Powiem wam coś, dzisiaj załatwiałam wynajem auta dla pewnego Koreańczyka. Pojechałam do tej firmy z dokumentami, żeby wypisali dokumenty, które później Koreańczyk miał tylko podpisać. Chodziło o wystawienie faktury, wydrukowanie jej wraz z protokołem. Mnie taka czynność zajmuje około 1-2 minut. Natomiast facet, który to robił stracił na to 50 minut, i to tylko dlatego ‘tak mało’, że go w końcu opieprzyłam żeby przestał gadać z kolegami o 5 innych sprawach tylko obsłużył mnie, a potem się zajął innymi po kolei.
Może to jest tajemnica, dlaczego jedni zarabiają 1.600 a inni 16.000 tys. bo nie ukrywam, że ja robię w ciągu dnia setki rzeczy, bardzo szybko, od początku do końca i moje dochody są poza przeciętnym limitem.