Autor Wątek: Inspiracje  (Przeczytany 104846 razy)

monkas

  • Wiadomości: 343
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-12-28, 10:41:07 »
Ale przecież energie i aury, to takie ubrania które mogą być zasilane z centrym danej osoby, ale równie dobrze mogą być zasilane, przez astrale, egregory, lub te energie mogą być ciągnięte, z innych serc i dusz, które wcześniej taka osoba oszukiwała i zawierała takie umowy energetyczne, aby teraz odgrywać taką bogatą i piękną w energiach i przejawianiu się osobę.

Fajne, dzisiaj w nocy poruszył mi się ten temat, uświadomiłem sobie że moim jedynym okryciem może byc naga/czysta Prawda, że pozwalam sobie/chcę  aby to Prawda była moim jedynym ubraniem/okryciem/ochroną... że mogę i chcę wchodzić w kontakt tylko z Prawdą, ze mogę sięgać tylko Prawdy i być gotowym/otwartym tylko na Prawdę, na to co dobre/naturalne/zdrowe.
Gdy tak afirmowałem pojawił mi się obraz skrzyni i rozrzuconych ubrań, wziąłem te ubrania , połączyłem się z Czarną Dziurą która jest w centrum naszej Galktyki i pozwoliłem aby te energie zostały przetransformowane do czystej postaci.

Rano obudziłem się z bólem w potylicy i kręcącymi sie we mnie słowami piosenki "I'm ready for this I'm ready for that" zaczałem się temu przyglądać, odczuwać czym ta wola/inencja w rzeczywistości jest i zobaczyłem że to takie szalone/nieprzytomne otwarcie/zgoda na wszystko, takie łapczywe/nakręcone/napięciowe  chwytanie się wszystkiego co popadnie. Zaczałem afirmować że wybieram/otwieram się/jestem gotowy tylko na to co chce, a wiec na Prawdę/Dobro, trochę pomogło jednak nie do końca, więc zaczalem wnikać w to jeszcze głebiej i pod tą kompulsywną dynamiką/napięciem dotknałem lęku osoby topiącej się/tracacej grunt pod nogami i czepiajacej się wszystkiego co ma po ręką aby nie utonąć... Uświadomiłem sobie że jestem bezpieczny, że mam grunt/Wieczną Świadomość  pod nogami w sobie... i że to Ona może byc moją kotwicą, punktem zaczepienia, że mogę sie w niej w pełni bezpiecznie i całkowicie zanurzyć nie tracąc siębie a wręcz przeciwnie odzyskując siebie prawdziwego/naturalnego :)

monkas

  • Wiadomości: 343
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-12-27, 18:27:13 »
45. Wysłuchaj swoich rodziców (lub innych bliskich osób). Jeżeli masz znakomite relacje z rodzicami, to świetnie. Ciesz się tym i doceniaj to, że mogą Ci służyć wsparciem, zrozumieniem i pomocą. Nie zawsze tak jest w innych rodzinach.
Czasami mamy średnie relacje z rodzicami. Różnimy się poglądami, świadomością czy stylem życia. Ale nawet wtedy warto czasem – pomimo niesnasek – pozwolić im się wygadać. Posłuchaj spokojnie tego, co mają do powiedzenia o sobie i swoim życiu. Wysłuchaj ich radości i smutków. Pomyśl, że przeszli w swoim życiu wiele. Nawet, jeżeli wiesz, że dokonywali niekorzystnych dla siebie wyborów, to daruj im to.
Spójrz na nich tak, jakby nadal wyglądali na 20-30 latków. Zobacz ile nadziei jest w ich sercach i radości w oczach. Zrozum, że Ty jesteś taką samą istotą, jak oni. Oni również mieli wielkie plany i również byli zakochani. Teraz Ty możesz ich wspierać i pokazać swoim przykładem, że można żyć inaczej – lepiej, mądrzej i przyjemniej. Szanuj ich tak, jak sam chciałbyś być szanowany.
Pozwól czasem rodzicom pokazać Ci pożółkłe fotografie sprzed wielu lat. One pokazują Ich świat – młodości, szczęścia i cudownych chwil. Przypomnij sobie, że w dzieciństwie dali Ci oni mnóstwo radości i pomocy. A jeżeli twierdzisz, że dzieciństwo miałeś średnie, to znajdź w nim jakieś jasne momenty i je wspominaj.
Życie się toczy. Nic nie jest wieczne, poza samą wiecznością. Dlatego nie zawsze będziesz się cieszył towarzystwem swoich rodziców, podobnie jak bliskich i przyjaciół. Szanuj zatem każdą spędzoną z nimi chwilę. I na tyle, na ile można wnoś pokój, harmonię, zrozumienie i radość w ich życie.
Fragment książki "Poradnik szczęśliwego człowieka".

