Autor Wątek: Hinduizm - zjawiska, metody i zwyczaje w rozwoju z nim związane  (Przeczytany 149028 razy)

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-30, 20:33:42 »
No i najważniejsze bo bym zapomniał :-) Dzięki za mantrę. O to mi właśnie chodziło.

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-30, 20:24:08 »
Jeśli o ten przedostatni twój post idzie to masz rację:

<ta pierwsza na pierwszy rzut oka ma taki naturalny interwał co sprawia że jest to misja "raju na Ziemi" - wielu wielbicieli, bogactwo, przepych, rozwój i rozmach itp. miłość jest umieszczona jakby wewnątrz tego interwału

<choć dopiero  po śmierci, czyli porzucając tą starą formę i przyjmując nową (jakby bez-formę, bo taka jest natura Iśwary), stąd nazwano go Premeśwarar, więc siłą tak utworzonego profilu misji jest to taka utworzona z sukcesem misja prowadząca do osiągnięcia "raju po śmierci"... oczywiście raj w znaczeniu wyzwolenia.......czyli jakby inni ludzie, o innej specyfice karmy, mogą korzystać z dobrodziejstw tych duchowych misji : ))

Ala ja jestem takim "odmieńcem" :-)), bo choć przypisany jestem fizycznie do tej pierwszej, to mentalność posiadam tej drugiej.

Czyli można to wszystko połączyć, chociaż ludzie nie bardzo potrafią to skumać i jest wielu takich z mojego otoczenia, dla których to byłby grzech śmiertelny palić yadźnie do innego mistrza niż swojego guru :-) A dla mnie to proste jak drut, bo wszędzie widzę jedność i wszelkie formy zrealizowanych mistrzów są również formami mojego guru. Niestety wielu typowych bhaktów nie posiada tej świadomości, bo ja osobiście jestem takim mixem bhakty i jnianina. :-)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-30, 20:19:27 »
Howard
ja wiem ; ) skoro lubisz to fajnie, że tak sobie to robisz
sęk w tym, że najlepiej mi się coś układa i wyjaśnia w głowie, gdy komuś coś tłumaczę, bo samemu dla siebie by mi się nie chciało haha, więc skoro zapytałeś i poruszyłeś kamyczek, no  to skorzystałem z okazji : ))


Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-30, 20:03:15 »
Frisky :-)

Nie o to chodzi. Jak corocznie podczas wakacji u mnie jest bardzo intensywnie duchowo, a ja przy tym lubię urozmaicenie: Jedność w wielości i wielość w Jedności. :-) Czyli zawsze zaczynam pełną guru pują, potem pują do danego bóstwa (jeżeli posiadam jego Murti bądź zdjęcie), a następnie maha-yagną do tego bóstwa, bo zawsze palę tą 1008 powtórzeń mali. No i żeby nie było monotonii to każdego dnia celebruję do innego bóstwa.

Głównie są to boskie formy związane w  nurtem wisznuizmu, ale absolutnie się tu nie ograniczam. Wszystko zależy od tego, co danego dnia poczuję. To zawsze na mnie spływa z góry. Przykładowo w tym sezonie paliłem yadźnie do takich bóstw: Maha Kali, Hanumana, Ganeshy, Krishny, Radhy, Maha Lakshmi, Maha Vishnu, Narasimhy, Durgi Devi, Sity, Ramy, Annapoorny, Buddy, Saraswati, Pratjangiry Devi, Sziwy, Murugana, Garudy, Tulsi Devi, Hajagrivy, Matsji, Surji, Varahy, Brahmy, Dattatreji, Mohini Devi, Ananty Seszy.

