Autor Wątek: Praca  (Przeczytany 40663 razy)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-28, 22:07:13 »
Acha :) To rozglądam się dalej :)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-09-28, 21:57:53 »
Grażynka
Raczej nie, tam nawet ogloszenia grafikow kreatywnych są wywalane-mimo, że cień szansy istniał i teoretycznie mogliby sie zalapac, projektując stronę netową

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-28, 21:48:02 »
Grażynka
myslisz, że ignorancja w szukaniu pracy jest zależna od portalu. Pisałam o fakcie, a Ciebie zainteresowal portal?

Nie nie dlatego :D
Zastanawiałam się czy byłby użyteczny i dla mnie :)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-09-28, 21:43:13 »
Iustitia
To fakt. Miałem okazję selekcjonować CV i spośród 60 kandydatów na kucharza trudno było wybrać 10 chętnych. Ci co sprytniejsi najczęściej już są zatrudnieni, a ci nieporadni wysyłają CV wszędzie gdzie się da stąd takie wrażenie że sami niebardzo kandydaci są,

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-09-28, 21:35:50 »
Grażynka
myslisz, że ignorancja w szukaniu pracy jest zależna od portalu. Pisałam o fakcie, a Ciebie zainteresowal portal?

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-28, 21:29:58 »
oki :)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-09-28, 21:27:56 »
Grażyka
napisałam - z branżowego

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-09-28, 21:23:24 »
Iustitia a z jakiego portalu korzystasz?

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-09-28, 20:57:45 »
Na stronach pewnego portalu branżowego regularnie zamieszczam moje ogloszenia oferując moje usługi... Ogloszenie jest krotkie, jednznaczne i przynosi efekty. Ostatnio dostaję CV od ludzi, ktorzy nie czytają ze zrozumieniem-u mnie wyraźnie jest napisane, że podejmę takie i takie dzialania, a nie szukam chętnych gotowych do podjęcia takich i takich działań -mają za sobą ileś kursow, szkoleń i wysylają jak leci CV do wszystkich w tym do mnie. Powiem więcej-gdybym rzeczywiście zatrudniala nikt nie spelnilby kryteriów obiektywnych-rozjechane CV, listy motywacyjne napisane jakis czas temu do jednej firmy, teraz w opcji kopiuj-wklej. Zdjęcia podkreślające sexualne walory, przebyte kursy na studiach od Sasa do Lasa, zainteresowania typu spacery z chlopakiem po parku etc.
A CI ludzie potem narzekają, że nie mają pracy

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-09-27, 00:10:16 »
"Scott Schuman, jeden z najbardziej wpływowych ludzi w branży mody, zadebiutował w roli blogera zaraz po tym, jak splajtował. Musiał zamknąć showroom, który prowadził w Nowym Jorku bez większych sukcesów, bo na rynku znów był lub zaraz miał być kolejny kryzys. Z własnej woli Schuman siedem lat temu wylądował na ulicy, z aparatem fotograficznym w ręku i awangardowym pomysłem w głowie. Postanowił pokazać w internecie prawdziwe życie mody, czyli co ciekawego noszą normalni ludzie. Anonimowi, nikomu lub prawie nikomu nieznani, kreatywni w tworzeniu swojego stylu. The Sartorialist szybko stał się fenomenem, bezcennym źródłem informacji i inspiracji dla wszystkich, którzy mają już dość opowieści o dyktaturze projektantów i torturowania trendami, a jego autor VIP-em, ekspertem, a w pewnych kręgach nawet celebrytą. Ponieważ moda nie zna granic, Scott Schuman dociera ze swoim aparatem wszędzie, gdzie wyczuwa materiał na swój blog. ."
wstępniak InStyle

