Autor Wątek: Pragnienia vs Boski Plan Stworzenia  (Przeczytany 38989 razy)

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-23, 07:19:48 »
Matek, mam wrazenie ze nie mozemy sie zrozumiec.
Mistrzami nazywajmy ich lub nie ale mowie o ludziach, ktorych nauka dala poczatek rozwojowi duzych mas ludzkich.Jak Iich zwal tak zwal, luczy sie efekt.
Nie chodzi o opcje dopowiadsnia, chodzi o opcje uzyskania odpowiedzi czemu wszystkie niby dzialaja -doswiadczalna weryfikowalnosc.
Na koniec: Jezus mowil o nadstawianiu drugiego policzka, Crowley o zemscie I egoizmie, Freedom Long o Hunie I milosci do blizniego, Kurs cudow (Goley) o milosci I akcepracji wszystkiego bo zla nie ma (nie ma uderzenia w policzek albo jest ono najwyzszym dobren I trzeba sie cieszyc), Blawatsky o rozwojowi przez oswiecenie (obrona przed policzkiem), Kardac - cieszmy sie z policzka bo Bog tak chcial.... Powaznie uwazasz, ze ktores z tych przeslan sa zbiezne? ;) 

matek

  • Gość
[#]   « 2013-08-23, 00:29:13 »
Zaprawde powiadam Ci, ze zdecydowana wiekszosc wsrod wymienionych przez Ciebie ma zbiezne w swoim trzonie przekazy:)

Szczegolow znajdzie sie pewnie mnostwo roznych. Nie dziwota - zainteresowania, poglady, emocje, ogolnie biorac - umysl, robi swoje. Duza czesc przekazow to przekazy tradycji, a nie doswiadczenia (jak przychodzi co do czego, czesto tzw. "Mistrzowie" okazuja sie nie przywiazani do niczego, z wyjatkiem tradycji). Duzo pewnie ma tak, ze czesc doswiadczy, a polowe sobie dopowie zgodnie z wlasnym widzimisie (urojeniami), nawet jesli nie "siedzi" w zadnej tradycji.

No i jeszcze stara ale jara przypowiastka o slepcach i sloniu.

Poza tym, "Mistrzowie" sa uznani za rozwinietych przez kogos. To Twoja decyzja, kogo Ty uznasz za Mistrza.

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-23, 00:02:14 »
Max Freedom Long, Ewa Foley, Sai Baba, Alaister Crowley -choc tu duchowosc moze byc sporna ale mowie o kontrascie,  James Redfield,  Jezus Chrystus -jako nauczyciel a nie Mesjasz, Dalajlama, Helena Blawatsky, Allan Kardec na poczatek ;) Kazdy z innej dziedziny, kazdy opisujacy rozbiezny system rozwoju. Wedlug kazdego wszystko mu dzialalo ;) Dziwnne.
« Ostatnia zmiana: 2013-08-23, 00:05:22 wysłana przez Magic »

matek

  • Gość
[#]   « 2013-08-22, 23:52:14 »
Indra,

w sumie, specjalista od karmy nie jestem, ale na "chlopski rozum":)

Jesli dusza jest "calkiem" w karmie, czyli praktycznie zero czystej swiadomosci powiedzmy, to po prostu ulega karmicznej hustawce - nazbiera troche dobrej to ma przyjemne wcielenie, potem sobie nabruzdzi to "odpokutowuje" itp. Jesli dusza jest bardziej swiadoma to jest mniej uwarunkowana karmicznie, mniej "zniewolona", pojawiaja sie rozne opcje, mozliwosci zmiany itp. - ale to wynika naturalnie, po prostu sama zauwazasz, ze mozesz zmieniac swoje "programy". Nie ma ustalonego scenariusza, to Twoje "programy" go pisza. Jesli idziesz w kierunku Swiadomosci, Swiatla czy jak to inaczej nazwac, to wybierasz wolnosc (a przynajmniej wiecej wolnosci).

matek

  • Gość
[#]   « 2013-08-22, 23:40:42 »
Magic,

niech Bog poblogoslawi Twoja dusze:)Pytania, ktore sie w Tobie klebia mozna mnozyc i mnozyc.
Tym bardziej, ze do komunikacji uzywamy intelektu, a w dodatku mowimy o sprawach tzw."duchowych", ktore w istocie sa nie do ogarniecia przez intelekt. Cos jakby krowy probowaly dyskutowac o filozofii Kanta:)

Spoko, z ta reinkarnacja to sie nie czepiam, zwal jak zwal.

