Autor Wątek: Szpitale psychiatryczne i karma z nich  (Przeczytany 45148 razy)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-05-22, 21:58:14 »
Inga
to Ty masz wyjść z tamtego wcielenia a nie Leszek.
Podam Ci prosty przyklad-2 osoby uczestniczą w tym samym projekcie i obie doznają w nim krzywd. Jedna jest dumna, ze jest czescia czegos wielkiego druga jest zła, bo nie jest jedyną uczestniczką i dalej czeka na zapewnienie o swej randze. Czy w ogole ważne jest kto kierowal projektem? nie, bo subiektywne potrzeby zaspakaja sie od wewnątrz na zewnątrz, a nie odwrotnie

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-22, 21:50:06 »
A oto co Leszek sam napisał o tym swoim wcieleniu

Psychiatria rozwijała się od XIX wieku. I wtedy było już sporo placówek dla bogatych klientów. Dla biednych nadal były przytułki.
Ja miałem tylko 1 wielenie psychiatry. Stosowałem hipnozę, elektrowstrząsy, bicze wodne i zalecalem palenie papierosów jako środka znieczulającego, poprzedzającego psychotropy.
Niektorym blokowałem pamięć poprzednich wcieleń, jeśli ich szaleństwo było skutkiem uruchomienia owej pamięci.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-22, 18:13:07 »
Ultraviolet
Czasami warto sobie poczytać "Status" :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-22, 17:16:40 »
Wklejam cytaty które tłumaczą to o co mi chodziło.

Felicite
Pierwsze co trzeba zrobić, żeby wyjść z roli ofiary, to uświadomić sobie, że zostało się skrzywdzonym i jak bardzo zostało się skrzywdzonym. Uznać swoją krzywdę i swój uzasadniony ból. To bardzo ważne przy uzdrawianiu traum z dzieciństwa.
I dopiero później można wybaczać sobie swoje intencje.
Jeśli zrobi się to w odwrotnej kolejności, to istnieje niebezpieczeństwo zablokowania procesu uzdrawiania.

Kinga Rozczyniała
Powiem ci Mariusz (z mojego doświadczenia pracy z ludźmi), że często takie uznanie krzywd u drugiej osoby (szczególnie na początku terapii) jest dużo lepsze niż powiedzenie na dzień dobry "bo miała Pani takie intencje". To uznanie sprawia, że ludzie zamiast walczyć ze sobą i wypierać wzorce, coraz bardziej je akceptują i otwierają się na uzdrawianie. Mało kto zatrzymuje się na etapie pielęgnowania swoich zranień, jeśli czuje akceptacje i wsparcie, bo to otwiera go na zaufanie do siebie i daje siłe, która potrzebna jest do kreowania zmian :).

Felicite
Dodam tylko, że w sytuacji, gdy nie wypiera się żadnej emocji, gdy się nie ucieka, a wszystko akceptuje (czyli pozwala im trwać w niezmienionej postaci, czyli chodzi o to, żeby ich ani nie blokować, ani nie wzmacniać), takie pozwolenie sobie na wszelkie negatywne uczucia jest bardzo wyzwalające i nie ma możliwości wzmocnić wtedy wzorca ofiary, bo eliminuje się emocje zaciemniające świadomość. Wręcz przeciwnie, to prowadzi do uwolnienia od wzorca ofiary.

Felicite
Gdy wychodzą mi negatywne emocje, to nie będę sobie tłumaczyć, że zła nie ma, a świat, który widzę jest iluzją, tylko w zgodzie z prawdą powiem, że jestem wkurwiona, bo mnie ktoś skrzywdził. I gdy już uwolnię całą złość i inne emocje, to wtedy będę mogła zobaczyć rzeczywistość taką, jaka jest. Bo mi się rozszerzy świadomość.

Czyli chodzi o bycie w zgodzie z prawdą. Zawsze. A prawda, jak już napisałam, jest "względna" (tzn. naprawdę nie jest względna, ale jednak jest - taki paradoks ;).
Jeśli odczuwam złość, to nie ukrywam jej, nie spycham, bo "nikt nie jest winien, trzeba wybaczyć, itd.", tylko przyznaję się do tego. Wtedy nie próbuję zrozumieć i stosować prawd duchowych, bo mi g... z tego wyjdzie. Jeśli będę prawdziwa do końca, to zaowocuje to prawdziwym rozumieniem (objęciem świadomością) prawd duchowych.

