Autor Wątek: Praca  (Przeczytany 40645 razy)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-01-03, 14:35:07 »
Dzieją się małe przełomy, chodzę na rozmowy o pracę, szukam, dowiaduję się. Także zaczynam dostrzegać, że mam lepszą samoocenę, nie godzę się na coś pierwszego lepszego, wartego 4zł za godzinę, byle tylko zdobyć doświadczenie. Momentami mnie to boli, ale czuję że zmierzam w dużo lepszym kierunku. Uczę się rozmawiać z pracodawcami, dostrzegam, że jestem chciana, że dobrze mi to wszystko wychodzi, o dziwo negocjuję. Oferty jednak porażają swoją beznadziejnością, wyzyskiem, ludzie z desperacji się chyba na nie decydują. Gdyby w CV można wpisać rozmowy z pracodawcami, szukanie pracy - byłoby super :)))

Dzisiejsza rozmowa o pracę - specjalista d/s marketingu podejście pierwsze - wymagane wykształcenie wyższe. Dobrze wypadłam, dużo zadowolenia. Słyszę 600zł na miesiąc - zarządzanie w dwóch województwach, wydzwanianie w celu umawiania przedstawień teatralnych po szkołach...7 godzin dziennie....Ale halo halo, przecież jeszcze trzeba tam codziennie dojechać do tej pracy, potem wrócić, coś zjeść. Powiedziałam facetowi, że to jest stawka głodowa, a obejmuje 3 etaty, bo do obowiązków zaliczamy jeszcze dokumentację, fakturowanie, pracę przy komputerze. Były również osoby, które się o to stanowisko starały - pomyślałam, a żebyście to wzieli i poszłam w nadziei, że facet już do mnie nie oddzwoni.

Inne oferty, nieco lepsze, ale podświadomie nie chce mi się nawet rano wstawać, aby czymś takim się zająć.

Ciągle sobie mówię w duchu - dziękuję, że miałam takie doświadczenie, że to do mnie przyszło, otwieram się na coś dużo lepszego. Przyjmuję, dziękuję, szukam dalej. Niech tak będzie.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-01-03, 14:12:42 »
No i super :)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-01-03, 14:10:59 »
Super, gratuluje :)

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-01-03, 14:07:40 »
ufffff chciałam się podzielić

Planowałam od jakigoś czasu przejść na część etatu by móc się zając wróżeniem tak na spokojnie. I przez okres świąteczno-noworoczny zbierałam się w sobie do rozmowy z szefem.

Szef od pół roku wie, ze mam inne oprócz pracy zajęcie i te pół roku temu powiedział mi, że jesli będę miała taka potrzebę - to mam przyjśc i pogadamy o innych warunkach pracy. Zatem - teoretycznie nie powinnam sie bać ale jednak. Nie wiem dlaczego ale się bałam - jakbym chciała zrobić coś złego......

I dziś sobie powiedziałm - teraz albo nigdy! Usiedliśmy z szefem w konferencyjnej i mu przedstawilam mój plan a on na to ............- OK nie ma sprawy;-)

WIecie co - jeszcze mi się w środku trzęsie z tego wcześniejszego napięcia. Szef na spokojnie wysłuchał, dopytał, doradził i już - załatwione. Kadry przygotują aneks do umowy i od dziś mam wszystkie piatki wolne!!!! Na wróżenie, medytowanie, afkowanie, wizualizowanie i dopieszczanie się duchowe;-))))))

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-01-01, 18:12:36 »
Jakby jakiś forumowicz wiedział coś o jakichś ciekawych możliwościach pracy dla studenta, na niepełny etat w Poznaniu, to byłbym wdzięczny za info :)

Jak tak przeglądam gumtree, to widzę że pracy jest generalnie dużo, ale kijowej w większości. A jak już coś ciekawszego jest, to na pełny etat szukają. Cóż, będę szukał i miał nadzieje, że się nie poddam i nie wyląduje w call center. Swoją drogą nie sądziłem, że zapotrzebowanie na pracę przy telefonie jest tak wielkie - przynajmniej wiem, że w razie czego zawsze są możliwości zarobienia tego minimum na życie, nawet jeśli jest to w nieciekawej i męczącej pracy.

Kate wawa

  • Wiadomości: 52
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-12-27, 21:16:20 »
Zrobić odcinanie więzów karmicznych? Tutaj wiele osób mogłoby je dla Ciebie wykonać...

Kiedy, kto, jak i za ile?

Pytam powaznie:) poprosze info na priv, bo spieszy mi sie troche, nie chce porzucic pracy.

Wedrowiec

  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-12-27, 21:05:26 »
Zrobić odcinanie więzów karmicznych? Tutaj wiele osób mogłoby je dla Ciebie wykonać...