Cytuj
Nie wszyscy duchowo rozwinieci twierdza, ze wszystko jest miloscia i nie wszyscy wierza w nirwane i rozplyniecie sie w Stworcy. To sa te rozbieznosci, o ktorych mowie ze istnieja i sie sa ludzie rozwinieci i uznani, ktorzy sie ze soba w kwestiach podstawowych nie zgadzaja.

Trzeba by porownywac i dyskutowac na temat konkretnych osob i konkretnych nauk. "Rozwinieci i uznani" to okreslenie szerokie i glebokie jak ocean:)


Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-22, 23:40:19 »
Matek
Tak,  częśc o przekraczaniu karmy wybitnie mi sie podoba! Wolność jest fajna : ) w sumie mam podobne widzenue tego. A co do planu duszy to nie wiem,  jak to wyglada. Podobno dusza przed wcieleniem sobie wybiera,  czego chce doswiadczac,  a czego nie.
Dajmy na to,  wymyśliła sobie,  ze całe wcielenie będzie kkepać biedę j chocby się człek zarobił to o dostatku może sobie tylko pomarzyc. Pytanie brzmi,  na ile zmiana tego jest mozliwa

matek

  • Gość
[#]   « 2013-08-22, 23:18:47 »
Indra,

O nie, nic nie pisalem o zabijaniu!:)

Tez jestem zwolennikiem kochania ego (zazwyczaj jest to wiec kochanie ego przez ego), bo nawet jesli sie nie rozpusci, to przynajmniej przyjemniej i latwiej sie zyje:)

Jesli chodzi o te plany, to jak Ty to w ogole widzisz?
Dusza siada przed kartka i, nadumawszy sie, kleci sobie w koncu jakis plan?:)

Plan to mi sie wydaje wynika sam z siebie, naturalnie. Masz jakas karme, ktora sie bedzie realizowac bo taka jej natura, a zawsze masz tez mozliwosc z niej "wyjsc", czesciowo albo w pelni, bo taka z kolei jest Nasza natura - wolnosc, i ona sie bedzie ujawniac, przebijac. Jesli karma za bardzo cie nie pochlonie - na tyle, ze zupelnie zatracisz w niej swiadomosc - to mozesz sie obudzic. Pytanie tylko, na ile chcesz. A Boski Plan to wolnosc, tam nie ma rozpisanego "grafiku". Tak mniej wiecej ja to rozumiem.

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-22, 23:18:23 »
Matek, sa ludzie ktorych interesuje sama reinkarnacja bez zaplecza religii i filozofii dlatego nazwalem ja nauka. Pojecie moze jest lepszym slowem w takim razie.
Nie mamy odpowiedzialnosci? A czym jest karma? Wszystko jest snem? Czemu wiec ma sens i jest uporzadkowany - przeciez sny na ogol sa chaotyczne i pozbawione sensu - chociaz oczywiscie nie zawsze. Reinkarnacja nie musi byc cierpieniem a moze oznaczac wzrost i rozwoj. Nie wszyscy duchowo rozwinieci twierdza, ze wszystko jest miloscia i nie wszyscy wierza w nirwane i rozplyniecie sie w Stworcy. To sa te rozbieznosci, o ktorych mowie ze istnieja i sie sa ludzie rozwinieci i uznani, ktorzy sie ze soba w kwestiach podstawowych nie zgadzaja. TO wlasnie mnie dziwi skoro prawda objawiona z zalozenia jest jedna.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-22, 23:16:43 »
Matek - przyznaję ci Marylkową Nagrodę Nobla za umiejętność uporządkowania rzeczy teoretycznie totalnie pokomplikowanych ;))

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-22, 23:10:27 »
Matek
Czy ja wiem,  czy zabić? Ja jestem zdania,  ze ego trzeba kochać : ) to się w końcu samo rozpusci : )
Nam chodzi o kwestię wolnej woli i tego,  jak się ona moze realizować w odniesieniy do tego,  co przed wcieleniem dusza wybrała jako plan do realizacji. O dokladnie to samo pytałam sama w pokrewnym wątku całkiem niedawno

matek

  • Gość
[#]   « 2013-08-22, 23:08:08 »
Magic,

mimo ze troche pomieszales (reinkarnacja akurat wystepuje rowniez w buddyzmie i nie jest nauka, tylko koncepcja pojawiajaca sie w roznych systemach religijnych i filozoficznych), to nie widze zadnej sprzecznosci posrod przykladow, ktore wymieniles.

