Autor Wątek: Czego mężczyźni oczekują od kobiet i wzajemnie :))  (Przeczytany 14407 razy)

ontoja

  • Wiadomości: 1 225
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator


macher

  • Gość
[#]   « 2019-01-24, 14:22:50 »
Kobiety na pewno są bardziej zdeterminowane, bo gdy facetowi skończy sie kasa i możliwości to nawet na ulicy sobie poradzi ;) a u kobiet wiąże się to niemal z utratą duszy, bo te które nie mają środków i możliwości trafiają na najgorszych facetów, w tym wykorzystywanie seksualne nawet przez pracodawce, albo i nawet "pod latarnie". A determinacja dzisiaj w budowaniu majątku bardzo popłaca i właściwie nic więcej do tego budowania nie potrzeba (o ile się nie trwoni).

Co do rozdzielności majątku od początku jest jedynym sensownym rozwiązaniem w dzisiejszych czasach, gdy obie strony są praktycznie tak samo aktywne na rynku pracy i mają swoje kariery - a przynajmniej mogą mieć. Widać kto ile wkłada materialnie do tego związku i nie chodzi o to , że ktoś jest z tego powodu gorszy czy lepszy, tylko sprawa jest jasna kto musi nad sobą popracować - oczywiście może być tak że ktoś wkłada w ich wspolne życie więcej w jakiejś innej sferze np dom i wtedy rachunek też się zgadza. Więc taka rozdzielność stymuluje do takiego czy innego rozwoju i powinna być rozwiązaniem domyślnym, a automatyczna wspólnota może kogoś zepsuć, zabić motywacje do zarabiania, osiągnięć. Najgorzej gdy ktoś "jedzie" jak pasożyt, przy rozdzielności byłoby widać to od razu bo liczby nie kłamią.
« Ostatnia zmiana: 2019-01-24, 14:30:43 wysłana przez macher »

ontoja

  • Wiadomości: 1 225
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-01-24, 01:17:25 »
Podsumowując te kilkudniowe moje wypociny to: mężczyźni od kobiet oczekują miłości i ogromnie chcieli by im  ufać.Pewnie tego samego chcą koboety.
Kilka dni temu zebrałem się na odwagę i zabrałem się za tematy do których nie mogłem się zabrać od dwóch lat.
Wyrzuciło mi to wszystko z siłą wodospadu a to wszystko to poprostu brak zaufania i poczucie skrzywdzenia pod wpływem osobistego doświadczenia.

ontoja

  • Wiadomości: 1 225
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-01-24, 01:09:02 »
To  RPA to z przymróżeniem oka i w sensie , że zamieniły się role i dyskryminuje teraz ten co był dyskryminowany.
Nie snuje wizji rodem z seksmisji ;)
[/quote

Napisałem to i dopiero teraz link otworzyłem :)))))]

ontoja

  • Wiadomości: 1 225
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-01-24, 01:06:15 »
W Polsce intercyzy jeszcze jakiś czas temu nikt nie pisał.Ludzie brali śluby z myślą , źe będą z sobą do końca i z zauganiem do siebie.Wydaje mi się , że dzis robi się zgoła odwrotnie.
Kobiety kiedy poczują się urażone potrafią być bezwzględne i przebiegłe nawet.Znam przypadek , ze popaliła dokumenty żona mężowi .Nie mógł udowodnić , ze miał wkład finansowy w majątek a wszysko co mieli , to dzięki jego harówie od rana do nocy przez lata.Może z 10 % chłop dostał.Został prawie z niczym.Nawet przez myśl mu nie przeszło , że ktoś moźe być do tego zdolny.

ontoja

  • Wiadomości: 1 225
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-01-24, 00:53:35 »
To  RPA to z przymróżeniem oka i w sensie , że zamieniły się role i dyskryminuje teraz ten co był dyskryminowany.
Nie snuje wizji rodem z seksmisji ;)

macher

  • Gość
[#]   « 2019-01-23, 23:33:15 »
Miałem na myśli Abramowicza ;)

macher

  • Gość
[#]   « 2019-01-23, 23:20:28 »
W przypadku gdy ktoś ożenił się nie będąc bogatym jak Bezos, czy Adamowicz i doszedł do miliardów w czasie trwania małżeństwa, po czym rozwiódł, można by uznać, zwłaszcza w świetle wiedzy duchowej, że oboje ten majątek stworzyli, przyciągnęli, nawet jeśli to facet był wykonawcą fizycznym. A gdy kobieta wychodzi za gościa gdy jest już bogaty, a ten nie pisze z nią intercyzy, to w tym dniu i z każdym następnym, się dzieli z nią obecnym majątkiem, z sobie tylko znanych powodów i W PEŁNI TEGO ŚWIADOMY. Także nie wiem, czy to wyłudzanie to właściwe określenie. 

macher

  • Gość
[#]   « 2019-01-23, 22:52:37 »
Masz spostrzeżenia podszyte lękiem co to będzie jak kobiety zaczną rządzić ;) Będzie jak w RPA albo ... https://www.youtube.com/watch?v=lwleaxA0ps0

ontoja

  • Wiadomości: 1 225
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-01-23, 16:48:15 »
Skąd moje obawy? Po pladze wyłudzania majątków przy rozwodach np.Jeśli do tego są zdolne i to nie epizodycznie to chroń nas panie Boże przed taką dobrą zmianą.

