Autor Wątek: Hinduizm - zjawiska, metody i zwyczaje w rozwoju z nim związane  (Przeczytany 148570 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-05-08, 18:12:23 »
a tu jeszcze o pewnych szczególnych właściwościach miejsc tworzonych przez różnych mistrzów duchowych , zdaje się że w identyczny sposób podchodził do tego Sai Baba wbudowując się w swój Aszram Prashanti Nilayam na kolejne kilka tysięcy lat,

więc warto to sobie uświadomić i korzystać z takich miejsc, nawet nie będąc przywiązanym do danego mistrza,  zamiast dawać się zwodzić cudzym wyobrażeniom o niezwykłej tymczasowości i szybkim przeterminowywaniu się działań, nauk i miejsc/misji tworzonych przez takich mistrzów, wyobrażeniach opartych na zaślepieniach, pragnieniach (w tym poszukiwaniu wrażeń i relacji osobistych z z mistrzem nawet po jego śmierci):

 "Duchowość jest jak żarówka, ponieważ kreuje światło. Jeśli jesteśmy w ciemnym miejscu i przejdziemy do miejsca pełnego światła, możemy to rozpoznać po tym, że wcześniej byliśmy w ciemnościach. Kiedy opuścimy to jasne miejsce i wrócimy, wtedy znów wejdziemy w ciemność. Więc nie jesteśmy bezustannie w świetle. Również światło nie będzie się paliło bezustannie. Pewnego dnia żarówka się przegrzeje i to miejsce również stanie się ciemne. A to będzie miało natychmiastowy wpływ na wielbicieli przyjeżdżających do danego Aśramu. Wtedy będą szukali światła w innym miejscu. Oni są jak muchy przyciągane przez światło. Kiedy pomyślałem o tym w ten sposób, zadecydowałem, że chcę rozpalić światło bezustannie płonące przez dwa i pół tysiąca lat.
Mam sposób, żeby to zrobić, więc pomyślałem, że powinienem to zrobić. Jest to decyzja, którą podjąłem teraz. Mam to światło, którym potrzebuję rozpalić lampę i mam elektryczność, która utrzyma to światło. Ale gdzie powinienem rozpalić to światło? Rozpalę to światło w Aśramie Śri Premanandy.   
 
Zanim rozpalę tę lampę, muszę uczynić to środowisko odpowiednim dla tego światła. Kiedy stworzymy odpowiednie środowisko, wtedy możemy zrozumieć to światło. To, co jest ważne to otoczenie. Jak może być stworzone to otoczenie? Możemy zniszczyć ściany tego Pudża Holu i skonstruować budynek z czternastoma kondygnacjami. Czy boska energia wypełni wtedy to miejsce? Nie wypełni. Myślałem o tym, w jaki sposób mogę budować, żeby pojawiła się tu boska energia.
Jeśli podoba ci się ten pomysł, powinieneś razem ze mną pracować. Musisz mi pomóc zapalić światło w tym miejscu.
Kiedy osiągniesz to boskie światło, będziesz cieszył się tą samą błogością co ja. Powinieneś również zobaczyć i doświadczyć tej błogości."
   http://sripremananda.org/wordpress/wp-content/uploads/2014/11/0117-POLISH-WEB.pdf
 

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-05-08, 17:51:26 »
ding dong był korektą tego co napisałem wcześniej hehe, ale to nie o ton dzwonka chodzi ale o treść:
skoro nie zaprzeczasz przekazom Sai Baby co do jego stosunku do różnych medium i jesteś w zgodzie z tym co przekazują starannie wyselekcjonowani na potrzeby jego misji ludzie, to po raz enty zachęcam cię :

- podaj przykłady zbieżności tego co tu reklamujesz z wypowiedziami mistrza i przedstawicieli jego misji  : )

rozumiem, że nie ograniczasz się tymi przekazami (podobnie jak ci których tutaj propagujesz) - nie możemy się dogadać bo  dla mnie takie podejście to  jest wypaczanie nauk, przesłania i misji, a nie wolność i poszerzanie horyzontów - wypaczanie w efekcie tworzy  podziały
: )

a skoro nie odnosisz się już merytorycznie tylko wyrażasz swoje przekonania i nastawienie do mnie to na tym zakończę tą dyskusję
(chyba że zapodasz coś interesującego w temacie a nie wobec mojej osoby i moich zdolności poznawczych hehe)
« Ostatnia zmiana: 2017-05-08, 17:55:13 wysłana przez Frisky »

