Autor Wątek: Praca  (Przeczytany 40599 razy)

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-03-18, 09:14:42 »
Tak jest najlepiej, pod warunkiem że jest się do tego gotowym, wyskoczyć w górę i pozostawić to wszystko sobie samym. Czyli podwyższenie wibracji oraz skutki jakie się w wyniku tego tworzą.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-03-18, 08:26:34 »
Inga,
zgadzam się z całkowicie z tym co napisałaś. Przede wszystkim praca nad sobą.
Dziś rano dziś przyszło do mnie, że jestem już gotowa wybaczyć tym wszystkim co rzucają na mnie klątwy, na firmę w której pracuję. I sobie też. Wszystkie moje lęki przed skutkami klątw, i chęć odwetu i w ogóle, że się wplątałam w takie towarzystwo w pracy. Nie chcę już w to wkładać swojej energii. Widzę, że coraz więcej fajnych ludzi pojawia się w moim życiu i chyba nie ma sensu jeszcze ciągnąć za sobą takiego ogona powiązań.

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-03-17, 14:42:33 »
Nie da sie bo to sprawa z takimi odnogami i powiązaniami. Osobiście znam tylko jednego czychającego na tę firmę.
Ja jestem w takim samym stanie jak moja praca i ona jest moim odzwierciedleniem. Ciąży na mnie podobna klątwa od mamy. Moje otoczenie odzwierciedla mnie więc nie dam rady mieć dobrze prosperującej firmy gdy ja sama jestem w stanie upadku. To pójscie w górę musi być jednoczesne aby zachować tę równowagę. Też nie dam rady na teraz uwolnić się od tej klątwy mamy, muszę poczekać aż się zmienię.
No i analogicznie do firmy, przypuszczam że ja też jestem otoczona zazdrośnikami kórzy mnie zaatakują gdy tylko zacznie mi sie dobrze powodzić. Aby poradzić sobie z tymi atakami muszę nabrać pewności siebie i poczuć się godna.
NA razie więc tylko czekanie  i praca nad sobą.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-03-17, 14:07:36 »
Moja firma ledwo dyszy i tak trwa na granicy upadku. Udało mi się się zobaczyc że wisi na niej klątwa. Oczywiście klątwy należy sie pozbyć. Ale ja sobie uśwaidomiłam że ten stan agonii jest czyms dla firmy korzystnym. Bo wokół niej jest mnóstwo zazdrośników i gdyby tylko firma zaczęła dobrze funkcjonowac to zaczęły by się ataki tych zazdrośników i porozdzieranie jej na części.
I tak zrezygnowałam ze zdejmowania tej klątwy.
Klątwa brzmi - obyście sobie nie poradzili.

A może dałoby się jakoś poodcinać tych zazdrośników. Firma w której pracuje też ma koło trochę takich osób, które przypuszczam, że modlą się o upadek firmy (silni katolicy). I nie raz się zastanawiałam co można w takiej sytuacji zrobić. Poza tym, że zmienić firmę?

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-03-17, 13:20:18 »
Moja firma ledwo dyszy i tak trwa na granicy upadku. Udało mi się się zobaczyc że wisi na niej klątwa. Oczywiście klątwy należy sie pozbyć. Ale ja sobie uśwaidomiłam że ten stan agonii jest czyms dla firmy korzystnym. Bo wokół niej jest mnóstwo zazdrośników i gdyby tylko firma zaczęła dobrze funkcjonowac to zaczęły by się ataki tych zazdrośników i porozdzieranie jej na części.
I tak zrezygnowałam ze zdejmowania tej klątwy.
Klątwa brzmi - obyście sobie nie poradzili.

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-03-16, 17:15:43 »
idź i zobacz, jak się pojawiła to znaczy że coś ci ma więcej powiedzieć.

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-03-16, 15:39:28 »
Kreowałam pieniązki i pojawiła się praca, tylko taka na zmiany z dojazdami, teraz nie wiem - iść pocierpieć żeby się w niej sprawdzić czy poczekać i w kreacji pieniędzy uwzględnić dokładnie charakter pracy i próbować się w takiej idealnej zobaczyć. Przeszkadza mi brak wiary w siebie i odwieczne niezdecydowanie w kwestii do czego się nadaje i co chcę robić. Stąd pś podrzuca coś co do czego i tak nie mam 100% przekonania i radości. W jaki sposób podejść do takiej sytuacji? Hm.

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-03-06, 22:24:27 »
Powiem wam coś, dzisiaj załatwiałam wynajem auta dla pewnego Koreańczyka. Pojechałam do tej firmy z dokumentami, żeby wypisali dokumenty, które później Koreańczyk miał tylko podpisać. Chodziło o wystawienie faktury, wydrukowanie jej wraz z protokołem. Mnie taka czynność zajmuje około 1-2 minut. Natomiast facet, który to robił stracił na to 50 minut, i to tylko dlatego ‘tak mało’, że go w końcu opieprzyłam żeby przestał gadać z kolegami o 5 innych sprawach tylko obsłużył mnie, a potem się zajął innymi po kolei.

Może to jest tajemnica, dlaczego jedni zarabiają 1.600 a inni 16.000 tys. bo nie ukrywam, że ja robię w ciągu dnia setki rzeczy, bardzo szybko, od początku do końca i moje dochody są poza przeciętnym limitem.

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-01-28, 16:35:06 »
No a sprzedawcy najmniej ufają ludziom.
Znają dobrze techniki oszukiwania i spodziewają się od innych samych sztuczek...

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-12-23, 04:13:53 »
Czy uwierzycie?
W jakich zawodach ludzie czują się spełnieni, a w jakich marzą o samobójstwie?
http://infografika.wp.pl/title,Szczesliwi-fryzjerzy-kosmetyczki-lekarze,wid,16275038,wiadomosc.html?ticaid=111e3d&_ticrsn=3

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-11-29, 12:40:04 »
a wiecie że Linie Qatar Airways mają biuro we Wrocławiu i prowadzą rekrutacje...

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-11-28, 15:52:35 »
„Tylko na nas spójrzcie. Wszystko jest na wspak, wszystko jest do góry nogami: lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, uniwersytety niszczą wiedzę, rządy niszczą wolność, główne media niszczą informacje, a religie niszczą duchowość”
Michael Ellner

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-10-11, 14:13:35 »
Dzięki bziuuummm :)

bziuuummm

  • Gość
[#]   « 2013-10-11, 14:03:58 »
Graża...boska jesteś! :)

Naprawdę moja podświadomość jest pod wrażeniem. Gratuluje :)

Wielki przykład, że można robić to co się lubi i przyciagać odpowiednich zainteresowanych tym ludzi.


Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-10-11, 14:02:24 »
Organizuję, nie prowadzę :D
Tak dobra jeszcze nie jestem ;)

Dzięki:)