Świetnie/ mądrze/ empatycznie napisane.

Wiem jednak że coś jest wieczne...  to życie/świadomość/istnienie jest wieczne, a tym samym wszystko co dobre.., tak więc Dobro jest wieczne.., i nie każda chwila jest godna szacunku w moim odczuciu- idealizowanie rodziców jest w moim odczuciu  czymś innym od zrozumienia dla ich ograniczeń/empatii w stosunku do nich ; idealizowanie nie jest mądre/dobre/potrzebne w moim odczuciu

monkas

  • Wiadomości: 343
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-12-27, 16:26:43 »
Chodzi mi o rozwiązanie które znalazłeś..

Wiking23

  • Wiadomości: 278
  • Płeć: Mężczyzna
    • c
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-12-27, 16:24:19 »
brak wety w tym temacie (w tym temacie.)

monkas

  • Wiadomości: 343
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-12-27, 16:21:35 »
?

Wiking23

  • Wiadomości: 278
  • Płeć: Mężczyzna
    • c
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-12-27, 16:18:24 »
monkas dobrze piszerz, to poprostu kwestia rozróżnienia co jest co. Ja trochę zrozumiałem tą kwestię pieniędzy inaczej, a przynajmniej rozwiązanie znalazłem inne trochę na te kwestie.

monkas

  • Wiadomości: 343
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-12-27, 12:36:58 »

Tak cel nie uświeca środków, "co ma wisieć nie utonie" , dobro różni się od zła diametralnie..

Niby tak ale czy napewno tak jest ? Jest takie powiedzenie pieniądze nie śmierdzą ? Niezależnie z jakiego źródła, pieniądz to pieniądz ?

Jeśli o mnie chodzi to:  niezależnie z jakiego źródła pieniądz to pieniądz; no bo przecież nie żaba...

Rozdzielną kwestią jest sposób ich pozyskania oraz to, czy ma znaczenie w ich przyjęciu to czy pochodzą od nieucziwej osoby lub zostały  pozyskane w nieuczciwy sposób..

W moim odczuciu większośc aktulalnego pieniądza zostało pozyskane w nieuczciwy sposób - pocztątek tej nieuczciwości jest jednocześnie początkiem tej cywilizacji opartej u samego swego zarania na nieuczciwości/niewolniczym wyzysku. Ten wysyk jest ciągle powielany a te "uczciwe" ( nie z wyzysku)  pieniądze najprawdopodobniej  przeszły przez tyle nieuczciwych rąk po drodze że dawno przestaly być "czyste"

Czy to oznacza że nie powinienem według Ciebie przyjmować pieniędzy za moją pracę ? Oczywiście że powinienem. Znaczenie ma w jaki sposób  wykorzystam te pieniądze/co oz nimi zrobię.
 
Pozostaje kwestia czystości/uczciwości źródła pieniędzy; czy to właściwe je brać wiedząć że żródło nie jest uczciwe lub czy w ogóle powinienem pracowac dla nieuczciwego źródła ?
To bardziej skomplikowana kwestia, trudno jest w moim odczuciu znaleźć aktualnie w pełni uczciwe źródło; oczywiście super byłoby w takim miejscu pracować, dlatego kluczowe jest w moim odczuciu pytanie za co bierze się kase od nieuczciwego/nie w pełni uczciwego źródła, czyli czy TO za co Ci dane źródło płaci jest OK.

I w moim odczuciu nie jest niewłaściwa  uczciwa praca u nieuczciwego źródła, choć pewnie gdy jest wybór lepiej nie pracować tam gdy się wie że sposób pozyskania pieniędzy  opiera/opierał sie na ogromnej krzywdzie czy nawet życiu/zdrowiu innych; chyba że jest to aktualnie transformowane/uzdrawiane..

Tak więc według mnie pieniądze nie śmierdzą, "śmierdzi" natomiast czasami/może nawet aktualnie często to, za co się je bierze/ w jaki sposób się je zdobyło i w jaki sposób się je wykorzystuje, ale to nie jest za winą/przyczyną  pieniędzy samych w sobie tylko za przyczyną nieświadomości/negatywności danej istoty.

