Ja nie sprawdzałam nigdy harmonii by odtwarzać związki z przeszłości,
byłam świoadoma, że to jest po prostu dobre dla rozwoju, że fajnie jest gdy harmonia jest i życiowa i duchowa tak jak np u Marzenki i Ontoi, u Kingi i Krzysia. To dla mnie taki "szczyt" możliwości, byś spełnionym z kimś zyciowo, duchowo.
Te osoby kiedys tworzyły związki, pierwsze i harmonijne, idąc za Clintem, ale jednak jest coś co sprawia, że jesli mają czyste inyencje, to w tym zyciu też moga byc dla siebie idealnymi partnerami i myslę, że takie związki sa lepsze niz inne