Autor Wątek: Hinduizm - zjawiska, metody i zwyczaje w rozwoju z nim związane  (Przeczytany 149142 razy)

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-17, 23:40:34 »
Czego bowiem nauczał Baba.....?

Nie jestem tym ciałem. Jestem Atmą. Jestem Bogiem.

Ty też nie jesteś tym ciałem. Jesteś Atmą i też jesteś Bogiem .

Ty i ja stanowimy jedność.
Jesteś Sai Babą!

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-17, 23:12:19 »
Nie popełniaj więc tego samego błędu i nie cytuj nauk Sai Baby przeciwko Sai Babie, bo gorszej już głupoty w swej ignorancji uczynić nie można. :-)

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-17, 23:03:53 »
Aby patrzeć jak zaczniesz na wzór Darka linkować iluzjonistę Steviego żeby udowodnić w jaki sposób Madhusudan zmaterializował Hiranyagarbhę. :-)))

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-17, 22:52:42 »
Ja się "zachwycam"  na poziomie obiektywnych doznań, bo nie siedzę w domu czekając aż się zacznę przemieszczać za pomocą dematerializacji ciała. :-)

Więc twoje subiektywne odczucia z punktu widzenia internetowego obserwatora nijak się mają do faktów i rzeczywistości. Tak wygląda obnażona prawda. Nie mam zamiaru więc wchodzić w twoje umysłowe dywagacje i rostrząsać na poziomie podwórkowych (politycznych) przepychanek takich śmieciowych "faktów", które tak namiętnie w opozycji tu linkujesz. 

Nie te energie i nie ten poziom świadomości. Sorry.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-17, 11:52:44 »
na poziomie subiektywnych doznań można się tym zachwycać jak ktoś lubi takie opowieści cudzych doświadczeń zamiast nauk Sai Baby skoncentrowanych na jedności poza iluzjami (również sennymi) , ale niestety na poziomie społeczeństwa wciąż wiąże się to z tworzeniem podziałów i niszczeniem "marki" Sai Baby w świecie oraz misji którą z takim zaangażowaniem tworzył przez dekady, np.:
http://www.deccanchronicle.com/nation/current-affairs/010816/nigerian-cops-arrest-satya-sai-trustee.html

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-17, 04:27:17 »
By Sri Madhusudan Naidu

All the world is a dream!

A few years ago while I was at Raipur, I fell very sick all of a sudden. The high temperature did not allow me to get up from bed at all. It was then that Swami appeared in my dream, materialised a green diamond ring and put it on my finger. Just like all the dreams of Swami this too was very refreshing and energising. The result was that the fever vanished by morning and I could present myself to Him in the Puja room. During the morning meditation, I asked Swami, "Last night you came in my dream and gave me a ring and I felt very happy". He smiled and said, "Yes, that happened in that dream, this is happening in this dream."

"This dream!" I was puzzled.

"Oh Yes, this is also a dream."

"Then why do we not realise that, why do we think it's real?", I asked.

What He said to me thereafter is one of the most revealing explanations about the states of existence mentioned in the scriptures which are Jagrita ( Wakeful), Swapna (Dream), Sushupti (Deep Sleep) and Turiya (Consciousness).

Swami said, "The truth is that all this is a dream that will vanish in time, but the consciousness alone is permanent. Just like in the dream you did not realise that it was a dream till you woke up, likewise in this wakeful-dream also you are unable to realise its unreal nature. Only when you wake up from this dream that you would know what the reality is."

"But Swami", I argued, "This dream looks so real, so convincing."

"That's true, the deeper the details in the dream, the more convincingly real it appears to be. The more your senses are engaged in this dream, the more real it appears to be. Therefore, the wise ones withdrew their senses from the sense objects and abided in their true selves all the time, so they don't get falsely convinced about its unreal nature."

That made a lot of sense to me as I observed that, those dreams where the details were finer, I felt more involved and believed it was real till the alarm rang, and I was woken up relieved that the Tiger that was chasing me was after all in the dream!

"Aye! I am that alarm to wake you up from this dream", He revealed with a playful smile.