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-26, 23:33:25 »
A ja jestem ciekawy jak długo będę odwlekał szukanie pracy, czekając na to, aż się wszystko samo zrobi, tak abym nie musiał męczyć z tym całym procesem szukania. W gruncie rzeczy jako, że jeszcze studiuje i to dziennie (co mi w sumie nie ułatwia sprawy, bo nie jestem w pełni dyspozycyjny) to mógłbym to wszystko odwlekać nawet do czerwca przyszłego roku. Wolałbym jednak zająć się tym dużo wcześniej, mając jeszcze ten luz psychiczny, że jak nic nie dostanę, to się nic nie stanie i mogąc sobie pozwolić nawet na darmowe praktyki (choć odrzuca mnie na samą myśl o pracowaniu za darmo). Chciałbym też nie odwlekać niepotrzebnie momentu uwolnienia się z rodzinnego domu, ale coraz bardziej widzę ile to psychicznego wysiłku będzie mnie kosztować - rezygnacja z wielu wygód i stabilnego poczucia bezpieczeństwa (kosztem znoszenia moich rodziców, ale mimo wszystko jakiegoś bezpieczeństwa).

Głupie jest to, że boję się porażki i tego, że w razie czego musiałbym korzystać z pomocy rodziców. Wiem, że z poczucia obowiązku by mi jej udzielili, ale ja nie chce czuć tego poniżenia i być im za cokolwiek dłużny. Wkurza mnie to, że sam czuje się bezsilny i muszę opierać swoje bezpieczeństwo właśnie na rodzicach. Na chwilę obecną czuje się tak, jakbym miał do wyboru jedynie samotną walkę o przetrwanie lub wiszenie na rodzicach - obie opcje są równie słabe, przy czym pierwsza jest bardziej przerażająca i depresyjna. Brakuje mi zdrowego wsparcia, czegoś co dodawało by mi sił i motywacji.

Wczoraj czy przedwczoraj mi się śniło, że miałem swoją własną wyspę na której budowałem różne rzeczy - drogi, budynki - ogólnie tworzyłem coś swojego. No i pewnym momencie zaczął się podnosić poziom wody, a ja nie mogłem nic zrobić, po za patrzeniem jak wszystko jest zalewane i po za ucieczką. Totalna niemoc wobec czynników zewnętrznych robiących wrażenie swoją mocą.


Znowu mi się załączyło fatalistyczne podejście.

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-09-26, 22:36:20 »
Mirea,

dzięki za wsparcie. :) codziennie przewalam dużo problemów, czyszczę :) jakieś wizualizacje, medytacje na zmianę właśnie z beznadzieją. Ale zobaczymy, przecież to musi jakiś efekt przynieść.

Mirea

  • Wiadomości: 42
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-09-26, 22:29:33 »
Black Rose,

rozumiem. Jestem w stanie sobie wyobrazić jak się czujesz. Przechodziłam kilka razy w życiu taki stan beznadziejności i bezsilności w poszukiwaniach pracy...
Ale to wszystko można przezwycięzyć. Spróbuj sobie wyobrazić jak to jest, jak się czujesz, kiedy masz już tą pracę znalezioną i utrzymuj to uczucie jak najczęściej się da w ciągu dnia. Mi to pomagało. I trzecia czakra jest ważna (przynajmniej dla mnie w tym temacie).

Zresztą ty sama pewnie wiesz, jak najlepiej sobie z tym radzić...

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-09-26, 22:26:21 »
BR
Owszem, droga dość, mam szczęscie mieć pokój  w przyzwoitej cenie jak na stołeczne realia. Cieszę się, że będę mogla się już samodzielnie utrzymywać, gdyż to cholernie dla mnie ważne. Nie będę musiała już przyjmowac pomocy od rodziny- yeah! :) Dorywcze zarabianie jednak to za mało, muszę mieć stały dochód.

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-09-26, 22:21:45 »
Na jedna posade często składa po setka osób :) tak widać przy wysyłaniu CV :) Czasem się zastanawiam jak to wszystko przebić, aby i mnie zaprosili na rozmowę. Hehe nieźle. Pozostaje mi pracować nad sobą i zwiększać pewność. Zresztą znajomi, ciotka też szukają, pytają co tam dla mnie...więc staram się zapomnieć o tym bezrobociu. Byłam w kilku przedszkolach i mi powiedziano że nie mają pieniędzy, ale z checią by zatrudnili ; ) Najczęściej to słyszałam gdy gdziekolwiek chodziłam i mi się odechciało. Jak na razie wysylam odpowiedzi na to co się pojawia.

Indra,

Warszawa droga jakby nie patrzeć. Doceniaj siebie, że możesz się tam utrzymać!