Pieniądzą same w sobie są uniwersalnym i praktycznym środkiem wymiany i nie ma w nich nic złego, wręcz przeciwnie jest wiele dobrego (  jeśli chodzi np o praktyczność to nie trzeba np dźwigać worków ziemniaków ze sobą..)
A  w kontekście wykorzystania to  według mnie:

"Pieniądze w dobrych rękach to samo dobro... "

monkas

  • Wiadomości: 343
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-12-27, 09:31:02 »
17 poziomow świadomosci - na ktorym ty jestes ?

;)
Na naturalnym/swoim własnym, wprawdzie trochę zablokowanym ale to się szybko zmienia :)

Karina

  • Wiadomości: 3 111
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator

Artman

  • Wiadomości: 170
  • Płeć: Mężczyzna
    • Rozwój duchowy pożyteczny i zdrowy:)
  • Krzysztof Chrząstek, konsultacje,analizy psychometryczne i czakr,porady,medytacje, warsztaty,artykuły, książki:) http://www.powiewwiatru.pl :) zapraszam
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2018-12-24, 15:36:42 »
45. Wysłuchaj swoich rodziców (lub innych bliskich osób). Jeżeli masz znakomite relacje z rodzicami, to świetnie. Ciesz się tym i doceniaj to, że mogą Ci służyć wsparciem, zrozumieniem i pomocą. Nie zawsze tak jest w innych rodzinach.
Czasami mamy średnie relacje z rodzicami. Różnimy się poglądami, świadomością czy stylem życia. Ale nawet wtedy warto czasem – pomimo niesnasek – pozwolić im się wygadać. Posłuchaj spokojnie tego, co mają do powiedzenia o sobie i swoim życiu. Wysłuchaj ich radości i smutków. Pomyśl, że przeszli w swoim życiu wiele. Nawet, jeżeli wiesz, że dokonywali niekorzystnych dla siebie wyborów, to daruj im to.
Spójrz na nich tak, jakby nadal wyglądali na 20-30 latków. Zobacz ile nadziei jest w ich sercach i radości w oczach. Zrozum, że Ty jesteś taką samą istotą, jak oni. Oni również mieli wielkie plany i również byli zakochani. Teraz Ty możesz ich wspierać i pokazać swoim przykładem, że można żyć inaczej – lepiej, mądrzej i przyjemniej. Szanuj ich tak, jak sam chciałbyś być szanowany.
Pozwól czasem rodzicom pokazać Ci pożółkłe fotografie sprzed wielu lat. One pokazują Ich świat – młodości, szczęścia i cudownych chwil. Przypomnij sobie, że w dzieciństwie dali Ci oni mnóstwo radości i pomocy. A jeżeli twierdzisz, że dzieciństwo miałeś średnie, to znajdź w nim jakieś jasne momenty i je wspominaj.
Życie się toczy. Nic nie jest wieczne, poza samą wiecznością. Dlatego nie zawsze będziesz się cieszył towarzystwem swoich rodziców, podobnie jak bliskich i przyjaciół. Szanuj zatem każdą spędzoną z nimi chwilę. I na tyle, na ile można wnoś pokój, harmonię, zrozumienie i radość w ich życie.
Fragment książki "Poradnik szczęśliwego człowieka".

Artman

  • Wiadomości: 170
  • Płeć: Mężczyzna
    • Rozwój duchowy pożyteczny i zdrowy:)
  • Krzysztof Chrząstek, konsultacje,analizy psychometryczne i czakr,porady,medytacje, warsztaty,artykuły, książki:) http://www.powiewwiatru.pl :) zapraszam
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2018-12-24, 08:27:23 »
 Zdrowia i radości w każdej codzienności :)

Artman

  • Wiadomości: 170
  • Płeć: Mężczyzna
    • Rozwój duchowy pożyteczny i zdrowy:)
  • Krzysztof Chrząstek, konsultacje,analizy psychometryczne i czakr,porady,medytacje, warsztaty,artykuły, książki:) http://www.powiewwiatru.pl :) zapraszam
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2018-12-24, 08:20:26 »
Dzień Dobry :)
Jest taki zwyczaj, że jaka Wigilia, taki cały rok. Oczywiście tak być nie musi, ale chodzi o to, aby przeżyć ten dzień miło, ładnie i mądrze, czyli wykorzystać go na maxa, zarówno pod względem duchowym, dobrych myśli, słów i uczuć - do siebie samego i bliskich, roślin i zwierząt, jak i w miłych, dobrych i użytecznych czynów, np. gotowania i sprzątania ;) Warto też pomedytować.
Wspaniałych Świąt Odrodzenia się Boskiego Światła i Świadomości

monkas

  • Wiadomości: 343
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-12-21, 16:41:39 »
No i masz babo rower..  Teraz już wiem jak rozgryźć ten rower w moich snach. Ostatni raz mnie z nim załatwili na szaro.. od 10 lat czuję się jak przebita dętka..