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-05-08, 17:15:48 »
No niby temat był dla ciebie zakończony, ale usłyszałem jakiś dzwonek (ding-dong) w tym samym tonie co i teraz:
<siewcą wiary w przekazy danego mistrza (w przeciwieństwie do ciebie gdzie zaprzeczasz tym przekazom całkowicie i manipulujesz nimi pod swoje czy  cudze objawienia nie mające z tym wiele wspólnego),

więc sprostowanie okazało się niezbędne, ponieważ nie rozumiesz zwyczajnie o czym ja mówię. Tyle wiem na pewno. Co do reszty moglibyśmy dyskutować sobie w nieskończoność, bo jest w tym co przytaczasz sporo racji, ale tylko z pewnego punktu widzenia,  ograniczonego punktu widzenia tak bym to najzgrabniej ujął. :-)

Na szczęście to tylko twoje ograniczone rozumienie nauk mistrzów, a nie ograniczenia wypływające z ich nauk czy boskiej świadomości.
« Ostatnia zmiana: 2017-05-08, 17:21:47 wysłana przez Howard »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-05-08, 17:04:54 »
i jeszcze ten Swami o czymś dość istotnym zwłaszcza gdy pojawiają się i rozwijane są wokoło presje pośpiechu, rzekomej konieczności bycia na jakiejś nowej fali, ( czy wizje lęku przed straconą szansą), zachęcające do biegania (nawet po latach rozwoju i wyborze swojej ścieżki) po jakichś coraz to nowych mistrzach, szukania coraz to nowych technik, cudownych metod (zwykle płatnych) i coraz to nowych wrażeń, w tym cudów etc. :

"Indie to dobry kraj, ale jeśli chcesz coś tu kupić na szybko, sprzedawcy oszukają cię. Dlaczego? Ponieważ wiedzą, że jesteś głupcem. Widzą, że ci się spieszy. Chcesz, żeby szybko ci coś dali, więc nie dadzą ci rzeczy dobrej jakości, ale coś gorszego. Jeśli chcesz robić zakupy w Indiach, musisz być cierpliwy. Musisz cierpliwie zadecydować, co chcesz. Zanim cokolwiek kupisz, musisz pójść do dwóch lub trzech sklepów. Tylko wtedy dowiesz się, jaki jest każdy sklep i w którym jest najlepsza cena. Jeśli sprzedawca poda ci odpowiednią cenę, wtedy możesz dokonać zakupu. Na Zachodzie panuje zupełnie inna kultura. Tam każdy sklep podaje taką samą cenę za ten sam towar, a w Indiach każdy sklep ma swoje ceny. Musisz więc udać się do dziesięciu sklepów, znaleźć najlepszą cenę i dopiero wtedy coś kupić. Przyjechałeś do Indii, żeby uczyć się o dharmie i duchowości. Powinieneś odwiedzić dziesięć albo dwadzieścia aśramów, aby dowiedzieć się, który aśram jest właściwy. Nie spiesz się. Rób to powoli i obserwuj, co dzieje się w każdym miejscu. Nie ma pośpiechu. To doda bezpieczeństwa twojemu życiu. Wielu ludzi wykorzystuje duchowość, aby oszukiwać. Wielu ludzi mówi o duchowości, aby zarabiać pieniądze. Wiele osób twierdzi, że wie wszystko i że mają wielkie moce, energię albo duchową siłę. To tylko słowa. Obawiam się, że niektórzy ludzie, nie zastanawiając się, pójdą w złym kierunku – zgodnie ze swoją karmą. Po czasie zrozumiesz, że jesteś w miejscu, gdzie cię oszukują. Dlatego mówię, że najpierw musisz być cierpliwy i odnaleźć prawdę. To jest indyjski sklep! Tradycyjna indyjska religia i indyjscy mistrzowie podążają za indyjskim sposobem. Założyłem Aśram w Indiach, ale pochodzę ze Sri Lanki. Bardzo lubię Indie, ale nie lubię oszukiwać i kłamać. Człowiek żyje tylko przez krótki czas. Nikt nie będzie żył przez dwieście lat. Większość ludzi żyje tylko osiemdziesiąt albo dziewięćdziesiąt lat, a całe bogactwo, imię i sławę, które zgromadzimy, przetrwają tylko przez te osiemdziesiąt lat. Wielbiciele nie rozumieją wartości swoich ciał i myśli. Musimy skierować naszą duchową energię, boską energię, nasze myśli i nasze umysły we właściwą stronę. Jestem pewny, że wtedy zrozumiesz coś  na temat dharmy.
 
