Autor Wątek: Uzdrawianie związku z Bogiem i z samym sobą  (Przeczytany 111270 razy)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-05, 14:06:08 »
no to w sumie wychodzi, że ta boska moc to takie panaceum na wszystko :P
i do kreacji, i do uzdrawiania i do wszystkiego, może nawet do gotowania o_O

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-09-05, 13:51:50 »
Dobrze jest rozwijać w sobie świadomość, żeby to co dobre i na czym nam zależy  w życiu materializowało się pomimo różnych wzorców. Bo wielu rozwojowców ma zboczenie w drugą stronę :) - oczyszczanie, oczyszanie, oczyszczanie, a potem już sił i energii nie starcza na nic więcej. I jak coś się nie materializuje wedle oczekiwań to znowu szukamy powodów, które można byłoby ......oczyścić :). Wtedy trudno mówić o pozwoleniu na działanie boskiej mocy w sobie :).

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-09-05, 13:27:57 »
Ja boską moc, też mocno odczuwam jako moc sprawczą, aczkolwiek niezwykle twórczą energię....gdy człowiek przestaje robić wszystko, co w jakikolwiek sposób mu szkodzi (walczyć ze sobą, źle sobie życzyć, opierać się samemu sobie), a  pozwala by ta moc coraz bardziej płynęła przez niego lekko i łatwo, to coraz częściej materializuje się Najwyższe Dobro POMIMO oporów, lęków, i przeszkód. Ja to tak czuję :).

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-05, 12:48:03 »
umhum, brzmi zachęcająco :)

ale mi się wydaje, że to coś jeszcze, przychodzą mi już od wczoraj skojarzenia typu: moc czynienia dobra, moc sprawcza, moc miłości

to dla mnie nowy temat, ba zupełnie nowy, nieodkryty, a raczej mocno zepchnięty czy pogrzebany, ale się powoli wyłania i chciałabym mieć jasność, o co tak naprawdę tutaj chodzi

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-09-05, 11:34:04 »
Carolieen - boska moc to czysta twórcza energia miłości, czyste światło miłości (tak to trochę wielosłownie opisuję) :) i ta miłość jest największą (najmocniejszą) mocą we Wszechświecie.

Tak to czuję a tyloma słowami próbuje opisać ;)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-05, 11:26:35 »
odnośnie postu hydrozagadki
to temat, który jeszcze chciałabym poruszyć - co dla was oznacza boska moc?

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-09-05, 11:24:15 »
Czuję, ze z każdą chwilą coraz bardziej ufam boskości, boskiej mocy i boskiej energii :) Coraz fajniej odczuwam przepływ i czuje się przy tym coraz bezpieczniej, coraz silniej i w porządku :)
To jest po prostu piękne! :)))

Przez długi czas miałam największy problem właśnie z ufnością i poczuciem bycia w porządku.

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-05, 11:23:14 »
Indra,
nom też go lubię, ale moją pś trochę przeraża fakt, że to może być na stałe i co ona będzie robić bez walki, buntowania się, stawiania oporu ;)
boże... to takie pożegnanie się z własnymi traumami, które sobie ładnie pielęgnowałam, podlewałam je, nawoziłam, rosły, czasem kwitły, a czasem nawet dawały soczyste owoce, a teraz schną i więdną ;)
przywiązanie do własnych traum jest chyba tym kluczowym motywem, który muszę do końca uzdrowić :)

Kinga,
:)) też dzięki Tobie :*

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-09-05, 07:25:25 »
carolieen ,
ale ci fajnie :))))

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-04, 22:32:51 »
To może być mega fajne :))) Ja kocham ten stan, kiedy mi nic nie wywala i jestem sobą prawdziwą, a przynajmniej sobą prawdziwą na takim poziomie, jaki w tym momencie jest dla mnie dostępny. To spokój, ale radosny i wdzięczność do Boga za to, że istnieje :)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-04, 22:15:01 »
Dochodzi do mnie, że dalsza część uzdrawiania mojej relacji z Bogiem to będzie już praca nad puszczaniem oporu przed przejawianiem go. Nie czuję już buntu na Boga, nie chce mi się z nim walczyć czy udowadniać mu jakichś rzeczy (choć pś pewnie coś tam jeszcze ma do puszczenia), na teraz jednak zostaje mi puszczanie oporu przed Bogiem i pozwalanie na przejawienie jego cech. Ostatnio czułam spory strach w sercu, że jak go dopuszczę do siebie, to mi wpierdoli ;) ale po kolei usuwałam wszystkie myśli, aż doszłam do głębokiego wyciszenia, a i strach zniknął. W sumie tam już nie było myśli, tylko spokój. Bardzo fajne to było, jednak muszę przyzwyczajać podświadomość do coraz częstszego takiego stanu, do pozwalania sobie odczuwania wysokich wibracji. Co jest dla mnie nowością i przestawieniem się z bojowości na delikatność, łagodność, spokój i harmonię.
W sumie to chyba całkiem fajne może być :)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-01, 22:42:36 »
Hahahaha:D

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-01, 20:51:03 »
Zgadza się, ja teraz pracuję tylko z dołem, na całość działam tylko medytacją. Przeszkadza mi obieg energii na dole aktualny i dostrajam go do WJ
hehe, no nie da rady ominąć połowy siebie:)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-09-01, 17:58:20 »
Laka :)) wiesz, ja to wiedziałam i nawet w jakimś stopniu uzdrawiałam u siebie pod tym katem już wcześniej - ale dziś dopiero poczułam to wyraźnie - tzn. jaki power daje porządne zajęcie się dolnymi czakrami :)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-01, 17:20:09 »
hydrozagadka


Bo te dolne czakry też są zwykle z Bogiem powiązane i może sie wydawać, ze trzeba na górnych pracować, ale tak na prawdę, dopiero gdy się ruszy te materialne sprawy( u aniołków tak jest przynajmniej, z tego co obserwuję u siebie i innych, nie wiem jak u ludzi bo oni inaczej są skonstruowani), to wychodzi dopiero porządnie relacja z Bogiem;)