Autor Wątek: Uzdrawianie związku z Bogiem i z samym sobą  (Przeczytany 110957 razy)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-10-16, 14:03:16 »
Ja trochę też jestem zmęczony ciągłą pracą nad sobą. Ale kiedy tylko trochę odpocznę, to samemu z siebie chce mi się iść dalej.

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-16, 00:47:07 »
eh czuję zmęczenie tym odkrywaniem na nowo, nie wiem czy to chwilowe czy nie, ale na razie nie chce mi się ponownie zmieniać światopoglądu ;)
choć chyba nie o to chodzi, teraz czuję, że to pewien rodzaj oporu mojej pś na odkrywanie Boga w sobie i boskie przepływy

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-10-15, 09:08:11 »
carolieen
Ostatnio do mnie dotarły nowe odczucia i jak zwykle przy przełomowych zmianach, czułem że "to dopiero początek". Mam tak od kiedy pracuję nad sobą i myślałem kiedyś że w pewnym momencie rozwoju mi to przejdzie bo będę czuł się tak bardzo zaawansowany, że już wszystko będę wiedział a tu wciąź odkrywam coraz ciekawsze rzeczy, jestem wtedy zdumiony i czuję zawsze że to dopiero początek bo tyle fajnego do odkrycia. I wczoraj pomyślałem sobie, że istota szczęścia polega na tym że ciągle doświadczamy nowych początków bo życie nie ma końca i to jest w tym wszystkim najlepsze... nie umiem pociągnąć dalej tematu ale wydaje mi się że to zrozumienie ciągłych przemian i tego że za każdym razem dostaje się od życia/Boga coś lepszego jest kluczem do pozwolenia sobie na więcej Boga w życiu ;)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-10-15, 05:59:22 »
Zabawne.. wszystko zwraca się do odkrywania prawdy o sobie, o tym kim jesteśmy tak naprawdę.
Czasem wydaje mi się, że odkryłam coś i takie już moje rozumienie świata zostanie, ale potem się okazuje, że jednak znowu coś okrywam i moje postrzeganie się zmienia. Na teraz czuję, że będzie się jeszcze sporo zmieniało i będę odkrywać coraz to fajniejsze rzeczy w sobie i pod tym kątem będzie się zmieniało moje postrzeganie świata.
To, jak dalece można zapomnieć co ma się w środku, jakich odczuć można doświadczać tylko z tego względu, że jest się boską istotą, jest czasem aż niemożliwe do uwierzenia. Dla mnie osiągnięcie tego co mam teraz jest już wspaniałym doświadczeniem. A to dopiero początek drogi ku odkrywaniu tego, co jestem w stanie odczuwać. Nie mogę się tego doczekać i nawet nie umiem sobie wyobrazić jak wspaniale czuje się człowiek doświadczający swojej boskości przez większość czasu.

 

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-09-22, 20:16:42 »
Laka, trzymam kciuki :)))

Semirka, no tak.... kiedy potrafimy się przyjaźnić z Bogiem w sobie, łatwiej też nam komunikować się z Bogiem w sercach innych ludzi :)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-22, 12:29:13 »
Kinga

Moje serduszko się ucieszyło i rozświetliło jak przeczytałam co napisałaś:))) Takie potwierdzenie moich odczuć, że faktycznie tak jest, bo moja pś chyba jeszcze trochę nieśmiało to odkrywa:-)
Właśnie poczułam w sercu, że Bóg to ma dla mnie i nie może być inaczej. No i że ma dla mnie tego właściwego partnera:)))

Pracuję ostatnio nad otwieraniem się na spełnienie.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-09-22, 12:18:34 »
Te relacje z poziomu ego już mnie nie interesują. Ale to chyba jakieś mam przeróbki w relacji z Bogiem, że boję się że te z poziomu boskości nie wypalą ;)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-22, 12:03:22 »
Seba mi sie wydaje,ze dopiero wtedy wlasnie mozna miec najbardziej harmonijne kontakty,relacje z innym ludzmi poniewaz zawierane sa one z poziomu boskosci w sobie a nie z poziomu ego.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-09-22, 11:49:39 »
I że wszyscy dookoła stworzą wspaniałe związki, a ja zostanę sam i zostanie mi Bóg. I będę ttaaaaki szczęśliwy tworząc związek z Bogiem, że aż sarkazm kipi.


Na szczęście gdzieś tam w głębi siebie wiem że Bóg mi daje to co najlepsze i kiedy będę tego potrzebował żeby się karmicznie spełnić, to stworzę taki związek :)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-09-22, 11:36:17 »
Kinga
Ale mnie boli to, co napisałaś...

Bo sobie wyobraziłem, że nie będę mógł stworzyć związku z bliską osobą, tylko będę w ostateczności musiał z jakimś głupim Bogiem się bratać ;))
« Ostatnia zmiana: 2012-09-22, 11:46:51 wysłana przez Sebastian »

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-22, 11:16:53 »
Kinga
Malo tego,gdziekolwiek idziemy,cokolwiek robimy,z kimkolwiek sie spotykamy,rozmawiamy-ta osoba(czyli my i nasz kontakt z nami samymi)jest caly czas z nami,wiec to co o sobie myslimy,jak sie postrzegamy wewnetrznie determinuje nasze kontakty z otoczeniem i z bogiem.Wiec najlepszym wyjsciem jest zajac sie przede wszystkim uzdrawianiem stosunkow samym z soba-bo jak mamy marne wyobrazenia na swoj temat to chyba o prawdziwym kontakcie z bogiem,odkrywaniem boskosci w sobie tez raczej nie ma mowy.

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-09-22, 11:07:53 »
Laka, dokładnie tak jest :)

Semira, no właśnie, najbliższą osobą dla nas, jesteśmy my sami :)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-22, 11:01:40 »
Kinga

:) Ja tak sobie pomyślałam, czytając twój post, że gdy się wybiera Boga, to nie traci się relacji z bliską osobą. Ona albo zyska na jakości, albo dostaje się relację opartą już tylko na Boskości, co sprawia, że czuć jeszcze większe spełnienie i bliskość. Takie przemyślenia:-)
Może być relacja dwóch osób oparta już przede wszystkich na Boskości każdej z nich, oraz na harmonii ze sobą. I to jest dla mnie spełnienie.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-09-22, 08:50:01 »
Kinga

Ja tez to sobie uzmyslowilam,ze 2 najwazniejsze zwiazki w zyciu ,ktore zawsze beda i nigy sie nie zmienia to jest zwiazek z  Bogiem i zwiazek samej ze soba-dlatego od niedawna pracuje tylko nad tymi dwoma zwiazkami.Bo reszta relacji w moim zyciu jest tak naprawde tylko odbiciem moich relacji samej ze soba i z Bogiem.
« Ostatnia zmiana: 2012-09-22, 08:54:40 wysłana przez Semira »

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-22, 08:33:49 »
Jak fajnie od rana czytać takie piękne i inspirujące rzeczy :)