Przesłanie duchowości jest takie, że najpierw musisz uwierzyć w siebie. Co powiedziałem ci wcześniej? Najpierw miej wiarę w siebie.
http://sripremananda.org/wordpress/wp-content/uploads/2015/08/1704-POLISH-WEB.pdf

 "Niektórzy ludzie uczą cię, jak podążać w złym kierunku. Mówią: „Rozumiem co nieco na temat duchowości, otrzymuję duchowe wiadomości o tym i o tamtym”. Co się dzieje, kiedy każdy tak mówi? Ty odpowiadasz: „Tak, ja też praktykuję od roku lub dwóch lat, ale nigdy nie otrzymałem wiadomości, wiec może nie siedzę w odpowiedni sposób…”. W ten sposób stajesz się zdezorientowany. Dlaczego w siebie wątpisz? Nie wątp w siebie. Ludzie, którym zależy na imieniu i sławie, zwykle mówią, że wiedzą o tym, czy o tamtym. Jeśli chcesz zrozumieć duchowość, wtedy materialny świat, imię i sława powinny być dla ciebie  bez znaczenia. Pieniądze też są niepotrzebne. Niektórzy ludzie prowadzą kursy duchowości, które kosztują dwieście lub pięćset funtów. Ja zwykle w takie rzeczy nie wierzę. Każdy myśli, że duchowość jest na zewnątrz. Musisz uwierzyć, że duchowość jest w twoim wnętrzu."   

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-05-08, 16:50:04 »
a skoro o różnicach między uczniami a wielbicielami różnych mistrzów - z zastrzeżeniem, że nie ma obowiązku uznawania jakichś konkretnych mistrzów, czy wręcz  wszystkich mistrzów, ani nawet tych mistrzów, których wybierają inni i uznają to za niezbędne i obowiązujące : )  bo takie dziwne presje jakby się tu i ówdzie uaktywniają:

"Jeśli uczeń chce mieć guru, powinien mieć tylko jednego guru. Takie znaczenie ma bycie uczniem – należy mieć tylko jednego guru. Wielbiciel może mieć dziesięciu guru – to nie ma znaczenia. Uczeń i wielbiciel podchodzą do tego tematu z odmiennej perspektywy. Uczeń jest bhaktą, osobą oddaną duchowej ścieżce. Uczeń poświęca swoje życie, staje się wyrzeczonym i podąża drogą nirwany. (…) Ci, którzy chcą, mogą wyrzec się świata i nauczyć się całkowitego poddania. Wielbiciel jest kimś zupełnie innym. Może założyć rodzinę i żyć w materialnym świecie. Osoba wyrzeczona nie może wziąć ślubu, palić papierosów ani pić alkoholu i musi przestrzegać diety wegetariańskiej – taka jest tradycyjna hinduska ścieżka. Jest ona przeznaczona dla tych, którzy chcą podążać wyłącznie drogą duchowości. Osoby, które nie chcą nosić szat ucznia, mogą żyć w świecie. Mogą pracować, uczyć się, założyć rodzinę i przeznaczyć na duchowość część swojego czasu, ale nie cały. Niektórzy ludzie wolą angażować się w duchowość, poświęcając na nią część swojego czasu, a inni wolą uczyć się o duchowości przez cały czas. Jeśli ktoś zajmuje się duchowością w pełnym wymiarze godzin, oznacza to, że praktykuje ją sześć, osiem albo dwanaście godzin dziennie. Jeśli przeznaczasz na duchowość tylko niewielką część swojego czasu, możesz mieć dziesięciu guru, to nie ma znaczenia. Dlaczego? Ponieważ chcesz nauczyć się czegoś z duchowości. Spotkasz duchowych mistrzów, a oni będą uczyć cię z różnych perspektyw i na różny sposób, ale to nie ma znaczenia. Musisz słuchać tych nauk i podążać za taką ścieżką, która wydaje ci się najlepsza. Tradycyjna dharma mówi o tym, że można mieć wielu guru. Na tym świecie jest wielu wielkich, boskich świętych i mistrzów. Powinieneś szanować ich wszystkich i doskonalić swoją wiarę i zaufanie. Musisz nauczyć się wszystkiego. Myślę, że nie ma w tym nic złego."
http://sripremananda.org/wordpress/wp-content/uploads/2015/08/1704-POLISH-WEB.pdf
« Ostatnia zmiana: 2017-05-08, 16:54:07 wysłana przez Frisky »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-05-08, 15:40:18 »
Howardzie!
dla mnie ten marginalny dla mnie temat był zakończony ale skoro nie daje ci to spokoju:

