Autor Wątek: Hinduizm - zjawiska, metody i zwyczaje w rozwoju z nim związane  (Przeczytany 148659 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-11, 14:04:18 »
a to jeszcze dlaczego mistrzowie nie dają ludziom łajna, ale popiół jaki pozostaje po jego spaleniu:
"Szary proszek wibhuti uosabia ostateczny etap wszystkiego (“z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”). Tym, co pozostaje kiedy pragnienia i ego spalą się w ogniu oświecenia, jest rzeczywistość. Wibhuti symbolizuje czystość i porzucenie pragnień. Przypomina nam o nietrwałości naszego ciała, które pewnego dnia po naszej śmierci zamieni się w proch. Przypomina nam również o tym, jak ważne jest szczere podążanie duchową ścieżką i zbliżenie się w tym życiu do Boga."
http://sripremananda.org/pl/o/mahasiwaratri-w-aszramie/wibhutibhawa/
"Wibhuti ma zdolność pochłaniania wibracji duchowych różnego rodzaju. Mówi się, że wibracje, które powstają podczas intonowania świętych mantr mogą być przekazywane uczniom za pomocą Świętego Popiołu."

w sumie to zachęcając uczniów do spalenia pragnień po drodze zachęcają też, by łajnem podsypywali drzewo misji duchowej, dające cień poszukiwaczom,  wtedy jest z tego pożytek też dla innych, a nie tylko dla własnego ogródka ; )

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-07, 16:49:56 »
znalazłem całkiem inspirujący tekst o naturze pragnień:
Desires pertaining to the objects of the world cannot be fulfilled for the reason that the mind accepts them to be outside. An 'outside' thing cannot become an 'inside' thing. So, all desires are futile in their nature. They are a will-of-the-wisp, a phantasmagoria that you are pursuing. In the vyavaharika satta, in the practical and pragmatic state of existence, the world seems to be on par with you. You can shake hands with it. But you cannot shake hands with Brahman, the Absolute.
http://www.swami-krishnananda.org/brahma/brahma_03.html

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-07, 10:00:37 »
Danny7
 ja tam nie wiem co czytałeś, a czego nie i po co niby miałbym między wierszami czytać? : )
odniosłem się wprost do tego co napisaliście razem z DA, a co jest oparte na jakichś waszych skojarzeniach, przekonaniach i wyobrażeniach, oraz opartych na nich odczuciach, o czym zresztą sami piszecie, ignorując łatwo dostępną wiedzę ekspertów i praktyków od tego rodzaju duchowych aktywności, czyli mistrzów duchowych i adeptów tych praktyk... nie mając przy tym żadnych osobistych doświadczeń z tym związanych? tekst do którego się odniosłem:
Cytuj
Cytat: DarkAngelbubu w 2016-08-03, 12:00:14
Mi się to zawsze kojarzy  z zasilaniem energią  jakiegoś  bytu  w astralu. A Bogu  też to na nic potrzebne.
Jedynie umysł ma z tego zabawę. Myślę, że z lepszym skutkiem poświęcić ten czas na medytację.

takie i moje odczucia, jestem za głupi żeby zrozumieć wywody Friskiego :)

osobiście dziwi mnie takie podejście, ale jakby coraz mniej, bo coraz bardziej rozumiem z czego taka postawa wynika,
 sam lubię coś poznać zanim ocenię, przykładowo co do jagamów to miałem bardzo ciekawe doświadczenia lata temu, zupełnie odmienne od waszych wyobrażeń i opartych na nich odczuciach, a pomimo że w ogóle tego osobiście nie praktykuję to korzystam z dobrodziejstw tego od czasu do czasu i staram się zrozumieć ich wartość, cel, znaczenie itp. itd.,  nie tylko na podstawie własnych doświadczeń ale też  starych i nowych przekazów kompetentnych w tym zakresie ludzi,

więc  takie porównywanie tego do wymiany żarówki to kolejne spłaszczanie tematu, trochę nie wiem po co , ja tam mogę nie praktykować czegoś, ale nie muszę tego od razu wypaczać i wpasowywać w  jakiś nie mający wiele wspólnego z faktami i prawdą system (negatywnych) wyobrażeń...czyżby znowu dla poprawy samopoczucia? : )








