Autor Wątek: Uzdrawianie związku z Bogiem i z samym sobą  (Przeczytany 111377 razy)

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-11, 22:49:21 »
Cytuj
Stworzyłabym istoty dobre, ale powiedziała im, że jak chcą, to niech się staną złe na zawsze, od samych podstaw swojego istnienia, to już będzie ich sprawa, mogą się nawet unicestwić. A Bóg takich opcji nie przewidział.

Ależ tak właśnie jest! Przecież każdy ma taki wybór i może stać się zły na zawsze. Mało tego! Nawet my tutaj nie mamy gwarancji, że się kiedykolwiek oświecimy. Możemy się rozwijać przez kolejne tysiące, setki tysięcy lat, wzlatywać i upadać, wzlatywać i upadać, w międzyczasie pisać na forach duchowych, ale nikt nie da nam gwarancji, że tym razem się uda. Po prostu uda się albo nie ;)
Przypominam sobie też, że kiedyś Leszek pisał, iż istnieje miejsce duchowej aborcji... Jeśli jest aborcja, to zakładam, że może być i miejsce duchowej eutanazji... Nie wiem jednak czy dotyczy to ludzi czy tylko np. strzyg.
Poza tym ostatecznym celem człowieka rozwijającego się jest absolutna wolność właśnie... Chodzi o wolność możliwości, które nigdy się nie wyczerpią, możliwość kreacji bez końca... Ta wolność oczywiście idzie w parze z mądrością i dlatego taki człowiek nie jest szalony. Jednak wybór jest...
Karola, jesteś w pełni wolna, tak wolna, jak tylko sobie na to pozwalasz. Możesz stwierdzić, że wybierasz złą naturę i że chcesz być na zawsze zła. Potem możesz to zmienić i wybrać, że znów chcesz być dobra. Możesz się tak "bawić" w nieskończoność, MOŻESZ, co nie znaczy, że musisz.
Masz taki wybór.
Zgadzam się też z tym, co napisała Hydrozagadka, że musiał być jakiś impuls do tego, byś została powołana do istnienia. Jakaś część Boga/Uniwersum chciała się przejawić poprzez Twoją Istotę - Ty jesteś tą Częścią, więc Ty chciałaś się przejawić i stałaś się :) To był ten impuls.

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-11, 21:49:59 »
Iustitia,
tak, przyznanie się do błędu i puszczenie przywiązania do "to ja mam rację", wymaga czasem długiego czasu i niezłego kopniaka, ale daje bardzo duże uwolnienie

Karina,
dziękuję :))

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-08-11, 20:08:31 »
Karinko,
bardzo Ci dziękuję za ostatniego posta, to było tych parę słów, które ruszyły to co miało wyjść :)

Zrobiłam kontynuację tego procesu, który wczoraj zaczęłam.
Pod tym całym moim rozkminianiem, siedziało bardzo stare poczucie winy w stosunku do Boga, tak stare jak moje istnienie.
Od początku miałam wolną wolę, co chcę zrobić ze sobą, mogłam się zasyfić, ale nie zniszczyć, jednak próbowałam wystąpić przeciw boskiemu prawu, zniszczyć siebie, swoją boskość, swoją naturę. Nigdy mi się to nie udało, bo nigdy tak naprawdę nie doceniłam faktu, że zostałam stworzona jako czysta miłość i możliwości jakie się z tym wiązały. Dopiero teraz poczułam, że miłość ma moc uzdrawiania, siebie, świata, a ja tyle czasu z nią walczyłam. Jednak cały czas byłam wspierana, wiele istot było ze mną, próbowały obdarzać mnie miłością, ale byłam zamknięta. Nie potrafiłam się przyznać, że popełniłam błąd na samym początku i mało tego, uparcie trzymałam się swojego zdania, tłumiąc w ten sposób poczucie winy, że targnęłam się na własną boskość, największy dar jaki dostałam.
Przepraszam samą siebie, Boga, miłość i wszystkich, których przez to skrzywdziłam.
Karola
ja popelniłam bład w tym wcieleniu, a wlasciwie fundnelam sobie kumulację kumulacji, tak sie na cos uparlam, ze udalo mi sie zepsuc wszystko...wepchnelam sie w miejsce innego dziecka do tego domu i potem brnelam uparcie udawadniajac sobie ze mam racje. D...a  a nie racja

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-11, 19:48:26 »
Karola,

no to ja bardzo się cieszę, że coś się ruszyło i życzę pełnego uzdrowienia.:)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-11, 18:13:46 »
Karinko,
bardzo Ci dziękuję za ostatniego posta, to było tych parę słów, które ruszyły to co miało wyjść :)