z mojego punktu widzenia każdy może sobie wybierać z tej czy innej ścieżki co tam chce, czerpać z różnych ścieżek i od różnych mistrzów w duchu jedności stojącej za tym wszystkim i nie mam nic przeciwko temu, nawet wielbiciele jakiegoś mistrza nie są zobowiązani do trzymania się tylko jego ścieżki i wypełniania jego poleceń (w przeciwieństwie do uczniów- czyli sanjasinów, co jest zupełnie innym poziomem ścieżki rozwoju),  ale gdy ktoś z tej czy innej grupy wielbicieli ogłasza się reprezentantem jakiegoś Swamiego czy jego misji, a zwłaszcza gdy ustawia się w opozycji (na dzień dobry)   do wyznaczonych przez niego reprezentantów  i ignoruje /wypacza nauki mistrza, no to sprawdzam u wiarygodnego źródła i dla mnie takimi wiarygodnymi źródłami są:
1. sam mistrz i jego przekazy w tym temacie (nie mylić z przekazami medium czy wielbicieli)
2. oficjalni przedstawiciele jego misji

więc ja tu jestem

1. siewcą wiary w przekazy danego mistrza (w przeciwieństwie do ciebie gdzie zaprzeczasz tym przekazom całkowicie i manipulujesz nimi pod swoje czy  cudze objawienia nie mające z tym wiele wspólnego)
oraz
2. trybunem utrzymywania jedności w ramach danej misji, w przeciwieństwie do tych którzy na podstawie swoich czy cudzych objawień sieją zwątpienie w założoną przez danego mistrza misję i podważają kompetencje jego reprezentantów , czym ewidentnie wywołują rozłamy swoim postępowaniem, przekierowują wielbicieli na inne ścieżki, działają niezgodnie z zaleceniami mistrza, czy podważają wartość tego co robią ludzie wybrani przez mistrza i wypełniający jego wolę zgodnie z jego wskazówkami 

rozumiem że niektórym to wsio rawno czy to co robią pod szyldem danego mistrza jest zgodne z jego przekazami i wolą wyrażoną w misjach które utworzył, a bo patrzą na to z poziomu który jest ponad takimi detalami i nie zależy im na tym żeby to nie było wypaczane, ( to jest taka krótkoterminowa i ograniczona perspektywa patrzenia z punktu widzenia swoich potrzeb pragnień etc.) ale mi nie jest wszystko jedno - nawet jeśli nie jestem w to osobiście zaangażowany tę czy inną misję swoim działaniem to  nie popieram takich tendencji : )

"Tam gdzie jest jedność tam jest czystość. Tam gdzie jest czystość tam jest boskość."
Sai Baba

sama presja żeby uznać kogoś innego od Sai Baby za bardzo istotnego w jego misji  jest bardzo  ciekawa, szkoda że w ten sposób osłabia się pozycję i wartość samego Sai Baby i jego misji zaprzeczając wartości jego nauk i tego co stworzył : )
« Ostatnia zmiana: 2017-05-08, 15:43:01 wysłana przez Frisky »

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-05-08, 15:36:47 »
Howard :) dziękuję. Kocham ten bhajan :)

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-05-08, 15:34:53 »
Rozumiem taki punkt widzenia ale dla mnie to głupota straszna. :-) Ale jak ktoś chce sobie tkwić w takich schematach to proszę bardzo. Wolny wybór.