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-16, 00:43:20 »
Jestem skłonny pójść w tą stronę.

Teoretycznie dostrajając się do czegoś, staję się tym zachowując moją osobowość

Ba, powiem nawet więcej, że wszystkie boskie osobowości staną się twoimi. :-)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-16, 00:23:53 »
a tu w formie krótkiej sentencji to samo o czym było w tym długim fragmencie w moim poprzednim poście:
"Całe stworzenie pochodzi z prawdy,
W prawdzie całe stworzenie się łączy.
Czy jest takie miejsce we wszechświecie, gdzie nie można odczuć wielkości prawdy?
Cały wszechświat jest manifestacją czystej świadomości; poznaj tę prawdę."
http://www.sathyasai.org.pl/dyskursy.php?tekst=t2.7.178

 do pomocy można stosować potężne mantry (w sumie wystarczy jedna), która zawiera zarówno wszystkie te idee, jak też wibracje/śakti tych procesów stwarzania i zlewania się,  tudzież stanu wyjściowego etc. -  na mój gust jest to dokładny opis takiej jednej mantry : )
 zaletą mantr jest to że zawierają i przekazują wibracje tego co opisują/do czego się odnoszą/do czego prowadzą

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-16, 00:21:28 »
Jeśli spojrzysz na Niego jako na wiecznie żywą Istotę (samoświadomość), jako na wciąż płynącą energię do której swoją indywidualną świadomością możesz się dostroić, to wówczas jak myślisz, kim się staniesz? :-)

Jestem skłonny pójść w tą stronę.

Teoretycznie dostrajając się do czegoś, staję się tym zachowując moją osobowość

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-16, 00:14:46 »
Howara

Ja jestem na etapie doświadczania wszechobecności mojej świadomości i wniskuję, że raczej Bogiem nie jestem. Mogę mieć jego wszystkie atrybuty, ale nim nie będę. Pół roku temu sprzeczałem się z jednym murzynem o to, że niby on jest Bogiem, ja mu powiedziałem, że on może być jak Bóg, ale bogiem nie bedzie.

Zależy co rozumiesz pod pojęciem Boga.... Jeśli spojrzysz na Niego jako na wiecznie żywą Istotę (samoświadomość), jako na wciąż płynącą energię do której swoją indywidualną świadomością możesz się dostroić, to wówczas jak myślisz, kim się staniesz? :-)

I chociaż na razie nie jesteś sobie tego może nawet w stanie wyobrazić, to w momencie gdy to sobie w pełni duchowo uświadomisz jak np. taki Sai Baba, wówczas będziesz miał pełne prawo aby tak twierdzić. Bo czy istnieje ktoś/coś oprócz Boga... :-)

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-15, 23:54:41 »
<Podobnie, imiona i formy zmieniają się, ale wszystkie są ze swej natury jednym. Nie ma drugiej osoby. W tym świecie nie ma żadnej drugiej istoty oprócz Boga. Wielu duchowych aspirantów i joginów podejmowało zgodne wysiłki, aby zrozumieć esencję boskości. Ostatecznie zrozumieli: Ekam sath wiprah bahudha wadanti - prawda jest jedna, ale mędrzec zwraca się do niej różnymi imionami. Dopóki nie zrozumiecie tej prawdy, będzie was zwodzić pozorna dwoistość.



Otóż to.....

Przykładowo taki Sai Baba to Dattatreya - Trimurti, czyli Brahma, Vishnu i Sziwa w jednym. To Bóg.

Wiele yagn napaliłem do Dattarteyi. :-) Codziennie też robię puję do zmaterializowanego przez Sai Babę lingamu traktując go dokładnie jako manifestację tej boskiej Trimurti. Bo czym jest Lingam w swej istocie?

