Autor Wątek: Wzorce religijne i ascetyczne do odreagowania  (Przeczytany 84134 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-30, 08:52:29 »
Lilliole
Cytuj
Jeżeli komuś się z tym kojarzy to widocznie ma to dla niego takie znaczenie
no tak to jest oczywiste, pytanie na ile to co tam jest faktycznie  jest  związane z ascezą, a na ile tylko u kogoś to się tak właśnie głównie skojarzeniami łączy, w tym drugim przypadku po odreagowaniu/ściągnięciu filtrów  raczej nastąpi zmiana postrzegania tego co tam jest ? no chyba, że chodzi o (jeszcze) inne filtry/obciążenia

dom starości jako miejsce samorozwoju na wielu poziomach:
"- Myślę, że największym atutem naszego domu jest to, że dbamy o pensjonariuszy w trzech wymiarach - umysłu ciała i ducha - stwierdza dyrektorka i właścicielka ośrodka Anetta Marynowska. - Nasi podopieczni nie mają czasu na nudę. Mają do swojej dyspozycji pracownię komputerową, garncarską, malarską, salę rehabilitacyjną. Organizujemy im spacery, potańcówki - wylicza dyrektorka."
http://wiadomosci.wp.pl/kat,36474,title,Coraz-wiecej-Niemcow-spedza-starosc-w-Polsce,wid,16155230,wiadomosc.html?ticaid=116089

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-30, 08:44:37 »

starość, demencja, zaburzenia psychiczne , brak kontroli nad czynnościami fizjologicznymi ... ale jaki to ma związek z ascezą?

Jeżeli komuś się z tym kojarzy to widocznie ma to dla niego takie znaczenie.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-30, 08:38:06 »
Mi się wydaje że w domach starców większość penitencjariuszy to osoby z którymi nie mogły wytrzymać ich dzieci. Może i część jest pogodzona z losem ale sporo pewnie ostro klątwi tak pod nosem.


Bardzo możliwe, że tak jest, bo w Polsce jest silna presja, że dzieci "muszą" sie zajmowac starymi rodzicami. Często nawet rodzice mówia wprost, że maja dzieci, zeby im ktos na starośc podala przysłowiowa "szklanke wody'. W domysle - żeby sie nimi zajął.
W swoim otoczeniu widzę ludzi, którzy zajmują się rodzicami ostatkiem sił. Zgorzkniałaymi, zlośliwymi, niepoznającymi ich. Często po takiej kilkuletniej "opiece" ci ludzie sa wrakami emocjonalnymi i kolejne kilka lat po smierci rodzica dochodzą do siebie.
Więc bardzo możliwe, że ci co oddają rodziców do takich ośrodków wiedzą, że nie daliby rady z tymi ludźmi wytrzymać. A rodzice jeszcze do tego mają żal. Bo tyle lat "inwestowali"w dziecko, a tu nic.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-11-30, 08:25:18 »
Mi się wydaje że w domach starców większość penitencjariuszy to osoby z którymi nie mogły wytrzymać ich dzieci. Może i część jest pogodzona z losem ale sporo pewnie ostro klątwi tak pod nosem.

Przypomniała mi sie też historia opowiadana przez Leszka jak trafił do jakiegoś miejsca w Indiach gdzie ludzie umierali i szły potężne presje żeby się z nimi złączyć w tym umieraniu i cierpieniu. Potem się musiał dłuższy czas oczyszczać, bo to działało gorzej od opętania

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-30, 07:12:24 »
haha, jak to się różnie kojarzy, niektórym bardziej z Wersalem, bogactwem i nie tylko :
http://wiadomosci.onet.pl/prasa/brud-smrod-i-bogactwo/k9nel
"Najsłynniejsze przejawy brudu arystokratycznego, o których pisał w 1935 r. historyk medycyny Władysław Szumowski, to pluskwy w łóżku Ludwika XIV i wszy w olbrzymich perukach dworzan, które zabijano za pomocą specjalnego młoteczka na kowadełku. Wspaniałość Wersalu przyćmiewał potworny smród, wynikający z faktu, że wykwintni dworzanie załatwiali swoje potrzeby fizjologiczne gdziekolwiek - na korytarzach, schodach i pod ścianą: "Zapachy w parku, w ogrodach, nawet w pałacu przyprawiają o mdłości. Przejścia między budynkami, dziedzińce, skrzydła pałacu, korytarze pełne są uryny i fekaliów". "

inne połączenia:
"Rola czystości wzrastała wraz z rozwojem mieszczaństwa i kapitalizmu. Jak dowodzi Alain Corbin, mentalność kapitalistyczna połączyła nierozerwalnie brud i smród z biedą, której stał się on piętnem i znakiem rozpoznawczym."

dalej nie rozumiem co mają wspólnego z ascezą ( również taką chrześcijańską)  warunki w polskim domu starców gdzie tych ludzi się karmi i myje codziennie - ani to ascetyczna bieda, ani ascetyczny brud, ani nawet cienia umartwiania się, czy  głodu też nie ma : )

starość, demencja, zaburzenia psychiczne , brak kontroli nad czynnościami fizjologicznymi ... ale jaki to ma związek z ascezą?




DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-11-30, 06:55:48 »
Koleżanka pracowała w domu starców na Florydzie. Tam  był co prawda "RAJ" w porównaniu z warunkami tymi w Polsce, ale gówno takie samo :)

Ascezie mówię STANOWCZE NIE! :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-30, 06:38:10 »
no właśnie dlatego,  że mi dom starców nie kojarzył się dotychczas z ascezą : )

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-11-30, 06:33:41 »

ciekawe, że kojarzy się to ludziom z ascezą, a asceza z babraniem się w gównach i sikach


Napisałeś to zaraz pod zdaniami o kulkach z gówna :))

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-29, 20:08:55 »
mam znajomego który pracuje w domu starców i jak zaczął jeździć z jedną babcią do psychiatry to ten przywitał go słowami "witam mojego przyszłego pacjenta" , a na pytanie czemuż tak go wita  ? psychiatra dopowiedział że zwykle ludzie którzy opiekują się takimi chorymi później deczko sami świrują

a ta akurat babcia była i jest z tych bardzo ruchliwych więc pojechali do psychiatry co by ja jakoś uspokoić  a psychiatra  im na to zadał  pytanie: "to nie wiecie jak to rozwiązać?" okazało się że proponował im wiązanie babci do łóżka żeby nie ganiała po nocach, ale znajomy powiedział mu że oni się do takiego traktowania ludzi nie nadają... więc babcia dalej sobie biega samopas ; )

znajomy chwali sobie tą pracę, co prawda niektórym babciom odbija i np. lepią sobie kulki z gówna które układają na szafie czy popuszczają na korytarzach i niektórzy opiekunowie potem na tym się ślizgają jak nie zauważą ; ) ale z wieloma babkami i dziadkami ma miłe relacje i kontakty , opowiadał mi o jednej takiej którą bardzo polubił i nawet wybrał się na jej pogrzeb choć zwykle w nich nigdy nie uczestniczy jak umierają pensjonariusze

życie ; )

ciekawe, że kojarzy się to ludziom z ascezą, a asceza z babraniem się w gównach i sikach

matek

  • Gość
[#]   « 2015-11-29, 18:25:14 »
Mariusz,

w "domu opieki" pracuje od 7 lat. Jeczenie, zawodzenie, krzyki, smrod (chociaz nie tylko, bywaja tez mile momenty). Co Cie nie zabije to Cie wzmocni;)A tak na serio, uwazam ze wiele mozna sie nauczyc w takiej pracy, chociaz wlasnie postanowilem ja zmienic i zlozylem wypowiedzenie. Wystarczy tego treningu:))Ale bede milo wspominac.

Bubu,

mnie sie szczerze mowiac slowo "asceza" kojarzy pozytywnie. Jak napisal Dr Mishra w "Podstawy Jogi Krolewskiej", asceza oznacza po prostu dyscypline. Wychudzonych staruszkow z przytulka jakos nie kojarze z ascetami w sensie jogicznym. Jogin moze byc wychudzony, moze tez nie posiadac wielu rzeczy - bo i na co mu - ale kipi w nim swiatlo. Np. ten wyglada jak wychudzony asceta (zapodal go niedawno Leszek - wg jego slow "w okolicach 36 ERD):

https://www.youtube.com/watch?v=RXRRvO6wI_Y





Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-29, 12:51:24 »
Miałem ostatnio jakies dziwne odczucia związane z Watykanem, coś jest na rzeczy moim zdaniem.

Zmiana, nawet tylko kosmetyczna, "pewnego emploi" ;) = etymologia:
franc. emploi → posada, zajęcie, 

pozwala na to aby karawana szła dalej..... :(((


A tak,  btw, WSZYSTKO W RĘKU DOBREGO BOGA :)

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-11-29, 09:42:49 »
A jakoś tak mi odbiło i poszedłem na roczną szkołę jako opiekun medyczny.
Nie polecam :) W lutym zdam egzamin i zakończę z,tym przygodę.

A teraz przy okazji odreagowuję co się da.

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-11-29, 09:32:35 »
Bubu:
Ale jak Ty tam trafiłeś?

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-11-29, 08:48:38 »
Mariusz.

Albo masz misję, albo się znieczulasz na to wszystko i działasz jak robot.
Nie wierzę, że ktoś robi to z powołania .

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-11-29, 01:26:43 »
Ciekawie się robi w przestrzeni publicznej w świadomości
https://www.youtube.com/watch?v=G1ysk700PiY
https://www.youtube.com/watch?v=1hTHSF3jqnw

Miałem ostatnio jakies dziwne odczucia związane z Watykanem, coś jest na rzeczy moim zdaniem.