Ale wiesz myśle że nie tylko wypaczenia/wykorzystanie/oszustwo można spotykać na swojej drodze..

Pełnego odrodzenia/uwolnienia w przesileniu. Niech to co stare/krzywdzące/bolesne odpadnie i się uleczy.



Wiking23

  • Wiadomości: 278
  • Płeć: Mężczyzna
    • c
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-12-21, 16:07:34 »
To jak poprosze o łagodne... przekazanie tych kodów do rozbrojenia :), z natury jestem wrażliwy i delikatny więc prośba o łagodność, twardy się robie tylko w nieludzkich warunkach a te nie są w większości z mojej przyczyny...

Łagodnie się nie da dzisiaj, w przynajmniej nie w aktualnych tematach, chociaż w zamian, może coś napiszę, z czegoś to już jest poza trochę tym.

A więc jakiś czas temu dawno nawet powiedziałbym, miałem zapisać się na sesję, czy na warsztaty do jednej z osób "urzeczywistnionych". Piękne energie, radość życia itd, same piękne rzeczy, i jakie piękne wpisy na blogu i opisy warsztatów itd. Więc tak zaczekałem aż będę w okolicy, to trochę czasu miałem poczekać i w tym czasie miałem szanse, przy uzdrawianiu jakiś rzeczy, spotkać się z umową z tą ładną duszyczką.

Hmm i teraz tak, to była ta sama rola dosłownie, co teraz, prowadzenie w rozwoju, pomaganie itd. Mniej więcej to wyglądało, tak mam swoje energie i swój potencjał itd. wraz z problemami itd, nie jestem przebudzony czy oświecony, i ona "mówi" coś takiego to ja ci pomogę i poprowadzę w rozwoju, abyś odkrył swoją wewnętrzną siłę moc i jej potencjał i się przebudził itd. Hmmm... no okej... i teraz to prowadzenie wygląda tak że trzeba się ... że ona prowadzi twoją energetykę, żeby nauczyć Cię jak to ma być, no takie ćwiczenie, trzeba zaufać, otworzyć się poddać się itd. I teraz, to pod spodem, jest taki podtekst, dalej, pokaże ci jak się bawić przebudzać, i moc twoich energii. Do tego potrzebuje oczywiście moich energii, wiadomo, trochę jakby zobacz masz rower ale słabo jeździsz, to daj mi ten rower na chwilę a ja pokaże Ci jak się jeździ, ty skumasz, jak jeździć i tyle. No i tak użyczyła sobie mojej energii i mocy, aby mi pokazywać jak się z niej korzysta, i korzystała z niej już .... chyba od tysiącleci właśnie, tak się bawiąc, po prostu, ja nawet o tym już zapomniałem a energia leciała do niej.

I teraz bardzo podobny podtekst jest tych warsztatów, taka zabawa, prowadzenie, ale to ludzie fundują tą zabawę... co jest samo w sobie trochę śmieszę. Bo wygląda to jak pewnego rodzaju teatr, w którym płacisz pieniądze i energie, aby zobaczyć, jak kto inny bawi tymi pieniędzmi i energiami. I niby w tym jest wartość... no taka wartość że można wejść w taki układ i zasilać taką sprytną duszyczkę, po wsze czasy. Ty będziesz pompował swoje energie i pieniądze w nią, a ona się będzie bawić w warsztaty i duchowość w fajne życie, utrzymywane przez innych.

Oczywiście robi to pewnego rodzaju wrażenie, spotkanie z taką osobą, która promienieje od energii i pieniędzy które gromadzi od innych dusz.


monkas

  • Wiadomości: 343
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2018-12-21, 15:36:00 »
A przecież można oszukiwać, naiwniaków, na różne kody przez całe wcielenia, a potem kosić z nich energie dopóki się nie skapują.

To jak poprosze o łagodne... przekazanie tych kodów do rozbrojenia :), z natury jestem wrażliwy i delikatny więc prośba o łagodność, twardy się robie tylko w nieludzkich warunkach a te nie są w większości z mojej przyczyny...