Ano jak mawia mój guru czy jak mawia Sai Baba, jest on manifestacją bezforemnego Boga, który w tym dualnym świecie przybiera postać (formę) lingi aby nasz umysł mógł Go jakoś ogarnąć. To co powoduje, że lingam manifestuje się z ciała (wnętrza) oświeconego mistrza to właśnie jego najwyższe uczucie miłości do Boga. To stan anandy (błogości) który przejawia się na zewnątrz w formie lingi. Tak bezforemna, nieskończona, boska energia Sziwy przybiera dla nas skończoną formę lingmu. Jego materializację wzbudza wewnętrzne uwielbienie (bhakti). 

Ta skończona forma to nasz cały zamanifestowany wszechświat. Wszechświat jest bowiem w swojej naturze skończony, ponieważ został stworzony mocą Śakti jako prakriti (materialna natura), a to co jest stworzone również zostaje unicestwione. Natomiast to co powołało go do życia (purusza, duch) jest niezmienne i nieskończone. Zmieniają się tylko formy i kształty, ale Bóg trwa poza czasem i przestrzenią wiecznie. Duchowa przestrzeń jest bowiem nieskończona i znajduje się ona wbrew pozorom nie na zewnątrz Lingi, tylko w jej wnętrzu (łonie, macierzy). Choć już sama zewnętrzna materialna przestrzeń wydaje się być nieskończonym wszechświatem, którego odzwierciedleniem jest właśnie owalna forma lingi teoretycznie nie posiadająca początku ani końca jak ten przysłowiowy wąż bezustannie zjadający swój własny ogon, to dopiero prawdziwą duchową przestrzenią jest czysta, pierwotna Akasha (niezamanifestowana, bezforemna, wewnętrzna przestrzeń; boska pamięć).

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-15, 23:36:21 »
no a ten tekst to kwintesencja celu rd i sposobu docierania do niego:

"Liczba jeden jest podstawą dla wszystkich innych liczb. Podobnie, imiona i formy zmieniają się, ale wszystkie są ze swej natury jednym. Nie ma drugiej osoby. W tym świecie nie ma żadnej drugiej istoty oprócz Boga. Wielu duchowych aspirantów i joginów podejmowało zgodne wysiłki, aby zrozumieć esencję boskości. Ostatecznie zrozumieli: Ekam sath wiprah bahudha wadanti - prawda jest jedna, ale mędrzec zwraca się do niej różnymi imionami. Dopóki nie zrozumiecie tej prawdy, będzie was zwodzić pozorna dwoistość.
Powinniście zrozumieć duchową matematykę, aby wiedzieć, że Bóg jest jeden. Jest bardzo ważne, abyście zrozumieli tę zasadę jedności i zgodnie z nią postępowali. Kiedy zrozumiecie jedność, doświadczycie Boga. Zrozumiecie, że człowiek nie jest różny od Boga. Kiedy stawiacie zero po liczbie 1, staje się ona 10; gdy dołożymy jedno zero więcej, to staje się 100. Jeśli dodajemy zera, wartość też wzrasta do 1000, 10 000, i tak dalej i tak dalej. Zero zyskuje na wartości tylko wtedy, gdy jest ustawione za liczbą jeden. "Ja", "moja żona", "moje dzieci", "moja własność" i tak dalej - wszystko to jest jak zera. Mają wartość tylko wtedy, kiedy połączą się z Bogiem, który jest jak liczba jeden.
Cały świat jest jak zero. Wynurzył się on z bohatera (ang. Hero), Boga. To z powodu swojego złudzenia mylicie zero z bohaterem (ang. you mistake zero for Hero). Dopóki będziecie pogrążeni w złudzeniu, nie będziecie mogli zrozumieć boskości. Złudzenie daje początek wątpliwościom, które będą pozbawiać was szczęścia. Będą wam zatruwać umysły i narażą was na niebezpieczeństwa. Dlatego nigdy nie miejcie wątpliwości w odniesieniu do Boga. Wzmacniajcie swoją wiarę w Boga.
Samochód może jechać gładko tylko wtedy, gdy we wszystkich czterech oponach jest powietrze. Jeśli choć jedna zostanie przebita, może dojść do wypadku. Ludzkie ciało jest jak samochód. Umysł jest kierownicą. Prawość (dharma), bogactwo (artha), pragnienie (kama) i wyzwolenie (moksza) to jego cztery opony. Muszą one być napełnione powietrzem wiary. Jeżeli nawet jedna opona zostanie przebita, życie będzie narażone na niebezpieczeństwo. Umysł powinien być ustalony i pod kontrolą. Tylko wtedy można osiągnąć cel życia, to jest mokszę (wyzwolenie)."
http://www.sathyasai.org.pl/dyskursy.php?tekst=t2.7.214

