Autor Wątek: Tworzenie związku, znalezienie właściwej osoby  (Przeczytany 149033 razy)

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-06-06, 13:15:40 »
he, he, no i co myślisz?
blokada na czakrze serca i podstawy czy inna orientacja czy wolny wybór?

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2014-06-06, 12:36:47 »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-05-11, 14:38:32 »
Tak sobie afirmuje i relaksuje/medytuje i wyszla mi dosc pokretna rzecz jesli idzie o zwiazki w szerokim ujeciu u mnie: z jednej strony od czasu do czasu pojawia sie brak drugiej osoby czy regularnego wspolzycia a z drugiej jak sobie pomysle, odczuje ze juz jestem z druga osoba to kompletnie odechciewa mi sie byc w jakimkolwiek zwiazku bo to automatycznie kojarzy mi sie z duza rezygnacja z siebie, koncetracja uwagi na drugiej osobie, generalnie z wchodzeniem w rejony w ktore raczej nie chce wchodzic. Nie wyobrazam sobie  np. codziennego spotykania sie, rezygnacji z wlasnych planow na rzecz drugiej osoby, jakis wspolnych dzialan non stop itp.

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-05-02, 08:57:49 »
akurat z tym się zgadzam, sama pochodzę z małego miasteczka na wschodzie i również obserwuję, że u ludzi jest taka ograniczona, katolicka mentalność. Oczywiście, jeśli ktoś chce naprawdę nad sobą pracować, to żadne pochodzenie mu nie przeszkodzi:)

Jest jak mowisz. Ale procent tych ,,pracujacych" w takich srodowskach jest chyba znikomy. Samemu pochodze ze sciany wschodniej i choc mieszkam w duzym miescie to ,,ciezko" tutaj w tej materii pod tym wzgledem ;).

Zreszta mam porownanie: jak jezdze do rodziny na zachod Polski czy do Czech/Slowacji, mentalnosc ludzi jest juz inna-sa bardiej otwarci, chetni do poznawania ludzi, jakby wszystko dzialo sie spontanicznie. A na Wschodzie dostrzegam taki wzorzec skrepowania, chyba sie zgadza z DDA ze te kobiety nie wiedza jak sie zachowac w momencie, kiedy spotykaja mezczyzne. Samemu mialem wiele takich sytuacji kiedy probowalem cos tam ,,zakrecic" w temacie i zero gadki, rozmowy jakiejs na wyzszym poziomie, bardziej widzialem przestrach. Ok, mozliwe ze mam cos z karma zwiazkow ale z drugiej strony nie ma sensu wnikac doslownie we wszystko, tez trzeba patrzec sie przytomnie ze to czasem po prostu srodowisko jest dla nas ,,za ciasne" a nie ze z nami zawsze jest cos nie tak ;).

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-05-02, 08:50:14 »
"Jak się uzdrowi to DDA to wtedy się będzie lubiło to co kobiety, czyli taniec, seks, sitcomy itp?"
 
Tylko kobiety lubią to lubią??? Zwłaszcza ten seks???

Jak spotykasz takie kobiety to widac cos je przyciaga do Ciebie ;). Ja mam na odwrot: spotykam kobiety ktore mi sie podobaja i mam z nimi o czym rozmawiac (a na sto procent nie ogladaja sitcomow) ale wszystkie sa ,,zajete" :P.

A te ,,drugie" tez spotykam i szybko olewam, szkoda czasu...

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2014-05-02, 00:06:57 »
J034 gratulacje, fajnie sie czyta :)

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-01, 23:19:10 »
Ja to nie tyle słyszałem co w sobie rozróżniam , akceptuje żeńskie energie w sobie, lubię je .

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2014-05-01, 19:33:04 »
No z tymi pierwiastkami też słyszałem i zgadzam się ,że coś jest na rzeczy.
choć to nieco abstrakcyjnie brzmi dla mnie.
sadzę z reala czy forów, choć  może to tylko potwierdzenie moich negatywności na te tematy.






medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-01, 16:49:16 »
Może jak ktoś dopusci choć torche i męski i żeński pierwiastek to będzie miał o czym pogadać (nie mylić ze zniewieściałościa czy byciem "chłopczycą").

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-01, 16:42:59 »
Barnaba dlaczego sądzisz , że kobiety mają tylko takie zainteresowania ?
Cos na wzór faceci- piwo i piłka nożna. Niektorzy faktycznie jak nie wiedzą na czym budować tożsamośc to mogą i na tym by mieć poczucie bycia męskim czy kobiecą, nie wiem czy to "dda". Choć seks i taniec to są chyba fajne rzeczy.

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2014-05-01, 15:01:05 »
Ok, dzięki i za to :)


J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-01, 14:53:30 »
Ale przecież ja nie pisałem nic że dda to niechęć do sitkomów.
Nie kojarzę żeby coś takiego było na tych wykładach.
Coś z tych wpisów twoich wynika, że masz pewne wyobrażenia co trzeba robić po DDA i się boisz, ale dziś 1 maj więc nie pracuję analizując ;)
Zrób i sprawdź, bo dewagacje zajmują czas, a pożytku z nich żadnego.

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2014-05-01, 14:44:18 »
J034
dlatego kwestią do odreagowania to nie tylko dda ,ale  zapewne też  wzorce ascetyczne. z tym ,że  nadal nie wiem jak można nawet po podniesieniu samoooceny zaakceptować te wszystkie głupoty,  i co w ogóle ma dda do tego ?


JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-01, 14:30:08 »
Indra, na pewno jest  :)))
 Ale OK - nic na siłę.