Ksiegi Cudow nie czytalem, wiec nie wiem na ile informacja podana przez Ciebie jest prawdziwa, ale wyjdzmy od niej.

Wszystko jest Miloscia i dobrze sie skonczy. Skonczy sie dobrze, bo w koncu przeciez przerwiemy kolo cierpienia (m.in. reinkarnacja) i doswiadczymy nirwany. Wtedy ostatecznie poczujemy, ze wszystko jest Miloscia, sami sie nia staniemy.

Nie wiem, kto mowi ze "nie nalezy nic robic bo za nic nie jestesmy odpowiedzialni bo zycie to iluzja lub sen Stworcy", ale to chyba oczywiste, ze nie "nalezy" nic robic? Kto Ci kaze cokolwiek robic? Oczywiste jest tez, ze nie jestesmy za nic odpowiedzialni. Co to w ogole znaczy? Doswiadczamy skutkow naszych mysli i dzialan, ale odpowiedzialnosc? Ze komus niby sie trzeba z tego tlumaczyc?:)

A Zycie to jest sen Stworcy. I w tym snie mozesz, jesli chcesz, osiagnac nirwane i stac sie Miloscia:)

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-22, 22:53:55 »
Wcale nie Davvidia :) Indra -Zgadzam sie. Marylka - polecam google :) Chodzi generalnie o to, ze wszystko przebiega w analogicznych cyklach: mlodosc, dojrzalosc, smierc, transformacja. Polecam film Wiosna, Lato, Jesien, Zima i... Wiosna.
Matek: wynikami nazywam zgodnosc wnioskow. Buddyzm mowi o potrzebie nirwany i przerwaniu kola cierpienia reinkarnacji oraz odcieciu cie od porzadania, Ksiega Cudow mowi, ze wszystko jest miloscia i dobrze sie skonczy, Reinkarnacja jako nauka mowi o nagrodzie i karze oraz potrzebie rozwoju bo jestesmy kowalami wlasnego losu a jeszcze inni mowia ze nie nalezy nic robic bo za nic nie jestesmy odpowiedzialni bo zycie to iluzja lub sen Stworcy. Te wyniki wybitnie nie sa zgodne mimo, ze zadne z powyzszych nie reprezentje religii a jedynie szkole duchowa.

matek

  • Gość
[#]   « 2013-08-22, 22:53:14 »
Indra,

kwestia jest chyba taka, ze wszystko nauczylismy sie postrzegac przez pryzmat Sredniego Ja. Srednie Ja oprocz tego, ze duzo by chcialo, to jeszcze wszystko wie najlepiej, naprzyklad na temat otoczenia i tego, jakie powinno byc.

Czy potrafimy tak naprawde pozegnac sie z wola, dyktatura Sredniego Ja? To w sumie dosc proste. Zrobic jej papa:)Tylko co wtedy?

matek

  • Gość
[#]   « 2013-08-22, 22:44:16 »
Magic,

Cytuj
A z kolei przez medytacje rzekomo wiele osob dostepuje zrozumienia i oswiecenia odpowiedziami ale jak przychodzi do porownania wynikow do koniec koncow kazdy ma inne wyniki nawet tzw uniwersalnych praw. A tak byc nie powinno.

Co nazywasz "wynikami"? Ja tam jednak odosze wrazenie, ze osoby medytujace, i doswiadczajace stanow "przebudzenia" sa raczej zgodne w tym, co przekazuja. Wiekszosc tzw. "nauk duchowych" jest zbiezna ze soba, tylko po pierwsze, kazdy swoje doswiadczenia "duchowe" interpretuje a pozniej wyraza poprzez intelekt, a po drugie czesto miesza sie do przekazu rowniez osobowosc doswiadczajacego. Dlatego "nauki" maja rozne style i na co innego klada nacisk. Czasem, kiedy zetkne sie z jakims nowym "przekazem", wydaje mi sie on super swiezy, nowy, wrecz obalajacy czy wywracajacy do gory nogami informacje, ktore zgromadzilem wczesniej. Po jakims czasie w glowie wszystko sie uklada i wiedza sie integruje, nauki zamiast wydawac sie sprzeczne - uzupelniaja sie.




Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-22, 22:43:16 »
Magic ma chyba w drodze potomków: cykle, ciąża ;))