Michał,
tak mam te wzorce tylko wydawało mi się , że trochę zelżały, chociaż minął ponad rok jak sobie odpuściłam pracę z nimi, widac nie zelżały

czuję to , no i tak jak piszesz stale trzeba utwierdzać się w poczuciu własnej wartości, po prostu chcieć dla siebie dobrze i czuć, że mamy prawo do życia w pełni choć to dla każdego znaczy co innego. Jest też lęk przed sukcesem, teraz to do mnie przyszło w trakcie pisania. Bo skoro się nie udawało a za chwilę się uda to co to będzie, pś nie przyzwyczajona jest, panikuje i się gubi.
Dziękuję za linka. Na pewno poczytam.
W sumie świadomie też nie szukam, tez chcę się skupić na pracy, lokum, zdrowiu, wspieraniu rodziców ale nic nie poradzę, że co jakiś czas niespodziewanie pojawia się fajny mężczyzna i mój plan diabli biorą

Łapię się na tym, że odpowiedni moment może w tym zyciu nie nadejść nigdy i może jeśli to zaakceptuje, choć nie lubię tego słowa, przyjdzie spokój.
Healingintelect,
nie strasz