Zrobiłam kontynuację tego procesu, który wczoraj zaczęłam.
Pod tym całym moim rozkminianiem, siedziało bardzo stare poczucie winy w stosunku do Boga, tak stare jak moje istnienie.
Od początku miałam wolną wolę, co chcę zrobić ze sobą, mogłam się zasyfić, ale nie zniszczyć, jednak próbowałam wystąpić przeciw boskiemu prawu, zniszczyć siebie, swoją boskość, swoją naturę. Nigdy mi się to nie udało, bo nigdy tak naprawdę nie doceniłam faktu, że zostałam stworzona jako czysta miłość i możliwości jakie się z tym wiązały. Dopiero teraz poczułam, że miłość ma moc uzdrawiania, siebie, świata, a ja tyle czasu z nią walczyłam. Jednak cały czas byłam wspierana, wiele istot było ze mną, próbowały obdarzać mnie miłością, ale byłam zamknięta. Nie potrafiłam się przyznać, że popełniłam błąd na samym początku i mało tego, uparcie trzymałam się swojego zdania, tłumiąc w ten sposób poczucie winy, że targnęłam się na własną boskość, największy dar jaki dostałam.
Przepraszam samą siebie, Boga, miłość i wszystkich, których przez to skrzywdziłam.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-11, 16:40:27 »
Proponuję aniołki, żebyśmy zbombardowali Karolę miłością.:)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-11, 16:37:45 »
Karola, jakoś teraz nie mam problemu z akceptacją swojej boskiej natury, bo tak naprawdę gdy się zastanowię to nie czuję jakoś żadnych ograniczeń przejawiania się. Zastanawiam się tylko jak ktoś kto powstał z miłości może się aż tak przed tą miłością bronić i buntować. Przychodzi mi tylko jedno, że Ty tej miłości jeszcze nie poczułaś więc nie wiesz o czym mowa, życzę Ci takiego otwarcia, zebyś choć przez chwilę poczuła tę miłość i co to znaczy być kochanym.

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-11, 16:19:55 »
Clint,
właśnie chodzi mi też o to, że jesteśmy strasznie ograniczeni. I nie ważne czy to brak możliwości przejawiania się jako kupa czy rzygowiny, nie da się tego zrobić w pełni, nie da się wyzbyć własnej natury na zawsze, tak by już nie było odwrotu. Możemy upaść, możemy tysiącami wcieleń przejawiać negatywne cechy, ale nigdy nie zrobimy tak, by zniszczyć własną naturę.

Karina,
ale popatrz na to tak, to znowu jest manipulacja - to, że dostanę dupę jeszcze bardziej ma mnie zmotywować do nauczki, że to nie ta droga i mam wracać do Boga? de facto wracam do punktu wyjścia. Znowu nie ma innej opcji wyboru, albo jedno albo drugie. Bóg nie daje innych możliwości, bo tak sobie wymyślił. A co jeśli mi się to nie podoba i nie przystaję na jego warunki? Znowu jestem ograniczona jego możliwościami wyboru jakie mi daje, czyli jestem w kropce, bo nie da się tego inaczej rozwiązać więc siłą rzeczy jestem zmuszona do akceptacji tego jaką mnie stworzył, ale ta akceptacja nie wynika z prawa wolnej woli, tylko nijako z przymusu. Przymusu rozumianego jako "będziesz szczęśliwa, spełniona tylko na moich warunkach albo wcale"

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-11, 16:07:25 »
Też mam wrażenie, że musiał pojawić się jakiś impuls, aby istnienie powstało, a nie był to kaprys Boga.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-08-11, 16:01:45 »
Nie wiem, na ile to prawdziwe, ale sama mam wrażenie, ze w jakiś sposób sama przyczyniłam się do tego, ze zaistniałam - że gdybym nie chciała, nie wyraziła swego czasu intencji zaistnienia, to Bóg by mnie nie stworzył (to bym nie powstała).

Jestem jednak zadowolona, że miałam taką intencję. Może jeszcze mi trochę wali, ze powstałam wtedy z pewnymi ograniczeniami, jak naiwność... no ale pewnie kiedyś w końcu dojdę, czemu i o co chodziło naprawdę ;)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-11, 15:57:35 »
Karola,

może jeszcze za mało dostałąś w dupę, żeby to wszystko zrozumieć, ogarnąć jak działa i rozwinąć świadomość rozróżniającą, jeśli tak, spoko na pewno czeka Cie jeszcze sporo wrażeń i jak taka Twoja wola to ręczę Ci , że Bóg pozwoli Ci się wytarzać w tym błotku do woli. :)

Przyjdzie taki moment, że wyjdzie Ci to uszami i wrócisz z podkulonym ogonem, a co lepsze jeszcze z pretensjami, że pozwolił na to.;D

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-11, 15:48:13 »
Ooo, to takie straszne. Bóg nas stworzył jako istoty z potencjałem do pełnej doskonałości, przejawiania nieskończonego szczęścia, miłości, radości, spełnienia, swobody, przyjemności, bogactwa, błogości, mocy, zadowolenia, wygody, niezależności, bezpieczeństwa, ciepła, pełni, zaradności, dostatku, łatwości, lekkości, mądrości, spokoju, piękna i wielu innych cudów na patyku.

Że też skazał nas na ten okrutny los i nie możemy się spełniać jako wiadro rzygowin przejawiając pełnie obrzydliwości, smutku, cierpienia i popieprzenia emocjonalnego. Że też nie możemy się realizować jako psia kupa! Oh, co za ograniczenie! Ileż cennych możliwości tracimy!

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-11, 15:43:08 »
Kłania się praca nad rozwijaniem ZAUFANIA.:)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-11, 15:35:20 »
Karola, jesteś debeściarska.;)))

A myślałam, że to ja mam problemy s poddaniem się.;D

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-11, 15:29:26 »
Po pierwsze - czy on się mnie pytał czy chcę być stworzona? nie, zrobił to bez mojej zgody
Po drugie - bez mojej wiedzy stworzył mnie na swoich warunkach, nie dając możliwości unicestwienia się więc istnieję tu tylko na jego warunkach i mam do wyboru - albo te jego warunki i bycie szczęśliwą, albo nie przyjmuję jego warunków i jestem w czarnej d..., bo unicestwić się nie mogę.
To jeden wielki przekręt z tym stworzeniem i wolną wolą, mówię wam, zrobiliśmy zbiorowo zrobieni w bambuko ;)