ontoja

  • Wiadomości: 1 225
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-01-23, 16:45:26 »
Kobiety będą klasą rządzącą już niedługo bo przykładają większą wagę do wykształcenia i zapewnienia  sobie przyszłości a także są bardziej ambitne.Przez status materialny chcą osiągnąć stabilizacje i bezpieczeństwo .Facetów do zdobywania bogactwa może zainspirować ewentualnie podbudowa ego i statusu aby być lepiej o cenianymi przez kobiety,zdobywaniw nowyxh zabawek i gadzetow .Kobiety tez mniej realizują się w swoich pasjach zamiast tego są bardziej pragmatyczne życiowo.To są moje spostrzerzenia , nie prowadziłem badań.
Oby tylko nie smończyło się jak w RPA :)

ontoja

  • Wiadomości: 1 225
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-01-23, 16:33:37 »
Najlepiej niech to sobie idzie  naturalnie i zgodnie z kompetencjami .Nie ma żadnych prawnych ograniczeń ani nikt nikogo nie represjonuje.W taki sposób naturalny , zgodny z predyspozycjami konkretnymi dla płci wydaje się budować rynek pracy .To dlatego te pielęgniarki , sprzedawczynie a także budowlańcy i kanalarze.
Natomiast domaganie się parytetów to już próba sztucznego i dyskryminującego mężczyzn wpływania na rynek pracy.
To już jest wojujący feminizm , który stracił już swój sens i funkcje w dzisiejszej rzeczywistości a zaczyna być próbą wprowadzania matriarchatu.Feministki walczące są w moim odczuciu takimi mizogonami w damskiej wersji.
Swoją  drogą, skoro jest  taka dyskryminacja , czy słyszł ktoś żeby mężczyźni walczyli o zrównanie wieku emerytalnego?Skoro ma być taka równość to czy ktoś widział femistkę walczącą o to?
No ale zdarzają się mężczyźni walczący o prawa kobiet ;) Ja jednak nie widziałem kobiety walczącej o prawa mężczyzn.

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 123
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2019-01-23, 07:22:51 »
Ontoja,
Prosiłeś wcześniej o dyskusję merytoryczną, więc się postaram.

Argumenty, że "feminizm może miał sens w przeszłości ale teraz to przesada" były za każdym razem: czy przy prawie do własności prywatnej, czy edukacji,  czy głosu -- wiele z tych praw to nabytek raptem ostatnich ok. stu lat.

Nie wiem, o jakich feministkach mówisz. Masz na myśli jakieś konkretne nazwiska czy organizacje wspierające "średniowieczną religijną mentalność"? Bo dla mnie brzmi jak typowe antyfeministyczne hasła.

Co złego byłoby w tym, gdyby kobiety były klasą rządzącą? Z Twoich słów wynika, że są nią teraz mężczyźni i jakoś Cię to nie razi. I znowu, to że kobiety mają pewne przywileje w jednych kwestiach, nie znaczy że mają ich więcej w ogóle.

Myślę, że można uzasadnić brak walki o ciężką pracę fizyczną zwykłymi różnicami biologicznymi (choćby menstruacja). Z drugiej, są też tradycyjnie kobiece prace o niskim prestiżu społecznym lub dochodach i podobnie nie widzę aby mężczyźni protestowali o parytet na kasach w supermarkecie, w firmach sprzątających, czy wśród pielęgniarek.

Osobiście, najmądrzejsze kobiety jakie znam, są feministkami (mężczyźni w sumie też). U znanych mi kobiet widzę mocną korelację pomiędzy niebyciem feministką a byciem ofiarą, u mężczyzn -- ze sztywnością i rutyną w myśleniu. Uważam, że u mężczyzn choć podstawowe ogarnięcie kwestii feminizmu byłoby zwyczajnie przydatne nie tylko w życiu, ale i w miłości. Chyba, że szukają sobie ofiar z DDA, ale to właśnie wtedy uruchomi się wiele mechanizmów, o których pisałeś.

ontoja

  • Wiadomości: 1 225
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2019-01-23, 02:14:39 »
Feminizm miał sens do któregoś momentu.W krajach zachodu już dziś sensu nie ma , no przynajmniej w Polsce, bo przy takim najeździe ludności ze średniowieczną religijną mentalnością do krajów europy zachodniej to pewnie znów nie długo będzie miał sens .Właściwie to  feministki aktywnie wspierają, nie wiedzieć czemu, ten exodus.Może chcą znów znaleźć sens walki?
Nie minie jedno pokolenie jak bedzie matriarchat.No może przesada ale kobiety będą klasą rządzącą.
Często mają uprzywilejowaną pozycje juź dziś .Dłużej żyją a krócej pracują, sądy przyznają im opiekę nad dziećmi itp.itd. Swoją drogą czemu nikt nie walczy o parytet na kopalniach , budowach, wśród kanalarzy .Najcięższe i niewdzięczne prace społecznie potrzebne wykonują faceci.Kobiety okupują biura no ale i kasy w marketach gdzie tu równość czemu nikt o to nie walczy?