacji/misji kieruje się złymi intencjami, a ktoś kto niszczy tą misję kieruje się dobrymi, to jest niezłe pomieszanie z poplątaniem - czemu nie widzisz tego że ci którzy odciągają wielbicieli i środki od misji Sai Baby na swoje poletko też z tego się utrzymują?
ci ludzie których posądzasz o ograniczone horyzonty zwyczajnie wcielają w życie nauki Sai Baby, latami ich tego uczył, więc wiadomo do niektórych to nie trafia mimo lat nauki w duchu uniwersalnych wartości, ale inni to właśnie realizują w praktyce, a gdyby byli podatni na takie objawienia, to by się z tego zrobił niezły cyrk:
"Jesteście niczym czyste złoto. Jesteście szlachetni. Jesteście drogocenni. Ale niektórych
z was zwodzą złe wpływy. Nie dajcie się zwieść i nie zbaczajcie ze ścieżki prawości. Nawet jeśli inni próbują was zwodzić, nie schodźcie z wybranej ścieżki. Trzymajcie się twardo. Tylko wówczas zdobędziecie dobre imię i sławę. Taka jest moja rada dla studentów. We współczesnym systemie kształcenia uczycie się umiejętności, które umożliwiają robienie kariery, ale nikt nie naucza moralności, która jest najważniejszym aspektem edukacji. Pieniądze przychodzą i odchodzą, moralność przychodzi i wzrasta. Dlatego pielęgnujcie moralność. Moralność zapewni wam szacunek w społeczeństwie.
Bóg jest waszą jedyną ucieczką, gdziekolwiek się znajdziecie - w lesie czy na niebie, w mieście czy na wsi, na szczycie góry czy na środku głębokiego morza.
(Wiersz telugu)
Rozwijajcie szlachetne cechy. Dam wam wszystko. Mało tego, dam Siebie tym, którzy pielęgnują szlachetność, a także tym, którzy ich tego uczą. W rzeczywistości, tylko dla nich żyję. Nie oczekuję od nich niczego w zamian. Prowadźcie szlachetne życie i kształtujcie swój charakter,
zapewniając dobre imię rodzicom, instytucjom i Swamiemu."
http://www.sathyasai.org.pl/dyskursy.php?tekst=t2.7.327więc uznawaj sobie za prawdę co chcesz jedynie zwracam ci uwagę że to nijak się ma do Sathya Sai Baby i jego misji i nie zmienią tego żadne kolejne "dyskursy" tych ludzi czy inne twoje czy cudze objawienia - zamiast bujać w obłokach i filozofować, warto czasem przyjrzeć się czy i jaki ma to związek z faktyczną misją mistrza, w tym przypadku Sai Baby
no ale rozumiem że interesują cię tylko osobiste przeżycia i idziesz tam gdzie to zapewniają w największym wymiarze bez względu na to co przy okazji robią bo masz gdzieś to co ci mistrzowie stworzyli i tworzą
(akurat obecnie Vishwananda) oraz ich nauki , ok : )