Yogananda też przed śmiercią powiedział, że nie inkarnuje wcześniej niż za dwieście lat i jeśli tak się stanie to tylko w ciele kobiety. No więc z tego wychodzi, że mój gurudewa to zwyczajny uzurpator, który odciąga ludzi od jedynej autentycznej linii przekazu kriya yogi. No i jeszcze bezczelnie przy tym twierdzi, że atma kriya yoga, którą przekazał za jego pośrednictwem Mahavatar Babaji, jest wyjątkowa.

To nawet Madhusudhan czy Veerendra nie są aż tak "bezczelni" :-))))))

Dlatego warto zaczekać aż Sai Baba się za te kilka lat (jeśli się nie pomylił tak jak z datą swojej śmierci) wcieli i powie, który z Was miał rację. Wtedy będzie też wiadomo co sądzić o Vishwanandzie ;)

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-05-08, 15:32:14 »

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-05-08, 15:27:00 »
Howard :)) wszystko możliwe :)
Nie sądzę jednak by Bhupati jak ja przejrzał na oczy a jedynie uderzyłeś wjego ego, które trzyma się pewnych zasad w stosunku do SaiBaby.
Co ciekawe obaj możecie mieć rację jak i obaj się mylić :)

Gdybym jednak miał się w temacie wypowiedzieć, to powiedziałbym, że nie ma to żadnego znaczenia.
Bhupatima rację bo Sai wcieli się dopiero w Premie, a Howard ma rację bo ten drugi wchodzi w pośmiertne wibracje Sai i robi show na bazie tychże co jednak może mu zaszkodzić jak straci nad tym kontrolę i go opęta.

Obaj możecie się jednak mylić bo byćmoże Sai i ten drugi to zwyczajni oszuści żerujący na głupim ludzie :)))




Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-05-08, 15:16:46 »
Siewcą zwątpienia może zostać każdy, ale zaufać Bogu potrafią tylko nieliczni co podkreślał Krishna w Bhagawat Gicie.

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-05-08, 15:02:19 »
Szkoda byłoby gdybyś w swej mentalności poszedł w ślady Darka Angela. :-))) bo kto choć raz przekroczy ten pułap ma już dożywotnio pozamiatane. :-)))
« Ostatnia zmiana: 2017-05-08, 15:07:24 wysłana przez Howard »

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-05-08, 14:57:37 »
Tylko radość i miłość płynąca z relacji między mistrzami a wielbicielami jest tutaj istotna, nie polityka i umysłowe dywagacje, w oparciu o które nikt jeszcze Boga nie doświadczył. Życzę więc każdemu większej otwartości umysłu i serca, tobie Bhupati również, bo cię jednak lubię i mam sentyment do twojej osoby. :-)

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-05-08, 14:41:46 »
A tutaj bhajan dedykowany Babie:
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1857972227857224&id=1441241822863602

przy akompaniamencie mojego bębna. :-))
« Ostatnia zmiana: 2017-05-08, 14:47:34 wysłana przez Howard »

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-05-08, 14:38:57 »
Swami Atmachaytanja również całe swoje życie dedykował Bhagawanowi Sathya Sai Babie i on także działa niezależnie od polityki Trustu. Prashanti Nilayam to bowiem cały świat i nikt nie posiada wyłączności na Sai Babę, tak jak Self Realization Yoganandy z centrum w Kalifornii nie posiada wyłączności na Mahavatara Babaji itp. Swoją aurą mistrzowie ci przenikają bowiem cały ziemski glob jako narzędzia przejawiania się woli i świadomość Logosa Planetarnego.

Akurat przedwczoraj wypadało święto matki (rodzicielki) Sai Baby, stąd mowa Swamiego Atmachaytanji oscylowała generalnie wokół roli jaką na naszej drodze odgrywa ziemska Matka. W szerszym aspekcie dotyczyła ona oczywiście kosmicznej Boskiej Matki - Para Śakti.

Tutaj krótki fragment długiego przemówienia:
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1857508814570232&id=1441241822863602