Kate wawa

  • Wiadomości: 52
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-12-27, 20:59:52 »
Mam problem, moze pomożecie?

Pracuje panstwowo jako asystentka stomatologiczna od dwoch lat w jednym z warszawskich ZOZów, do tej pory tzn do czerwca tego roku pracowalam z jedna lekarka, ktora lub ktorej obecnosc doprowadzila mnie do depresji, nalozylo sie na to wiele sytuacji, poprosilam w sumie nie wprost mojego dyrektora o przeniesienie, wiec zrobil to, zamieniajac mnie z inna asystenkta, ktora poszla na moje miejsce, i od czerwca do teraz pracuje z inna doktor, natomiast wspomniana doktor caly czas od kiedy nastapila zamiana chce powrotu tamtej,ja to rozumiem, w koncu pracowaly ze soba tyle lat, ale z drugiej strony dyrekcja powinna znalezc dla mnie takie miejsce aby problem rozwiazac, niestety, dyrekcja wlasnie sie nam zmienila, nowa nie zna zupelnie tematu, chce mnie cofnac na moje poprzednie miejsce pracy, czego ja nie chce, pisze pisma, prosze, ale widze ze kazde inne rozwiazanie jest gorsze niz moj powrot do poprzedniego gabinetu, sytuacja ma sie rozstrzygnac w przeciagu tygodnia, biore pod uwage zwolnienie, bo nie wyobrazam sobie abym mogla znowu tam wrocic, jestem zrozpaczona, bo moj stan psychiczny sie polepszyl tu na nowym miejscu, niestety wszystko wskazuje na to, ze bedzie nie tak jakbym chciala.bardzo mi na tej pracy zalezy, dolina na maxa.

Ps mam wrazenie ze ta baba trzyma mnie w jakis sidlach,albo toczy sie miedzy nami jakas gra, bo za wszelka cene chce od niej uciec, mam ku temu podstawy, a nie moge i jedynym moim wyjsciem z tej sytuacji jest moja rezygnacja z pracy.....

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-12-15, 14:14:06 »
Indra ...poczujesz mega ulge i na pewno juz wkrotce bedziesz w nowej pracy- swiadoma, ze ja dobrze wykreowalas ;))))

muszka91

  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-15, 14:10:36 »
afkuj, modl sie i kochaj Ha ha
dobre!!!!!! :))))

poledwica

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-15, 13:51:45 »
Jola :-))))

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-15, 13:45:09 »
pięknie napisane :))
tak własnie zamierzam zrobić. Powybaczam jej skutecznie i zwrócę wolnośc. Wszechświat szykuje juz dla mnie coś w zamian! :)

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-12-15, 13:41:57 »
Indra Misiu...odprez sie i mysl pozytywnie...to jak inwestycja w siebie...doprowadz psychike do porzadku...po tej orce i praniu mozgu zasluzylas na sanatorium...to co pisalas to bylo nieludzkie...wiec mozesz sie odciac od tych ludzi.....zakoncz relacje z byla szefowa....zwroc jej wolnosc, przebacz, zycz dobrego i idz dalej nie ogladajac sie za siebie....przyjmij cos lepszego - badz na to gotowa...afkuj, modl sie i kochaj Ha ha

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-15, 13:36:54 »
Jolu, dziękuję :))))  też jestem myśli, że znajdę coś lepszego, a mam teraz chwilę, żeby odetchnąc :)

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-12-15, 13:31:27 »
Indra napewno znajdziesz cos dla Ciebie odpowiedniego- jesli moze troche intencje zmienisz i przyciagniesz cos fajnego - odetchniesz i dostroisz sie do lepszych wibracji- docenisz, ze lepiej bylo odejsc, niz wykanczac sie dalej  (przebijanie glowa muru- teraz jest czas, abys dostrzegla w tym murze drzwi i przez nie poszla dalej- zostawiajac tych ludzi z ich problemami).

Poledwica...ciesze sie za mile slowa- znalazlam ten wyklad przypadkiem....i pomyslalam " napewno inni go juz znaja i nikt nie zwroci na niego uwagi" ;))) dobrze, ze jednak zamiescilam, bo czesto bylo tak, ze porazki/przeszkody byly argumentem dla innych- " widzisz nie udalo Ci sie i nie probuj wiecej"!!!
 Trzeba duzo wiary, aby nie stracic swojego celu z oczu i umiec o niego walczyc, albo jeszcze lepiej sluchac co ci serce podpowiada.....jesli z jakims pomyslem czujesz sie swietnie to trzeba go realizowac i nie ogladac sie na innych....jesli jest tego warty to Bog doda nam sily,lekkosci i sposobnosci, aby go zrealizowac.