Zabawne.. wszystko zwraca się do odkrywania prawdy o sobie, o tym kim jesteśmy tak naprawdę.
Czasem wydaje mi się, że odkryłam coś i takie już moje rozumienie świata zostanie, ale potem się okazuje, że jednak znowu coś okrywam i moje postrzeganie się zmienia. Na teraz czuję, że będzie się jeszcze sporo zmieniało i będę odkrywać coraz to fajniejsze rzeczy w sobie i pod tym kątem będzie się zmieniało moje postrzeganie świata.
To, jak dalece można zapomnieć co ma się w środku, jakich odczuć można doświadczać tylko z tego względu, że jest się boską istotą, jest czasem aż niemożliwe do uwierzenia. Dla mnie osiągnięcie tego co mam teraz jest już wspaniałym doświadczeniem. A to dopiero początek drogi ku odkrywaniu tego, co jestem w stanie odczuwać. Nie mogę się tego doczekać i nawet nie umiem sobie wyobrazić jak wspaniale czuje się człowiek doświadczający swojej boskości przez większość czasu.