Indra
Właśnie z prawem karmy jest tak, że łatwiej sie go czuje a trudno sie o nim pisze. Bo to gra intencji, jak mówi Leszek, a potem z tym kołem jest już płynnie. Ktoś chce dalej tkwić w kole karmy, bo mu to odpowiada albo mu sie tak wydaje, a ktoś inny powie dość i zmienia intencje i w ten sposób zaczyna się zmiana układu, czy wyjście poza układ.
Czy tak zwany kat ma przez wcielenoa ponosic skutki skutki dawnych czynów, nawet jezeli już zmienił intencje?
Jeśli kat zmienił intencje, to myślę, że zmienia się relacja, a ten proces jest zależny od np. wielkości karmy, naszych działań nad uwolnieniem i również, jak zauważyłem, od osób związanych z nami w sensie takim, że np. trzeba coś poprzebaczać czy potrzeba trochę dłuższego czasu by sie uzdrowiło.
Byłem zdziwiony, jak będąc w przeszłości w różnych relacjach, osoby agresywne mocno trzymały chęć odwetu w stosunku do mnie, takie decyzje podjęły żeby się zemścić na mnie dokładnie w taki sam sposób jak ja im zrobiłem, niektórzy nawet w sposób zwielokrotniony, ale były też takie osoby które nie miały intencji odwetu w stosunku do mnie i nie przypominam sobie, żebym wszedł w koło karmy z nimi. To co poczułem do nich, to wielka wdzięczność dla nich za to że tak się zachowały wobec mnie.