Ultraviolet

  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-21, 22:59:15 »
No wiem :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-21, 22:56:28 »
Ależ wcale nie zakładam, że ktoś tu jest lepszy lub gorszy, serio :)

Po prostu napisałam to, co czuję i uważam, uznając to za wartościowy dodatek do rozmowy.

Co do tłumaczenia - czym innym jest wg mnie wyjasnienie, jak postrzega coś druga strona, lub czemu coś zostało odebrane tak, a nie inaczej - a czym innym dawanie rad w stylu: "zrób to i to".

Ultraviolet

  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-21, 22:41:32 »
A dawanie rad i tłumaczenie, czasem zakłada jedak że wiem lepiej co jest dla niego dobre niż on sam, a z tym róznie bywa.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-21, 22:39:51 »
No i dokładnie tak - załapie się ten, kto chce :)

Ale nikogo na siłę nie zamierzam przytulać :)

Ani ja, chodzi o to by być przytuleniem, poprostu być

Ultraviolet

  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-21, 22:39:37 »
NIkt nikogo do przytulania nie zmusza. Dobre rady, wyjaśnienie też jest ważne. Przeciez nie mówimy to albo to ;-) Albo że ktoś kto przytula jest lepszy od tego co tłumaczy i w ten sposób okazuje wsparcie.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-21, 22:27:27 »
Jak najbardziej się z tym zgadzam - przytulanie i wsparcie czyni cuda. Ale jednocześnie moim zdaniem przytulanie bez tłumaczenia, umożliwiającego zrozumienie (nawet niekoniecznie od razu), czemu coś się stało lub zostało odebrane w taki czy inny sposób, jest po prostu niepełne.

Jedne osoby przytulą, inne wytłumaczą. Nie wszyscy muszą przytulać, tak jak nie wszyscy muszą tłumaczyć.

Przykładowo, kiedy dziecko przytknie język do zmarźniętej klamki, to samo przytulenie (po wcześniejszym odchuchaniu) i wsparcie nie wystarczy. Warto wtedy dodatkowo dziecku wyłumaczyć, ze przytykanie języka do wszelkich zmrożonych, metalowych powierzchni może skończyć się tak samo. Podaję przykład z dzieckiem, bo jest najprostszy, a nie że kogokolwiek do dziecka porównuję.


Ultraviolet

  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-21, 22:02:01 »
No a co do tego co powiedziala Olga- to prawda przytulenie i wsparcie z serca to bardzo duzo.

Ultraviolet

  • Wiadomości: 213
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-21, 21:41:25 »
Osobiście świadomie jestem też daleka od wypominania komuś co zrobił mi w poprzednim wcieleniu. Rozumiem jednak że psychologicznie może to być pomocne, tym bardziej jeśli os. sama przyznaje że nie ma kontaktu ze sobą- to jest droga uzyskania takiego kontaktu. Chociaż rozumiem też że nikt nie chce być workiem treningowym w takim procesie.

Z resztą to zrzucenie z siebie narosłych emocji i przekonań tez prowadzi do zobaczenia sytuacji/ os na trzezwo i przytomnie.

I chyba muszę przyznać rację niektórym os. kr. już mówiły to- ja chyba nie chciałabym aby ktoś mi mówił co w poprzednich wcieleniach mi się wydarzyło a tym bardziej że ktoś coś mi zrobił- pś rozumie to jako wkręt jednak i chyba trochę wariuje- dochodzą projekcje, zamieszanie i niepewność dotycząca tego- bo sama nie pamiętam.

I ostatnia rzecz jest róznica między byciem oświeconym a wypowiadaniem się tak jakbym udawał że jestem oświecony. Nie dziwię się że niektóre z pozoru przyjazne wypowiedzi rozwścieczyły Ingę, bo ja czytając je też miałam wrażenie że są prowakacją (oczywiście tylko niektóre) Jawne obrażanie jest niezgodne z regulaminem, ale takich rzeczy gdzie pozornie wszystko jest czarno na białym nie da się zweryfikować, a czasem jest to jeszcze gorsze włożenie kija w mrowisko.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-21, 21:25:20 »
No i dokładnie tak - załapie się ten, kto chce :)

Ale nikogo na siłę nie zamierzam przytulać :)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-21, 21:23:13 »
Załapie się ten, kto chce:) To powinno emanować z nas jako urzeczywistnienie, tak myślę

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-21, 21:19:21 »
Olga - zgadzam się, to prawda. Jednak i na to musi być właściwa otwartość po drugiej stronie.

Nie można wymagać od wszystkich, by gremialnie przytulali kogoś, kto wierzga i kopie.