Jeśli natomiast chodzi o formy fizyczne mistrzów, to tutaj już mam tylko kilku wybranych awatarów Boga, czyli: Shirdi Sai, Sathya Sai, Mahavatara Babaji, Paramahamsę Vishwanandę i Anandę Moi Ma. No i właśnie ostatnio mi przyszło z góry aby do tego grona dołączyć Swamiego Premanandę. :-)

Oczywiście, że tacy awatarowie boga są tożsami z boskimi aspektami jaki reprezentują i nawet dużo więcej, bo faktycznie są samym Narayaną. Ale celebrować yadźnie codziennie na przykład do Sziwy to można by się było wykończyć. :-) Poprzez formę mistrza energia inaczej płynie i jest dużo łagodniejsza, a przy takiej intensywności to raz w tygodniu taka niedziela na odpoczynek bardzo się 'nam' przydaje. :-) 'Nam', bo choć pisałem w liczbie pojedynczej to mowa była o małżeńskim duecie. :-)
Dobra, starczy na dziś tych przechwałek hahahaa

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-30, 20:00:47 »
tak na tej fali porównując specyfikę i podstawy misji S. Vishwanandy i S.Premanandy, to ta pierwsza na pierwszy rzut oka ma taki naturalny interwał co sprawia że jest to misja "raju na Ziemi" - wielu wielbicieli, bogactwo, przepych, rozwój i rozmach itp. miłość jest umieszczona jakby wewnątrz tego interwału,  stąd wzbudza to w tych którzy mają zamknięte serca a widzą to co na zewnątrz zwykłą zawiść i zazdrość która ich zżera i z tego powodu  to próbują niszczyć, więc m. in. też stąd takie, a nie inne stosowane tam  groźne formy ochronne bhaktów w tym świecie, odstraszające zazdrośników i innych którzy chcieliby to przejąć czy wypaczyć : )

za to misja Premanandy w pierwszej fazie, czyli za jego życia,  miała taki aspirujący charakter zmierzający dopiero do utworzenia tego interwału (czyli Prem-Iśwary), co wymagało  dążenia do przekroczenia pewnych ograniczeń i wyjścia spod pewnych zniewalających (trudno zmienialnych i niezmiennych) wpływów oraz przywiazań, a póki co cierpliwego znoszenia związanych z tym karmicznych uciążliwości i blokad, więc działały tu siły które u tych którzy mieli zamknięte serca wywoływały np. nienawiść, starali się to powstrzymać i nie dopuścić do tego -  ludzie i pewne układy na wszelkie sposoby starali się go ograniczać, niszczyć  i działały tu siły  niszczące również to co tworzył,  np. pierwszy jego aszram na Sri Lance został przy okazji wojny domowej zrównany z ziemią, potem nie było lepiej... i wszyscy zaangażowani w to dzieło tworzenia tej misji  na różnych etapach dostawali naprawdę solidny wpiernicz, byli prześladowani, szykanowani etc.  - im większe zangażowanie tym większy karmiczny wpiernicz... ale nie udało się tego powstrzymać, mistrz siłą miłości przekroczył tę barierę przypisaną karmicznie do formy (dostawał solidny wpiernicz już od ojca za młodu), choć dopiero  po śmierci, czyli porzucając tą starą formę i przyjmując nową (jakby bez-formę, bo taka jest natura Iśwary), stąd nazwano go Premeśwarar, więc siłą tak utworzonego profilu misji jest to taka utworzona z sukcesem misja prowadząca do osiągnięcia "raju po śmierci"... oczywiście raj w znaczeniu wyzwolenia

czyli jakby inni ludzie, o innej specyfice karmy, mogą korzystać z dobrodziejstw tych duchowych misji : ))

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-30, 18:49:36 »
Howard
Cytuj
No ja chciałbym taką mantrę imienną do jego formy
na mój gust ta gayatri do Premeśwarara z filmu łączy z nim tam gdzie jest obecnie... i on taką ma teraz formę i dokładnie tak ma teraz na imię ;)
 
wielbienie tej jego doczesnej formy to jak podążanie drogą  za nim gdy (dla innych i na potrzeby ustanawiania misji) szedł drogą prowadzącą do tego celu zjednoczenia z Iśwarą na tym świecie, czyli przecierał tu szlak i w związku z tym  przechodził przez różne perturbacje w świecie, a teraz jak tam już doszedł - faktycznie, symbolicznie i fizycznie (posadzili to jego martwe ciało pod Lingamem) , to jakby się "odwrócił" i obdarza wszystkich miłością oraz łaską z miejsca destynacji i zarazem jest łatwo osiągalny przez premę (co wymaga oddania mu wszystkiego z ufnością i nie zabierania tego z powrotem),

