Z opowieści Madhusudana Naidu:
Podczas mojej codziennej medytacji w pokoju Swamiego, On zapytał mnie: „Czy czytałeś Bhagawatamu?”. (Bhagawatam, w telugu Bhagawatamu, inaczej Śrimad Bhagawatam albo Purana Bhagawata jest najbardziej popularnym tekstem opisującym świętą historię Pana Kriszny).
Nieśmiało odparłem: „Jeszcze nie, Swami”.
„Bhagawathamu ćadiwite baga awutamu (czytając Bhagawatam stajemy się lepsi)” - pięknie bawił się słowem ‘Bhagawatham’ w języku telugu.
„Bhagawathamu ma pięć liter: Bha-Ga-Wa-Tha-Mu, każda oznacza pewną cechę, którą rozwijamy, studiując ten święty tekst. ‘Bha’ oznacza bhakti (oddanie), ‘ga’ znaczy gnana (mądrość), ‘wa’ oznacza wajragję (nieprzywiązanie), ‘tha’ oznacza ... oznacza ... czy wiesz, co oznacza ‘tha’?”
Byłem zaskoczony i pośpiesznie odparłem: „Swami, czy to jest thjagamu (poświęcnie)?”
"Nie, to nie o thjagamu chodzi, nie potrafię sobie przypomnieć co to było, ale ostatnia sylaba ‘mu’ oznacza mukti (wyzwolenie)” - stwierdził.
Byłem zaintrygowany i zapytałem Go: „Swami, jakże możesz, będąc wszechwiedzącym, nie wiedzieć, co oznacza ‘tha’?”
„Och, jak widzisz, czasami czegoś zapominam” – wyznał z szelmowskim uśmieszkiem.
Wiedziałem, że On do czegoś zmierza i nie chciałem tego tak zostawić.
(Cóż, ci, którzy żyli fizycznie blisko Niego, wiedzieliby, że pozornie Swami wiele razy zapominał pewnych rzeczy, na przykład nazwisk ludzi, a często Swami zapamiętywał uczniów i wielbicieli pod specjalnymi pseudonimami, które nadawał im żartobliwie od nazwy miasta, z którego pochodzili (Bombay boy), czy kraju, do którego należeli (America man) lub ze względu na kształt ich ciała (jak np. pakoda dla człowieka o dużych gabarytach, palma dla osoby wysokiej) albo zawód (np. doktor lub profesor) lub z okazji konkretnego projektu (hospital boy lub drama boy), a nawet z powodu jakiejś szczególnej cechy, jak okulary lub siwe włosy itd. Oczywiście było to coś tak typowego dla Swamiego, że sprawiało nam wielką przyjemność).
Nalegałem: „Swami, to było w porządku, kiedy pozornie zapominałeś o pewnych rzeczach będąc w ciele, prawdopodobnie ze względu na dżiwa pradżnię (świadomość indywidualną), która czasem mogła przysłaniać dajwa pradżnię (boską świadomość), ale jak możesz zapomnieć o czymś teraz, kiedy jesteś cały czas w Twojej czystej, boskiej jaźni?”
Padła odpowiedź: „Och, widzisz, gdy postanowiłem przyjść jako Sathya Sai Baba, przyjąłem szczególną formę ze szczególnymi cechami. Ponieważ wciąż przychodzę do ciebie jako Sathya Sai Baba, wciąż zachowuję się jak Sathya Sai Baba.”
To było odbicie piłeczki, jak mówimy żartobliwie.
„Swami, mówisz, że postanowiłeś przyjść jako Sathya Sai Baba, kim więc TY jesteś?” - byłem zaintrygowany.
Baba usłyszał to, uśmiechnął się, pochylił się trochę na swojej sofie, żeby się zbliżyć do mojej twarzy i wyszeptał: „JEŚLI CHCESZ MNIE POZNAĆ, TO STAŃ SIĘ MNĄ!”
Pomyślałem, że możemy utrzymywać, że znamy Go ze względu na nasze związki z Nim przez kilka dni lub nawet dziesięciolecia, ale nikt Go naprawdę nie zna. Kiedyś Swami powiedział: „Tylko Sai Baba może zrozumieć tego Sai Babę”. Dlatego jedynym sposobem na poznanie Go jest stać się tym, kim On naprawdę jest, prawdziwym, czystym i bezinteresownym.
„Aha! Tha oznacza thatwamu (boski pierwiastek, boskość)” - powiedział z uśmiechem Wszechwiedzący!