pisałeś kiedyś o woli rzeczywistej przy okazji poczucia bycia niewolnikiem, mógłbys napisac o tym cos więcej ?
bo mam spotkanie z matką (nie widziałysmy się 6 lat) i właśnie zaczynam czuc takie uczucia zniewolenia przez nią. Tak, że please napisz coś o tej woli rzeczywistej, jak nie tu to na priva. Pozdrawiam 
W sumie dopiero to odkrywam, bo miałem i pewnie mam duże obciążenia tutaj.
W sesjach zobaczyłem, że każdy ma indywidualną rzeczywistą wolę, ale one nie są w ogóle w konfliktach pomiędzy sobą. Są w harmonii. Co innego, gdy ma się wypartą tę wolę i działa na poziomie substytutu woli. Wtedy działając z poziomu substytutu woli, czyli iluzji woli, mamy konflikty z wolą innych. Np. chcemy zrealizować jakiś cel i pojawia się opór od strony świata, rodziny, znajomych itd. Gdy działa się z poziomu woli rzeczywistej, nie ma zahaczania w iluzji o nic, więc nic nie przeszkadza w urzeczywistnianiu takiej woli.
A zniewalanie przez innych to zawsze lustro. Np. nie chcemy na najgłębszym poziomie tej rzeczywistej woli, więc wypieramy ją. I w to miejsce pojawia się lustro, ta wola pojawia się na zewnątrz nas w lustrze, i ktoś zaczyna nami kierować, sterować, rządzić. Kolejna warstwa nad tym to bunt przeciwko temu zewnętrznemu rządzeniu nas. I my na siłę buntujemy się tworząc w ten sposób substytut wypieranej głębiej rzeczywistej woli. Wydaje nam się wtedy, że mamy indywidualną, niezależną wolę, ale to nieprawda. Bo bazuje ona na buncie, na oporze czemuś, komuś.
Niżej jest taki uproszczony schemat, u dołu jest ta najgłębsza warstwa, rzeczywistej woli, czyli aspektu siebie prawdziwego, wyżej jest kolejna warstwa wypierania tej woli, a jeszcze wyżej na wierzchu tworzenia substytutu woli. Oczywiście, to jest bardziej pewnie skomplikowane.
Najwyżej
Warstwa 3: Buntujemy się przeciwko tej zewnętrznej woli (jakiejś zewnętrznej woli) i w ten sposób tworzymy swój substytut woli
Warstwa 2: Wypieranie rzeczywistej woli - pojawia się ona na zewnątrz nas w lustrze, inni rządzą nami
Warstwa 1: Rzeczywista wola
Najgłębiej