 działając z tej nowej pozycji ma taką ściśle i naturalnie związaną z tym właściwość uwalniania od tego co więziło również jego formę za życia, jak i ochrony wielbicieli (bhaktarakshakaaya), ogólnie wpływając z tego poziomu jest jakby bardziej skuteczny, dlatego zwą go "Śiwą rozwiązującym wszelkie wasze problemy",  w tym układzie  ta jego  forma tak wcześniej bardziej uchwytna przez zmysły i umysł to  się teraz zlewa z Boską Istotą (Iśwarą), a on tak jakby stoi sobie na granicy foremnego i bezforemnego i jako ta otwarta brama zbawia dusze, przynajmniej te połączone z Nim sznurem (jak opisuje to Sai Baba),  stąd wielbi się go głównie jako (Prem)Iśwarar  Lingam, a nie jego formę, przynajmniej tak to czuję, wyobrażam sobie i rozumiem, ale mogę się mylić, bo jak na razie daleko mi do tego i mało co się tym zajmuję, więc dzięki za inspirację do zastanowienia się nad tym :)

oczywiście mam dla Ciebie taką gayatri którą na pewno praktykowano do jego formy za życia - przy Guru Pada Pudży,  a pewnie (nie jestem pewien) dalej to robią  ci którzy byli blisko niego,(czyli jego zagorzali bhaktowie), przy wielbieniu  statuetek z jego formą, czyli  ci dla których ta właśnie forma stała się ich Przewodnikiem i Drogą, a i dobra dla tych którzy wspominają go, oraz to co dla nich zrobił w tej formie, z wielką wdzięcznością:
Om (Śri)*
Premananda Hamsaya Vidmahe
Parama Hamsaya Dhimahi
Tanno Hamsah Prachodayatu
* w innej wersji: Hrim
myślę że nie trzeba Ci tego tłumaczyć , ale jakby co to mów : )





 

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-30, 17:51:20 »
przy okazji Premeśwarara tutaj trochę o Iśwarze i premie z tego samego źródła co poprzednio:
The object of all Sadhana is the destruction of the mind and some day, some one good deed will succeed in destroying it, just as the twenty-first blow broke the stone. For this triumph, all the good deeds done in the past have contributed; each little thing counts; no good deed is a waste.

While struggling in the spiritual field, you should take Parameswara Himself as your protector. To instill courage in the child, the mother persuades it to walk a few steps and turn about, but she will not allow it to loose balance, she hurries from behind it and catches it ere it falls. Ishwara too has His Eyes fixed on the Jivi. He has in his hand the string of the kite which is man; sometimes, he may give it a pull, sometimes, he may loosen the hold; but whatever He does, be confident and carefree, for it is He that holds the string. That faith ever present, that feeling hardening into a Samskara, will fill you with Premarasa.

The string is the bond of Love and Grace. The kite or Jivi is thus bound to Ishwara. You must do and earn auspicious Samskaras in order that the bond of Love and Grace may exist and get tightened.

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-30, 17:40:03 »
No ja chciałbym taką mantrę imienną do jego formy. Ale nie taką krótką w stylu 'Om Sri Swami Premanadaya Namaha' tylko dłuższą w formie gayatri.

108 imion nie potrzebuję, bo te recytuję podczas codziennej pujy do paduków swojego guru.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-30, 17:32:11 »
tutaj ciekawie Sai Baba m.in. o hinduizmie, czym to jest:

Sanathana Dharma is the Divine Mother of Humanity

Sanathana Dharma is the mother of all religions, all ethical codes and all Dharmas of this world; and Bharatha Desa is the home where the Mother was born. Oh! How fortunate are the Bharathiyas! How sublimely splendid is this Bharatha Desa!

