Autor Wątek: Klątwy  (Przeczytany 28177 razy)

WojtekD

  • Wiadomości: 131
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-17, 12:06:36 »
Nie wraca, bo żeby wrócić to musiałoby mieć nogi. Zło nie jest jakąś inteligentną istotą która kieruje się moralnością i wraca do tego kogoś złego kto powinien być ukarany za to co zrobił.
Nie ma czegoś takiego jak zło. Są tylko złe czyny lub niskowibracyjna energia.

Inga

Tutaj masz rację, nic do nas nie wraca, a nie wraca ponieważ przyczynę tego czy krzywdzimy kogoś lub nie, nosimy w sobie.
I tak z punktu widzenia świata materialnego, kara przychodzi z zewnątrz - jesteśmy karani przez coś lub kogoś. Z poziomu duchowego widzimy karę jako konsekwencje naszych myśli-działań.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-09-17, 07:32:00 »
Matek
To może wytłumacz jak działają prawa fizyki w przypadku klątw czy też innego zła i w jaki sposób one na mocy tych praw wracają do nadawcy.

To wszystko są naiwne wierzenia, wymyślone po to aby mniej się bać tych klątw i aby wierzyć że w świecie zwycięża dobro i sprawiedliwość. Oraz po to aby odstraszyć ewentualnych chętnych do posługiwania się magią.
I niestety ale są powtarzane w wielu książkach ezoterycznych, a opierają się na powierzchownych obserwacjach. Bo rzeczywiście najczęściej tak się dzieje że te osoby które czyniły zło, później same tego doświadczają. Ale to się nie dzieje samo z siebie tylko ma konkretne przyczyny. Głownym powodem tego niby "powracania zła" jest poczucie winy i samokaranie.

Jak to się ma do wolnej woli? Do tego że to my w 100% jesteśmy odowiedzialni za to co nas spotyka i to my w pełni kierujemy swoim życiem?
Czy wierzenie- Jak zrobię coś złego to to zło do mnie wróci - nie jest ograniczające?

matek

  • Gość
[#]   « 2013-09-16, 19:59:36 »
Gwoli scislosci, aby cos "wrocilo", nie musi od razu posiadac nog ani byc inteligentna istota, wystarcza prawa fizyki (lub "metafizyki" w wypadku rzeczonego "zla") - np. bumerang, pilka odbita od plotu itp.;)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-09-16, 18:54:27 »
Może to kwestia nazewnictwa-wracają czy ponosi się właśnie konsekwencje złych i dobrych czynów. czyli konsekwencją złego czynu jest coś negatywnego czyli zło, np., ból, cierpienia, strata itd.

Dokładnie chodzi o nazewnictwo. I by posługiwać się pojęciami zrozumiałymi dla rozmówcy :)

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2013-09-16, 17:52:38 »
Może to kwestia nazewnictwa-wracają czy ponosi się właśnie konsekwencje złych i dobrych czynów. czyli konsekwencją złego czynu jest coś negatywnego czyli zło, np., ból, cierpienia, strata itd.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-09-16, 16:55:20 »
Nie wraca, bo żeby wrócić to musiałoby mieć nogi. Zło nie jest jakąś inteligentną istotą która kieruje się moralnością i wraca do tego kogoś złego kto powinien być ukarany za to co zrobił.
Nie ma czegoś takiego jak zło. Są tylko złe czyny lub niskowibracyjna energia.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-09-16, 15:46:22 »
Czynione zło wraca pod postacią konsekwencji danego czynu.

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2013-09-16, 15:04:50 »
czyli czynione zło nie wraca albo przynajmniej nie 3 krotnie ?
to może np. 1.25- krotnie albo 0.65- krotnie ?
no bo że nie wraca to nie uwierzę. podobnie dobro :)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-09-16, 14:04:21 »
A jak to się dzieje że to zło powraca? Ktoś tym kieruje i to zło zawraca wzmacniając je po drodze? Ktoś tym wszystkim steruje gdzieś ze świata niematerialnego?

zło powraca zwykle w ten sposób, że osoby, którym wyrządzilismy krzywdę maja intencję żeby sie zemścić na nas(póki nam nie wybaczą).

(Oczywiście jest też mozliwe, że niektórzy sami postanowią sie ukarać)

teoria, że jest ono wzmocnione trzykrotnie moim zdanie jest wymyślona po to, żeby zastraszyć potencjalnych złoczyńców :-)

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2013-09-16, 13:53:56 »
a zalecenia "magiczne" jak najbardziej słuszne. nie wykorzystywać mocy dla niecnych celów, bo przyjdzie za to odpłata

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2013-09-16, 13:51:55 »
a co jest nieprawdą Ingo ?
mi się wydaje ,że to co dajemy faktycznie powraca, tak działa prawo karmy. tak jak grawitacja ,choć też nie wiemy kto tym steruje
A kto ma czyste intencje , czystą aurę,  klątwa może mu nie wyrządzi szkody

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-09-16, 09:33:33 »
Nie reagowałabym, bo możesz pisać to co chcesz, ale przeczytają to jacyś nieświadomi ludzie i w to uwierzą.
To co napisałeś jest nieprawdą.

leon

  • Gość
[#]   « 2013-09-16, 09:27:44 »
Po prostu powraca . Najważniejsze aby samemu na siebie nie ściągać klątw wyznaniowych, pokoleniowych i wielu innych.    Normalnie człowiek nie musi się obawiać że ktoś na niego rzuci klątwę. Pod warunkiem ,że nikomu nie wyrządza krzywdy ,jest  z czystym sumieniem ,uczciwy itp.  Rzucanie klątw wtedy na człowieka uczciwego jest dużym narażaniem  dla klątwiarza albowiem wtedy klątwa od razu zadziała odwrotnie .

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-09-16, 08:51:16 »
A jak to się dzieje że to zło powraca? Ktoś tym kieruje i to zło zawraca wzmacniając je po drodze? Ktoś tym wszystkim steruje gdzieś ze świata niematerialnego?

leon

  • Gość
[#]   « 2013-09-16, 08:42:15 »

    Nigdy nie praktykuj magii, aby denerwować, smucić, krzywdzić, ranić albo zabić kogokolwiek

    Nigdy nie praktykuj magii do niewolenia, manipulowania, kontrolowania czy wpływania na innych

    Nigdy nie praktykuj magii, aby zdobyć czyjąś miłość, lub względy seksualne

    Nigdy nie sprzedawaj swoich usług magicznych

    Nigdy nie praktykuj magii w celach egoistycznych

    Nigdy nie praktykuj magii dla innych bez ich wiedzy i zgody

    Nie praktykuj magii w stanie nietrzeźwym

    Czynienie zła i myślenie źle o innych, obciąża Twoją karmę

Palenie papierosów, picie alkoholu i używanie narkotyków obniża Twoją moc osobistą

Wszelkie zło powraca z trzykrotnie wzmocnioną siłą, do tego, kto je wyrządził*

*ta ostatnia zasada działa zawsze i wszędzie, nie zależnie od tego jak bardzo „ezoteryczne” życie prowadzimy. To jedno z praw uniwersalnych. Jest jak grawitacja i tak jak ona, nie pyta, czy jesteśmy świadomi jej działania, czy nie – po prostu działa.