Danny7

  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-06, 17:14:59 »
hehe, no to żeś doprecyzował... z mojego punktu widzenia niekorzystnie jest rezygnować z łatwo dostępnej wiedzy (w tym przypadku wedy o tym jak to faktycznie działa) na rzecz własnych (albo przejętych od innych) skojarzeń i wyobrażeń wobec czegoś o czym masz niewielką albo żadną wiedzę, bo to ze zdrowym rozsądkiem nie ma wiele wspólnego, za to więcej z jakimiś wygodnymi koleinami myślenia i postrzegania świata (więc gdy czytam że ktoś pisze że jest za głupi żeby zrozumieć proste rzeczy to odbieram to właśnie w ten sposób)

Frisky, Skąd wiesz co czytałem, a czego nie czytałem? Jestes taki mądry a miedzy wierszami nie potrafisz czytac?
PS. Jak spali mi sie zarowka, to dzwonie po fachowca zeby mi wymienił.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-06, 12:36:40 »
hehe, no to żeś doprecyzował... z mojego punktu widzenia niekorzystnie jest rezygnować z łatwo dostępnej wiedzy (w tym przypadku wedy o tym jak to faktycznie działa) na rzecz własnych (albo przejętych od innych) skojarzeń i wyobrażeń wobec czegoś o czym masz niewielką albo żadną wiedzę, bo to ze zdrowym rozsądkiem nie ma wiele wspólnego, za to więcej z jakimiś wygodnymi koleinami myślenia i postrzegania świata (więc gdy czytam że ktoś pisze że jest za głupi żeby zrozumieć proste rzeczy to odbieram to właśnie w ten sposób)
 
ale widać nie wszyscy mają takie podejście , a tak spytam: w przypadku różnych spraw czysto życiowych, gdy nie wiesz czym jakieś urządzenie jest, to korzystasz bardziej z własnych skojarzeń, tudzież skojarzeń ludzi którzy też mają blade o tym pojęcie i podążasz za  związanym z tym zdrowym rozsądkiem,  czy może dowiadujesz się jednak co to jest, jak działa i do czego służy, najlepiej u producenta albo wykwalifikowanego przedstawiciela?
 : )

Danny7

  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-06, 12:18:30 »
Doprecyzuje: uważam, że w większości Twoje wpisy to non sensy korzystając po prostu ze zdrowego rozsądku... a nie "wiedzy fachowej" ;)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-06, 11:53:07 »
Danny7
Cytuj
jestem za głupi żeby zrozumieć

szok i niedowierzanie : D

Danny7

  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-06, 10:39:31 »
Mi się to zawsze kojarzy  z zasilaniem energią  jakiegoś  bytu  w astralu. A Bogu  też to na nic potrzebne.

Jedynie umysł ma z tego zabawę. Myślę, że z lepszym skutkiem poświęcić ten czas na medytację.

takie i moje odczucia, jestem za głupi żeby zrozumieć wywody Friskiego :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-05, 16:14:48 »
a tutaj nauki hindu uwalniające od potrzeby podtrzymywania pseudoduchowych wyobrażeń i przekonań tworzących różne sztuczne podziały wśród ludzi, wraz z opisem przyczyn dlaczego tak się dzieje:

Jednak Bóg nie ma żadnego szczególnego imienia ani formy. Wszystkie imiona i formy są Jego. Pierwiastek Dakszinamurti przenika wszystkie istoty. Jest on ćajtanja swarupa (ucieleśnieniem świadomości). Gdziekolwiek istnieje świadomość, tam jest Dakszinamurti. Świadomość Dakszinamurti jest obecna we wszystkich ludzkich istotach.