The world in its entirety is the Body of the Lord of the world, and this Bharatha desa is that Body's unique organ, the Eye. Without the eye the body is not master of itself, is it not? Again, it can be said that Bharatha Desa has been beautified by the two eyes; the Vedas and the Sastras. On account of this it can be declared without doubt that the Samskara attained by the Bharathiyas has not been acquired by the people of any other country. Sanathana Dharma, which teaches the truth of all religions and tolerance of all religions, is the Dharma of all mankind. Born in various areas, flowing through various paths, the rivers at last reach the Ocean; so too, born in different lands, practising different ways of Dharma, people reach the Ocean of the presence of the Lord, through different modes of worship. Sanathana Dharma is the central location in which all these various paths, moving in different directions, converge. Followers of the different religions can practise this Sanathana Dharma, by being truthful in speech, by avoiding jealousy and anger, and by acting always with a loving heart. All those who so practise Sanathana Dharma and, without faltering, achieve it, are entitled to be called 'Bharathiyas'.

The Hindu religion is the only religion that has achieved and maintained the foremost position among all religions from earliest times and established itself permanently. The only people who have survived without being destroyed, throughout the historic age, are the Hindus. In this religion, more than in any other, people have practised lives of love, equality and gratitude. The Hindus have earned their Dharma through the discovery of philosophic principles and through the Vedas.
http://www.vahini.org/downloads/premavahini.html

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-30, 16:42:29 »
Howard
tutaj tuż po Tryambakam:
https://www.youtube.com/watch?v=RurhotEgjn4
akurat ta jest do niego jako Sri Premeśwarara,  ale  jak bardziej pasi Ci wcześniejsza czyli taka która śpiewana była przy okazji pudż do żyjącej formy S. Premanandy (nie mam pojęcia czy dalej ją śpiewają do statuetek Swamiego podczas pudż i abiszekamów do niego, bo my takiej nie mamy u nas i nie praktykujemy tego)  to daj znać :) ,
a jakbyś chciał zrobić jagam z 22 albo 108 imionami do niego (tych 27 do Sri Premeśwarara na filmie nie znam, może bym je rozpoznał ze słuchu, ale mi się przycina dzisiaj ten cały you tube (albo tylko ten film?) i dotarłem raptem do początkowych scen z gayatri) to też daj znać, wklepię je do kompa i prześlę Ci np. na priva

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-30, 10:28:41 »
Chodzi mi o coś w ten deseń:

https://m.youtube.com/watch?v=-PsQE3SotWs

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-07-30, 10:28:28 »
Friski
Podaj mi proszę jakąś gayatri mantrę do Swamiego Premanandy, którą używacie podczas ceremoni. Mam ostatnio wielką chęć na yadźnie do niego a żadnej mantry w internecie nie mogę znaleźć.

Ochota nie. Czyż manta nie powinna pochodzić z ust guru do ucha wielbiciela?

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-30, 10:25:53 »
Friski
Podaj mi proszę jakąś gayatri mantrę do Swamiego Premanandy, którą używacie podczas ceremoni. Mam ostatnio wielką chęć na yadźnie do niego a żadnej mantry w internecie nie mogę znaleźć.

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-30, 10:20:56 »
Bicie piany to twoje ulubione zajęcie. Nie kombinuj więc Leszek, bo nic ci to nie da. Skup się lepiej na jakiś politycznych aferach. W tym jesteś dobry. A o rozwoju duchowym to ty lepiej już zapomnij, bo pojęcia nie masz o nim zielonego.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-07-30, 08:27:09 »
Ciekawe, jak długo jeszcze i pod ilu nowymi nickami Skowronek vel Howard, vel ... (nie pamiętam już kilku innych nicków), będzie bił pianę na ten sam temat z DarkAngelbubu?

Są dwie możliwości.
Skowronek oprzytomnieje ;)
Vishwananda oprzytomnieje.

Na to drugie jest nikłe nadzieja :)