Tess
dla Ciebie tylko cytuję, koniec kropka, finito ; )
pkrl5758
cieszę się że jakby jednak dostrzegasz wpływ cywilizacyjnych zmian : ) , ale to co oparte jest na lęku przed odpowiedzialnością i braku zaufania, w efekcie niezdolności do tworzenia trwałych związków nie jawi mi się jako postępowe, nie widzę również sprzeczności w tworzeniu trwałych i harmonijnych związków a głębokim zaangażowaniem w pozytywne przemiany na Ziemi, we dwoje jest to nawet prostsze, oczywiście pomijając tych którzy wybierają pełną koncentrację na boskości, np. mnichów, czy realizację jakiejś rozległej misji duchowej w postaci mistrzów duchowych, ale o tych chyba tutaj nie mówimy? zawsze można zadowalać się jakąś pośrednią formą, ale cokolwiek wybieramy warto mieć świadomość potrzeb i ograniczeń, do których dostosowuje się swoje wybory, ja tam akceptuję wszelakie które nie są realizowane wbrew woli innych i w których ludzie dobrze się czują, ale nie kupuję tych haseł o postępie, wolności, etc. gdy jest to zwyczajnie oparte a) na wewnętrznych ograniczeniach, czyli np. lękach i b) na zewnętrznych negatywnych wpływach