Lecz człowiek nie potrafi zrozumieć tej boskiej świadomości z powodu przywiązania do fizycznego ciała. Dzieje się tak dlatego, że zespół ciało-umysł-intelekt-ćitta-ahamkara przesłania pierwiastek Dakszinamurti. Ponadto zrozumieniu boskiego pierwiastka przeszkadzają ariszadwargi (sześciu wewnętrznych wrogów w postaci żądzy, gniewu, chciwości, zaślepienia, pychy i zazdrości). Są one niczym ciemne chmury, które zasłaniają wspaniale jaśniejące słońce. Myślimy, że słońce jest niewidoczne, ale kiedy po pewnym czasie ciemne chmury rozchodzą się, słońce pojawia się w całej swojej świetności. Podobnie, jeśli zdołacie usunąć 'chmury' adźńany (niewiedzy), ahamkary (ego) i ariszadwarg, będziecie w stanie zrozumieć pierwiastek Dakszinamurti w postaci obecnej w was promiennej boskiej świadomości.
http://www.sathyasai.org.pl/dyskursy.php?tekst=t2.7.222

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-05, 15:00:40 »
a to z tej okazji jeszcze o jadźniach i ich zakorzenieniu w prawdzie, jak i zamierzchłej przeszłości:

"Ogromnym nieszczęściem jest to, że ludzie urodzeni w takim świętym kraju nie potrafią docenić pradawnej chwały i bogatego dziedzictwa kulturowego swej ojczyzny.Rytuały wykonywane dziś rano przez głównego kapłana mają wielką wagę i doniosłe znaczenie wewnętrzne. Ludzie obserwują rytuały, ale nie są w stanie doświadczyć kryjącej się za nimi wiedzy.
(...)
Nie powinno się wykonywać jadźni w intencji osiągnięcia egoistycznych celów. Intencją jadźni powinno być dobro całego świata.

W Bharacie celebruje się jadźnie i jagi od niepamiętnych czasów. Wykonywano je nawet w tretajudze. Wówczas demony próbowały przeszkadzać w celebrowaniu jadźni, ponieważ nie rozumiały znaczenia Wed. Wraz z nadejściem dwaparajugi ludzie zaczęli rozumieć prawdę i znaczenie jadźni i jag."
http://www.sathyasai.org.pl/dyskursy.php?tekst=t2.7.224


DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-05, 13:59:22 »
Frisky :)) gdyby moje samopoczucie  zależało od tego  co wypisujesz to już dawno  byłbym  Oświeconym. ...Napoleonem w domu bez klamek ;)

Co do "Mistrzów",  to bardzo ich lubię czytać i słuchać jeśli mają coś mądrego do powiedzenia. Nawet Sai Baby. W odróżnieniu od Vishwanandy który nic ciekawego nie wnosi prócz swojego uwielbienia dla siebie samego.

Natomiast trzymanie klejnotów,  złota czy nawet kilogramów kasztanów pod łóżkiem przez "Oświeconego" uważam za objaw złudzeń związanych z tymże oświeceniem.
Bo skoro dla Oświeconego jest to iluzja to po co trzymać się tejże iluzji pod łóżkiem?  :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-05, 12:01:14 »
Leszek
Cytuj
Można papugę nauczyć recytować mantry. To nie znaczy, że ona się dzięki temu oświeci (chyba za Osho).
a ilu znasz ludzi których jedynym celem jest oświecenie? nie mówię o tych co to deklarują bo wyjdzie że wszyscy tak mają ; )

mantry służą różnym celom, nawet te które bezpośrednio nie prowadzą do wyzwolenia wiele rzeczy ułatwiają (czyli również drogę do oświecenia)  i nawet jak ktoś się nie oświeci w ten sposób, to dzięki zasadzie reakcji i oddźwięku wyjdzie mu to na dobre i nie tylko jemu! :

"Ati Rudra polega na wielokrotnym śpiewaniu Namakam i Ćamakam. Te hymny podtrzymują ludzkie życie. Skąd pochodzi ich moc? Namakam i Ćamakam to hymny zaczerpnięte z Czarnej Jadźurwedy. To jest Weda, od której pochodzą inne wedy, a także śastry, itihasy i purany.

