Autor Wątek: Związki i droga duchowa  (Przeczytany 133652 razy)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-02-20, 14:24:06 »
to co się dzieje teraz, a co wg niektórych się stanie to 2 rózne rzeczy, z których jedna to wyobrażenia , a i obecna sytuacje róznie można widzieć i interpretować

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-20, 13:45:05 »
OK. Piszesz że preferujesz klasyczny model rodziny, ale w klasycznym to właśnie mężczyzna zapewniał byt rodzinie, co dawało mu prawo decydowania.

Skoro więc kobieta ma Ci być równa materialnie, to dlaczego masz mieć prawo do huknięcia?
Szukasz głupszej parnerki czy jak?:P

Napisalem, ze podoba mi sie typowo meska postawa, ale nie ma to nic wspolnego z tym, ze mam utrzymywac druga osobe. Nie wkladaj mi do ust nie moich zdan!

Prawo do hukniecia ma sie wtedy, kiedy jedna ze stron zaczyna roscic sobie prawo do posiadania wiecej anizeli ma faktycznie. A ze baby potrafia i daza do dominacji w zwiazku (chocby z przyczyn biologicznych pt. posiadanie dzieci), to juz inna historia :).

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-20, 13:43:29 »
Różnego rodzaju dziwne wizje przyszłości związane z gospodarką jak ktos ma, to tez są blokady na zarabianie.

Ja po prostu uwaznie czytam i obserwuje co sie dzieje dookola. A dzieje sie niezaciekawie poki co w gospodarce :).

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-20, 13:42:39 »
OK. Piszesz że preferujesz klasyczny model rodziny, ale w klasycznym to właśnie mężczyzna zapewniał byt rodzinie, co dawało mu prawo decydowania.

Skoro więc kobieta ma Ci być równa materialnie, to dlaczego masz mieć prawo do huknięcia?
Szukasz głupszej parnerki czy jak?:P

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-02-20, 13:41:29 »
Różnego rodzaju dziwne wizje przyszłości związane z gospodarką jak ktos ma, to tez są blokady na zarabianie.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-20, 13:38:09 »
Czyli pieniędzy nie przynosi, a nawet bierze. Ale huknąć pięścią w stół to już lubi? ;)

Chyba malo uwaznie czytales :). Obie strony zyja na wlasny koszt ale wspieraja sie wzajemnie (chyba, ze jest sytuacja, ze czasami trzeba pomoc).

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-02-20, 13:33:27 »
nie chce np. nie zapewnia bezpieczenstwa, glownie finansowego czy ogolnie nie rokuje na jakis byt materialny.
Czyli pieniędzy nie przynosi, a nawet bierze. Ale huknąć pięścią w stół to już lubi? ;)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-20, 13:10:29 »
Excellent idea !
Have fun :))

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-20, 13:03:57 »
Jeszcze nie. Za duzp napiecia poki co :). Po weekendzie mam zamiar wybrac sie na dluzsza wycieczke w plener, czuje ze to bedzie dobre miejsce na spokojna modlitwe i medytacje w ogole :).

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-20, 13:01:18 »
Prosiłeś o modlitwę za ciebie, w imieniu ciebie. O ułozenie takiej modlitwy dla ciebie.
Nie wiem czy sie ktoś do ciebie z tym zgłosił ( tyle nie da sie odczytać ;)).
Ale zaproponowałam tobie wykonanie samodzielne takiej modlitwy - takiej na przyszłość.
Dało radę ?

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-20, 12:56:30 »
Miałam na mysli uruchomienie twojej wyobraźni = "Imagine" :))

Nie ZUS.

Powiem tak, zachaczajac z lekka o watek ekonomiczno-polityczny, poniewaz bedac dojrzala osoba nie da sie dzis pominac wplywu tychze na zycie przecietnego zjadacza chleba:

-moim marzeniem od dziecka sa i beda podroze, zycie z wolnych zawodow (wszystko jedno, czy bedzie to ukladanie paneli podlogowych czy gra w zespole lub malowanie tudziez inna pocieszna tworczosc szeroko rozumiana) ALE jesli spelni sie scenariusz, o ktorym pisze Leszek, niedlugo tego typu zawody i ludzie beda na glownym celowniku ludzi, ktorzy daza do tego, aby sprawowac faktyczna wladze nad ludzmi i zrobic z nich niemyslacych cyborgow.

Moje pomysly nieraz odbijaly sie i wciaz odbijaja od sciany poniewaz nie sa styczne z pogladamy wysuwanymi przez ludzi uzurpujacymi publiczne stanowiska i ktorzy usilnie, dzien po dniu, proboja wbijac w glowy niewinnego spoleczenstwa bzdury o tym, ze ludzie mojego pokorju sa nierobami, oszustami, zlodziejami, osobami niedostosowanymi spolecznie, ludzmi cierpiacymi na zaburzenia psychiczne wymagajace leczenia itp.

Doczekalismy sie czasow, kiedy czlowieka samodzielnie myslacego i chcacego zyc wylacznie podlug wlasnych kategorii uwaza sie za wyrzutka spolecznego, ktorego trzeba za pomoca wszelkich dostepnych srodkow przystosowac....lub zutylizowac w imie dobra ogolu.

Wczoraj obejrzalem bardzo proroczy film mp. ,,Niezgodna" (polecany zreszta na tym forum przez kogos). Ja nie chce doczekac takich czasow, bo jesli nadejda, to nie tylko ja, ale wiekszosc z Nas tutaj moze stac sie bezimienna ofiara systemu, ktorzy de facto wspiera sie na tym, co dzis nazywa sie ogolnie spolecznym przystosowanem i dostosowaniem sie do tzw. regul ,,wolnego ryku", wyksztalcenia zawodowego i politycznej poprawnosci.

Oby to sie nie spelnilo, niech Bog tak da! Bo tylko jego mozna prosc o opieke w takiej sytuacji!

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-02-20, 12:49:23 »
Miałam na mysli uruchomienie twojej wyobraźni = "Imagine" :))

Nie ZUS.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-20, 12:47:57 »
To z niej biore wiekszosc inspiracji, nie z zycia ktore mam ,,obok" :)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-02-20, 12:33:00 »
a kto tutaj mówił o jakimś kieracie ? to są twoje skojarzenia i gadanie z twoją podświadomością , można tak w nieskończoność i dalej będziesz w tym samym punkcie :)

Bo moja podswiadomosc nie lubi takiej pracy :).

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-02-20, 12:32:20 »
a kto tutaj mówił o jakimś kieracie ? to są twoje skojarzenia i gadanie z twoją podświadomością , można tak w nieskończoność i dalej będziesz w tym samym punkcie :)
samozatrudnieni , przedsiębiorcy, z reguły pracują więcej niż ci na etacie, wszystko rozchodzi się o to czy cos lubisz , czy nie, a etat/ zatrudnienie/ firma to tylko kwestia ram i organizacji danej pracy.