ostatnio moją ulubioną praktyką jest (na kilka sposobów) pompowanie tych opon i uświadamianie sobie prawdy o której na początku tego tekstu, a jak opanuję kierownicę to w końcu pewnie ruszę z kopyta ; )
« Ostatnia zmiana: 2017-06-15, 23:40:11 wysłana przez Frisky »

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-06-15, 23:18:58 »
Howara

Ja jestem na etapie doświadczania wszechobecności mojej świadomości i wniskuję, że raczej Bogiem nie jestem. Mogę mieć jego wszystkie atrybuty, ale nim nie będę. Pół roku temu sprzeczałem się z jednym murzynem o to, że niby on jest Bogiem, ja mu powiedziałem, że on może być jak Bóg, ale bogiem nie bedzie.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-15, 23:16:17 »
Howard
fajnie że też ci pasują : )

to też inspirujące i unieruchamiające:
"W dzisiejszych czasach ludzie uważają, że satsang to zgromadzenie aspirantów duchowych. Przyłączają się do tego rodzaju grup myśląc, że przebywają w satsangu. Jednak nie jest to satsang w prawdziwym znaczeniu tego słowa, ponieważ ludzie, których uważacie za dobrych, mogą okazać się niegodziwi. Z pewnością podlegają zmianom. W jaki sposób jednak takie chwilowe towarzystwo może obdarzać wiecznym szczęściem? To nie możliwe. Po dziś dzień ludzie nie rozumieją prawdziwego znaczenia oraz istoty satsangu.
 
Opowiedz mi o swoim towarzystwie, a powiem ci, kim jesteś. Gdy wiążecie się z ulotnymi rzeczami, skutki takiego przywiązania na pewno też będą przejściowe. Musicie rozwijać w sobie przyjaźń z Bogiem, która sama w sobie jest prawdziwa i wieczna. Boskość jest w was obecna przez cały czas. Nie możecie jej znaleźć na zewnątrz. Świat zewnętrzny jest podatny na zmiany. Świat to wyłącznie mieszanina materii. Wszystko na tym świecie jest ulotne. Nie ma nic trwałego. Wszystko widoczne na tym świecie jest złudne. Jedynie niewidzialna zasada atmy jest prawdziwa i wieczna."
http://www.sathyasai.org.pl/dyskursy.php?tekst=t2.7.348
"Ludzie siedzą pogrążeni w medytacji przez pewien czas i zaczynają ronić łzy szczęścia. Twierdzą, że doświadczyli błogości. To nic innego, jak tylko ich wyobraźnia. Błogość nie jest czymś, co pojawia się i znika. Jest trwała. Bez względu na to, czy znajdujecie się w stanie jawy, snu czy snu głębokiego, powinniście umieć doświadczać jej nieustannie."

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-15, 23:05:34 »
Frisky

Ja bym te cytaty mógł przytoczyć na poparcie tego o czym właśnie napisałem bo pasują idealnie. :-) Gdy je czytam odzwierciedlają one dokładnie to o czym mówię i co mam przed oczami świadomości.

"Wszystko zawiera się w człowieku. To wy jesteście Brahmą, Wisznu i Maheśwarą, wy jesteście każdym imieniem i każdą formą przypisywaną Bogu. Gdy tylko uwierzycie, że to wy jesteście wszystkim, znikną przyczyny wszelkiego zmartwienia. Gdy będziecie w stanie doznać: aham Brahma, aham Wisznu, aham Maheśwara (Ja to Brahma, Wisznu i Maheśwara), nie będzie już miejsca na żadne wątpliwości."

No dokładnie o to chodzi. Dodałbym jeszcze - To wy jesteście Sai Babą. :-)