Niestety, obecnie Wedy straciły swą wyjątkową pozycję, ponieważ mało kto je zna. Osoby, które dogłębnie studiują Wedy i regularnie śpiewają wedyjskie mantry, są obecnie rzadkością. Tymczasem systematyczne studiowanie Wed i praktykowanie zawartych w nich zaleceń zapewnia człowiekowi wszelkie formy bogactwa. Wedy nauczają fundamentalnych zasad rządzących ludzkim życiem i przeznaczeniem. Wedy są darem od Boga dla całej ludzkości, darem zapewniającym jej wszelkie powodzenie. Wedy nie wyróżniają nikogo ze względu na religię, kastę czy narodowość itd. Wedyjskie mantry mogą śpiewać wszyscy i każdy z osobna.
http://www.sathyasai.org.pl/dyskursy.php?tekst=t2.7.223

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-05, 11:49:01 »
co byśmy się dobrze rozumieli:
nie wklejam tutaj duchowych tekstów żeby pokazać mój poziom urzeczywistnienia haha, czy zachęcać do oceny tegoż mojego poziomu ;) na podstawie tych nauk, ani nie robię tego po to by zachęcać ludzi do obrzydzania innym duchowości negatywnymi skojarzeniami i wyobrażeniami, które uznają za prawdę, choć rozumiem przymusowe reakcje oceniania i obrzydzania ;)
ale robię to by zachęcać do rozwoju duchowego w oparciu o nauki mistrzów osadzonych w odwiecznej ścieżce prawości zwanej Sanatana Dharmą, więc jeszcze o Jadźniach i nierozłącznych w nich aspektach indywidualnego rozwoju oraz dobra świata:

"Ati Rudra Maha Jadźnia ochrania i wzbudza w człowieku jego boską naturę, a jednocześnie oddala i pomniejsza cechy demoniczne. Tak więc działa dla dobra ludzkości. Tę jadźnię może wykonywać każdy, komu na sercu leży dobro świata."
http://www.sathyasai.org.pl/dyskursy.php?tekst=t2.7.223
Ati Rudra Maha Jadźnia jest ofiarą wielką, najświętszą i najbardziej skuteczną. Życie tych, którzy ją wykonują, będzie uświęcone. Przy każdej homakundzie, to znaczy przy każdym miejscu palenia świętego ognia, 11 kapłanów - ritwików wykonuje rytuał. Jest 11 homakund, zatem w jadźni uczestniczyć będzie 121 kapłanów. Przy każdej homakundzie jest jedna osoba odpowiedzialna za prawidłowe wykonywanie rytuałów.
Wszystkie te osoby muszą działać w jedności, aby ofiara była skuteczna. Jedność umożliwia osiągnięcie wszystkiego. Z jedności rodzi się czystość, a w czystości przejawia się boskość."

oraz stamtąd o potrzebie liderów:
"Jeśli liderzy będą dobrzy i kompetentni, na świecie nie będzie problemów. Niestety, obecnie świat znajduje się w opłakanej sytuacji, ponieważ brakuje właściwych przywódców. We wszystkich dziedzinach życia potrzebni są dobrzy przywódcy - w edukacji, polityce, religii, duchowości itd. Tymczasem w każdej dziedzinie tacy przywódcy są teraz rzadkością. Gdziekolwiek nie spojrzeć, wszystkie ludzkie dążenia zanieczyszczone są szaleństwem pieniędzy. Wszędzie tylko biznes."

 

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-05, 10:42:09 »
DA
Cytuj
:)))))) doszedłeś do tych samych wniosków co ja lata temu wobec  ciebie.  To już jakiś progres.:)
to jest bardzo ciekawe że pozytywne podejście do tego co duchowe i takież duchowe teksty traktujesz jako  zaburzenie, a swoje negatywne skojarzenia i wyobrażenia pielęgnujesz i przedstawiasz tutaj jako coś oświecającego,

 rozumiem z tego tyle, że zapodając tu takież oświecające negatywne skojarzenia i wyobrażenia, próbując deprecjonować w ten sposób wartość duchowych nauk i mistrzów, poprawiasz sobie tutaj swoje samopoczucie również moim kosztem... ok, można i tak : )

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-05, 09:06:47 »
Można papugę nauczyć recytować mantry. To nie znaczy, że ona się dzięki temu oświeci (chyba za Osho).